1
00:00:30,300 --> 00:00:34,300
Komputer, wyłącz światła.

2
00:00:36,000 --> 00:00:40,000
- Wystraszyłaś mnie!
- Nie miałam takiego zamiaru.

3
00:00:40,000 --> 00:00:42,800
Nie, jasne, po... po
prostu jestem trochę nerwowy.

4
00:00:42,900 --> 00:00:45,400
Szczególnie po tym, co
zdarzyło się ostatnim razem

5
00:00:45,500 --> 00:00:47,500
Dlatego tu jestem.

6
00:00:47,600 --> 00:00:51,600
Wkrótce wyłączymy główne zasilanie.
Cykl regeneracyjny dzieci zostanie przerwany.

7
00:00:51,600 --> 00:00:53,800
Będą wymagać opieki.

8
00:00:54,000 --> 00:00:56,100
Chętnie pomogę.

9
00:00:56,100 --> 00:00:59,200
Szczerze mówiąc,
przyda mi się trochę rozrywki.

10
00:00:59,400 --> 00:01:02,200
Procedura może potrwać kilka godzin.

11
00:01:02,300 --> 00:01:04,900
Czy wiedzą coś o tym co się dzieje?

12
00:01:05,000 --> 00:01:06,600
Nie.

13
00:01:06,700 --> 00:01:11,800
Dzieci maja nadmiernie aktywną wyobraźnię.
Nie chce ich niepotrzebnie niepokoić.

14
00:01:11,900 --> 00:01:15,700
A co jeśli zaczną zadawać pytania?
Nie mogę po prostu kłamać

15
00:01:15,800 --> 00:01:23,700
Masz duże doświadczenie w opiece
nad dziećmi. Na pewno sobie poradzisz.

16
00:01:27,300 --> 00:01:31,200
Wystarczy.
Wlatujemy rozpędem.

17
00:01:31,200 --> 00:01:33,900
Wyłączam silniki.

18
00:01:34,000 --> 00:01:39,200
Niezbyt przyjemny widok.
Przypomina coś z Edgara Allana Poe.

19
00:01:39,300 --> 00:01:41,400
Wygląda jak nietoperz wampir.

20
00:01:41,500 --> 00:01:45,700
Widać skrzydła, nawet uszy.
A co ty widzisz, Tuvok?

21
00:01:45,800 --> 00:01:49,400
Dwóch oficerów floty obdarzonych
młodzieńczą wyobraźnią.

22
00:01:49,500 --> 00:01:53,900
Daj spokój, Tuvok! Czy nigdy patrząc
w chmury nie dostrzegałeś zwierząt?

23
00:01:54,100 --> 00:01:56,400
Nigdy nie zrozumiem ludzkiej potrzeby

24
00:01:56,500 --> 00:02:00,200
poszukiwania obrazów w czymś
tak nieszkodliwym jak chmura.

25
00:02:00,200 --> 00:02:03,200
- Harry, jesteśmy gotowi?
- Tak jest.

26
00:02:03,400 --> 00:02:05,600
To do dzieła.
Do wszystkich...

27
00:02:05,700 --> 00:02:10,300
Rozpocząć sekwencję wyłączenia.

28
00:02:26,700 --> 00:02:30,500
Komputer, wyłącz AHM.

29
00:02:50,500 --> 00:02:55,500
Nic się nie stało. Musieliśmy tylko
na pewien czas wyłączyć zasilanie.

30
00:02:55,600 --> 00:02:59,700
Nic, czym trzeba by się martwic.

31
00:02:59,800 --> 00:03:01,900
Trzy...
Dwa...

32
00:03:02,100 --> 00:03:05,300
Jeden...
Teraz!

33
00:03:10,800 --> 00:03:14,400
Wszystkie pokłady meldują
zakończenie procedury, kapitanie.

34
00:03:14,500 --> 00:03:17,600
Janeway do Siedem z Dziewięciu.
Jesteśmy gotowi.

35
00:03:17,700 --> 00:03:20,500
/Przyjęłam.

36
00:03:46,500 --> 00:03:50,000
STAR TREK VOYAGER
S06 E25 - The Haunting Of Deck Twelve

37
00:05:12,400 --> 00:05:15,300
DUCH NA POKŁADZIE DWUNASTYM

38
00:05:15,600 --> 00:05:17,900
Dlaczego wyłączyli zasilanie?

39
00:05:18,000 --> 00:05:20,100
To zwykle środki ostrożności.

40
00:05:20,200 --> 00:05:22,200
Wlecieliśmy w mgławicę klasy J.

41
00:05:22,400 --> 00:05:26,300
i kapitan chce mieć pewność,
że nie przyciągniemy żadnego...

42
00:05:26,400 --> 00:05:29,200
szczątkowego ładunku E.M.

43
00:05:29,300 --> 00:05:33,600
Nasze tarcze stanowią wystarczającą
ochronę przed wyładowaniami w mgławicach.

44
00:05:33,700 --> 00:05:38,500
Naprawdę? No cóż, nigdy nie byłem
ekspertem od anomalii gazowych.

45
00:05:38,600 --> 00:05:44,100
Chodźcie bliżej.
Mam bajki, gry, zabawki...

46
00:05:45,300 --> 00:05:47,900
A później możemy trochę pośpiewać.

47
00:05:47,900 --> 00:05:51,500
Powinienem iść do astrometrii.
Siedem pewnie potrzebuje mojej pomocy.

48
00:05:51,600 --> 00:05:54,700
Niestety, astrometria
chyba też została wyłączona.

49
00:05:54,800 --> 00:05:58,000
Skoro nie badamy mgławicy,
dlaczego w nią wlecieliśmy?

50
00:05:58,100 --> 00:06:02,300
To długa i nudna historia,
znacznie mniej interesująca niż

51
00:06:02,400 --> 00:06:05,700
"Flotter spotyka
Niezwyciężone Bezkręgowce."

52
00:06:05,700 --> 00:06:08,000
Czy Voyager jest w niebezpieczeństwie?

53
00:06:08,100 --> 00:06:11,800
Naprawdę nie trzeba wyciągać
takich pochopnych wniosków, Mezoti.

54
00:06:11,800 --> 00:06:16,000
Może jakbyś dokładnie wyjaśnił
co się dzieje, nie musielibyśmy zgadywać.

55
00:06:16,000 --> 00:06:18,100
Chodzi o pokład dwunasty, prawda?

56
00:06:18,300 --> 00:06:20,600
Czemu tak sadzisz?

57
00:06:20,600 --> 00:06:24,600
Pokład dwunasty, sekcja 42 jest
dostępna tylko dla starszych oficerów,

58
00:06:24,700 --> 00:06:27,300
z uprawnieniami bezpieczeństwa
szóstego poziomu.

59
00:06:27,400 --> 00:06:29,700
To dlatego, że tam straszy?

60
00:06:29,700 --> 00:06:31,900
- Kto ci to powiedział?
- Naomi.

61
00:06:31,900 --> 00:06:34,300
Chciała cię tylko przestraszyć.

62
00:06:34,400 --> 00:06:37,200
Będę z nią musiał
poważnie porozmawiać.

63
00:06:37,200 --> 00:06:40,400
- To prawda?
- Czy tam mieszka duch?

64
00:06:40,500 --> 00:06:44,000
Naprawdę jesteście za duzi,
żeby wierzyć w takie bzdury.

65
00:06:44,200 --> 00:06:46,300
Jeśli to nie duch, to co?

66
00:06:46,300 --> 00:06:48,600
Zasługujemy na wyjaśnienie.

67
00:06:48,600 --> 00:06:54,400
Siedem nie byłaby chyba zbyt zadowolona,
gdyby męczyły was złe sny...

68
00:06:54,400 --> 00:06:57,400
- Opowiedz,
- Prosimy...

69
00:06:57,600 --> 00:07:01,600
Dobrze, chodźcie bliżej.

70
00:07:03,000 --> 00:07:08,900
Ale ostrzegam, to nie jest opowieść
dla osób o słabych nerwach.

71
00:07:08,900 --> 00:07:12,600
- Nie mamy słabych nerwów.
- Mamy wspomagane systemy nerwowe.

72
00:07:12,700 --> 00:07:16,000
Więc niczego nie opuszczaj.

73
00:07:16,100 --> 00:07:20,700
Dobrze. Ale pamiętajcie,
że was ostrzegałem.

74
00:07:21,000 --> 00:07:25,000
/Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu,
/jeszcze zanim weszliście na pokład Voyagera.

75
00:07:25,000 --> 00:07:28,300
/Badaliśmy ciemną mgławicę...

76
00:07:28,500 --> 00:07:33,300
/Zbieraliśmy tylko deuter. Nie
/mieliśmy pojęcia, co nas jeszcze czeka.

