1
00:00:42,600 --> 00:00:49,100
Do okrętu Federacji Voyager. Jeśli mnie
słyszycie, proszę o odpowiedź.

2
00:01:08,900 --> 00:01:12,400
STAR TREK VOYAGER
S06 E18 - Ashes to Ashes

3
00:02:37,400 --> 00:02:39,700
Z PROCHU POWSTAŁEŚ
I W PROCH SIĘ OBRÓCISZ

4
00:02:49,500 --> 00:02:54,100
/PRZYCHODZACA TRANSMISJA
/- ...słyszycie, proszę o odpowiedź.

5
00:02:54,300 --> 00:03:01,600
/Voyager, proszę o odpowiedź.
No dalej Voyager, wiem że tam jesteś.

6
00:03:04,200 --> 00:03:08,200
Voyager?
Słyszycie mnie?

7
00:03:08,400 --> 00:03:11,600
Moje oznaczenie to Mezoti.

8
00:03:11,600 --> 00:03:13,900
Wydajesz się trochę za młoda
żeby pracować w łączności.

9
00:03:14,000 --> 00:03:16,800
- Mam osiem lat.
- Rozumiem.

10
00:03:16,900 --> 00:03:19,100
Są tam jacyś dorośli z którymi
mogła bym porozmawiać?

11
00:03:19,200 --> 00:03:25,400
Mój gatunek to sześcset osiemdziesiąt
dziewięć - Norcadianie. Kim ty jesteś?

12
00:03:25,500 --> 00:03:29,500
- To skomplikowane pytanie.
- Wyjaśnij...

13
00:03:29,500 --> 00:03:32,000
/Nie wiem jak długo jeszcze mi się
/uda utrzymać ten kanał otwarty.

14
00:03:32,000 --> 00:03:35,100
Możesz mnie połączyć
z kapitan Janeway?

15
00:03:35,200 --> 00:03:41,400
Spróbuje... ale mój wzrost
może być niewystarczający.

16
00:03:45,900 --> 00:03:49,600
/TRANSMISJA ZAKONCZONA

17
00:03:53,700 --> 00:03:56,200
Voyager?

18
00:03:59,900 --> 00:04:04,300
Mezoti! Nie masz
prawa tutaj przebywać.

19
00:04:04,400 --> 00:04:07,200
Czy zamierza pan to zgłosić Kapitan?

20
00:04:07,200 --> 00:04:14,200
Jako, że to twoje pierwsze
przewinienie, wystarczy ostrzeżenie.

21
00:04:14,300 --> 00:04:18,300
- Jakie były moje polecenia?
- Zaczekać w ładowni, aż do pani powrotu.

22
00:04:18,400 --> 00:04:22,400
- Dlaczego się do nich nie zastosowałaś?
- Zostawiła pani dzieci same?

23
00:04:22,600 --> 00:04:24,700
Porucznik Torres potrzebowała
mojej pomocy w maszynowni.

24
00:04:24,800 --> 00:04:29,900
- Nie było mnie mniej niż dziesięć minut.
- Mówiliśmy jej, żeby się słuchała.

25
00:04:30,000 --> 00:04:34,000
- Nie chciała słuchać.
- Kiedy kapitan prosiła

26
00:04:34,100 --> 00:04:38,300
żeby pani się zajęła tymi dziećmi,
zapewniła ją pani, że utrzyma porządek.

27
00:04:38,400 --> 00:04:41,700
Kontrola nad tymi załogantami, jest
cięższa niż się spodziewałam.

28
00:04:41,800 --> 00:04:45,200
- Są wysoce nieprzewidywalni.
- Medytacje pomagają dzieciom

29
00:04:45,400 --> 00:04:48,100
Wolkan kontrolować
ich emocje. Może pani ...

30
00:04:48,200 --> 00:04:49,900
Mezoti.

31
00:04:50,000 --> 00:04:53,300
Próbuje porozmawiać z kobietą.

32
00:04:53,400 --> 00:04:55,900
- Jaką kobietą?
- Tą która nadawała

33
00:04:56,000 --> 00:05:02,400
z kwadratu przestrzennego
dwa-trzy-sześć-dziewięć.

34
00:05:02,500 --> 00:05:06,700
Nawiązała kontakt z małym statkiem
w odległości około trzech lat świetlnych stąd.

35
00:05:06,900 --> 00:05:11,600
Do obcego statku. Tu
okręt Voyager. Odpowiedz.

36
00:05:11,600 --> 00:05:17,500
/- Tuvok? To ty, prawda?
- Tu komandor porucznik Tuvok.

37
00:05:18,200 --> 00:05:21,000
/Wygląda na to, że ktoś awansował.
/Musisz mi o tym opowiedzieć.

38
00:05:21,100 --> 00:05:27,000
/Ale najpierw muszę
/porozmawiać z kapitan Janeway.

39
00:05:29,400 --> 00:05:35,100
/Cieszę się ze panią
/widzę. Ciebie też Harry.

40
00:05:38,400 --> 00:05:42,300
Przepraszam, ale
czy my cię znamy?

41
00:05:42,400 --> 00:05:45,700
/Jestem chorąży Lyndsday Ballard.
/Byłam członkiem pani załogi.

42
00:05:45,800 --> 00:05:49,000
/Nie jestem zaskoczona,
/że mnie nie rozpoznaliście.

43
00:05:49,100 --> 00:05:52,300
Nie wiem kim jesteś,
ale wcale mnie to nie bawi.

44
00:05:52,400 --> 00:05:56,800
- Chorąży Ballard zginęła prawie...
/- Data gwiezdna 51563.

45
00:05:56,900 --> 00:05:59,000
/Nie winie panią za sceptycyzm,

46
00:05:59,100 --> 00:06:05,900
/ale jeśli wpuści mnie pani
/na pokład, mogę wszystko wyjaśnić.

47
00:06:07,600 --> 00:06:11,000
- Przyjmiemy panią w ambulatorium.
/- Jestem pewna, że umieścicie mnie

48
00:06:11,000 --> 00:06:14,500
/- za polem siłowym dziesiętego poziomu.
- Bez obrazy.

49
00:06:14,500 --> 00:06:18,300
/Nie ma sprawy. Po prostu
/cieszę się, że jestem w domu.

50
00:06:21,600 --> 00:06:27,900
- Co pani myśli?
- Wygląda na to, że zna ten statek i załogę.

51
00:06:28,100 --> 00:06:30,100
Myślę, że powinniśmy się
dowiedzieć kim ona jest.

52
00:06:30,100 --> 00:06:33,400
Kapitanie, chciałbym
pani towarzyszyć.

53
00:06:33,400 --> 00:06:42,400
Byliśmy przyjaciółmi z Lyndsday i jeżeli to
jakimś cudem ona... będę wiedział.

54
00:06:43,300 --> 00:06:46,600
Harry i ja byliśmy w drodze na
planetę klasy M w ekspancji Vyntadi.

55
00:06:46,800 --> 00:06:50,700
aby zebrać dwulit, który
wykryliśmy parę dni wcześniej.

56
00:06:50,700 --> 00:06:53,000
Kiedy wylądowaliśmy się, okazało
się, że to pułapka

57
00:06:53,200 --> 00:06:55,700
zastawiona przez polujących
Hirogenów. Zmienili baterię

58
00:06:55,700 --> 00:06:57,900
tak żeby wysyłały
fałszywe oznaki dwulitu.

