1
00:00:03,100 --> 00:00:06,500
/Dziennik kapitański, data 53556,4

2
00:00:07,400 --> 00:00:15,300
/Holujemy uszkodzony statek i naprawiamy go,
/gdy doktor leczy drobne obrażenia Qomarian.

3
00:00:16,100 --> 00:00:19,600
- Zostaw!
- Nie mogę pana leczyć, musi pan współpracować.

4
00:00:20,000 --> 00:00:26,600
Zgodziliśmy się na przebadanie przez lekarza,
a nie nie prymitywną macierz komputera.

5
00:00:27,100 --> 00:00:29,400
Zapewniam, że nie jestem wcale prymitywny.

6
00:00:29,400 --> 00:00:32,600
Mam w programie ponad
pięć milionów zabiegów medycznych.

7
00:00:32,600 --> 00:00:34,500
Włącznie z upuszczaniem krwi?

8
00:00:34,500 --> 00:00:37,300
Nie, ale z radością dodam
to do swojego repertuaru.

9
00:00:39,300 --> 00:00:44,000
Możemy już... wrócić...
na nasz... statek.

10
00:00:44,500 --> 00:00:49,800
Czy możesz... skontaktować się...
ze swoimi... zwierzchnikami?

11
00:00:50,100 --> 00:00:53,800
- Kapiatanie, proszę zgłosić się w ambulatorium.
/- Już idę.

12
00:00:54,000 --> 00:00:58,500
Kapitan... już tu... idzie.

13
00:00:58,600 --> 00:01:06,400
Jeśli chce pani... z nią porozmawiać...
 proszę sobie... usiąść.

14
00:01:09,900 --> 00:01:13,000
Bardzo denerwujący program.

15
00:01:13,000 --> 00:01:16,700
Może wyłączymy jego procedury mowy?

16
00:01:19,500 --> 00:01:21,300
Nie wolno wam tego robić!

17
00:01:21,500 --> 00:01:23,900
Jak się mają nasi goście?

18
00:01:24,100 --> 00:01:28,800
Obrażenia są drobne, czego
nie można powiedzieć o braku manier.

19
00:01:28,800 --> 00:01:31,900
Jaki jest stan naszego statku?

20
00:01:32,100 --> 00:01:36,100
Szczerze mówiąc, mamy drobne problemy
ze zrozumieniem waszej techniki.

21
00:01:36,200 --> 00:01:38,600
Problemem jest wasza technika.

22
00:01:38,700 --> 00:01:44,400
Zakłócenia od waszych staroświeckich skanerów
unieruchomiły nasz napęd!

23
00:01:44,500 --> 00:01:47,800
Proszę nam wybaczyć kapitanie,
żyjemy w zamkniętym systemie.

24
00:01:48,000 --> 00:01:53,800
Nie przywykliśmy do kontaktu z innymi rasami.
Zwłaszcza z tymi niższymi.

25
00:01:55,000 --> 00:02:00,200
Zatem... naprawy oddamy
w wasze - doskonalsze - ręce.

26
00:02:00,200 --> 00:02:06,500
Nasze obrażenia muszą zostać wyleczone.
Czy może to zrobić ktoś inny?

27
00:02:06,600 --> 00:02:09,400
Nikt nie ma lepszych kwalifikacji.

28
00:02:11,600 --> 00:02:16,400
- W porządku.
- Spróbujcie jeszcze chwilę znosić nasze niedostatki.

29
00:02:20,700 --> 00:02:23,200
Tędy, proszę.

30
00:02:51,700 --> 00:02:53,800
Co to jest?

31
00:02:55,300 --> 00:02:57,700
To jest hipospraj.

32
00:02:57,700 --> 00:03:01,700
- Nie, to co robisz?
- Przygotowuję lekarstwa.

33
00:03:02,200 --> 00:03:04,600
Nie. Co robisz z głosem?

34
00:03:06,000 --> 00:03:08,500
Mieliście na myśli śpiewanie?

35
00:03:08,800 --> 00:03:11,400
- Śpiewanie.
- Zrób to jeszcze raz.

36
00:03:11,500 --> 00:03:16,100
Tak, jeszcze raz.

37
00:03:37,900 --> 00:03:41,400
STAR TREK VOYAGER
S06 E13 - Virtuoso

38
00:05:12,100 --> 00:05:14,500
WIRTUOZ

39
00:05:33,100 --> 00:05:35,800
To niezwykła wariacja matematyczna!

40
00:05:35,800 --> 00:05:39,900
- I trudna do zkwantowania.
- Ciekawe jak powstają algorytmy?

41
00:05:39,900 --> 00:05:42,800
- Może to fraktal?
- Albo analiza falowa?

42
00:05:42,800 --> 00:05:49,100
Mówicie, że wasza "wysoka" kultura
nie zna żadnego gatunku muzyki?

43
00:05:49,100 --> 00:05:52,800
- Mówisz, że są różne rodzaje muzyki?
- Oczywiście.

44
00:05:52,800 --> 00:05:55,900
To co zaśpiewałem było dawną
amerykańską piosenką ludową.

45
00:05:55,900 --> 00:06:01,800
Ale niezliczone kultury stworzyły
tysiące gatunków... muzycznych.

46
00:06:01,800 --> 00:06:04,500
Instrumentalne, chóralne, orkiestralne.

47
00:06:04,500 --> 00:06:10,100
Jaki cel ma ta muzyka?
Czy to jest rodzaj szyfru?

48
00:06:11,000 --> 00:06:13,800
W muzyce jest obecna matematyka,

49
00:06:13,800 --> 00:06:17,000
lecz głównie jest to
forma wypowiedzi artystycznej.

50
00:06:17,200 --> 00:06:19,800
Wypowiedzi artystycznej?

51
00:06:19,800 --> 00:06:25,300
Użycia dźwięków i obrazów
do przekazania idei i emocji.

52
00:06:25,300 --> 00:06:27,500
Dlaczego miałby ktoś to robić?

53
00:06:28,200 --> 00:06:31,900
By... opowiedzieć o swoich uczuciach.

54
00:06:32,100 --> 00:06:34,700
Nie mogą tego zrobić mową?

55
00:06:35,300 --> 00:06:40,800
Tak... ale muzyka jest
bardziej ekspresyjna i rozrywkowa.

56
00:06:41,100 --> 00:06:46,000
To znaczy, że ta "muzyka"
jest formą rekreacji?

57
00:06:48,700 --> 00:06:51,200
Ma też inne zastosowania.

58
00:06:51,200 --> 00:06:56,200
Prawdę mówiąc robiłem badania
nad jej własnościami leczniczymi.