77
00:07:33,300 --> 00:07:36,200
/Ale kiedy turbulencje
/stały się prawie nie do wytrzymania,

78
00:07:36,300 --> 00:07:38,700
/powinniśmy byli uznać to za omen...

79
00:07:38,800 --> 00:07:41,500
Jak idzie zbieranie cząsteczek, komandorze?

80
00:07:41,500 --> 00:07:45,600
Mamy dość deuteru do napędu warp
na następne tysiąc lat świetlnych.

81
00:07:46,100 --> 00:07:48,400
To świetnie.

82
00:07:48,400 --> 00:07:52,500
- Coś nie w porządku?
- Skoro już pan o tym wspomniał,

83
00:07:52,600 --> 00:07:57,200
to jest coś, czym muszę się z panem
podzielić jako oficer od morale.

84
00:07:57,300 --> 00:08:02,300
Załoga wydaje się nieco zdenerwowana.

85
00:08:02,400 --> 00:08:06,400
Nie wyglądają na
szczególnie zaniepokojonych.

86
00:08:06,500 --> 00:08:11,500
Potrafią bardzo dobrze ukrywać swoje lęki.
Szkolenie Gwiezdnej Floty...

87
00:08:11,600 --> 00:08:15,600
Zastanawiałem się, kiedy
wreszcie opuścimy tę mgławicę.

88
00:08:15,700 --> 00:08:19,200
Gdybym wiedział,
mógłbym ich uspokoić.

89
00:08:19,300 --> 00:08:23,300
Trudno powiedzieć. Kolektory
Bussarda pracują z pełną mocą,

90
00:08:23,500 --> 00:08:25,400
ale to powolny proces.

91
00:08:25,700 --> 00:08:29,900
Być może zostaniemy
tu jeszcze kilka dni.

92
00:08:30,000 --> 00:08:31,900
Dni?

93
00:08:32,000 --> 00:08:38,400
Panie Neelix, jest pan pewny,
że to nie pan jest zdenerwowany?

94
00:08:38,500 --> 00:08:41,200
Przejrzał mnie pan, panie Wolkanie.

95
00:08:41,300 --> 00:08:45,600
Zapewniam pana, mgławica klasy J
nie jest powodem do niepokoju.

96
00:08:45,600 --> 00:08:48,000
Wiem, że to nielogiczne!

97
00:08:48,100 --> 00:08:51,100
Ale od tylu godzin patrzę
w tę mroczną chmurę,

98
00:08:51,100 --> 00:08:55,300
że chyba mogłem
zacząć się niepokoić!

99
00:08:55,400 --> 00:09:00,700
Kiedy byłem mały, ogromny strumień plazmy
przeszedł przez talaxiański układ słoneczny.

100
00:09:00,900 --> 00:09:04,300
Przez długie miesiące nie
było widać gwiazd ani księżyców.

101
00:09:04,400 --> 00:09:10,500
Na całym niebie była tylko ta
ogromna, paskudna chmura!

102
00:09:10,500 --> 00:09:14,300
Odtąd zawsze byłem trochę nerwowy
przebywając wewnątrz mgławicy.

103
00:09:14,400 --> 00:09:18,700
Myślę, że kapitan pozwoli
panu powiesić zasłony.

104
00:09:18,700 --> 00:09:24,800
Wspaniały pomysł!
Mam nawet odpowiedni materiał!

105
00:09:25,400 --> 00:09:27,900
- Raport!
- Mgławica zaczyna się destabilizować.

106
00:09:28,000 --> 00:09:29,600
- Przyczyna?
- Nie jestem pewny.

107
00:09:29,600 --> 00:09:34,200
To może mieć związek z emisją
nadionów z kolektorów Bussarda.

108
00:09:34,200 --> 00:09:38,000
- Twoje wspomnienia są niedokładne.
- Przepraszam?

109
00:09:38,100 --> 00:09:41,000
Kolektory Bussarda
nie emitują nadionów.

110
00:09:41,000 --> 00:09:43,800
Nie chodzi o szczegóły techniczne.

111
00:09:43,800 --> 00:09:47,200
Ważne, że obecność Voyagera
destabilizowała mgławicę,

112
00:09:47,300 --> 00:09:50,300
/a załoga wcale
/nie chciała ryzykować.

113
00:09:50,400 --> 00:09:53,300
Zebraliśmy osiemdziesiąt procent deuteru.
Może nie powinniśmy dłużej ryzykować?

114
00:09:53,400 --> 00:09:55,900
- Zgoda. Mostek do maszynowni.
/- Słucham.

115
00:09:56,100 --> 00:09:59,100
- Przerwać pobieranie deuteru.
/- Przyjęłam.

116
00:09:59,100 --> 00:10:01,200
Tom, zabierz nas stąd.

117
00:10:01,400 --> 00:10:08,300
/Ale dokładnie w tej chwili, w ułamku sekundy
/zanim Tom zdążył włączyć silniki.

118
00:10:08,400 --> 00:10:10,800
/Coś w nas uderzyło.

119
00:10:10,800 --> 00:10:12,900
- Co to było?
- Duch?

120
00:10:13,000 --> 00:10:15,000
Dajcie mu skończyć.

121
00:10:15,100 --> 00:10:20,200
Cokolwiek to było,
porządnie nami zatrzęsło.

122
00:10:20,400 --> 00:10:23,900
Wyładowanie E.M. przebiło poszycie,
pokład siódmy, sekcja dziesiąta.

123
00:10:24,000 --> 00:10:28,200
Zwiększam moc do integracji kadłuba.

124
00:10:28,200 --> 00:10:30,300
Wyszliśmy.

125
00:10:30,300 --> 00:10:33,100
- Uszkodzenia?
- Brak mocy na trzech pokładach.

126
00:10:33,200 --> 00:10:36,100
Nie działają podprocesory
pomocnicze. Nie ma rannych.

127
00:10:36,300 --> 00:10:40,300
Wysłać ekipy naprawcze.
Wracamy na kurs.

128
00:10:40,400 --> 00:10:46,500
/Odnieśliśmy niewielkie uszkodzenia,
/ale właściwie nic się nie stało...

129
00:10:46,600 --> 00:10:50,700
/Tak nam się wydawało.
Nikt z nas nie przypuszczał,

130
00:10:50,700 --> 00:10:53,400
że na pokład Voyagera dostał się
tajemniczy pasażer na gapę.

131
00:11:01,000 --> 00:11:03,100
Jaki pasażer?

132
00:11:03,200 --> 00:11:05,500
Zdecydowanie jakaś forma życia
zamieszkująca w przestrzeni.

133
00:11:05,600 --> 00:11:08,300
Tak, ale wtedy tego nie wiedzieliśmy,

134
00:11:08,400 --> 00:11:11,400
- jeszcze.
- Czy była bezcielesna?

135
00:11:11,400 --> 00:11:14,200
- Szczerze mówiąc...
- Niebezpieczna?

136
00:11:14,400 --> 00:11:17,800
- Dochodzę do tego...
- Gatunek pięć-dziewięć-siedem-trzy?

137
00:11:17,900 --> 00:11:21,900
- A to kto?
- Borg napotkał ich w ósmym skupisku

138
00:11:22,000 --> 00:11:24,900
galaktycznym. To formy życia
oparte na cząstkach multispektralnych.

139
00:11:25,000 --> 00:11:27,600
Nie, to nie była...

140
00:11:27,700 --> 00:11:29,900
Może to gatunek międzyfazowy?

141
00:11:30,000 --> 00:11:34,200
Albo możemy dyskutować o egzobiologii
porównawczej, albo mogę opowiadał dalej.

142
00:11:34,200 --> 00:11:37,700
To od was zależy.

143
00:11:39,700 --> 00:11:42,500
Kontynuuj opowieść.

144
00:11:42,700 --> 00:11:47,800
Wiedziałem, że to powiesz.
Gdzie to ja byłem? A, tak...

145
00:11:47,900 --> 00:11:51,800
/Życie na pokładzie Voyagera
/wróciło mniej więcej do normy,

146
00:11:52,000 --> 00:11:55,700
/jeśli nie liczyć
/kilku dziwnych awarii...

147
00:11:55,700 --> 00:11:58,400
Wejść.

148
00:11:58,700 --> 00:12:01,000
Przyniosłem raporty
ekip naprawczych.

149
00:12:01,100 --> 00:12:04,300
Zdaje się, że to wyładowanie EM
poczyniło więcej szkód, niż sądziliśmy.

150
00:12:04,400 --> 00:12:08,100
Przesyłownia jeden nieczynna,
nie mamy połowy pryszniców sonicznych,

151
00:12:08,200 --> 00:12:11,700
i czasowo straciliśmy sztuczne
przyciąganie na pokładzie piątym.

152
00:12:11,800 --> 00:12:18,100
- Są ranni?
- Chorąży Mulcahy uderzył głową w sufit.

153
00:12:18,100 --> 00:12:20,000
Ohyda!