59
00:06:57,900 --> 00:07:02,000
- Dokładnie to się stało.
- Proszę dalej...

60
00:07:02,300 --> 00:07:04,800
Harry i ja byliśmy w drodze do statku.

61
00:07:04,900 --> 00:07:07,900
Jakieś dziesięć stóp od niego zostałam
trafiona dezruptorem neuralnym.

62
00:07:07,900 --> 00:07:12,600
Harry mówił, że nie jestem ciężko
ranna. Nigdy nie umiał kłamać.

63
00:07:12,600 --> 00:07:16,400
Próbowałem wrócić
z Lyndsay na Voyagera ale...

64
00:07:16,400 --> 00:07:21,100
było już martwa.
Pogrzebaliśmy ją w kosmosie...

65
00:07:21,100 --> 00:07:24,700
- Mów dalej.
- Obudziłam się na statku,

66
00:07:24,900 --> 00:07:27,000
w komorze stazy,
otoczona przez obcych.

67
00:07:27,200 --> 00:07:30,400
Powiedzieli mi, że użyli swojej technologii
żeby mnie przywrócić do życia.

68
00:07:30,800 --> 00:07:34,000
Nie mogłam uwieżyć że umarłam.

69
00:07:34,200 --> 00:07:39,200
Ale pokazali mi moje zwłoki
leżące w torpedzie.

70
00:07:39,200 --> 00:07:43,200
Kobali powiedzieli,
że dryfowałam tygodniami.

71
00:07:43,200 --> 00:07:47,900
Chyba jeszcze ich nie
spotkaliście... Wyglądają tak.

72
00:07:48,100 --> 00:07:54,600
Po ożywieniu, przez miesiące zmieniali moje
DNA, nieustannie mnie skanowali, kłuli...

73
00:07:54,600 --> 00:07:58,500
- Żeby dać ci ich wygląd?
- Tak właśnie się rozmnażają.

74
00:07:58,500 --> 00:08:03,100
Zabierają martwych z innych ras. Dali mi
ich imię i miejsce w jednej z ich rodzin.

75
00:08:03,400 --> 00:08:07,400
- Żeby pomoc mi się zaaklimatyzować.
- Byłaś więźniem.

76
00:08:07,400 --> 00:08:10,400
Z początku...

77
00:08:12,400 --> 00:08:16,900
Chciałam się z wami skontaktować. Chciałam
wam powiedzieć, że jestem uratowana.

78
00:08:17,000 --> 00:08:22,800
Ale Kobali mi nie pozwolili. Powiedzieli,
że jesteście częścią mojego "kyn'steya".

79
00:08:23,000 --> 00:08:28,800
Mojego "byłego życia". I że
musze o was zapomnieć.

80
00:08:29,900 --> 00:08:33,200
Was wszystkich.

81
00:08:34,600 --> 00:08:38,400
Wiec spędziłam dwa lata z moją
nową rodziną udając akceptacje.

82
00:08:38,500 --> 00:08:44,300
Kiedy zyskałam ich zaufanie, ukradłam
statek i zaczęłam was szukać.

83
00:08:44,400 --> 00:08:48,200
To było sześć miesięcy temu.
Od tamtego czasu ścigają mnie.

84
00:08:48,300 --> 00:08:53,300
Mimo zmian, wykryłem
u niej ślady ludzkiego DNA.

85
00:08:53,400 --> 00:09:00,900
Porównałem je z genetycznymi
próbkami chorąrzy Ballard. Są identyczne.

86
00:09:01,300 --> 00:09:05,200
- To przekonująca opowieść.
- Ale wyszkolenie Gwiezdnej Floty

87
00:09:05,300 --> 00:09:10,400
każe pani rozważyć wszystkie możliwości.
Może jestem jakimś klonem.

88
00:09:10,400 --> 00:09:14,700
Albo telepatą, który odczytał wspomnienia
chorąży Ballard. Proszę mi uwierzyć,

89
00:09:14,800 --> 00:09:22,100
sama byłam wobec siebie podejrzliwa.
Ale ja jestem Lyndsday Ballard.

90
00:09:26,600 --> 00:09:32,400
Dopóki nie znajdziemy
dowodów, że tak nie jest.

91
00:09:37,900 --> 00:09:41,000
Witamy w domu.

92
00:09:42,500 --> 00:09:46,700
Kapitanie, może
nam pani dać chwilę?

93
00:09:46,800 --> 00:09:49,700
Doktorze...

94
00:10:00,100 --> 00:10:03,300
- Wiec to naprawdę ty.
- We własnej osobie.

95
00:10:03,400 --> 00:10:06,700
W pewnym sensie.

96
00:10:18,600 --> 00:10:22,200
Też mi cię brakowało.

97
00:10:30,300 --> 00:10:34,800
Wiem, że wszyscy, tak jak ja,
cieszycie się z powrotu chorąży Ballard.

98
00:10:34,800 --> 00:10:37,300
Jest dobrym oficerem,

99
00:10:37,300 --> 00:10:40,500
który wykazał się odwagą
i determinacją przez ostatnie kilka lat.

100
00:10:40,600 --> 00:10:43,300
Mamy szczęście że jesteś znów z nami.
Wiec zróbmy wszystko co w naszej mocy

101
00:10:43,500 --> 00:10:46,000
- żeby poczuła się jak w domu.
- Tom i ja zajęliśmy się szukaniem

102
00:10:46,100 --> 00:10:49,600
- jej rzeczy w magazynie.
- I kiedy będziesz gotowa,

103
00:10:49,700 --> 00:10:52,300
twoje stare stanowisko czeka
na ciebie w maszynowni.

104
00:10:52,300 --> 00:10:57,300
- Dziękuję, poruczniku.
- Pamiętajmy, że Kobali ciągle gdzieś tam są.

105
00:10:57,500 --> 00:11:00,600
Wygląda na to, że chcą ją odzyskać,
tak bardzo jak my chcemy ją zatrzymać.

106
00:11:00,700 --> 00:11:03,500
Musimy znaleźć sposób,
żeby jej nie znaleźli.

107
00:11:03,600 --> 00:11:06,500
Rozpocząłem wstępne
testy na wahadłowcu Kobali.

108
00:11:06,700 --> 00:11:09,800
Sądzę, że mogę zabezpieczyć
nasze systemy, przed możliwym atakiem.

109
00:11:10,000 --> 00:11:14,700
Bardzo dobrze.
To chyba wszystko.

110
00:11:18,500 --> 00:11:22,500
- Dziękuję za te dobre słowa o mnie.
- Wyglądasz na zaskoczoną.

111
00:11:22,600 --> 00:11:25,700
Jeśli mam być szczera to nie wiedziałam,
że pani w ogóle mnie zauważała.

112
00:11:25,700 --> 00:11:28,500
Mój błąd.

113
00:11:30,700 --> 00:11:35,300
- Dalej grasz na klarnecie?
- Właściwie to zająłem się saksofonem.

114
00:11:35,300 --> 00:11:38,700
Ambitny! Założę się,
że jesteś świetny.