59
00:06:56,200 --> 00:07:01,700
Ale... tak, my używamy jej
głównie dla rozrywki.

60
00:07:04,400 --> 00:07:10,100
Wy? Są na tym statku inni zdolni
do wytwarzania tego zjawiska?

61
00:07:10,100 --> 00:07:16,400
Może nie tak dobrze jak ja, ale jest
paru uzdolnionych członków załogi.

62
00:07:16,400 --> 00:07:20,400
Może zbyt wcześnie
osądziliśmy tą kulturę.

63
00:07:21,400 --> 00:07:24,400
Mamy w bazie danych dzieła
tysięcy kompozytorów i muzyków.

64
00:07:24,400 --> 00:07:27,000
Jeśli chcecie, mogę
wam wybrać część i skopiować.

65
00:07:27,400 --> 00:07:30,600
Możesz je nam zaśpiewać?

66
00:07:34,300 --> 00:07:36,200
/Dziennik kapitański, uzupełnienie.

67
00:07:36,900 --> 00:07:42,500
/Qomarianie naprawili swój statek,
/i - o dziwo - zaprosili nas do siebie.

68
00:07:42,500 --> 00:07:46,100
/Wygląda na to, że już
/nie zamykają się przed obcymi.

69
00:07:47,800 --> 00:07:50,000
Harry, możesz coś z tego odczytać?

70
00:07:50,000 --> 00:07:53,800
Odbieramy tysiące transmisji podprzestrzennych,
każda inaczej zakodowana.

71
00:07:54,200 --> 00:07:58,800
Lot między tymi satelitami i statkami
przypomina tor przeszkód.

72
00:07:58,800 --> 00:08:01,600
Przy tym ruchu Qomarianie
mogą nie wiedzieć że tu jesteśmy.

73
00:08:01,800 --> 00:08:04,900
Jednak wiedzą.
Wywołują nas.

74
00:08:05,300 --> 00:08:09,000
/Kapitanie, ma pani zaszczyt
/poznać prałata Koru.

75
00:08:10,800 --> 00:08:13,300
/Witam w Związku Planet Qomar.

76
00:08:13,500 --> 00:08:17,400
Dziękuję, prałacie. Chętnie dowiemy się
więcej o waszej kulturze.

77
00:08:17,500 --> 00:08:23,700
/Nasza cywilizacja może onieśmielać.
/Zrobimy wszystko byście nie czuli się przytłoczeni.

78
00:08:24,100 --> 00:08:31,100
Doceniam to. Nie jesteśmy tak rozwinięci jak wy,
ale się szybko uczymy i chcielibyśmy...

79
00:08:31,100 --> 00:08:36,000
/Chcemy się dowiedzieć więcej o algorytmicznych
/wyrażeniach, które nazywacie "muzyką".

80
00:08:36,500 --> 00:08:39,900
Jesteśmy gotowi dać wam pełny dostęp
do naszej muzycznej bazy danych, jak również

81
00:08:39,900 --> 00:08:42,400
Wasz Awaryjny Hologram Medyczny.

82
00:08:42,700 --> 00:08:46,900
Rozważymy wymianę techniki, jeśli
dacie nam pełny dostęp do tego urządzenia.

83
00:08:47,400 --> 00:08:49,600
Doktor wykonał
na pewno jakieś nagrania.

84
00:08:49,600 --> 00:08:51,700
/Nie chcemy nagrań.

85
00:08:55,400 --> 00:08:58,900
- Co powiecie na recital?
/- Recital?

86
00:08:58,900 --> 00:09:03,700
Występ na żywo. W programie
byłyby różne gatunki muzyki.

87
00:09:03,900 --> 00:09:07,000
/Czy Awaryjny Hologram Medyczny
/zaśpiewa dla nas?

88
00:09:07,000 --> 00:09:09,200
Będzie gwoździem programu.

89
00:09:45,900 --> 00:09:48,400
Dziękuje, jesteście bardzo mili.

90
00:09:50,400 --> 00:09:56,500
Był to fragment opery "Don Carlos"
Giuseppe Verdiego, wielkiego ziemskiego muzyka.

91
00:10:02,800 --> 00:10:07,400
Inną ludzką muzyką jest jazz,
który rozwinął się od początku XX wieku.

92
00:10:07,500 --> 00:10:11,100
Patrząc matematycznie, ma on
interesującą strukturę rytmiczną.

93
00:10:11,100 --> 00:10:16,100
Najciekawsza jest synkopa,
dzięki której muzyka "swinguje".

94
00:10:18,000 --> 00:10:22,000
Z drugiej strony można też znaleźć
funkce trygonometryczne.

95
00:10:22,000 --> 00:10:26,000
Ale chyba abstrahuję od
układu odniesienia, nieprawdaż?

96
00:10:29,500 --> 00:10:34,300
Zatem, bez przedłużania -
oto Harry Kim i Kimtones!

97
00:11:03,500 --> 00:11:06,800
Chcemy posłuchać doktora!

98
00:11:07,200 --> 00:11:09,700
- Tak, doktora.
- Dajcie doktora.

99
00:11:11,100 --> 00:11:15,100
Doktorze, nie wytrzymają, zrób coś!

100
00:11:17,000 --> 00:11:19,400
Zagrajcie szybciej.

101
00:11:21,200 --> 00:11:25,000
/Ta dawna czarna
/magia oczarowała mnie

102
00:11:25,700 --> 00:11:29,600
/Ta dawna czarna magia co tak faluje

103
00:11:30,100 --> 00:11:33,800
/Lodowatymi palcami po kręgosłupie

104
00:11:34,000 --> 00:11:37,900
/Te same czary
/gdy nasze oczy spotykają się

105
00:11:39,500 --> 00:11:43,200
/To samo drżenie które jest we mnie

106
00:11:43,400 --> 00:11:47,300
/I wtedy winda zaczyna jazdę

107
00:11:47,300 --> 00:11:49,800
/Do góry i na dół jadę

108
00:11:49,800 --> 00:11:51,600
/W te i na zad jadę

109
00:11:51,700 --> 00:11:55,300
/Jak liść na wietrze

110
00:11:58,700 --> 00:12:03,100
Polubił pan Jazz, pokocha pan rock and rolla.
To jeden z największych wynalazków XX wieku.

111
00:12:03,400 --> 00:12:06,100
Czy doktor śpiewa rockandrolla?

112
00:12:06,500 --> 00:12:08,100
Raczej to nie jest
jego ulubiony gatunek.

113
00:12:08,300 --> 00:12:11,300
Jest raczej miłośnikiem opery.