154
00:12:20,100 --> 00:12:25,100
Komputer, jeszcze jedna kawa, czarna.

155
00:12:30,200 --> 00:12:32,800
Możesz dopisać replikatory do listy.

156
00:12:33,000 --> 00:12:36,700
Coś dzisiaj nie najlepiej
zaczynamy, przyjacielu.

157
00:12:36,800 --> 00:12:38,900
Kapitanie?

158
00:12:39,000 --> 00:12:42,400
Przepraszam, mówiłam do Voyagera.

159
00:12:42,400 --> 00:12:44,500
To nic wstydliwego.

160
00:12:44,700 --> 00:12:47,600
Miewałem długie rozmowy
z moim statkiem Maquis.

161
00:12:47,600 --> 00:12:49,700
Naprawdę?
O czym rozmawialiście?

162
00:12:50,000 --> 00:12:54,100
Nie mogę powiedzieć.
Prywatne rozmowy kapitana ze statkiem.

163
00:12:54,200 --> 00:12:56,400
Rozumiem.

164
00:12:56,400 --> 00:12:59,900
Gdyby nas Doktor usłyszał,
wysłał by nas do doradcy.

165
00:13:00,200 --> 00:13:02,500
Nie powiem mu, jeśli ty nie powiesz.

166
00:13:02,600 --> 00:13:06,500
- Umowa stoi.
- Widział to pan, komandorze?

167
00:13:06,500 --> 00:13:10,600
Skupisko meteorów.
Chyba nic niepokojącego.

168
00:13:10,700 --> 00:13:12,700
Zgodziłabym się...

169
00:13:12,800 --> 00:13:17,900
Gdybyśmy nie mijali
go przed godziną.

170
00:13:19,600 --> 00:13:23,400
Prowadzisz obserwację
meteorytów, Tom?

171
00:13:23,500 --> 00:13:27,500
- Sprawdź czujniki. Latamy w kółko.
- Nie według moich wskazań.

172
00:13:27,600 --> 00:13:31,900
Tuvok, uruchom diagnostykę czwartego
poziomu na matrycy nawigacyjnej.

173
00:13:32,100 --> 00:13:35,000
Mamy awarię w podprocesorach.

174
00:13:35,000 --> 00:13:36,700
Wygląda na to,
że wracamy skąd przylecieliśmy.

175
00:13:36,700 --> 00:13:39,300
Cała stop.
Przeinicjować czujniki.

176
00:13:39,500 --> 00:13:43,500
Mówię pani, kapitanie, za bardzo polegamy
na technice dwudziestego czwartego wieku.

177
00:13:43,500 --> 00:13:49,700
Dajcie mi okno i sekstant, a gwarantuję,
że doprowadzę was gdzie chcecie.

178
00:13:49,900 --> 00:13:51,800
- Weszliśmy w warp sześć.
- Tom?

179
00:13:51,900 --> 00:13:54,800
- To nie ja.
- Wyłączyć silniki warp!

180
00:13:54,900 --> 00:13:58,600
- Nie mogę!
- Obejście ręczne.

181
00:13:58,700 --> 00:14:03,700
- Brak reakcji.
- Mostek do maszynowni.

182
00:14:05,100 --> 00:14:06,700
Odczytuję postój.

183
00:14:06,700 --> 00:14:09,200
Poruczniku Torres,
proszę odpowiedzieć!

184
00:14:09,300 --> 00:14:11,700
Komputer, zlokalizuj B'Elannę Torres.

185
00:14:11,700 --> 00:14:14,100
/Porucznik Torres jest w maszynowni.

186
00:14:14,300 --> 00:14:17,300
/Chorąży Trumari jest na pokładzie
/czwartym, sekcja trzydziesta.

187
00:14:17,500 --> 00:14:19,400
/Komandor Tuvok jest na mostku...

188
00:14:19,500 --> 00:14:21,600
Sprawdź co się dzieje.

189
00:14:21,600 --> 00:14:27,600
Harry, jeśli trzeba, wyrwij
procesory mowy, ale wyłącz to!

190
00:14:27,600 --> 00:14:30,800
/Tymczasem komandor Chakotay
/kierował się w stronę maszynowni...

191
00:14:30,900 --> 00:14:35,000
/W każdym razie próbował.

192
00:14:35,200 --> 00:14:37,800
Maszynownia!

193
00:14:37,900 --> 00:14:41,900
Chyba nie zrobiłbyś tego kapitan.

194
00:14:42,000 --> 00:14:44,100
Niech będzie. Pójdę pieszo.

195
00:14:44,300 --> 00:14:47,700
/Turbowinda spadała
coraz szybciej i szybciej!

196
00:14:47,800 --> 00:14:50,400
- Nie jesteście głodni?
- Neelix!

197
00:14:50,500 --> 00:14:52,500
Nawet nie ruszyliście przekąsek

198
00:14:52,500 --> 00:14:54,900
Przekąski są nieistotne!
Opowiadaj dalej.

199
00:14:55,000 --> 00:14:58,100
Co się stało
z Komandorem Chakotayem?

200
00:14:58,200 --> 00:15:01,500
Turbowinda z ogromną szybkością
spadała jedenaście pokładów w dół!

201
00:15:01,600 --> 00:15:04,100
Siły bezwładności cisnęły
komandora do sufitu!

202
00:15:04,300 --> 00:15:10,100
Wiedział, że lada chwila uderzy w podłogę
windy i nic nie mógł na to poradzić!

203
00:15:10,300 --> 00:15:12,600
I wtedy...

204
00:15:12,700 --> 00:15:15,900
Włączyły się stabilizatory.

205
00:15:16,000 --> 00:15:21,200
/B'Elanna mówiła, że nie był zbyt zadowolony,
/kiedy tego ranka wszedł do maszynowni.

206
00:15:21,200 --> 00:15:23,600
Gdyby to było możliwe, powiedziałbym,
że statek próbował mnie zabić.

207
00:15:23,600 --> 00:15:25,600
Wiesz może, co tu się dzieje?

208
00:15:25,700 --> 00:15:28,600
Znalazłam problem z grupą pakietów
żelowych na pokładzie trzynastym.

209
00:15:28,600 --> 00:15:31,900
Musiało je spalić
wyładowanie E.M. z mgławicy.

210
00:15:32,000 --> 00:15:34,400
A te pakiety łączą się
z pozostałymi systemami statku.

211
00:15:34,500 --> 00:15:37,700
Wybieram się je naprawić.
Chcesz pomóc?

212
00:15:37,800 --> 00:15:40,000
Tylko jeśli będziemy trzymać się
z dala od turbowind.

213
00:15:40,000 --> 00:15:42,100
Opowiem ci po drodze.

214
00:15:42,200 --> 00:15:44,700
/Chakotay i B'Elanna kierowali się
/na pokład trzynasty,

215
00:15:44,800 --> 00:15:49,600
/a tymczasem na całym statku nowe problemy
/pojawiały się jak grzyby po deszczu.

216
00:15:49,800 --> 00:15:52,300
Załogancie Celes,
odejdź od panelu kontrolnego.

217
00:15:52,400 --> 00:15:54,400
Czy coś zrobiłam nie tak?

218
00:15:54,500 --> 00:15:56,600
Spowodowałaś awarię
zasilania w astrometrii.

219
00:15:56,700 --> 00:16:01,700
- Naprawdę? Jak?
- Właśnie tego staram się dowiedzieć.

220
00:16:01,800 --> 00:16:04,700
- Nie wiem jak mogłam...
- Znalazłam awarię.

221
00:16:04,700 --> 00:16:09,700
Prowadząc diagnostykę przez nieuwagę
wywołałaś przeładowanie obwodów E.P.S.

222
00:16:09,800 --> 00:16:13,500
- Ale ja nawet nie zaczęłam diagnostyki.
- To co robiłaś?

223
00:16:13,600 --> 00:16:17,600
Nic. Dopiero przyszłam.

224
00:16:19,400 --> 00:16:23,200
To na pewno nie ja.

225
00:16:25,100 --> 00:16:27,200
Te pakiety nie są wypalone.

226
00:16:27,400 --> 00:16:29,900
I nie ma śladu wyładowań E.M.

227
00:16:30,000 --> 00:16:32,100
Mogło się tak szybko rozproszyć?

228
00:16:32,300 --> 00:16:35,000
- Nie... przemieściło się!
- Przemieściło?

229
00:16:35,100 --> 00:16:38,600
Wyładowanie wydaje się poruszać
poprzez sieć bioneuralną...

230
00:16:38,800 --> 00:16:40,900
skacząc od systemu do systemu.

231
00:16:41,000 --> 00:16:43,600
Potrafisz je wyizolować?

232
00:16:43,900 --> 00:16:46,400
Jest w zespole pakietów żelowych

233
00:16:46,400 --> 00:16:50,200
połączonych z kontrolą środowiska
na zewnątrz ładowni dwa.