115
00:11:38,700 --> 00:11:42,700
- Zawsze byłaś moją największą fanką.
- Tylko bez czasu przeszłego.

116
00:11:42,800 --> 00:11:51,000
- Wybacz, to trochę dziwne dla mnie.
- Naprawdę? Dla mnie to całkiem normalne.

117
00:11:51,700 --> 00:11:54,200
- Pokład drugi!
- Posłuchać jak grasz

118
00:11:54,400 --> 00:11:57,600
jest na dwudziestej
szóstej pozycji mojej listy.

119
00:11:57,800 --> 00:11:59,700
- Listy?
- Starałam się myśleć

120
00:11:59,700 --> 00:12:02,400
o rzeczach których mi brakowało.
Zapisałam kilka rzeczy, które

121
00:12:02,600 --> 00:12:05,400
chciałabym zrobić
kiedy wrócę na Voyagera.

122
00:12:05,500 --> 00:12:08,300
W tym kilka rzeczy
których wtedy nie robiłam.

123
00:12:08,300 --> 00:12:11,300
Jak na przykład obowiązkowe
wypełnianie służby... czasami?

124
00:12:11,300 --> 00:12:15,600
To numer dwadzieścia siedem.

125
00:12:19,300 --> 00:12:21,700
Już są.

126
00:12:24,600 --> 00:12:28,000
Napijmy się herbaty, kiedy dzieci będą grały.

127
00:12:28,000 --> 00:12:30,500
Dziękuję, ale wymagają mojego nadzoru.

128
00:12:30,600 --> 00:12:34,000
- Podoba mi się twój warkocz.
- Mogę ci pokazać jak go zrobić.

129
00:12:34,100 --> 00:12:36,600
Mezoti.

130
00:12:37,700 --> 00:12:39,800
- Cos się stało?
- Przewidziałam godzinę

131
00:12:39,800 --> 00:12:43,700
czynności rozrywkowych. Nie ma
czasu na zbędne rozmowy.

132
00:12:43,800 --> 00:12:46,900
- One nie są zbędne.
- Stosowanie się do terminarza

133
00:12:46,900 --> 00:12:51,200
pozwoli na efektywne wykorzystanie
czasu. Będziemy zdolni uczestniczyć w...

134
00:12:51,200 --> 00:12:55,600
...szerszym zakresie czynności.

135
00:12:55,700 --> 00:12:59,800
Zabawa teraz się zacznie.

136
00:13:01,700 --> 00:13:06,200
Zielony. Siatka trzy-trzynaście.

137
00:13:13,000 --> 00:13:16,000
Kontra. Siatka dziesiąta.

138
00:13:16,200 --> 00:13:19,500
- Oni oszukują.
- Jak?

139
00:13:19,600 --> 00:13:23,300
Używają interfejsu nerwowego
aby się porozumiewać.

140
00:13:23,400 --> 00:13:29,900
Czy to prawda? Wykonajcie
polecenie karne dziewięć alfa.

141
00:13:37,200 --> 00:13:40,400
Jeśli oni nie mogą
uczestniczyć, ja też nie chcę!

142
00:13:40,500 --> 00:13:43,200
- Zachęcasz do nieporządku.
- Pani nigdy nie pozwala nam

143
00:13:43,400 --> 00:13:47,100
robić tego czego chcemy.

144
00:13:47,200 --> 00:13:54,200
- Wykonasz polecenie karne dziewięć alfa.
- Nie, nie zrobię tego.

145
00:14:01,900 --> 00:14:03,600
Proszę bardzo.

146
00:14:03,700 --> 00:14:06,200
Nie mogę uwierzyć, że
to wszystko zachowałeś.

147
00:14:06,200 --> 00:14:08,700
Tuvok mówił, że powinienem
to oddać do przetworzenia...

148
00:14:08,900 --> 00:14:12,700
- Ale nie potrafiłem tego zrobić.
- Moje łyżwy i ja jesteśmy ci

149
00:14:12,900 --> 00:14:17,400
wdzięczne z głębi naszych serc.

150
00:14:25,000 --> 00:14:29,500
- Wiesz jak długo mi zajęło poskładanie ich?
- Stary dobry Harry.

151
00:14:29,700 --> 00:14:33,200
Co to miało znaczyć?

152
00:14:33,700 --> 00:14:38,700
- Jesteś wciąż trochę przewrażliwiony.
- Jestem porządny.

153
00:14:38,700 --> 00:14:42,500
To dlatego czyściłeś drzwi z barionów?

154
00:14:42,700 --> 00:14:50,700
- Jeśli mieszkam naprzeciwko bagna.
- Hej! Okaż trochę szacunku dla zmarłych.

155
00:14:52,500 --> 00:14:55,400
Czy powiedziałam coś nie tak?

156
00:14:55,500 --> 00:14:58,100
To nic.

157
00:14:59,000 --> 00:15:03,900
Nie było mnie trzy lata, ale wciaż
mogę czytać w tobie jak w książce.

158
00:15:04,000 --> 00:15:08,700
Przemawiałem na twoim pogrzebie.

159
00:15:09,200 --> 00:15:11,800
Ach...

160
00:15:12,900 --> 00:15:16,000
Co powiedziałeś.

161
00:15:16,100 --> 00:15:20,200
No dalej... każdy chciałby wiedzieć,
co się mówiło na jego pogrzebie.

162
00:15:20,200 --> 00:15:24,200
W żadnym wypadku.

163
00:15:25,600 --> 00:15:29,100
Może to i lepiej...

164
00:15:30,000 --> 00:15:34,300
Zawsze byłeś strasznym mówcą.

165
00:15:34,900 --> 00:15:40,300
Mam nadzieje, że
nie jąkałeś się za bardzo.

166
00:15:43,400 --> 00:15:45,900
Powiedziałem im, że
miałaś ulubione powiedzenie.

167
00:15:45,900 --> 00:15:50,400
Coś ze starej Klingońskiej
modlitwy wojennej.

168
00:15:50,500 --> 00:15:52,800
"Posiąść dzień".

169
00:15:53,000 --> 00:15:57,800
Powiedziałem, że zawsze
wierzyłaś w atakowanie każdego dnia.

170
00:15:58,000 --> 00:16:01,100
Posiadanie go.

171
00:16:01,400 --> 00:16:05,700
To sprawiało, że wszyscy się czuli
dobrze w twoim towarzystwie.

172
00:16:05,800 --> 00:16:09,600
To dlatego wszyscy
zalewali się łzami?

173
00:16:09,600 --> 00:16:14,800
Powiedziałem, że jeśli byś tam
była, kazałabyć im posiąść ten dzień.

174
00:16:14,900 --> 00:16:22,900
Zaatakować go, uczynić własnym...i zrobić
dokładnie to samo następnego dnia.

175
00:16:24,300 --> 00:16:28,200
- Silne słowa.
- Jesteś silną osobą.

176
00:16:28,200 --> 00:16:32,100
Nie zawsze. Te sześć
miesięcy nie zawsze były proste.

177
00:16:32,200 --> 00:16:36,900
- O mało co się nie poddałam.
- Ale ci się udało.

178
00:16:37,000 --> 00:16:41,300
Wiesz dlaczego?
Przez ciebie.