114
00:12:11,400 --> 00:12:14,100
Podobnie jak ja.

115
00:12:17,100 --> 00:12:19,100
Nie jesteś jednym z tych muzyków?

116
00:12:20,400 --> 00:12:22,000
- Harry Kim.
- Vinka.

117
00:12:22,300 --> 00:12:28,300
Witam na pokładzie. Jeśli chcesz zobaczyć
resztę statku, mogę cię oprowadzić.

118
00:12:28,300 --> 00:12:31,700
Może później. Myślałam,
że poznałbyś mnie z doktorem.

119
00:12:33,600 --> 00:12:36,200
Gratulacje doktorze, wspaniały występ.

120
00:12:37,200 --> 00:12:39,800
Dziękuję, kapitanie.
Ale to nie tylko moja zasługa.

121
00:12:39,800 --> 00:12:43,800
Coś wisiało w powietrzu,
jakaś magia.

122
00:12:43,800 --> 00:12:48,000
Ten rzadki moment, gdy widownia
i wykonawca są całością.

123
00:12:48,800 --> 00:12:51,300
- Doktorze.
- Prałacie, Tincoo.

124
00:12:52,300 --> 00:12:55,700
Przedstawię pański śpiew
szerszej publiczności.

125
00:12:55,800 --> 00:12:58,300
- Jestem zaszczycony.
- Da pan koncert na naszej planecie.

126
00:12:58,900 --> 00:13:03,400
Czuję się wyróżniony, ale musicie
ustalić warunki z moim... przedstawicielem.

127
00:13:05,400 --> 00:13:09,900
- Nie rozumiem.
- Doktor chyba miał na myśli mnie, prałacie.

128
00:13:10,200 --> 00:13:14,200
Kolejny koncert wydłuży nasz pobyt tutaj.
Kiedy miałby się on odbyć?

129
00:13:14,400 --> 00:13:19,200
- Jak najprędzej.
- Doktor mógłby wystąpić w sali uniwersytetu.

130
00:13:20,600 --> 00:13:24,000
Nie jestem pewien, czy sala
będzie miała odpowiednią akustykę.

131
00:13:24,300 --> 00:13:28,300
Pomogę w dokonaniu
wszystkich potrzebnych zmian.

132
00:13:29,300 --> 00:13:32,100
Wygląda na to,
że doktor jest umówiony.

133
00:13:34,000 --> 00:13:40,200
Chciałbym odtworzyć tło z realizacji
Pagliacciego w Teatro de la Scala,

134
00:13:40,200 --> 00:13:41,500
najsłynniejszej ziemskiej operze.

135
00:13:42,500 --> 00:13:47,000
- To jest piękne.
- Masz smak wyrafinowany jak gust muzyczny.

136
00:13:47,100 --> 00:13:50,100
- Zreplikujemy to.
- Doskonale.

137
00:13:50,200 --> 00:13:54,700
- Ale wciąż jest problem z widocznością.
- Co jest źle z widocznością?

138
00:13:56,000 --> 00:14:01,800
Biorąc pod uwagę wzrost Qomarów,
z ostatnich rzędów będzie słabo widać.

139
00:14:02,000 --> 00:14:07,200
Prawda. Nie zobaczą nic
poza twoim czołem. Błysk ich oślepi.

140
00:14:09,600 --> 00:14:16,200
Wybacz porucznik Torres. Z muzyki
uznaje tylko pijackie pieśni Klingonów.

141
00:14:17,800 --> 00:14:20,700
Będzie trzeba unieść
podłogę o pięć stopni.

142
00:14:20,700 --> 00:14:24,600
Myślisz że przerobią cały budynek
by zaspokoić twoją próżność?

143
00:14:24,700 --> 00:14:29,200
Próżność nie ma tu nic do rzeczy.
Martwię się o swoją publiczność.

144
00:14:29,700 --> 00:14:35,700
- Zrobimy wszystko co będzie potrzebne.
- Dziękuję, Tincoo.

145
00:14:36,300 --> 00:14:39,100
Skoro tu jesteśmy,
pomogłaby mi pani z garderobą.

146
00:14:39,100 --> 00:14:41,600
Jestem inżynierem,
a nie projektantką kostiumów.

147
00:14:42,200 --> 00:14:46,500
Chciałbym by przestawiła pani mój holoemiter
bym mógł szybko się przebierać między utworami.

148
00:14:46,700 --> 00:14:50,300
- Brzmi wspaniale!
- I będzie.

149
00:14:50,300 --> 00:14:56,700
Zamierzam przeskoczyć z Don Juana
do Rigoletta w mgnieniu oka. To będzie tryumf...

150
00:14:56,800 --> 00:14:59,100
Arogancji i samozachwytu?

151
00:15:01,500 --> 00:15:03,800
Próbowałam tylko pomóc.

152
00:15:06,200 --> 00:15:10,900
- Jest pan niedoceniany przez załogę.
- Też to pani zauważyła.

153
00:15:11,000 --> 00:15:16,500
- To musi być bardzo frustrujące.
- Nawet nie wiesz jak.

154
00:15:21,500 --> 00:15:23,700
Zaczynamy za dwie minuty.

155
00:15:23,700 --> 00:15:26,200
Lepiej założe kostium.

156
00:15:28,700 --> 00:15:31,600
- Jak wyglądam?
- Doskonale.

157
00:15:41,100 --> 00:15:43,500
Szkoda, że nie mam
procedury eliminacji tremy.

158
00:15:43,600 --> 00:15:46,400
Mogę pomóc ci ją dodać.

159
00:15:46,400 --> 00:15:49,200
Jesteś słodka. Ja po prostu
jestem trochę... nerwowy.

160
00:15:49,200 --> 00:15:53,800
- Dlaczego?
- Mam pierwszy pokazać wam wszystkim muzykę.

161
00:15:54,400 --> 00:15:57,200
Odpowiedzialność jest... olbrzymia.

162
00:15:57,200 --> 00:16:01,500
Twój występ zobaczy na żywo
kilkaset milionów ludzi.

163
00:16:02,700 --> 00:16:05,200
To ma mi pomóc się uspokoić?

164
00:16:07,700 --> 00:16:10,000
Już czas.

165
00:16:54,800 --> 00:16:57,400
- Raport.
- Nie ogłaszałem czerwonego alarmu.

166
00:16:57,600 --> 00:16:59,600
Ktoś jednak ogłosił.

167
00:16:59,600 --> 00:17:03,000
Polecenie wydano z astrometrii.

168
00:17:03,600 --> 00:17:08,400
/Siedem do kapitana. Mam dowody,
/że Qomarianie sabotują Voyagera.