234
00:16:50,300 --> 00:16:54,100
Idźmy tam zanim znowu skoczy.

235
00:16:54,200 --> 00:16:58,100
/W tym samym czasie Siedem z Dziewięciu
/prowadziła diagnostykę w ładowni dwa,

236
00:16:58,200 --> 00:17:01,600
/ale ponieważ nie działała komunikacja,
/nie mogli jej ostrzec,

237
00:17:01,600 --> 00:17:05,200
/i nie wiedziała, że oprócz
/niej coś było w ładowni.

238
00:17:05,300 --> 00:17:06,200
Tutaj?

239
00:17:06,200 --> 00:17:10,100
- W tej ładowni?
- Co było dalej?

240
00:17:10,200 --> 00:17:16,200
/Istota przywarła do grodzi
/i przewodów, wędrowała po nich.

241
00:17:16,200 --> 00:17:20,700
/Była coraz bliżej i bliżej...

242
00:17:22,200 --> 00:17:25,700
Siedem z Dziewięciu do mostka.

243
00:17:25,900 --> 00:17:28,000
Mostek, zgłoś się.

244
00:17:28,100 --> 00:17:29,400
/Oczywiście nikt nie odpowiadał.

245
00:17:29,400 --> 00:17:34,100
Czemu nie przemodulowała przekaźnika
nerwowego, żeby przekazać wiadomość?

246
00:17:34,200 --> 00:17:37,000
To bardzo dobre pytanie,
musisz je kiedyś jej zadać.

247
00:17:37,100 --> 00:17:40,100
Nie przerywaj!

248
00:17:40,400 --> 00:17:46,000
Siedem próbowała się
/wydostać, ale była uwięziona.

249
00:18:19,600 --> 00:18:21,600
Co się stało Siedem?

250
00:18:21,700 --> 00:18:26,300
Ta istota na pewno przeniknęła jej systemy
cybernetyczne i zwróciła przeciwko załodze.

251
00:18:26,400 --> 00:18:31,000
Bynajmniej nie.
Dajesz się ponieść wyobraźni.

252
00:18:31,100 --> 00:18:33,500
- Co się stało?
- Czemu zgasło światło?

253
00:18:33,500 --> 00:18:36,500
Wszystko w porządku.
Muszę zmienić baterię.

254
00:18:36,600 --> 00:18:38,800
To zajmie tylko chwilę.
Nie ma się czego bać.

255
00:18:38,800 --> 00:18:42,700
- Ja się nie boję. To Azan.
- Ja też nie!

256
00:18:42,800 --> 00:18:44,600
Jest!

257
00:18:44,700 --> 00:18:50,200
Przepraszam, nie chciałem was wystraszyć.

258
00:18:50,300 --> 00:18:54,000
Zaraz... Gdzie to ja byłem?
A, tak...

259
00:18:54,000 --> 00:18:57,700
Siedem znalazła się w pułapce pól siłowych.

260
00:18:57,800 --> 00:19:03,000
/Na szczęście pomoc była już w drodze.

261
00:19:07,700 --> 00:19:10,900
Komputer, wyłącz to pole siłowe!

262
00:19:11,100 --> 00:19:14,700
Musimy odciąć zasilanie generatorów pola.

263
00:19:14,800 --> 00:19:19,400
- Komputer nie przyjmuje moich kodów.
- Odsuń się.

264
00:19:19,400 --> 00:19:22,800
- Pole opadło.
- Zabierzmy ją do ambulatorium

265
00:19:22,800 --> 00:19:26,800
/Większość z nas wypełniała swoje obowiązki,
/nie zdając sobie sprawy z wydarzeń...

266
00:19:27,000 --> 00:19:31,200
/Co wkrótce miało się zmienić.

267
00:19:31,400 --> 00:19:34,800
Kim do maszynowni.

268
00:19:36,300 --> 00:19:39,700
Neelix do mostka.

269
00:19:40,700 --> 00:19:46,200
Wszyscy mają zgłosić się na stanowiska,
do czasu, aż dowiemy się, co się dzieje!

270
00:19:46,400 --> 00:19:50,000
Chorąży, może powinienem pójść z panem.
Kapitan może mnie potrzebować.

271
00:19:50,100 --> 00:19:53,000
To jest pańskie stanowisko.
Nie powinien go pan opuszczać.

272
00:19:53,100 --> 00:19:56,100
Tak, rzeczywiście.

273
00:19:56,100 --> 00:20:00,800
Jeśli będziecie czegokolwiek potrzebować,
wiecie gdzie mnie znaleźć.

274
00:20:00,800 --> 00:20:04,500
/Więc zostałem tam.
/Mogłem tylko czekać...

275
00:20:04,600 --> 00:20:06,600
/Sam...

276
00:20:06,600 --> 00:20:09,600
/W ciemności.

277
00:20:13,600 --> 00:20:16,200
/Voyager dryfował w przestrzeni.

278
00:20:16,200 --> 00:20:20,600
/Padał system za systemem,
/także kontrola środowiska.

279
00:20:20,700 --> 00:20:25,800
/Chorąży Paris mówił mi, że na mostku było
/cieplej niż na tarkaniańskiej pustyni.

280
00:20:25,900 --> 00:20:28,300
- Pan się nigdy nie poci?
- Dopiero gdy temperatura osiągnie

281
00:20:28,400 --> 00:20:31,800
trzysta pięćdziesiąt kelwinów przy
wskaźniku wilgotności w przybliżeniu...

282
00:20:31,900 --> 00:20:36,100
- Przepraszam, że spytałem.
- Nie ma za co.

283
00:20:36,200 --> 00:20:38,900
Proponuję ci układ, Voyager.

284
00:20:39,100 --> 00:20:43,100
Wylądujemy na najbliższej
planetoidzie klasy M i zrobimy ci

285
00:20:43,100 --> 00:20:48,600
elegancki przegląd
techniczny. Co ty na to?

286
00:20:51,800 --> 00:20:55,500
Tom, sprawdź stery.

287
00:20:59,800 --> 00:21:05,300
Nie wiem, co pani zrobiła, kapitanie,
ale mam z powrotem kontrolę nad sterami.

288
00:21:05,400 --> 00:21:07,900
Dzięki, przyjacielu.

289
00:21:08,000 --> 00:21:11,400
Próbuję włączyć silniki manewrowe
i napęd impulsowy.

290
00:21:11,500 --> 00:21:15,000
Tom, odczytuję duży ładunek E.M
w twojej konsoli. Uciekaj!

291
00:21:15,100 --> 00:21:17,300
Mostek do ambulatorium, mamy rannego!

292
00:21:17,600 --> 00:21:20,300
- Możemy go przesłać?
- Transportery nie działają.

293
00:21:20,400 --> 00:21:22,400
Czemu mnie to nie dziwi?

294
00:21:22,600 --> 00:21:25,600
- A to co?
/- Uwaga! Spada poziom tlenu.

295
00:21:25,600 --> 00:21:27,900
Powietrze jest odsysane z mostka.

296
00:21:27,900 --> 00:21:32,200
Przekierować moc awaryjną
do kontroli środowiska!

297
00:21:32,300 --> 00:21:34,900
Bez efektu.

298
00:21:34,900 --> 00:21:37,800
Wynoście się stąd, wszyscy!

299
00:21:38,400 --> 00:21:41,300
/W ambulatorium Doktor
/też miał pełne ręce roboty...

300
00:21:41,400 --> 00:21:44,000
Masz szczęście. Jeszcze
trochę i mogłaś się udusić.

301
00:21:44,000 --> 00:21:45,800
Gdzie się wybierasz?

302
00:21:45,800 --> 00:21:48,900
Porucznik Torres potrzebuje
pomocy przy naprawach.

303
00:21:48,900 --> 00:21:51,800
Doktorze!

304
00:21:54,700 --> 00:21:59,300
- Co się stało?
- Wyładowanie E.M. Podobnie jak u Siedem.

305
00:21:59,400 --> 00:22:02,900
Układ środowiskowy zamienił
ładownię dwa w mikromgławicę.

306
00:22:03,000 --> 00:22:05,300
Gibson i McMinn próbowali
usunąć gaz z pokładu siódmego

307
00:22:05,400 --> 00:22:09,100
i też uderzyło ich wyładowanie.

308
00:22:09,100 --> 00:22:12,600
- Czy myślimy o tym samym?
- To mogłoby być działanie inteligencji.

309
00:22:12,700 --> 00:22:16,300
Jakaś elektromagnetyczna forma życia,
która używa systemów środowiskowych,

310
00:22:16,400 --> 00:22:18,400
żeby stworzyć sobie
na statku lepsze warunki.

311
00:22:18,600 --> 00:22:22,200
I atakuje każdego,
kto próbuje jej przeszkodzić.

312
00:22:22,300 --> 00:22:23,600
Moja matryca się destabilizuje!