179
00:16:42,000 --> 00:16:46,300
Chciałam cię znów zobaczyć.

180
00:16:49,400 --> 00:16:54,100
Chyba już nie będę
tego potrzebowała...

181
00:16:54,100 --> 00:17:01,400
/Ambulatorium do Chorąży Ballard.
/Skończyłem analizę pani bioskanów.

182
00:17:02,100 --> 00:17:03,500
Już idę.

183
00:17:03,600 --> 00:17:08,600
Skan zidentyfikował genetyczny patogen
w pani krwi. Wygląda na to, że większa

184
00:17:08,700 --> 00:17:13,100
cześć ludzkiego DNA została zmieniona
w strukturę protein Kobali.

185
00:17:13,200 --> 00:17:16,200
- Czy można odwrócić zmiany?
- Zmiany chemiczne dosięgły

186
00:17:16,200 --> 00:17:20,400
każdego układu w organizmie. Obawiam
się, że nie została wystarczająca

187
00:17:20,500 --> 00:17:24,600
ilość oryginalnego DNA, żeby
zrobić z pani znów człowieka.

188
00:17:24,700 --> 00:17:28,700
Ale mogę wprowadzić
parę zmian kosmetycznych.

189
00:17:28,800 --> 00:17:31,700
To znaczy że mogę
znów wyglądać jak kiedyś?

190
00:17:31,800 --> 00:17:37,700
Tak. Byłaby to tylko zewnętrzna zmiana
i wymagałaby dłuższego leczenia

191
00:17:37,800 --> 00:17:41,600
Ale stworzyłem składnik
inoprowalinowy, który powinien pomóc.

192
00:17:41,700 --> 00:17:45,200
Fizjologicznie wciąż będzie pani
Kobali, z wielosferycznym mózgiem

193
00:17:45,300 --> 00:17:48,900
- i podwójnym układem krążenia.
- Ale będę miała wygląd człowieka?

194
00:17:49,000 --> 00:17:50,400
O tak.

195
00:17:50,500 --> 00:17:53,700
Żyłam z tą twarzą już
wystarczająco długo. Zróbmy to.

196
00:17:53,700 --> 00:17:59,000
- Proszę usiąść. Może pani odczuwać mdłości.
- Zatrzymam Harego do pomocy,

197
00:17:59,100 --> 00:18:04,800
- jeśli ci to nie przeszkadza.
- Po to tu jestem.

198
00:18:13,800 --> 00:18:17,100
Co?
Coś nie tak?

199
00:18:18,100 --> 00:18:21,100
Sama zobacz.

200
00:18:37,700 --> 00:18:42,700
Oto i one. Jedna sałatka
z Jiballiańskimi jagodami.

201
00:18:43,400 --> 00:18:49,800
- Czekałam na to bardzo, bardzo długo.
- To numer sześć na jej liście.

202
00:18:49,800 --> 00:18:52,400
Nie było takich
smakołyków w jedzeniu Kobali.

203
00:18:52,500 --> 00:18:59,100
Wszystko co jadłam przez te
trzy lata miało ten sam smak.

204
00:19:00,600 --> 00:19:05,100
- Nie smakuje tak jak kiedyś.
- Co jest nie tak? Za słodkie?

205
00:19:05,200 --> 00:19:10,900
Bez obrazy, ale to ma
jakiś metaliczny posmak.

206
00:19:13,700 --> 00:19:19,400
- Smakuje całkiem nieźle.
- Pewnie mój smak jest dalej Kobali.

207
00:19:19,500 --> 00:19:22,700
- Mogę ci przynieść coś jeszcze?
- Dzięki.

208
00:19:22,800 --> 00:19:24,700
Ale musze się zająć
numerem szesnastym.

209
00:19:24,900 --> 00:19:29,000
Zadziwić porucznik Torres.

210
00:19:34,400 --> 00:19:39,100
- Minuta przed czasem.
- Wszystkiego trzeba spróbować.

211
00:19:39,200 --> 00:19:45,600
Matryca dwulitowa jest źle umiejscowiona,
musimy się dowiedzieć się co to powoduje.

212
00:19:45,700 --> 00:19:49,200
Wiem, że dopiero się przystosowujesz
wiec dam ci parę dni...

213
00:19:49,200 --> 00:19:52,800
- To vyk'tiote.
- Słucham ?

214
00:19:52,900 --> 00:19:58,200
To takie słowo Kobali opisujące takie
zjawisko. Ciężko to przetłumaczyć.

215
00:19:58,400 --> 00:20:04,000
- Spróbuj.
- Coś jak "miażdżony taniec".

216
00:20:04,100 --> 00:20:12,400
Musze tylko vyq'tal matryce gen'dioge,
ustabilizować per'cheya tez'tel se benna

217
00:20:12,500 --> 00:20:15,500
Cham'bioque!

218
00:20:16,400 --> 00:20:20,600
- Co?
- Mówiłaś w Kobali.

219
00:20:26,400 --> 00:20:31,300
- Nie zdawałam sobie sprawy, przepraszam.
- Cokolwiek jednak zrobiłaś...

220
00:20:31,300 --> 00:20:35,900
Błąd umiejscowienia
zniknął. Dobra robota.

221
00:20:36,000 --> 00:20:38,600
Dzięki.

222
00:20:39,600 --> 00:20:44,700
Myślę, że może też być kilka...
"zmiażdzonych tańców" w rdzeniu napędu.

223
00:20:44,900 --> 00:20:49,100
Mogłabyś się im przyjrzeć?

224
00:20:53,400 --> 00:20:56,200
- Są jakieś ślady Kobali?
- Nie.

225
00:20:56,300 --> 00:20:59,000
To najnowsze taktyczne
informacje od Tuvoka.

226
00:20:59,100 --> 00:21:02,100
Komandorze...

227
00:21:02,500 --> 00:21:05,900
Nie chcę już
pilnować dzieci.

228
00:21:06,100 --> 00:21:10,300
- O co chodzi?
- Ich zachowanie jest chaotyczne.

229
00:21:10,400 --> 00:21:13,700
Moje próby wprowadzenia dyscypliny
zaowocowały dalszym nieposłuszeństwem.

230
00:21:13,800 --> 00:21:17,200
Dzieci i nieposłuszeństwo
często idą w parze.

231
00:21:17,300 --> 00:21:20,600
Nikt mnie o tym nie uprzedził,
zanim przyjęłam zadanie.

232
00:21:20,700 --> 00:21:25,000
Dlatego właśnie podzieliłam plan zajęć,
tak aby rozwijać ich poczucie jedności.

233
00:21:25,100 --> 00:21:30,000
O 7.00 opuszczają alkowy
i w jadalni uzupełniają

234
00:21:30,100 --> 00:21:33,300
pożywienie przed zajęciami
w laboratorium naukowym.

235
00:21:33,400 --> 00:21:38,200
O 13.00 konsumują drugi posiłek
przed zajęciami w holodeku,

236
00:21:38,300 --> 00:21:40,500
gdzie zajmują się analiza
porównawczą obcych ras.

237
00:21:40,700 --> 00:21:44,800
- Nie wygląda na to, że jest czas na zabawę.
- Wręcz przeciwnie.

238
00:21:44,900 --> 00:21:47,300
Organizuję im zajęcia rekreacyjne!