169
00:17:09,800 --> 00:17:12,100
Już idę.

170
00:17:15,000 --> 00:17:19,700
- Co tam masz?
- Qomarianie chcą uszkodzić nasz system łączności.

171
00:17:20,100 --> 00:17:23,700
- Jak?
- Przeciążając go terakwadami nieistotnych danych.

172
00:17:23,700 --> 00:17:26,300
Co rozumiesz przez "nieistotne"?

173
00:17:31,600 --> 00:17:36,800
Transmisje.
Wszystkie zaadresowane do doktora.

174
00:17:36,800 --> 00:17:41,100
Dokładnie.
Rozkodowałam tylko część z nich,

175
00:17:41,100 --> 00:17:49,700
zawierają zaproszenia,
prośby o spotkanie i hołdy dla Doktora.

176
00:17:50,700 --> 00:17:53,800
Komputer, odwołaj czerwony alarm.

177
00:17:53,800 --> 00:17:57,500
To nie jest sabotaż, Siedem,
ale poczta od fanów.

178
00:17:57,500 --> 00:17:59,700
Poczta od fanów?

179
00:17:59,700 --> 00:18:02,700
Fani to ludzie którzy podziwają artystę.

180
00:18:02,800 --> 00:18:07,000
- To słowo pochodzi od "fanatyka"?
- Właśnie tak.

181
00:18:07,000 --> 00:18:10,700
Dlaczego doktor wywołuje
fanatyzm u Qomarian?

182
00:18:10,700 --> 00:18:15,300
Muzyka to dla nich nowość.
Widocznie są pod jej wrażeniem.

183
00:18:15,300 --> 00:18:18,900
Ta gloryfikacja jednostki jest irracjonalna.

184
00:18:18,900 --> 00:18:23,800
Doktor tylko odtwarza dzieła innych.
Dlaczego ci fani skupiają się tylko na nim?

185
00:18:23,800 --> 00:18:26,900
Podejrzewam, że jest ucieleśnieniem
tego co podziwiają.

186
00:18:26,900 --> 00:18:30,700
Potrafi zrobić coś czego oni nie mogą,
i to czyni go wyjątkowym.

187
00:18:30,700 --> 00:18:34,600
Być może. Ale to nie wyjaśnia
zainteresowania szczegółami życia doktora.

188
00:18:35,400 --> 00:18:41,300
Co robi w wolnym czasie,
do ilu liczb po przecinku oblicza pi.

189
00:18:42,500 --> 00:18:45,600
Ten chce znać jego
ulubione równanie kwadratowe.

190
00:18:45,800 --> 00:18:50,000
Ludzie zawsze marzyli,
by poznać swoich ulubieńców.

191
00:18:50,500 --> 00:18:53,800
Chyba w ten sposób czuliby się ważniejsi.

192
00:18:54,100 --> 00:18:56,300
/- Tuvok do Janeway.
- Proszę.

193
00:18:56,600 --> 00:19:00,800
- Mamy problem bezpieczeństwa na podkładzie 2.
- Już tam idę.

194
00:19:02,600 --> 00:19:10,300
Pomyśl, Siedem. Miliony Qomarian
zazdroszczą nam znajomości doktora.

195
00:19:14,000 --> 00:19:16,800
Nasze próby zakwaterowania ich
skończyły się niepowodzeniem.

196
00:19:16,900 --> 00:19:20,700
Chyba zainteresowanie doktorem
jest większe niż przypuszczaliśmy.

197
00:19:23,300 --> 00:19:27,800
Dużo większe. Zalecam odmowę
dalszych próśb o przesłanie z powierzchni.

198
00:19:28,000 --> 00:19:31,900
- Zgadzam się.
- I powinniśmy natychmiast ewakuować gości.

199
00:19:31,900 --> 00:19:36,700
- Zakłócają normalne działanie statku.
- Tuvok, czy kiedyś ten statek działał normalnie?

200
00:20:11,400 --> 00:20:16,500
Dziękuję za przybycie. Proszę przyjąć tą
śpiewającą replikę mnie wymiarów 8 na 10 na 4.

201
00:20:16,800 --> 00:20:23,200
Pojedyńczo, pojedyńczo.
Proszę nie dotykać przenośnego emitera.

202
00:20:23,700 --> 00:20:26,600
Kapitanie!
Wspaniałe, prawda?

203
00:20:26,600 --> 00:20:29,700
Nie użyłabym tego słowa.
Przepraszam.

204
00:20:31,700 --> 00:20:35,900
- Przepraszam.
- Pani wybaczy, ale musi poczekać na swoją kolej.

205
00:20:35,900 --> 00:20:38,900
Nie przyszedłam po autograf,
musimy porozmawiać.

206
00:20:43,100 --> 00:20:46,500
Cieszę się, że dobrze się bawisz,
ale to już zaczyna być przesadą.

207
00:20:46,800 --> 00:20:51,600
Staram się tylko robić wszystko,
by pierwszy kontakt wypadł jak najlepiej.

208
00:20:51,800 --> 00:20:56,800
Wykorzystując rezerwy replikatora
do produkcji miniaturek samego siebie?

209
00:20:56,900 --> 00:21:03,500
Nigdy bym tego nie zrobił! To Qomarianie
uruchomili linię produkcyjną dla mnie.

210
00:21:03,500 --> 00:21:08,500
Rozumiem. W każdym razie
zaniedbujesz swoje obowiązki.

211
00:21:08,500 --> 00:21:10,900
Nie widziałam raportu od trzech dni.

212
00:21:10,900 --> 00:21:15,300
Oj, Kathryn. W końcu nie mamy
zalewu problemów medycznych.

213
00:21:16,600 --> 00:21:19,500
Nie wiedziałam, że jesteśmy na "ty".

214
00:21:20,000 --> 00:21:22,300
To znaczy, kapitanie.
Przepraszam.

215
00:21:22,300 --> 00:21:25,600
W porządku Doktorze,
albo jeśli pan woli - maestro.

216
00:21:25,600 --> 00:21:29,000
Proszę! Obie formy są dobre.

217
00:21:29,000 --> 00:21:34,800
Zatem, żeby było jasne dla nas obojga:
maestro, to koniec na dziś.

218
00:21:34,900 --> 00:21:38,400
Doktorze, do ambulatorium.
Teraz.

219
00:21:46,600 --> 00:21:50,200
No, no, no.
Czyż to nie nasz wędrowny bard?

220
00:21:50,200 --> 00:21:52,600
Jaki jest rodzaj ich medycznej potrzeby?

221
00:21:52,800 --> 00:22:00,000
Najwyraźniej te dwie młode panie poczuły
zawroty głowy, czekając w kolejce by zobaczyć pana.