313
00:22:23,600 --> 00:22:26,900
Przenieście jego program
do przenośnego projektora!

314
00:22:27,000 --> 00:22:31,000
/- Uwaga: awaria zasilania
- Zabierzmy stąd rannych.

315
00:22:31,200 --> 00:22:33,900
/Pokład po pokładzie,
/sekcja po sekcji,

316
00:22:34,000 --> 00:22:36,700
/załoga traciła kontrolę
/nad Voyagerem.

317
00:22:36,800 --> 00:22:39,000
/Rozproszeni po całym statku.

318
00:22:39,100 --> 00:22:43,700
/Nie mieli pojęcia co się dzieje.

319
00:22:58,800 --> 00:23:02,800
- Czemu to zrobiłaś?
- Przepraszam, chorąży! Myślałam...

320
00:23:02,900 --> 00:23:05,400
Myślałam, że pan jest
Hirogenem albo Borgiem...

321
00:23:05,500 --> 00:23:09,900
- Skąd taki pomysł?
- Jest ciemno. Pański cień!

322
00:23:09,900 --> 00:23:15,100
Zaufaj mi. Po tym korytarzu
nie chodzą żadni obcy.

323
00:23:15,100 --> 00:23:19,000
- To znaczy, że nikt nie wszedł na pokład?
- To tylko awaria zasilania.

324
00:23:19,200 --> 00:23:21,600
Czy czasem tego nie robią?
Nie odcinają zasilania?

325
00:23:21,800 --> 00:23:24,000
Kto i czego nie robi?

326
00:23:24,000 --> 00:23:28,500
Niebezpieczni obcy!
Mogą próbować przejąć statek!

327
00:23:28,600 --> 00:23:31,000
Od jak dawna nie
spotkałaś nikogo innego?

328
00:23:31,100 --> 00:23:33,900
Nie wiem, cztery - pięć godzin.

329
00:23:34,000 --> 00:23:37,800
Byłam w ambulatorium, nikogo nie zastałam.
Nie ma nikogo na pokładach trzy i cztery.

330
00:23:37,800 --> 00:23:42,600
Szłam właśnie na mostek. Jest
pan pierwszą osobą, którą spotykam.

331
00:23:42,700 --> 00:23:45,900
- Na mostku też nikogo nie ma.
- Właśnie! Może miałam rację!

332
00:23:46,000 --> 00:23:49,000
Może nie możemy nikogo znaleźć,
ponieważ wszyscy zostali zasymi...

333
00:23:49,100 --> 00:23:51,100
Spokojnie!

334
00:23:51,100 --> 00:23:54,400
Wysiadły układy kontroli środowiska
na mostku, więc został ewakuowany.

335
00:23:54,400 --> 00:23:57,300
Nie wiem, co się działo w ambulatorium
ani na pokładach trzecim i czwartym,

336
00:23:57,400 --> 00:24:00,900
ale na pewno istnieje jakieś
rozsądne wytłumaczenie.

337
00:24:00,900 --> 00:24:03,000
Nikt nie został zasymilowany!

338
00:24:03,100 --> 00:24:06,100
Więc gdzie są wszyscy?!

339
00:24:06,200 --> 00:24:08,700
Prawdopodobnie zorganizowali
tymczasowe stanowisko dowódcze,

340
00:24:08,700 --> 00:24:12,000
pewnie w maszynowni.
Właśnie tam idę.

341
00:24:12,100 --> 00:24:14,100
Mogę iść z panem?

342
00:24:14,200 --> 00:24:16,900
Pewnie.

343
00:24:18,700 --> 00:24:21,200
- Chorąży?
- Tak?

344
00:24:21,300 --> 00:24:25,100
Czy nie moglibyśmy po drodze
zatrzymać się przy schowku z bronią?

345
00:24:25,100 --> 00:24:27,900
/W dalszym ciągu nie miałem
/pojęcia, co się dzieje.

346
00:24:28,100 --> 00:24:31,000
/Przez ponad cztery godziny
/czekałem w ciemnej mesie,

347
00:24:31,200 --> 00:24:35,300
/odcięty od reszty załogi.

348
00:24:35,500 --> 00:24:38,700
Jest tam kto?

349
00:24:47,800 --> 00:24:50,300
Halo?

350
00:25:11,000 --> 00:25:14,300
Jest tam kto?

351
00:25:15,900 --> 00:25:20,900
Tom, jeśli to ty,
to nie jest zabawne.

352
00:25:43,600 --> 00:25:46,400
Nie zbliżaj się!

353
00:25:46,400 --> 00:25:49,000
Proszę się uspokoić, panie Neelix.

354
00:25:49,100 --> 00:25:51,500
Naprawdę nie powinien pan
tak się podkradać do ludzi.

355
00:25:51,600 --> 00:25:55,800
- Mogłem pana postrzelić!
- Pańskie opanowanie jest godne pochwały.

356
00:25:56,100 --> 00:25:58,100
Są jakieś problemy z powietrzem?

357
00:25:58,200 --> 00:26:00,900
Obca forma życia przejęła kontrolę
nad głównymi systemami statku.

358
00:26:01,100 --> 00:26:03,600
Wypełniła wiele sekcji trującym gazem.

359
00:26:03,700 --> 00:26:06,600
Mówi pan, że ta obca forma
życia próbuje nas pozabijać?

360
00:26:06,800 --> 00:26:09,600
Jej intencje są niejasne.
Powinniśmy jednak się ewakuować.

361
00:26:09,700 --> 00:26:10,800
Dokąd?

362
00:26:10,900 --> 00:26:14,100
Kapitan zorganizowała bezpieczne
stanowisko dowodzenia w maszynowni.

363
00:26:14,200 --> 00:26:16,300
Bałeś się?

364
00:26:16,300 --> 00:26:18,700
Cóż, biorąc pod uwagę, że
maszynownia była osiem pokładów niżej,

365
00:26:18,800 --> 00:26:23,100
i że można się tam było dostać tyko pełznąc
przez zupełnie ciemne tunele Jefferiesa...

366
00:26:23,200 --> 00:26:30,700
Nie skłamię jeśli powiem, że jeszcze
nigdy w życiu się tak nie bałem.

367
00:26:33,000 --> 00:26:37,000
- Nie powinieneś sobie pozwalać na strach.
- Czyżby?

368
00:26:37,100 --> 00:26:40,300
Strach nie pozwala osiągać
wyznaczonych celów.

369
00:26:40,400 --> 00:26:42,500
To prawda, jak sądzę.

370
00:26:42,500 --> 00:26:46,500
Z drugiej strony, czasami strach
może być bardzo pożyteczny.

371
00:26:46,600 --> 00:26:50,400
- Wyjaśnij.
- Trzyma cię w gotowości,

372
00:26:50,500 --> 00:26:53,900
nie pozwala narażać się niepotrzebnie
na niebezpieczeństwo

373
00:26:53,900 --> 00:26:57,200
- Bałam się raz.
- Bałaś się wiele razy.

374
00:26:57,300 --> 00:27:00,000
Icheb!

375
00:27:00,200 --> 00:27:02,300
Opowiesz nam o tym?

376
00:27:02,500 --> 00:27:06,600
To było wtedy, gdy pierwszy raz
straciliśmy kontakt z Kolektywem,

377
00:27:06,700 --> 00:27:11,300
zanim Siedem nas uratowała.
Przestałam słyszeć myśli innych.

378
00:27:11,400 --> 00:27:16,400
- Czułam się... Samotna.
- Rozumiem, to musiało być przerażające.

379
00:27:16,500 --> 00:27:19,200
Kiedy się boisz, dobrze mieć przy sobie
kogoś, z kim można porozmawiać.

380
00:27:20,300 --> 00:27:24,100
Oczywiście w moim przypadku mogłem
porozmawiać tylko z komandorem Tuvokiem.

381
00:27:24,100 --> 00:27:26,800
/Próbowałem umilić sobie czas
/małą konwersacją,

382
00:27:26,900 --> 00:27:31,400
/ale, jak już pewnie zauważyliście,
/nie można go nazwać rozmownym...

383
00:27:31,600 --> 00:27:36,500
Założę się, że Gwiezdna Flota
ma odpowiednie procedury na taką okazję.

384
00:27:36,500 --> 00:27:39,800
Wie pan, coś jak Protokół
jeden-zero-zero-pięć.

385
00:27:39,900 --> 00:27:45,500
"W wypadku przejęcia statku przez wrogo
nastawioną elektromagnetyczną formę życia..."

386
00:27:45,500 --> 00:27:48,600
Jak pan sądzi, jak taki
protokół mógłby wyglądać?

387
00:27:48,700 --> 00:27:52,900
Może pan być pewny, że załoga z całych sił
stara się odzyskać kontrolę nad statkiem.

388
00:27:53,000 --> 00:27:56,000
- Ma pan rację. Wygłupiam się.
- Zgadzam się.