239
00:21:47,400 --> 00:21:49,600
Nie możesz zawsze
organizować zabawy, Siedem.

240
00:21:49,700 --> 00:21:52,100
Czasami musi zaistnieć spontanicznie.

241
00:21:52,200 --> 00:21:54,600
Zgodnie z moimi badaniami
dzieci potrzebują organizacji.

242
00:21:54,700 --> 00:22:00,200
Zgadzam się, ale nie w tym stopniu.
Organizujesz ich jak w sześcianie Borg.

243
00:22:00,400 --> 00:22:05,000
- Porównujesz mnie do Kolektywu.
- Jeśli cztworo dzieci funkcjonuje jak jedno,

244
00:22:05,200 --> 00:22:08,700
- robi to samo w tym samym czasie...
- Wiec każde dziecko ma te sama szanse,

245
00:22:08,700 --> 00:22:12,700
żeby się czegoś nauczyć.

246
00:22:13,500 --> 00:22:19,200
Są jednostkami. Może się
buntują, bo nie potrafią się wyrazić.

247
00:22:19,300 --> 00:22:23,400
Wiec proszę uwzględnić moją
prośbę i wybrać kompetentną osobę.

248
00:22:23,500 --> 00:22:28,100
Wybacz Siedem. Prośba odrzucona.

249
00:22:33,500 --> 00:22:36,300
Widzę, że idziesz potrenować
hokeja w moim programie.

250
00:22:36,400 --> 00:22:39,400
Właściwie biorę Lyndsay na łyżwy.

251
00:22:39,500 --> 00:22:41,700
Widzę że ostatnio spędzacie
dużo czasu ze sobą.

252
00:22:41,800 --> 00:22:45,700
- Nie zaczynaj.
- Pomyślmy... ile to już będzie...

253
00:22:45,800 --> 00:22:48,300
Harry Kim zakochuje się w hologramie...

254
00:22:48,400 --> 00:22:52,400
Borg...., zła bliźniaczka,
a teraz w nieboszczce...

255
00:22:52,500 --> 00:22:56,500
Jesteśmy tylko
przyjaciółmi. Tak jak kiedyś.

256
00:22:56,500 --> 00:23:00,800
No dobrze... Może kiedyś,
uganiałem się za Lyndsay.

257
00:23:00,900 --> 00:23:04,100
Ale zamknąłem te drzwi. Kiedy oboje
zostaliśmy przydzieleni na Voyagera.

258
00:23:04,100 --> 00:23:10,100
Nie oglądaj się, ale te drzwi
szybko się otwierają.

259
00:23:22,500 --> 00:23:26,400
- Co o tym myślisz?
- Wyglądasz wspaniale.

260
00:23:26,600 --> 00:23:29,400
Doktor szukał mojego oryginalnego
koloru, ale ten jest fajniejszy.

261
00:23:29,500 --> 00:23:35,200
Włosy są moja specjalnością.
Wbrew pozorom.

262
00:23:35,200 --> 00:23:39,900
Szkoda, że te rude włoski pokrywają
głowę z mózgiem Kobali.

263
00:23:40,000 --> 00:23:43,100
Czujesz się wystarczająco
ludzko na małe ślizganie?

264
00:23:43,300 --> 00:23:45,900
Z przyjemnością!
Ale niestety mam randkę.

265
00:23:46,100 --> 00:23:48,700
- Z kim?!
- Z kapitan.

266
00:23:48,800 --> 00:23:51,400
Zaprosiła mnie do
swojej kajuty na kolację.

267
00:23:51,400 --> 00:23:55,600
W ciągu sześciu lat, nigdy nie byłem
zaproszony do kajuty kapitan na kolację.

268
00:23:55,600 --> 00:23:59,800
Cóż... poinformuje ją o tym.

269
00:24:05,700 --> 00:24:08,300
O cholera.

270
00:24:08,400 --> 00:24:10,900
Wejść.

271
00:24:12,300 --> 00:24:17,000
- Ubrania służbowe nie były wymagane.
- Myślałam, że jak to kolacja z kapitan...

272
00:24:17,000 --> 00:24:22,800
Raczej nie nazwalabym tego kolacją. Mój
replikator zdecydował, żeby upłynnić pieczeń.

273
00:24:22,800 --> 00:24:25,700
- Wygląda w porządku.
- Nie nadużywaj mojego dobrego humoru.

274
00:24:25,700 --> 00:24:31,300
Przynieś chleb. Pozwolę sobie zaproponować
sałatkę, jeśli nie masz nic przeciwko.

275
00:24:31,400 --> 00:24:34,600
Ani trochę, żyłam na tym w Akademii.

276
00:24:34,600 --> 00:24:37,400
Opowiedz, jak ci minął
pierwszy dzień w pracy?

277
00:24:37,500 --> 00:24:41,400
Całkiem nieźle. Porucznik Torres
nazwała moją pracę "kompetentną".

278
00:24:41,500 --> 00:24:48,000
Wierz mi. To wielka pochwała
jaką możesz od niej dostać.

279
00:24:49,800 --> 00:24:53,000
Porucznik Tuvok skończył analizować
statek Kobali i zaproponował mi

280
00:24:53,100 --> 00:24:56,600
trzydzieści siedem rożnych sposobów
jak przygotować się na atak.

281
00:24:56,700 --> 00:24:59,700
Czy uwzględniła też pani pieczeń?

282
00:24:59,700 --> 00:25:04,000
Przepraszam... Nie miałam na myśli...
Nie mogę uwierzyć, że to powiedziałam.

283
00:25:04,200 --> 00:25:10,400
Dlaczego? To było zabawne. Jeśli nie jesteśmy
na mostku, to możesz mówić swobodnie.

284
00:25:10,400 --> 00:25:15,000
- Naprawdę?
- Inaczej bym tego nie powiedziała.

285
00:25:15,100 --> 00:25:21,900
Wiec... Jest coś o co chciałam
panią spytać od dłuższego czasu.

286
00:25:22,000 --> 00:25:25,300
- Dlaczego ja?
- Słucham?

287
00:25:25,400 --> 00:25:29,200
Dlaczego pani wybrała
mnie, na ten zwiad?

288
00:25:29,200 --> 00:25:32,300
Myślę ze byłaś
odpowiednią osobą do tej pracy.

289
00:25:32,400 --> 00:25:38,200
Nie. Nie byłam. Wydobywanie dwulitu było
zawsze specjalnością porucznik Torres.

290
00:25:38,300 --> 00:25:41,800
A Tuvok, ma odpowiednie
doświadczenie w dowodzeniu zwiadem.

291
00:25:41,900 --> 00:25:49,100
Ale pani nie wysłała żadnego z nich.
Dlatego, że byli pani bliżsi?

292
00:25:50,100 --> 00:25:53,200
- Winisz mnie.
- Nie, nie o to mi chodziło.

293
00:25:53,300 --> 00:25:54,800
- Nie szkodzi.
- To nie tak...

294
00:25:54,900 --> 00:25:59,700
- To moja wina.
- Pani nie rozumie.

295
00:26:00,100 --> 00:26:03,800
"Nie żyw złości do tych,
którzy spowodowali twoją śmierć".

296
00:26:03,900 --> 00:26:07,100
"To oni dali ci szansę
żyć jeszcze raz".