222
00:22:00,000 --> 00:22:05,900
- Przejmuję pacjentki.
- Ostrożnie, chyba jesteś szkodliwy dla ich zdrowia.

223
00:22:06,500 --> 00:22:09,400
- Jestem Tinka.
- Jestem Azen.

224
00:22:09,500 --> 00:22:14,000
- Żadna z was nie jest chora.
- Chciałyśmy spotkać ciebie bardziej prywatnie.

225
00:22:14,100 --> 00:22:17,600
Powiedziałyśmy ochronie
że źle się czujemy.

226
00:22:17,600 --> 00:22:20,500
Ambulatorium jest przeznaczone do leczenia.
Obawiam się, że musicie wyjść.

227
00:22:20,500 --> 00:22:22,500
Ale tyle chcemy się o tobie dowiedzieć.

228
00:22:22,600 --> 00:22:25,100
Tak, jesteś bardzo
stymulującym hologramem.

229
00:22:25,100 --> 00:22:27,600
Repliki mnie dostępne są w mesie.

230
00:22:27,600 --> 00:22:31,700
Nie chcemy repliki.
Chcemy wersji pełnowymiarowej.

231
00:22:31,700 --> 00:22:34,400
To miłe, ale jeśli
nie wyjdziecie, wezwę ochronę.

232
00:22:34,400 --> 00:22:37,500
Na pewno oblicza pi
do tysięcy cyfr po przecinku.

233
00:22:37,500 --> 00:22:39,100
Ochrona do ambulatorium.

234
00:22:39,100 --> 00:22:42,200
Rozwiązywałeś kiedyś układy równań?

235
00:22:42,200 --> 00:22:44,900
Komputer, wyłącz
Awaryjny Hologram Medyczny.

236
00:22:56,400 --> 00:23:00,500
- Tutaj jesteś.
- Szukałem spokojnego miejsca.

237
00:23:00,500 --> 00:23:03,000
Chcę ci coś pokazać.

238
00:23:04,500 --> 00:23:08,700
- Co to jest?
- Zainspirowałeś mnie do skomponowania utworu.

239
00:23:08,700 --> 00:23:12,300
Opiera się na
połączeniu dwóch fraktali.

240
00:23:12,400 --> 00:23:16,500
- Tincoo, to jest niezwykłe.
- Stworzyłam to dla ciebie.

241
00:23:18,700 --> 00:23:21,700
- Nie wiem, co powiedzieć.
- Zaśpiewasz to?

242
00:23:22,500 --> 00:23:24,900
Nie wiem, czy mi się uda.
Jest bardzo skomplikowany.

243
00:23:33,300 --> 00:23:37,500
Melodia jest cudowna, ale niektóre nuty
są poza ludzkim zasięgiem.

244
00:23:37,500 --> 00:23:40,100
- Nie jesteś człowiekiem.
- Nie, ale...

245
00:23:40,100 --> 00:23:42,500
Pomogę ci przekonfigurować
procesory mowy.

246
00:23:42,800 --> 00:23:45,800
Chyba nie mamy czasu.
Jutro jest mój ostatni koncert.

247
00:23:45,800 --> 00:23:50,400
- Dlaczego ostatni?
- Bo Voyager ma jutro odlecieć.

248
00:23:50,400 --> 00:23:54,500
- Zostań z nami!
- Mam obowiązki na Voyagerze.

249
00:23:54,600 --> 00:23:59,800
To zaradna załoga.
Na pewno poradzą sobie bez ciebie.

250
00:24:00,200 --> 00:24:03,100
Nie byłbym tego pewien.

251
00:24:03,500 --> 00:24:06,300
A jeśli nawet...

252
00:24:07,400 --> 00:24:11,300
Znam tylko Voyagera.
Załoga to moi przyjaciele.

253
00:24:11,400 --> 00:24:15,500
Ale nie doceniają ciebie
jak my, wiesz o tym.

254
00:24:15,500 --> 00:24:23,100
Mógłbyś tu być wykonawcą otoczonym
ludźmi, którzy cię podziwiają i szanują.

255
00:24:23,100 --> 00:24:26,000
- To kuszące, ale...
- Jakkolwiek by to liczyć,

256
00:24:26,000 --> 00:24:29,000
opieka medyczna nad
stu pięćdziesięcioma ludźmi

257
00:24:29,100 --> 00:24:33,800
nie może równać się
wzbogaceniu kultury milionów.

258
00:24:33,800 --> 00:24:37,300
Nie możesz wszystkiego
tłumaczyć równaniami, Tincoo.

259
00:24:37,500 --> 00:24:43,200
A co z najprostszym równaniem:
jeden plus jeden.

260
00:24:45,400 --> 00:24:49,500
- Nie rozumiem.
- Twój pobyt...

261
00:24:49,600 --> 00:24:53,200
jest najbardziej stymulującą
rzeczą w momi życiu.

262
00:24:56,700 --> 00:24:59,600
Mógłbym powiedzieć to samo.

263
00:24:59,600 --> 00:25:02,500
Więc zostań tu.
Ze mną.

264
00:25:13,100 --> 00:25:15,600
Rezygnujesz ze stanowiska?

265
00:25:15,600 --> 00:25:18,100
Poproszono mnie, bym pozostał.

266
00:25:20,600 --> 00:25:24,400
Kiedy to się zaczeło, myślałam,
że będzie to nieszkodliwa zabawa.

267
00:25:25,600 --> 00:25:28,700
I że będziesz odpowiedzialny
na tyle, by o tym pamiętać.

268
00:25:28,700 --> 00:25:30,800
Teraz widzę, że się myliłam.

269
00:25:31,100 --> 00:25:34,100
To nie jest nieszkodliwa zabawa, kapitanie.

270
00:25:35,000 --> 00:25:38,300
To życiowa szansa realizacji marzeń.

271
00:25:38,300 --> 00:25:40,400
A co z twoją służbą na statku?

272
00:25:40,400 --> 00:25:43,600
- Myślałem o tym bardzo poważnie.
- Jesteś częścią tego statku.

273
00:25:43,900 --> 00:25:46,300
Zabrzmiało to, jakby
pani mówiła o sprzęcie.

274
00:25:46,600 --> 00:25:51,600
- Nie o tym myślałam.
- Nie powinienem być szanowany tak jak inni?

275
00:25:51,700 --> 00:25:55,600
Każdy członek załogi ma
wypełniać swoje obowiązki.