389
00:27:56,100 --> 00:28:00,200
Załoga Salvoxii też pewnie myślała, że
uda im się odzyskać kontrolę nad statkiem.

390
00:28:00,300 --> 00:28:02,500
Opowiadałem panu kiedyś o Salvoxii?

391
00:28:02,600 --> 00:28:05,300
Czy jeśli powiem, że tak,
nie będę musiał tego słuchać?

392
00:28:05,400 --> 00:28:11,100
To był talaxiański frachtowiec.
Okropna tragedia sprzed prawie stu lat.

393
00:28:11,400 --> 00:28:17,400
Po serii awarii generatory podtrzymywania
życia zaczęły wysiadać jeden po drugim.

394
00:28:17,400 --> 00:28:23,000
Wkrótce nie wystarczało powietrza
dla całej załogi, więc ciągnęli losy.

395
00:28:23,100 --> 00:28:27,400
Wyobraża pan sobie?
Wyciągasz krótszy i dusisz się?

396
00:28:27,500 --> 00:28:31,700
Ale powietrza wciąż ubywało,
a oni nadal ciągnęli losy.

397
00:28:31,700 --> 00:28:35,800
Załoga stawała się coraz mniejsza,
kiedy czekali aż ktoś ich uratuje.

398
00:28:36,000 --> 00:28:38,800
Nie doczekali się.

399
00:28:38,900 --> 00:28:44,800
Salvoxia dryfowała jeszcze
osiemdziesiąt lat, zanim ktoś ją znalazł.

400
00:28:44,900 --> 00:28:47,400
Trudno mi oddychać na samą myśl.

401
00:28:47,600 --> 00:28:52,000
Może powinien pan spróbować myśleć o czymś
przyjemnym, zanim dojdzie do hiperwentylacji.

402
00:28:52,000 --> 00:28:56,800
Racja. Myśleć o czymś przyjemnym.

403
00:28:57,500 --> 00:28:59,600
- Jak wyglądały ciała?
- Przepraszam?

404
00:28:59,800 --> 00:29:02,100
Po osiemdziesięciu latach.
Czy się rozłożyły?

405
00:29:02,200 --> 00:29:05,300
Mogły się zakonserwować w próżni.

406
00:29:05,400 --> 00:29:08,400
Nie powinienem był opowiadać
tej historii. Jest zbyt okropna

407
00:29:08,600 --> 00:29:13,400
Ciekawe co jadła załoga Salvoxii,
kiedy skończyły się ich racje żywnościowe.

408
00:29:14,100 --> 00:29:16,200
Może zjadali jedni drugich...

409
00:29:16,300 --> 00:29:20,200
Dość! Wystarczy!
Gdzie to ja byłem?

410
00:29:20,200 --> 00:29:29,000
Przebyliśmy już ponad połowę drogi do
/maszynowni, kiedy napotkaliśmy przeszkodę...

411
00:29:34,800 --> 00:29:37,800
Komandorze!

412
00:29:38,300 --> 00:29:40,900
I co teraz?

413
00:29:40,900 --> 00:29:47,800
Jeśli dostanę się do kontroli środowiska,
może uda mi się usunąć gaz.

414
00:29:47,900 --> 00:29:50,400
Nie ma innej drogi?

415
00:29:50,500 --> 00:29:54,500
Dotarcie do maszynowni inną drogą
zajęłoby kilka godzin.

416
00:29:54,600 --> 00:29:57,900
I nie ma gwarancji,
że znaleźlibyśmy wolną drogę.

417
00:29:57,900 --> 00:30:00,300
Myśleć o czymś przyjemnym...

418
00:30:00,300 --> 00:30:02,600
o czymś przyjemnym...

419
00:30:02,600 --> 00:30:08,500
/Siedzieliśmy w tunelu Jefferiesa, tymczasem
/spora część załogi zebrała się w maszynowni.

420
00:30:08,500 --> 00:30:12,300
Mamy dziewięćdziesięciu siedmiu członków
załogi, w bezpiecznych miejscach na statku.

421
00:30:12,300 --> 00:30:14,400
- Co z Neelixem?
- Nikt go nie widział.

422
00:30:14,500 --> 00:30:17,800
- Nie powinienem był kazać mu zostać w mesie.
- Postąpił pan zgodnie z procedurą.

423
00:30:17,900 --> 00:30:21,800
Kapitanie.
Złe wieści.

424
00:30:22,600 --> 00:30:25,000
Forma życia przeniknęła
do głównej matrycy komputera.

425
00:30:25,100 --> 00:30:27,900
Dopóki pozostawała w pakietach żelowych,
można ją było jakoś odizolować.

426
00:30:27,900 --> 00:30:30,400
Nie możemy jej wyrzucić
z głównego komputera

427
00:30:30,500 --> 00:30:33,100
bez zawieszenia tych systemów,
które nam jeszcze zostały.

428
00:30:33,200 --> 00:30:35,300
/Sprawy wyglądały ponuro...

429
00:30:35,400 --> 00:30:39,000
/Ale kapitan miała wkrótce dokonać
/przełomu, który zmienił wszystko.

430
00:30:39,000 --> 00:30:42,800
/Kapitan Janeway.
/Kapitan Janeway.

431
00:30:43,000 --> 00:30:47,000
/Kapitan Janeway jest
/w głównej maszynowni.

432
00:30:47,000 --> 00:30:49,200
Przepraszam, kapitanie.
Wiem, że to jest denerwujące.

433
00:30:49,400 --> 00:30:51,500
- Spróbuję to wyłączyć.
- Poczekaj chwilę.

434
00:30:51,700 --> 00:30:54,700
Tu kapitan Janeway. Odpowiedz.

435
00:30:54,700 --> 00:30:57,100
/Wymagany kod dostępu.

436
00:30:57,200 --> 00:31:00,700
- Janeway pi alfa.
- Kapitanie?

437
00:31:00,700 --> 00:31:02,800
To tylko przeczucie...

438
00:31:02,800 --> 00:31:05,500
ale myślę, że ta forma życia
może próbować się porozumieć.

439
00:31:05,600 --> 00:31:07,600
Jak dla mnie, to wygląda
na awarię systemu komunikacji.

440
00:31:07,600 --> 00:31:10,700
Nie jestem pewna. Ta forma życia
skakała z układu do układu.

441
00:31:10,900 --> 00:31:16,900
Jeśli jest inteligentna, mogła nauczyć się
w pewnym stopniu posługiwać tymi systemami.

442
00:31:17,100 --> 00:31:19,400
Czy próbujesz się porozumieć?

443
00:31:19,500 --> 00:31:21,600
/Niewykonalne.

444
00:31:21,700 --> 00:31:24,700
Nawet jeśli rozumie,
może nie potrafi odpowiedzieć.

445
00:31:24,800 --> 00:31:28,100
B'Elanna, potrafisz wywołać
procedury syntaktyczne systemu?

446
00:31:28,100 --> 00:31:29,200
Spróbuję.

447
00:31:29,200 --> 00:31:34,000
Staramy się ułatwić ci mówienie do nas.

448
00:31:34,000 --> 00:31:38,300
Spróbuj podłączyć się do bazy danych
w maszynowni, stanowisko trzy-jeden.

449
00:31:38,500 --> 00:31:42,000
/Dostęp uzyskany.

450
00:31:45,500 --> 00:31:48,100
Czemu weszłaś na nasz statek?

451
00:31:48,100 --> 00:31:52,400
/Kapitan Janeway
/zgłosi się do astrometrii.

452
00:31:52,500 --> 00:31:54,600
Dlaczego mam tam iść?

453
00:31:54,700 --> 00:31:58,300
/Kapitan Janeway
/zgłosi się do astrometrii.

454
00:31:58,400 --> 00:32:00,600
Pewnie zaraz się przekonam.

455
00:32:00,700 --> 00:32:04,700
Kapitanie, astrometria
jest wypełniona gazem mgławicowym.

456
00:32:04,700 --> 00:32:08,500
/Przywrócono podtrzymywanie
/życia w astrometrii.

457
00:32:08,600 --> 00:32:12,000
To może być pułapka.
Ta forma życia, czymkolwiek jest,

458
00:32:12,000 --> 00:32:15,100
spowodowała już obrażenia
u przynajmniej jedenastu członków załogi.

459
00:32:15,200 --> 00:32:20,500
Albo mogę spróbować nawiązać dialog,
albo pozwolę przejąć mój statek.

460
00:32:20,700 --> 00:32:24,100
- Siedem, pójdziesz ze mną.
- Tak, kapitanie.

461
00:32:24,100 --> 00:32:27,200
/Kapitan Janeway i Siedem
/szły do astrometrii,

462
00:32:27,300 --> 00:32:29,700
/a tymczasem Komandor
/Tuvok próbował mi pomóc

463
00:32:29,900 --> 00:32:33,600
/radzić sobie z moimi lękami
/poprzez medytację

464
00:32:33,600 --> 00:32:36,900
Skoncentruj się na rytmie
własnego oddechu.