297
00:26:07,200 --> 00:26:12,500
Pozwalając mi umrzeć,
dała mi pani życie.

298
00:26:15,800 --> 00:26:17,500
- Przepraszam...
- Lyndsay...

299
00:26:17,600 --> 00:26:22,400
Przepraszam, nie
powinnam przychodzić.

300
00:26:33,600 --> 00:26:36,000
- Spóźniłaś się.
- Powinnaś tu być dwie godziny temu.

301
00:26:36,100 --> 00:26:39,000
- Na co?
- Na pożegnanie.

302
00:26:39,100 --> 00:26:42,300
- Nie powinnaś wracać.
- Już do nas nie należysz.

303
00:26:42,400 --> 00:26:45,800
- Harry, co się dzieje?
- Lyndsay Ballard, wspaniały członek załogi.

304
00:26:45,900 --> 00:26:51,700
- Chcesz zobaczyć?
- W środku jest twoje miejsce.

305
00:26:52,900 --> 00:26:56,700
- Harry, nie jestem martwa.
- Zaprzeczenie. Ostatnia faza.

306
00:26:56,800 --> 00:27:00,000
Powrót był nielogiczny.

307
00:27:02,200 --> 00:27:05,800
- Proszę, nie chce odchodzić.
- Nie mogłem cię uratować wtedy,

308
00:27:05,900 --> 00:27:10,100
ale mogę cię uratować teraz.

309
00:27:24,300 --> 00:27:26,600
Wejść

310
00:27:31,300 --> 00:27:36,000
- Co się stało?
- Miałam zły dzień.

311
00:27:36,400 --> 00:27:40,500
- To co zrobiłaś w maszynowni...
- Rozwiązałam drobny problem.

312
00:27:40,500 --> 00:27:43,000
- Nie był znów taki prosty...
- Każdy Kobali potrafiłby usunąć

313
00:27:43,000 --> 00:27:46,000
proste zakłócenia fali.

314
00:27:46,200 --> 00:27:50,500
Nawet jeśli B'Elanna była pod
wrażeniem, reszta się na mnie gapiła.

315
00:27:50,500 --> 00:27:52,800
Jestem pewien, że
to tylko twoja wyobraźnia.

316
00:27:52,800 --> 00:27:57,600
W dodatku paplałam
bez sensu przed kapitan.

317
00:27:57,600 --> 00:28:03,500
Też się robię przy niej
nerwowy. Nie martw się.

318
00:28:03,600 --> 00:28:08,400
Na pewno nie wzięła tego do siebie.

319
00:28:09,700 --> 00:28:12,200
Hej...

320
00:28:12,700 --> 00:28:16,400
Wiem, że to nie jest łatwe...

321
00:28:16,900 --> 00:28:21,400
ale pomogę ci przez to przejść.

322
00:28:21,800 --> 00:28:27,400
Zawsze byłeś dla mnie
zbyt miły. Dlaczego?

323
00:28:31,800 --> 00:28:35,400
Naprawdę nie masz pojęcia?

324
00:28:36,600 --> 00:28:41,100
Zastanów się. Dostosowałem
swoje przedmioty w Akademii,

325
00:28:41,200 --> 00:28:44,300
tylko po to żebyśmy byli
na tych samych zajęciach.

326
00:28:44,400 --> 00:28:50,400
Pozwoliłem ci uczyć mnie jeździć
na łyżwach. A nie wiesz jak nie lubię zimna.

327
00:28:50,500 --> 00:28:56,500
Mam fioła na twoim punkcie.
Odkąd się spotkaliśmy.

328
00:28:56,900 --> 00:29:01,700
Dlaczego mi nigdy
nie powiedziałeś?

329
00:29:01,800 --> 00:29:07,100
Nigdy nie byłem
dobrym mówcą, pamiętasz?

330
00:29:08,200 --> 00:29:13,400
Zastanawiam się jak często
los daje drugą szansę?

331
00:29:13,500 --> 00:29:19,100
Dlatego tak bardzo chcę
cię teraz pocałować.

332
00:29:22,400 --> 00:29:25,500
Posiądź dzień.

333
00:29:49,400 --> 00:29:53,900
- Przepraszam.
- Tworzysz nieporządek.

334
00:29:54,000 --> 00:29:58,900
- Siedem będzie zła.
- I co z tego?

335
00:30:05,100 --> 00:30:07,900
- To sześciany.
- Widzę.

336
00:30:08,100 --> 00:30:14,300
- Dokładny 1:1000 model statku borga.
- Dobra robota.

337
00:30:15,600 --> 00:30:18,300
Dwudziesto sześcio
scienny polihydron.

338
00:30:18,400 --> 00:30:21,500
Skonstruowany z sześciokątów,
ośmiokątów i kwadratów.

339
00:30:21,600 --> 00:30:24,500
Imponujące.

340
00:30:28,600 --> 00:30:32,700
- Co to jest?
- Nie widać?

341
00:30:33,300 --> 00:30:35,900
To pani.

342
00:30:36,400 --> 00:30:40,000
- Nie widzę podobieństwa.
- Proszę zobaczyć, to pani

343
00:30:40,100 --> 00:30:43,300
implant wzrokowy, pani nos, usta.

344
00:30:43,300 --> 00:30:50,100
- Miałaś stworzyć bryłę geometryczną.
- Przypominałem jej o tym. Nie posłuchała.

345
00:30:50,200 --> 00:30:53,900
To było zabawniejsze.

346
00:30:54,600 --> 00:31:00,200
- Nie podoba się pani?
- Jest prosty.

347
00:31:00,300 --> 00:31:05,600
Jednak pokazuje
pomysłowość i oryginalność.

348
00:31:05,700 --> 00:31:13,200
Odbiegła od pani polecenia. Nie ma pani
zamiaru zastosować polecenia karnego?

349
00:31:13,300 --> 00:31:15,600
Nie.

350
00:31:17,300 --> 00:31:21,900
Kontynuuj swoje
nieposłuszeństwo.

351
00:31:28,200 --> 00:31:30,800
Lyndsay?

352
00:31:31,800 --> 00:31:34,600
Nadchodzą.

353
00:31:39,900 --> 00:31:42,800
Alarm czerwony.
Podnieść osłony.

354
00:31:42,900 --> 00:31:46,900
- Mamy przekaz.
- Na ekran.

355
00:31:47,000 --> 00:31:50,700
/- Przybyłem po Jhet'leya.
- Jeśli chodzi panu o chorąży Ballard

356
00:31:50,900 --> 00:31:53,900
wyraziła się jasno, że
nie chce z panem wracać.

357
00:31:54,000 --> 00:31:59,600
/To moja córka. Prosze.
/Przebyłem długą drogę.

358
00:32:00,700 --> 00:32:05,600
/Pozwólcie mi tylko
/z nią porozmawiać.

359
00:32:09,900 --> 00:32:13,400
Nie musisz z nim rozmawiać.
Nie może cię do tego zmusić.

360
00:32:13,500 --> 00:32:18,600
Ale ja tego chce.
Czas skończyć uciekać.

361
00:32:20,600 --> 00:32:23,900
- Doceniam to, pani kapitan.
- Pozwolę panu tu przebywać,

362
00:32:24,000 --> 00:32:29,700
tak długo, jak chorąży
Ballard na to pozwoli.