276
00:25:56,100 --> 00:25:58,900
Gdyby Harry Kim spotkał
kobietę obcej rasy,

277
00:25:58,900 --> 00:26:02,700
zakochał się i postanowił
z nią pozostać na zawsze,

278
00:26:02,900 --> 00:26:07,200
i założyć rodzinę zamiast wciąż wracać,
nie zabroniłaby mu pani.

279
00:26:07,500 --> 00:26:11,800
Pan nie jest Harrym Kimem.
Pan jest Awaryjnym Hologramem Medycznym.

280
00:26:12,000 --> 00:26:14,600
Więc uważa mnie pani
za sprzęt techniczny!

281
00:26:15,800 --> 00:26:19,100
Dałam ci niespotykaną wolność.

282
00:26:19,100 --> 00:26:24,800
Rozwijanie kreatywności,
misje wypadowe, związki osobiste.

283
00:26:24,800 --> 00:26:27,900
- Ale nie można przesadzać.
- Dlaczego?

284
00:26:27,900 --> 00:26:31,300
Bo nie traktowała i nie traktuje mnie
pani jak równego. Prawda?

285
00:26:31,300 --> 00:26:34,000
Jestem odpowiedzialna za zdrowie załogi.

286
00:26:34,000 --> 00:26:36,900
Jeśli pozwolę ci odejść,
jakim byłabym  kapitanem?

287
00:26:37,400 --> 00:26:42,600
Wszyscy ludzie wybrali ten statek.
A ja nie miałem wyboru - do teraz.

288
00:26:42,800 --> 00:26:45,800
Dawałem z siebie wszystko
przez te pięć lat.

289
00:26:45,900 --> 00:26:49,500
Czy to jest nic nie warte?
Nie mam prawa do decydowania o sobie?

290
00:26:53,800 --> 00:26:58,400
Straciliście wcześniej różne systemy,
i jakoś sobie radziliście.

291
00:26:58,400 --> 00:27:04,200
- Poradzicie sobe beze mnie.
- A ty poradzisz sobie bez nas?

292
00:27:04,700 --> 00:27:09,600
Qomarianie są technicznie rozwinięci.
Będą mogli mnie utrzymać.

293
00:27:09,600 --> 00:27:12,300
I kto mówi o tobie jak o sprzęcie?

294
00:27:12,800 --> 00:27:18,000
Nie mówię o utrzymaniu ciebie,
mówię o potrzebach emocjonalnych.

295
00:27:18,100 --> 00:27:20,700
Są ludzie na tym statku,
którym na tobie zależy!

296
00:27:20,700 --> 00:27:23,300
Qomarianom z pewnością
na mnie zależy.

297
00:27:23,400 --> 00:27:26,000
A gdy się zmienią ich gusta?

298
00:27:26,000 --> 00:27:27,800
Dlaczego miałoby się tak stać?

299
00:27:27,900 --> 00:27:30,000
Sława często przemija.

300
00:27:30,000 --> 00:27:33,100
- Tu nie chodzi o sławę!
- O, naprawdę?

301
00:27:35,000 --> 00:27:39,100
Jeśli musi pani wiedzieć,
chodzi o kobietę.

302
00:27:39,300 --> 00:27:45,300
Ona docenia mnie tak
jak nikt inny z tej załogi.

303
00:27:53,300 --> 00:27:56,900
Zatem wygląda na to,
że masz wszystko co potrzebujesz.

304
00:27:58,900 --> 00:28:01,600
- Tak myślę.
- Mam nadzieję.

305
00:28:01,900 --> 00:28:05,300
Bo gdy Voyager odleci, już
nie będziesz mógł zmienić zdania.

306
00:28:06,700 --> 00:28:09,300
Jestem gotów podjąć to ryzyko.

307
00:28:09,500 --> 00:28:13,200
Jako twój dowódca,
powinnam odmówić rezygnacji.

308
00:28:14,500 --> 00:28:20,100
Ale jako przyjaciel, byłabym
nie w porządku stając ci na drodze.

309
00:28:30,000 --> 00:28:35,500
Proszę pilnować by kapitan dbała o zdrowie.
Szuka wymówek, by nie chodzić do lekarza.

310
00:28:35,500 --> 00:28:37,200
Będę jej przysyłał cotygodniowe monity.

311
00:28:37,200 --> 00:28:41,000
A kiedy pan Neelix twierdzi,
że cierpi na tolunkańska gorączkę,

312
00:28:41,500 --> 00:28:44,400
co robi w każdą porę grypy,
nie kłócić się znim i dać placebo.

313
00:28:44,600 --> 00:28:48,400
Doktorku, asystuję ci od trzech lat.
Znam zasady.

314
00:28:49,400 --> 00:28:52,000
Tak, pewnie tak.

315
00:28:52,000 --> 00:28:56,600
Proszę pamiętać, będę w zasięgu łączności
przez miesiąc, więc jeśli wystąpią problemy...

316
00:28:56,600 --> 00:29:00,500
Doktorku... nie zamierzasz
tego zrobić, prawda?

317
00:29:01,900 --> 00:29:04,900
Myślałem, że będziecie się
cieszyć, że was opuszczam.

318
00:29:04,900 --> 00:29:08,900
Żartujesz? Kogo będę
dręczył gdy odejdziesz?

319
00:29:13,400 --> 00:29:17,100
Cóż. Muszę jeszcze
pożegnać się z innymi.

320
00:29:18,000 --> 00:29:20,500
Zamelduję się tu przed odejściem.

321
00:29:21,100 --> 00:29:26,000
Będę tutaj.
Przemeblowywał twoje biuro.

322
00:29:39,200 --> 00:29:42,300
Witaj, Siedem.

323
00:29:42,300 --> 00:29:45,000
Chciałem się z tobą
zobaczyć przed odejściem.

324
00:29:47,600 --> 00:29:51,100
Nagrałem trochę lekcji socjalnych,
których jeszcze nie przerobiliśmy.

325
00:29:51,100 --> 00:29:56,000
- Siedemnaście nowych rozdziałów.
- Czy mówią one o zakończeniu przyjaźni?

326
00:29:56,800 --> 00:29:59,300
Nasza przyjaźń się nie skończyła.

327
00:29:59,300 --> 00:30:02,600
Trudno ją będzie utrzymać,
jeśli się już nie zobaczymy.

328
00:30:05,400 --> 00:30:07,900
Wiem że będzie ci trudno gdy odejdę.

329
00:30:07,900 --> 00:30:10,400
Dostosuję się.

330
00:30:11,400 --> 00:30:17,000
Tak. Sądzę, że się dostosujesz.
Ale mi też będzie ciężko.

331
00:30:17,300 --> 00:30:20,600
Dlaczego? Dostaniesz
wszystko, czego potrzebujesz.