465
00:32:37,100 --> 00:32:41,300
Wyobraź sobie własne płuca
wypełnione światłem.

466
00:32:41,400 --> 00:32:48,000
Cofaj się za nim w czasie do chwili,
kiedy nie czułeś strachu...

467
00:32:48,100 --> 00:32:52,300
Chwili szczęścia...
Spokoju.

468
00:32:53,900 --> 00:32:56,000
Mój obiad urodzinowy.

469
00:32:56,200 --> 00:32:58,500
Opisz to.

470
00:32:58,500 --> 00:33:04,800
Otaczali mnie przyjaciele.
Zebrali się razem by ugotować mi obiad.

471
00:33:04,900 --> 00:33:11,900
Przygotowali wszystko, co lubię.
Chadre kab na parze, suflet z orzechów terra,

472
00:33:12,100 --> 00:33:17,800
Czułem się kochany...
Doceniony... Bezpieczny.

473
00:33:22,400 --> 00:33:25,100
Kapitan Janeway podała
ci gaz mgławicowy?

474
00:33:25,100 --> 00:33:31,200
Oczywiście, że nie! Tylko moja wyobraźnia
nie pozwalała mi się skupić na medytacji.

475
00:33:31,300 --> 00:33:35,100
Miałem głowę wypełnioną przerażającymi
obrazami i nie mogłem się odprężyć.

476
00:33:35,200 --> 00:33:42,100
Wydawało się za to, że kapitan
zaczyna odzyskiwać kontrolę...

477
00:33:43,200 --> 00:33:48,500
/Trwa przegląd dzienników nawigacyjnych.

478
00:33:48,600 --> 00:33:50,700
Szukasz czegoś?

479
00:33:50,800 --> 00:33:53,900
/Potwierdzam.

480
00:33:56,100 --> 00:33:59,000
Mgławica...

481
00:33:59,000 --> 00:34:02,400
/Przywrócono kontrolę
/nad sterami statku.

482
00:34:02,700 --> 00:34:04,700
Oddajesz stery.

483
00:34:04,800 --> 00:34:07,500
/Potwierdzam.

484
00:34:07,600 --> 00:34:09,800
Chcesz, żeby cię zabrać
z powrotem do mgławicy.

485
00:34:09,900 --> 00:34:13,000
/Potwierdzam.

486
00:34:13,200 --> 00:34:15,200
Dlaczego nie powiedziałaś od razu?

487
00:34:15,300 --> 00:34:19,600
Powrót do mgławicy jest niebezpieczny.
Ryzykujemy atak innych form życia.

488
00:34:19,700 --> 00:34:24,100
Zaczynam myśleć,
że to był wypadek, a nie atak.

489
00:34:24,100 --> 00:34:28,200
- Kapitanie?
- Pomyśl. Wyładowanie E.M. trafiło nas

490
00:34:28,300 --> 00:34:32,400
dopiero, kiedy kolektory Bussarda
zdestabilizowały mgławicę. Co było później?

491
00:34:32,400 --> 00:34:35,400
Statek zaczęły nękać
przypadkowe awarie.

492
00:34:35,500 --> 00:34:38,600
Nie jestem pewna czy przypadkowe.

493
00:34:38,800 --> 00:34:42,400
Czujniki nawigacyjne
kierowały nas w stronę mgławicy,

494
00:34:42,500 --> 00:34:46,800
dopiero gdy Tom spróbował
zmienić kurs, został zaatakowany.

495
00:34:46,900 --> 00:34:50,000
Ta forma życia nie chce nas atakować.

496
00:34:50,100 --> 00:34:52,500
Chce wrócić do domu.

497
00:34:52,500 --> 00:34:55,000
Możesz nam dać dostęp do mostka?

498
00:34:55,100 --> 00:34:57,800
/ Przywrócono podtrzymywanie
/życia na mostku.

499
00:34:58,000 --> 00:35:01,800
/- Wymagany dziesiąty poziom dostępu.
- Dziesiąty poziom...

500
00:35:02,000 --> 00:35:07,600
Tylko dla kapitana.
Chce, żebym poszła sama.

501
00:35:08,700 --> 00:35:12,800
/Kapitan i forma życia zaczynały
/dochodzić do porozumienia...

502
00:35:12,900 --> 00:35:18,900
/opartego jednak
/na bardzo kruchych podstawach.

503
00:35:24,900 --> 00:35:27,600
Czy główny ekran działa poprawnie?

504
00:35:27,700 --> 00:35:30,900
/Potwierdzam.

505
00:35:34,000 --> 00:35:38,100
Przykro mi to mówić...
ale twojej mgławicy nie ma.

506
00:35:38,200 --> 00:35:40,200
/Wyjaśnij.

507
00:35:40,200 --> 00:35:44,000
Gazy musiały się rozproszyć
kiedy odlecieliśmy.

508
00:35:44,000 --> 00:35:47,500
/Uwaga: Awaria podtrzymywania życia
/na wszystkich pokładach.

509
00:35:47,700 --> 00:35:49,600
/Opuścić statek. Opuścić...

510
00:35:49,800 --> 00:35:52,900
statek.
Opuścić statek.

511
00:35:53,100 --> 00:35:57,100
- Ta istota była aż tak wściekła?
- Jej dom został zniszczony.

512
00:35:57,200 --> 00:36:00,600
Forma życia chciała Voyagera dla siebie,

513
00:36:00,900 --> 00:36:04,000
i była gotowa zabić każdego,
kto został na pokładzie.

514
00:36:12,400 --> 00:36:18,800
Jedyną szansą kapitan Janeway była
próba przemówienia istocie do rozumu.

515
00:36:19,000 --> 00:36:21,400
Posłuchaj mnie.
Nadal mogę ci pomóc!

516
00:36:21,600 --> 00:36:22,800
/Opuścić statek.

517
00:36:22,800 --> 00:36:24,700
Są inne mgławice!
Znajdę jedną dla ciebie!

518
00:36:24,900 --> 00:36:26,800
/Niewykonalne.

519
00:36:27,000 --> 00:36:29,900
Wykonalne, jeśli dasz
mi dostęp do astrometrii!

520
00:36:29,900 --> 00:36:33,200
/Uwaga: spada poziom tlenu.

521
00:36:33,300 --> 00:36:35,400
Oddaj mi stery!

522
00:36:35,400 --> 00:36:39,000
/Uwaga: przeładowanie
/obwodów konsoli.

523
00:36:39,100 --> 00:36:41,100
/Opuścić statek.

524
00:36:41,200 --> 00:36:44,600
Daj mi chociaż dostęp do komunikacji,
żebym mogła ostrzec załogę!

525
00:36:44,700 --> 00:36:46,900
/Niewykonalne.

526
00:36:47,000 --> 00:36:51,300
/Kiedy kapitan stawiała czoła najgorszemu
/ze swoich koszmarów - utracie statku,

527
00:36:51,400 --> 00:36:55,300
/miałem właśnie, siedząc z Tuvokiem,
/stanąć twarzą w twarz z jednym z moich...

528
00:36:55,300 --> 00:37:00,100
Tuvok!
Leż spokojnie. Spróbuję...

529
00:37:03,600 --> 00:37:06,800
Panie Neelix, proszę iść beze mnie.

530
00:37:06,900 --> 00:37:08,900
Nie zostawię pana!

531
00:37:09,000 --> 00:37:14,100
Jestem ranny. Logika nakazuje panu
wziąć maskę i podążyć do maszynowni.

532
00:37:14,100 --> 00:37:19,700
Nie dbam o logikę! To nie jest
Salvoxia i nie ciągniemy losów!

533
00:37:19,900 --> 00:37:23,600
- To jest rozkaz!
- Odmawiam wykonania!

534
00:37:23,800 --> 00:37:28,000
Pójdzie pan ze mną nawet, jeśli miałbym
ciągnąć pana za te spiczaste uszy!

535
00:37:28,100 --> 00:37:33,900
/Nie miałem wyboru.
/Musiałem opanować strach.

536
00:37:34,700 --> 00:37:41,000
Myśleć o czymś przyjemnym...
O czymś przyjemnym...

537
00:37:44,200 --> 00:37:46,300
/Kierowaliśmy się w stronę maszynowni.

538
00:37:46,400 --> 00:37:49,600
/W tym samym czasie kapitan starała się
/zmusić istotę, by zastanowiła się co robi.

539
00:37:49,700 --> 00:37:54,300
Zabijesz wszystkich na statku.
Zdajesz sobie sprawę, co to znaczy?

540
00:37:54,300 --> 00:37:57,000
/Pozbawić życia - zniszczyć.