363
00:32:31,500 --> 00:32:36,300
- Co oni ci zrobili?
- Zwrócili mi moje życie.

364
00:32:36,400 --> 00:32:39,800
Byłaś taka piękna.

365
00:32:41,800 --> 00:32:46,800
- Dobrze cię widzieć Jhet'leya.
- Nazywam się Lyndsay.

366
00:32:46,800 --> 00:32:50,800
- Dlaczego nas opuściłaś?
- Chciałam być znów ze swoimi ludźmi.

367
00:32:50,900 --> 00:32:54,800
Z tymi ludźmi? Tymi samymi, którzy
pozwolili ci dryfować w kosmosie?

368
00:32:54,900 --> 00:32:57,700
Opuściliśmy jej ciało
zgodnie z naszym zwyczajem.

369
00:32:57,800 --> 00:33:00,600
- Opuściliście ją.
- Nie mieliście prawa

370
00:33:00,700 --> 00:33:06,200
- eksperymentować na jej zwłokach!
- Działaliśmy zgodnie z naszymi zwyczajami.

371
00:33:06,200 --> 00:33:10,700
- Okaleczyliście ją!
- Chorąży!

372
00:33:10,700 --> 00:33:15,100
Proces ożywienia zazwyczaj
powoduje rozległe straty pamięci.

373
00:33:15,200 --> 00:33:20,300
Co czyni okres przejściowy mniej
bolesnym. Niestety, czasami

374
00:33:20,400 --> 00:33:24,200
cześć wspomnień jest bardziej
wyrazista niż inne. Jhet'leya na przykład...

375
00:33:24,300 --> 00:33:28,200
- Mówiłam żebyś mnie nazywał...
- Lyndsay Ballard.

376
00:33:28,300 --> 00:33:33,600
Ona jest martwa.
Od trzech lat.

377
00:33:33,700 --> 00:33:40,300
Wybacz mi okrucieństwo. Ale kiedy ją
znaleźliśmy była tylko martwym ciałem.

378
00:33:40,400 --> 00:33:46,100
Uratowaliśmy ją i stworzyliśmy
nowa osobę. Moją córkę!

379
00:33:46,200 --> 00:33:49,500
- Moją ukochaną.
- Nie jestem twoją córką.

380
00:33:49,600 --> 00:33:55,500
Możesz zmienić swój wygląd,
ale czy dalej myślisz jak ci ludzie?

381
00:33:55,700 --> 00:33:59,100
Nawet teraz, czy pierwsze słowo
jakie przyjdzie ci do głowy.

382
00:33:59,200 --> 00:34:06,200
Jest w ich języku, czy w moim?
Rozumiem, że to miejsce jest ci znane.

383
00:34:06,300 --> 00:34:10,100
Ale nie należysz tutaj.

384
00:34:10,100 --> 00:34:14,400
Twoja siostra za tobą tęskni.

385
00:34:14,600 --> 00:34:19,200
- Tynsia.
- Ciągle pyta kiedy wrócisz do domu.

386
00:34:19,600 --> 00:34:23,500
Co mam jej powiedzieć?

387
00:34:31,300 --> 00:34:36,100
Powiedz jej, że jej siostra umarła.

388
00:34:37,900 --> 00:34:43,200
- Odprowadzę pana do transportera.
- Nie zrezygnuję z niej.

389
00:34:43,300 --> 00:34:46,400
- Jej życzenie było jasne.
- Jest zagubiona.

390
00:34:46,500 --> 00:34:51,400
- Przez to co jej zrobiliście.
- Nie chcę z wami walczyć.

391
00:34:51,500 --> 00:34:55,200
Twój statek nie stanowi
zagrożenia dla Voyagera.

392
00:34:55,300 --> 00:34:59,700
Każde życie jest ważne dla nas.

393
00:35:00,900 --> 00:35:03,900
Nie wrócę sam.

394
00:35:17,100 --> 00:35:20,600
Północna przekąska?

395
00:35:22,800 --> 00:35:27,400
To co najlepsze z kuchni Kobali.

396
00:35:27,500 --> 00:35:32,400
Myślałem o twoim numerze
trzydzieści dwa - rozśmieszyć Tuvoka.

397
00:35:32,500 --> 00:35:36,500
Mam holoprogram  "Świątynia T'Panit".

398
00:35:36,600 --> 00:35:39,600
Myślę, że moglibyśmy wprowadzić kilka
poprawek. Zamiast wolkańskich modlitw

399
00:35:39,700 --> 00:35:44,500
moglibyśmy nagrać
limeryki Ferengi.

400
00:35:45,900 --> 00:35:50,300
- Nie śmiejesz się...
- Wybacz.

401
00:35:50,900 --> 00:35:53,700
Nie mogę przestać o nim myśleć.

402
00:35:53,800 --> 00:35:57,000
Nie wierzę, że ośmielił się
nazwać się twoim ojcem!

403
00:35:57,100 --> 00:36:01,300
Ciekawe co by na to
powiedział profesor Ballard.

404
00:36:01,400 --> 00:36:05,000
- Kto?
- Twój... ojciec.

405
00:36:05,600 --> 00:36:09,700
Nie uczył na jakimś uniwersytecie?

406
00:36:09,700 --> 00:36:12,700
Nie pamiętam.

407
00:36:14,000 --> 00:36:18,100
Niczego o nim nie pamiętam.

408
00:36:22,300 --> 00:36:25,600
Chodźmy na holodeku, mamy
trochę mnichów do poprawy.

409
00:36:25,700 --> 00:36:28,100
Jasne.

410
00:36:29,500 --> 00:36:32,600
Co się stało?

411
00:36:45,800 --> 00:36:50,200
- Skąd ten nagły atak?
- Nasz stary przyjaciel - patogen.

412
00:36:50,300 --> 00:36:53,100
Przystosował się do moich poprawek.

413
00:36:53,200 --> 00:36:55,800
Prawdopodobnie trzeba będzie wprowadzać
poprawki do końca jej życia.

414
00:36:55,900 --> 00:36:59,100
Mówił pan, że może mi
pomoc utrzymać mój wygląd.

415
00:36:59,100 --> 00:37:02,700
Mogę, ale wygląda na to, że będziemy
musieli zwiększyć częstotliwość.

416
00:37:02,800 --> 00:37:04,800
Będziemy musieli powtarzać
ten proces dwa razy dziennie.

417
00:37:05,000 --> 00:37:07,700
Jak mam wykonywać swoją pracę,
skoro mam tutaj siedzieć cały czas?

418
00:37:07,800 --> 00:37:14,900
- Jak mam robić cokolwiek?
- Proszę spróbować zrozumieć...

419
00:37:18,200 --> 00:37:21,400
Przepraszam...

420
00:37:40,800 --> 00:37:46,000
- Ładne mieszkanko...
- Przyszedłeś prawić mi morały?

421
00:37:46,100 --> 00:37:50,400
Przyszedłem cię poprosić,
żebyś zaprzestała kuracji.

422
00:37:50,500 --> 00:37:53,800
- Wiesz co się stanie jeśli to zrobię.
- Będziesz znów wyglądała jak Kobali.