332
00:30:21,300 --> 00:30:25,700
Myślałem, że ty pierwsza
zrozumiesz moją potrzebę rozwoju.

333
00:30:28,200 --> 00:30:31,900
Nie rozumiem dlaczego
nie możesz rozwijać się na Voyagerze.

334
00:30:32,300 --> 00:30:35,900
Czuję, że osiągnałem tu
wszystko co się da.

335
00:30:35,900 --> 00:30:42,400
Zdarzają się medyczne zagadki,
które są wyzwaniem, ale reszta to rutyna.

336
00:30:42,400 --> 00:30:45,700
Szczerze, czuję, że moje
zdolności przyjmuje się za pewnik.

337
00:30:46,900 --> 00:30:52,600
Ale kiedy stoje na scenie i śpiewam,
i widzę te wytężone spojrzenia,

338
00:30:54,900 --> 00:30:58,900
czuję, że w końcu wiem,
co to znaczy być z krwi i kości.

339
00:30:58,900 --> 00:31:03,400
Ty po prostu łakniesz uwagi, poklasku.
Poczty od wielbicieli.

340
00:31:05,000 --> 00:31:07,900
- A jeśli tak.
- To są nieistotne rzeczy.

341
00:31:07,900 --> 00:31:13,900
Może dla ciebie. Ale ja
się czuję bardziej doceniany.

342
00:31:15,500 --> 00:31:18,100
Nawet kochany.

343
00:31:18,100 --> 00:31:23,800
Nie za to, na co jestem zaprogramowany,
ale za to, kim jestem.

344
00:31:24,900 --> 00:31:27,200
/Doktorze, połączenie do ciebie.

345
00:31:27,200 --> 00:31:29,100
Skieruj do ładowni drugiej.

346
00:31:29,400 --> 00:31:34,600
/Doktorze, tu Tincoo. Muszę się
/z tobą zobaczyć. Coś ci pokażę.

347
00:31:34,600 --> 00:31:38,600
- Co to jest?
/- Niespodzianka. Myślę, że się ucieszysz.

348
00:31:39,300 --> 00:31:42,300
Prześlę się tam jak najprędzej.

349
00:31:42,800 --> 00:31:46,000
- Siedem.
- Nie każ fanom czekać.

350
00:32:15,800 --> 00:32:18,400
Dziękuję, że tak szybko jesteś.

351
00:32:18,400 --> 00:32:22,300
Oczywiście.
Co to za niespodzianka?

352
00:32:22,300 --> 00:32:25,600
- Poczułam inspirację.
- Kolejna kompozycja?

353
00:32:25,600 --> 00:32:28,600
Lepiej.

354
00:32:31,900 --> 00:32:35,200
- Co to jest?
- Rozwiązałam nasze problemy.

355
00:32:37,300 --> 00:32:40,900
- Nie wiedziałem, że jakieś mamy.
- Nie miałeś ochoty odejść ze statku,

356
00:32:40,900 --> 00:32:48,200
nie byłeś też w stanie zaśpiewać mojego utworu,
więc stworzyłam doskonalszą macierz.

357
00:32:48,200 --> 00:32:50,700
Ja... nie rozumiem.

358
00:32:50,700 --> 00:32:56,800
To proste. Możesz zostać na Voyagerze,
a on będzie dla nas śpiewał.

359
00:32:57,700 --> 00:32:59,300
Posłuchaj.

360
00:33:21,300 --> 00:33:24,800
Nie stworzysz doskonałego śpiewaka
tworząc tylko nową macierz.

361
00:33:24,800 --> 00:33:30,800
Muszę się nie zgodzić. Moje procesory mowy
mają polifoniczne sekwensery.

362
00:33:30,900 --> 00:33:34,700
Mogę nie tylko osiągnąć dźwięki
daleko poza twoją wąską skalę.

363
00:33:34,700 --> 00:33:39,000
Mogę odtworzyć wieloharmoniczne
zabarwienia dzięki amplitudowym...

364
00:33:41,200 --> 00:33:46,200
- Dlaczego to zrobiłeś?
- Tincoo, muzyka to nie tylko matematyka.

365
00:33:46,500 --> 00:33:50,400
A ja jestem czymś więcej niż
programem z procedurami muzycznymi.

366
00:33:51,900 --> 00:33:57,000
Wkładam w każdą wyśpiewaną nutę
całe moje doświadczenie i pasję.

367
00:33:58,300 --> 00:34:01,200
Kiedy słuchasz mojego śpiewu,
on cię porusza.

368
00:34:01,600 --> 00:34:07,800
Nie słuchasz samych nut.
Słuchasz artyzmu, mojej... duszy.

369
00:34:07,800 --> 00:34:10,900
To również skopiowałam.

370
00:34:10,900 --> 00:34:13,300
Myślałem, że chciałaś mnie.

371
00:34:13,300 --> 00:34:19,800
Tak, ale teraz stworzyłam o wiele bardziej
zaawansowaną technikę.

372
00:34:20,600 --> 00:34:23,200
Technikę...

373
00:34:23,600 --> 00:34:28,800
Myślałam, że się ucieszysz.
Wyraźnie nie chciałeś opuszczać statku.

374
00:34:28,800 --> 00:34:34,900
Mówiłaś, że czas spędzony ze mną
był najbardziej stymulujący w życiu.

375
00:34:34,900 --> 00:34:39,100
Był. Zainspirowałeś mnie do stworzenia
największego mojego dzieła.

376
00:34:39,100 --> 00:34:44,300
- A ja myślałem...
- Tak?

377
00:34:44,300 --> 00:34:47,300
Że ja i ty...

378
00:34:49,500 --> 00:34:52,600
Co?

379
00:34:55,900 --> 00:35:00,800
Wygląda na to, że jutro
mnie nie ma w programie.

380
00:35:00,800 --> 00:35:04,500
Oczywiście że jesteś.
To będzie pożegnalny koncert.

381
00:35:07,200 --> 00:35:10,400
Oczywiście.

382
00:35:21,000 --> 00:35:23,000
Chciałeś mnie zobaczyć?

383
00:35:23,000 --> 00:35:25,800
Potrzebuję twojego kodu żeby
usunąć moją medyczną bazę danych.

384
00:35:26,000 --> 00:35:28,000
Jesteś tego pewien?

385
00:35:28,000 --> 00:35:31,600
Jeśli jakaś fanka dostanie ataku serca,
nie będziesz mógł jej pomóc.

386
00:35:32,800 --> 00:35:35,800
Potrzebuję więcej miejsca w macierzy.