541
00:37:57,100 --> 00:38:03,600
Tak. A jeśli zniszczysz nas, zniszczysz
siebie. Potrzebujesz tej załogi.

542
00:38:03,800 --> 00:38:05,800
/Wyjaśnij.

543
00:38:06,000 --> 00:38:09,200
Technologia, z której korzystasz,
wymaga konserwacji.

544
00:38:09,300 --> 00:38:12,200
Jak myślisz, kto ma to robić,
kiedy nas nie będzie?

545
00:38:12,300 --> 00:38:15,900
Już teraz zaczynają zawodzić
drugorzędne systemy.

546
00:38:16,000 --> 00:38:19,900
Za kilka tygodni główne systemy
też zaczną wysiadać.

547
00:38:20,100 --> 00:38:22,200
/Potwierdzenie niewykonalne.

548
00:38:22,400 --> 00:38:26,000
Użyj wewnętrznych czujników.
Przeprowadź diagnostykę statku.

549
00:38:26,100 --> 00:38:27,700
Przekonaj się sam.

550
00:38:27,800 --> 00:38:31,000
/Opuścić statek.

551
00:38:31,100 --> 00:38:34,300
/Zdawało się, że porozumienie
/kapitan z istotą zerwało się.

552
00:38:34,400 --> 00:38:37,600
/Nie mogła już dłużej czekać.

553
00:38:37,800 --> 00:38:40,700
Niech wszyscy słuchają.
Opuszczamy statek.

554
00:38:40,800 --> 00:38:43,500
- Do kapsuł ratunkowych!
- Możemy ich nie odpalić

555
00:38:43,700 --> 00:38:47,600
Wypchniemy je, jeśli będzie trzeba!

556
00:38:47,800 --> 00:38:51,600
- On potrzebuje opieki medycznej!
- Będzie musiał poczekać. Opuszczamy statek.

557
00:38:51,600 --> 00:38:53,900
/Cała załoga miała się ewakuować.

558
00:38:54,000 --> 00:38:56,400
/Wystrzelono Delta Flyera i promy,

559
00:38:56,400 --> 00:39:00,500
/a za nimi wszystkie kapsuły
/ratunkowe oprócz jednej

560
00:39:00,700 --> 00:39:02,700
Zostali już tylko kapitan i pierwszy.

561
00:39:03,000 --> 00:39:05,700
Za panem.

562
00:39:10,800 --> 00:39:14,700
Zrobiłam czego chciałaś, opuszczamy
statek! O co ci jeszcze chodzi?

563
00:39:14,800 --> 00:39:18,600
/Diagnostyka zakończona.
/Systemy drugorzędne nie działają.

564
00:39:18,700 --> 00:39:21,400
/Systemy główne sprawne
/na trzydzieści dwa procent.

565
00:39:21,600 --> 00:39:25,300
/Awaria oczekiwana za sześć
/dni trzynaście godzin.

566
00:39:25,400 --> 00:39:27,700
Mniej więcej.

567
00:39:27,800 --> 00:39:31,000
/Kapitan Janeway zgłosi się
/do maszynowni.

568
00:39:31,100 --> 00:39:35,400
Prędzej pójdę do diabła!

569
00:39:35,400 --> 00:39:40,400
Nie zamierzam być twoim więźniem!
Będziesz musiała mnie zabić!

570
00:39:40,500 --> 00:39:43,200
/Potwierdzam.

571
00:39:43,400 --> 00:39:46,500
/Kapitan Janeway zgłosi się
/do maszynowni.

572
00:39:46,700 --> 00:39:49,900
Dopiero kiedy przywrócisz
podtrzymywanie życia

573
00:39:50,000 --> 00:39:53,700
i oddasz mi kontrolę nad statkiem!

574
00:39:53,800 --> 00:39:57,300
/Niewykonalne.

575
00:39:57,400 --> 00:40:01,000
To zginiemy razem!

576
00:40:02,800 --> 00:40:06,800
Mam jeszcze...
około dwóch minut...

577
00:40:07,000 --> 00:40:10,400
A potem radź sobie sama!

578
00:40:10,600 --> 00:40:12,800
/Kapitan Janeway zgłosi się do maszynowni.

579
00:40:12,900 --> 00:40:15,500
Już mówiłam!

580
00:40:15,600 --> 00:40:17,900
Pomogę ci tylko wtedy,

581
00:40:18,000 --> 00:40:22,200
gdy oddasz mi
mój... statek!

582
00:40:25,200 --> 00:40:28,800
Wyglądało na to, że istota
sprawdza czy kapitan nie blefuje.

583
00:40:28,900 --> 00:40:31,000
Już prawie nie miała
czym oddychać.

584
00:40:31,000 --> 00:40:35,300
Ale w ostatniej chwili...

585
00:40:42,000 --> 00:40:46,500
/Przywrócono dostęp
/do wszystkich systemów

586
00:40:46,600 --> 00:40:50,300
Powrót na statek
zabrał całej załodze dwa dni.

587
00:40:50,300 --> 00:40:56,600
W wydzielonej sekcji na pokładzie dwunastym
stworzono sztuczne środowisko,

588
00:40:56,700 --> 00:40:59,400
które stało się domem
dla obcej istoty.

589
00:40:59,500 --> 00:41:01,900
Mówiłam, że na pokładzie
dwunastym jest potwór.

590
00:41:02,000 --> 00:41:08,200
Nie słuchałaś? To nie
potwór, to obca forma życia.

591
00:41:09,300 --> 00:41:13,500
- Co to było?
- Może ta obca forma życia idzie po nas.

592
00:41:13,500 --> 00:41:18,900
Czy niczego się nie nauczyliście
o kontrolowaniu własnej wyobraźni?

593
00:41:19,000 --> 00:41:22,800
Nareszcie. Ten mały wstrząs to pewnie
po prostu nasz przyjaciel opuścił statek

594
00:41:22,800 --> 00:41:25,700
i zamieszkał w nowym domu,
który znalazła mu pani kapitan.

595
00:41:25,800 --> 00:41:29,400
Czas na regenerację.

596
00:41:32,600 --> 00:41:35,200
A co jeśli ta forma życia nie odeszła?

597
00:41:35,200 --> 00:41:39,700
A co jeśli chce się zemścić?

598
00:41:39,800 --> 00:41:42,400
A co jeśli powiem,
że wszystko zmyśliłem?

599
00:41:42,700 --> 00:41:45,000
Naomi mówiła, że
zawsze przesadzasz.

600
00:41:45,000 --> 00:41:47,400
Wiedziałem, że to
nie była prawdziwa historia.

601
00:41:47,500 --> 00:41:51,700
Od chwili, kiedy powiedziałeś o emisji
nadionów z kolektorów Bussarda.

602
00:41:51,700 --> 00:41:55,500
Nie powinienem był
próbować was nabierać.

603
00:41:55,500 --> 00:41:59,200
W porządku. Do alków.

604
00:42:06,800 --> 00:42:09,700
Miłych snów.

605
00:42:15,900 --> 00:42:17,300
Co z dziećmi?

606
00:42:17,300 --> 00:42:19,600
Z powrotem w swoich alkowach,
całe i zdrowe.

607
00:42:19,600 --> 00:42:21,900
Mam nadzieję, że się nie bały.

608
00:42:21,900 --> 00:42:24,200
Dlaczego miałyby się bać, kapitanie?

609
00:42:24,300 --> 00:42:26,300
Przez trzy godziny
siedziały w ciemnościach.

610
00:42:26,400 --> 00:42:29,600
Nie, proszę się nie martwić.
Opowiedziałem im historię,

611
00:42:29,700 --> 00:42:32,700
- żeby czas szybciej mijał.
- Niech zgadnę, coś z Gąski Balbinki?

612
00:42:32,900 --> 00:42:37,100
Na pewno nie! Niektóre
z tych bajek są przerażające!

613
00:42:37,200 --> 00:42:39,300
Ogry i potwory jedzące dzieci.

614
00:42:39,400 --> 00:42:42,300
A skoro jesteśmy przy temacie,
wszystko... w porządku?

615
00:42:42,300 --> 00:42:45,700
Robimy jeszcze kilka ostatnich
skanów i wracamy na kurs.

616
00:42:45,700 --> 00:42:48,900
Pokaż mu, Harry

617
00:42:56,100 --> 00:43:00,100
I oby żyła długo i szczęśliwie.

618
00:43:04,000 --> 00:43:07,000
Tłumaczenie i opracowanie napisów:
Andrzej Pietkiewicz

619
00:43:07,100 --> 00:43:10,000
Korekta techniczna i merytoryczna:
Marek Kowalczyk

620
00:43:10,100 --> 00:43:13,000
Zapraszamy na stronę:
http://napisy.gwflota.com

621
00:43:13,100 --> 00:43:16,000
Dopasowanie do wersji DVDrip:
czapka

622
00:43:16,100 --> 00:43:19,000
Korekta techniczna:
tom2407