423
00:37:53,900 --> 00:37:58,700
I co z tego?
Podobałaś mi się łysa.

424
00:38:00,900 --> 00:38:03,500
Nieważne czy jesteś Kobali
czy człowiekiem czy Bolianinem.

425
00:38:03,600 --> 00:38:08,400
- Chcę tylko abyś była szczęśliwa.
- Nie pasowałabym tutaj.

426
00:38:08,500 --> 00:38:11,300
Twierdzisz że Neelix
albo Tuvok tu nie pasują?

427
00:38:11,400 --> 00:38:15,000
To co innego. Oni wyrośli
w swojej kulturze. Wiedzą skąd pochodzą.

428
00:38:15,100 --> 00:38:18,600
- Kim są.
- Skądkolwiek pochodzą...

429
00:38:18,700 --> 00:38:22,500
- są teraz częścią załogi. Jak ty.
- Lyndsay była częścią załogi.

430
00:38:22,700 --> 00:38:26,300
Jeśli zaprzestanę
kuracji, już nią nie będę.

431
00:38:26,400 --> 00:38:30,200
Sama w to nie wierzysz.

432
00:38:31,100 --> 00:38:34,800
Odkąd się tu zjawiłam
nie czułam się dobrze.

433
00:38:35,000 --> 00:38:37,600
Z początku myślałam, że to
na Voyagerze wiele się pozmieniało.

434
00:38:37,700 --> 00:38:43,500
Mówiłam sobie, że z czasem wszystko
będzie dobrze. Że przyzwyczaję się.

435
00:38:43,600 --> 00:38:46,500
Ale to ja.

436
00:38:46,600 --> 00:38:50,300
To ja się zmieniłam.

437
00:38:50,600 --> 00:38:57,600
Im bardziej temu zaprzeczam,
tym bardziej czuję się jak duch.

438
00:39:03,100 --> 00:39:09,100
Przykro mi Harry. Ale już
nie potrafię dalej walczyć.

439
00:39:09,300 --> 00:39:12,400
A co z nami?

440
00:39:13,500 --> 00:39:20,100
Dziewczyna w której się
zakochałeś, umarła trzy lata temu.

441
00:39:27,600 --> 00:39:31,700
- Osłony na czterdzeście osiem procent.
- Namierzyć ich broń.

442
00:39:31,800 --> 00:39:34,800
Systemy podtrzymywania życia uszkodzone
na pokładach od szóstego do dziesiątego.

443
00:39:34,800 --> 00:39:37,700
Wyrównać ubytki mocy.

444
00:39:37,800 --> 00:39:39,900
- Osłony na dwadzieścia procent.
- Wywołajcie ich!

445
00:39:40,000 --> 00:39:43,200
- Powiedzcie, że im mnie oddacie.
- Proszę jej nie słuchać.

446
00:39:43,400 --> 00:39:46,300
Doceniam ten gest, ale nie
mam zamiaru cię oddać.

447
00:39:46,400 --> 00:39:50,600
To nie gest, ja chce odejść.
To nie jest moje miejsce.

448
00:39:50,600 --> 00:39:55,700
- Nie czuje się dobrze, nie wie co mówi.
- Dokładnie wiem co mowię!

449
00:39:55,800 --> 00:40:00,300
- Osłony na trzynaście procent.
- Wystąpiły wachania mocy w ich rdzeniu.

450
00:40:00,400 --> 00:40:03,300
Polaronowy ładunek
mógłby przeciążyć im rdzeń.

451
00:40:03,400 --> 00:40:07,300
- To zniszczy ich statek!
- Nie mamy innego wyjścia.

452
00:40:07,400 --> 00:40:10,500
Cokolwiek zrobimy,
musimy to zrobić szybko.

453
00:40:10,500 --> 00:40:14,100
Jesteś pewna,
że właśnie tego chcesz?

454
00:40:14,200 --> 00:40:17,300
Pani kapitan... Sam
odpalę ten ładunek!

455
00:40:17,300 --> 00:40:21,800
- Proszę odejść chorąży!
- Nie możemy pozwolić im jej zabrać!

456
00:40:21,900 --> 00:40:25,900
Nawet jeśli ich zatrzymasz
i tak nie mogę zostać na statku.

457
00:40:26,000 --> 00:40:29,300
- Nie chcę cię stracić.
- Już straciłeś.

458
00:40:29,400 --> 00:40:35,700
Ale tym razem przynajmniej
mamy szansę się pożegnać.

459
00:40:37,200 --> 00:40:40,900
/Dziennik kapitański.
/Data gwiezdna 53679,4

460
00:40:41,000 --> 00:40:47,100
/Doktor zaprzestał kuracji chorąży Ballard.
/Fizjologia Kobali już powraca.

461
00:40:47,200 --> 00:40:52,100
/Każdy z nas
/mógł się z nią pożegnać.

462
00:41:07,000 --> 00:41:10,300
Nauczyłem się kilku słów w Kobali.

463
00:41:10,400 --> 00:41:17,100
To bardzo mile. Ale właśnie powiedziałeś,
że komety są trochę zmęczone.

464
00:41:17,100 --> 00:41:21,000
Muszę jeszcze popracować nad wymową.

465
00:41:21,100 --> 00:41:28,400
Przykro mi, że nie udało ci się
zrobić wszystkich rzeczy z listy.

466
00:41:30,700 --> 00:41:38,100
Myślę, że udało mi się zrobić te,
na których zależało mi najbardziej.

467
00:42:15,800 --> 00:42:18,200
Ładna.

468
00:42:19,400 --> 00:42:23,900
Należała do mojej przyjaciółki.

469
00:42:27,500 --> 00:42:29,900
Chciałabyś ją?

470
00:42:30,000 --> 00:42:32,600
Twoja przyjaciółka nie
ma nic przeciwko?

471
00:42:32,800 --> 00:42:38,500
Myślę, że była by zadowolona, gdybym
dał ją komuś z takimi ładnymi włosami.

472
00:42:38,600 --> 00:42:42,400
Siedem pozwoliła nam
samym pójść na holodek.

473
00:42:42,500 --> 00:42:46,100
Powiedziała, że możemy
uruchomić dowolny program.

474
00:42:46,200 --> 00:42:48,400
Chciałbyś iść ze mną?

475
00:42:48,500 --> 00:42:52,500
Słyszałaś kiedykolwiek o "Świątyni T'Penit"

476
00:42:52,600 --> 00:42:56,500
- To wolkański program.
- To chyba nudne?

477
00:42:56,700 --> 00:43:00,100
Nie martw się...
wprowadzimy kilka zmian.

478
00:43:03,000 --> 00:43:06,000
Tłumaczenie:
Krzysztof Biolik

479
00:43:06,100 --> 00:43:09,000
Opracowanie napisów:
Piotr Sobolewski

480
00:43:09,100 --> 00:43:12,000
Korekta techniczna i merytoryczna:
Marek Kowalczyk

481
00:43:12,100 --> 00:43:15,000
Zapraszamy na stronę:
http://napisy.gwflota.com

482
00:43:15,100 --> 00:43:18,000
Dopasowanie do wersji DVDrip:
czapka

483
00:43:18,100 --> 00:43:21,000
Korekta techniczna:
tom2407