387
00:35:35,800 --> 00:35:38,600
- Po co?
- By rozbudować procedury muzyczne.

388
00:35:38,600 --> 00:35:42,400
Bym mógł to zaśpiewać.

389
00:35:43,600 --> 00:35:49,100
Jestem zaskoczona. Mówiłeś,
że z muzyki uznaję tylko...

390
00:35:49,200 --> 00:35:52,400
...pijackie pieśni Klingonów.

391
00:35:52,800 --> 00:35:58,200
B'Ellana, proszę. Proszę cię jako przyjaciel.
Wszystko od tego zależy.

392
00:35:59,100 --> 00:36:01,700
Dlaczego ten utwór jest tak ważny?

393
00:36:01,700 --> 00:36:03,500
Tincoo dla mnie go napisała.

394
00:36:03,600 --> 00:36:07,100
- Twoja dziewczyna?
- Nie nazwałbym jej tak.

395
00:36:07,100 --> 00:36:09,700
Nie mów, że się pokłóciliście.

396
00:36:09,700 --> 00:36:15,000
Powiedzmy, że nie docenia
mnie tak jak sądziłem.

397
00:36:15,400 --> 00:36:19,600
Ale do czasu. Kiedy to wykonam,
zobaczy jakim jestem artystą.

398
00:36:19,600 --> 00:36:25,500
Doktorku, nie znam tej kobiety,
ani nie wiem dlaczego cię nie docenia.

399
00:36:25,700 --> 00:36:29,600
Może nie jestem ekspertem muzycznym,
ale jestem niezłym inżynierem.

400
00:36:29,600 --> 00:36:32,800
Mogę poszerzyć
twoje procedury muzyczne.

401
00:36:32,800 --> 00:36:35,600
Mogę cię przeprogramowąć tak,
że będziesz gwizdał jak czajnik, ale...

402
00:36:35,600 --> 00:36:39,700
jeśli to zrobię,
nie będziesz już sobą.

403
00:36:49,700 --> 00:36:54,200
Miałem dziś wieczór wykonać
pieśń autorstwa jednej z was.

404
00:36:55,000 --> 00:37:01,800
To wielkie osiągnięcie zważywszy,
że muzykę zna od kilku dni.

405
00:37:02,100 --> 00:37:08,400
I chociaż to piękny utwór, obawiam się,
że leży poza moimi możliwościami.

406
00:37:14,600 --> 00:37:19,600
W zamian zaśpiewam
dawną neapolitańską balladę.

407
00:37:19,600 --> 00:37:23,000
Pieśn o utraconej miłości.

408
00:37:23,800 --> 00:37:29,500
/Pod cieniem starej wieżycy,

409
00:37:29,500 --> 00:37:41,300
/Jaskółka wraca do kwiatu migdałowca

410
00:37:41,300 --> 00:37:50,100
/Wraca co roku tego samego dnia

411
00:37:51,200 --> 00:38:01,900
/Przebywając góry i morza

412
00:38:01,900 --> 00:38:08,100
/W samotności ma daremną nadzieję,

413
00:38:17,800 --> 00:38:27,900
/Że wróci jej miłość

414
00:38:28,000 --> 00:38:39,600
/Lecz ona nie wróci

415
00:39:02,000 --> 00:39:05,000
Dziękuję, Doktorze.
To było fascynujące.

416
00:39:05,000 --> 00:39:12,900
Dzięki tobie mogę przedstawić wam
nowy wspaniały program muzyczny.

417
00:39:13,400 --> 00:39:22,300
Śpiewająca holomatryca stworzona
by rozszerzyć ludzką skalę głosu.

418
00:39:22,900 --> 00:39:26,200
Zaśpiewa mój własny utwór.

419
00:40:24,600 --> 00:40:26,300
Wejść.

420
00:40:29,600 --> 00:40:33,700
- Dzień dobry, kapitanie.
- Co to jest?

421
00:40:35,400 --> 00:40:38,000
Prośba o przywrócenie w obowiązkach.

422
00:40:40,700 --> 00:40:44,100
Zatem podkuliłeś ogon?

423
00:40:45,700 --> 00:40:50,300
- Tak jest.
- Uraziłeś wielu ludzi, którym na tobie zależało.

424
00:40:50,800 --> 00:40:53,700
Wiem. Byłem głupcem.
Przepraszam.

425
00:40:53,700 --> 00:40:56,600
I zrobię wszystko co mogę,
by to naprawić.

426
00:40:57,400 --> 00:41:00,000
Zaczynając od usunięcia
wszystkich procedur muzycznych.

427
00:41:00,200 --> 00:41:02,900
- Odmawiam.
- Kapitanie.

428
00:41:02,900 --> 00:41:09,100
Bez "ale". Ma pan wykonywać
rozkazy, jak wszyscy z załogi.

429
00:41:10,000 --> 00:41:14,000
Przywrócicie swoje działania.
Wszystkie.

430
00:41:14,700 --> 00:41:19,500
- Tak jest.
- Odmaszerować.

431
00:41:35,300 --> 00:41:40,000
O, Siedem. Nie zauważyłem cię.
Pewnie przyszedłaś zatryumfować.

432
00:41:41,100 --> 00:41:44,400
- Mam coś dla ciebie.
- Co to jest?

433
00:41:45,000 --> 00:41:49,400
- List od fana.
- Skasuj. Nigdy więcej.

434
00:41:51,400 --> 00:41:53,800
- To go przeczytam.
- Siedem.

435
00:41:53,800 --> 00:41:59,300
Drogi Doktorze. Żałuję, że twój ostatni występ
nie był tak udany jak liczyłeś.

436
00:41:59,600 --> 00:42:05,100
Są jednak tacy którzy doceniają twój
niezwykły talent i podziwiają twoją osobę.

437
00:42:05,900 --> 00:42:09,000
Zawsze będę się uważała
za twoją wierną fankę.

438
00:42:11,100 --> 00:42:13,300
Od kogo to?

439
00:42:15,000 --> 00:42:19,200
Podpisano "Siedem z Dziewięciu,
trzeci podzbiór unimatrycy zero jeden".

440
00:42:50,000 --> 00:42:53,000
Tłumaczenie i opracowanie napisów:
Tomasz Cejner

441
00:42:53,100 --> 00:42:56,000
Korekta:
Marek Kowalczyk

442
00:42:56,100 --> 00:42:59,000
Zapraszamy na stronę:
http://napisy.gwflota.com

443
00:42:59,100 --> 00:43:02,000
Dopasowanie do wersji DVDrip:
czapka

444
00:43:02,100 --> 00:43:05,000
Korekta techniczna:
tom2407

