1
00:00:02,600 --> 00:00:04,500
Nie! Powstrzymajcie ich!

2
00:00:05,000 --> 00:00:08,800
- Cokolwiek?
- Nie. Scieżki nerwowe ciągle niestabilne.

3
00:00:09,000 --> 00:00:12,800
- Doktorze! Czy możesz coś zrobić?
- Popatrz jak bardzo cierpi.

4
00:00:12,900 --> 00:00:15,900
Jeśli go uśpię, stracimy
okazję na kontakt z tymi obcymi.

5
00:00:16,000 --> 00:00:18,100
- Usuńcie ich ze mnie!
- Komandorze, czy pan mnie słyszy?

6
00:00:18,100 --> 00:00:20,600
Proszę się skupić
na dźwięku mojego głosu.

7
00:00:21,600 --> 00:00:24,800
- Nie rozumiem, a oni nie przestają mówić!
- Co oni mówią?

8
00:00:25,700 --> 00:00:28,700
Nie wiem!
Powstrzymaj ich! Proszę!

9
00:00:30,200 --> 00:00:32,300
Janeway do ambulatorium,
jakieś postępy Doktorze?

10
00:00:32,500 --> 00:00:36,200
/Kiepsko.
Nasz "ambasador" ciągle majaczy.

11
00:00:36,300 --> 00:00:38,100
/Kończy nam się czas.

12
00:00:39,100 --> 00:00:42,500
Grawitony napierają na kadłub.
Jeśli nie uda nam się znaleźć wyjścia

13
00:00:42,500 --> 00:00:44,800
z Chaotycznej Przestrzeni
to wszyscy zginiemy.

14
00:01:13,000 --> 00:01:16,000
STAR TREK VOYAGER
S05 E19 The Fight

15
00:02:41,800 --> 00:02:44,500
Dziennik Głównego Oficera
Medycznego, uzupełnienie.

16
00:02:44,500 --> 00:02:49,500
Pomimo moich starań,
stan Chakotaya ciągle się pogarsza.

17
00:02:50,500 --> 00:02:52,700
Doktorze.

18
00:02:55,000 --> 00:02:56,400
Tak, komandorze.

19
00:02:56,600 --> 00:02:58,900
Jestem zmęczony!
Chce mi się spać!

20
00:02:59,000 --> 00:03:03,100
Jeśli straci pan przytomność,
straci pan kontakt z obcymi.

21
00:03:03,200 --> 00:03:04,300
Obcymi?

22
00:03:04,400 --> 00:03:08,400
Kiedyś tutaj mieszkali. Jesteśmy w pułapce.
Oni mogą wiedzieć jak stąd uciec.

23
00:03:08,500 --> 00:03:11,900
- Pilnie musi pan z nimi porozmawiać.
- Ale ja nie rozumiem tego co mówią.

24
00:03:12,000 --> 00:03:15,900
Mogę spróbować pomóc panu zrozumieć.
Czuję się jak mój dziadek.

25
00:03:15,900 --> 00:03:18,900
- Stuknięty staruch!
- Nie, nie zwariował pan.

26
00:03:19,200 --> 00:03:24,800
Sądzę, że obcy zmieniają ścieżki nerwowe,
tak aby mógł pan ich rozumieć.

27
00:03:24,800 --> 00:03:28,800
Pamięta pan dzień,
gdy był pan ranny w holodeku?

28
00:03:28,800 --> 00:03:34,200
- Podczas symulacji boksu?
- Tak! Znokautowano pana. Pamięta pan.

29
00:03:34,300 --> 00:03:39,400
Byłem ranny. Przyszedłem
do ciebie. Pokłóciliśmy się.

30
00:03:39,500 --> 00:03:43,900
Zgadza się. Proszę sobie
przypomnieć więcej o holodeku.

31
00:03:44,200 --> 00:03:48,900
Walczyłem z Tarellianinem.
Boothby tam był.

32
00:03:49,000 --> 00:03:51,700
Trenował mnie gdy byłem kadetem.

33
00:03:51,700 --> 00:03:55,700
Proszę dalej.
Która to była runda?

34
00:03:56,200 --> 00:04:04,000
Trzecia. Runda trzecia.
Kiepsko mi szło, unikałem przeciwnika.

35
00:04:22,800 --> 00:04:26,400
Trzymaj się z dala od lin, synu.

36
00:04:26,500 --> 00:04:29,600
Właśnie tak.

37
00:04:35,900 --> 00:04:38,800
/Koniec rundy trzeciej.

38
00:04:40,300 --> 00:04:43,500
- Było tak źle?
- Było okropnie.

39
00:04:43,500 --> 00:04:46,100
Czegoś mi brakuje?
Ledwie mnie musnął rękawicami.

40
00:04:46,200 --> 00:04:51,100
Nie uważasz na niego.
Uważasz, że jest wolny i głupi.

41
00:04:51,200 --> 00:04:55,300
Ja wiem lepiej.
W rzeczywistości, znam jego kości.

42
00:04:55,300 --> 00:04:58,300
Dosłownie. Mogę
policzyć złamania jeśli chcesz.

43
00:04:58,400 --> 00:05:01,900
- Ale nie uderza mnie.
- W tym właśnie problem. Nie pozwalasz mu.

44
00:05:02,000 --> 00:05:03,300
Wszystko robię źle?

45
00:05:03,300 --> 00:05:07,300
Boks to bardziej przyjmowanie
ciosów niż ich unikanie.

46
00:05:07,400 --> 00:05:11,600
Nie powinieneś od niego uciekać.
Pozwól mu zadać trochę ciosów.

47
00:05:11,600 --> 00:05:16,100
Wszystko płynie prosto z serca.
Czy masz serce do tego?

48
00:05:16,100 --> 00:05:19,400
Na tym polega ta walka.
Nie walczysz przeciwko niemu,

49
00:05:19,500 --> 00:05:24,000
ale przeciwko twojej wrodzonej
ludzkiej chęci - nie dać się zranić.

50
00:05:24,100 --> 00:05:28,700
- To jest prawdziwa walka.
/- Początek rundy czwartej.

51
00:05:28,800 --> 00:05:31,500
Idź, idź, idź, idź!

52
00:05:35,300 --> 00:05:38,100
Trzymaj się przy nim.

53
00:05:46,000 --> 00:05:48,600
Za blisko, wycofaj.

54
00:05:50,500 --> 00:05:53,200
Tak jest, zajmij go.

55
00:06:28,900 --> 00:06:31,600
Ile widzisz palców?

56
00:06:38,100 --> 00:06:40,800
- Trzy.
- Trafił pan.

57
00:06:43,000 --> 00:06:47,500
Powinienem użyć igły i nici, aby dodać
trochę autentyczności pańskiej "zabawie".

58
00:06:47,600 --> 00:06:52,200
- Proszę bardzo.
- Chciałby pan. Okropna szrama nad okiem.

59
00:06:52,200 --> 00:06:55,200
Chakotay - "pięść Maquis".

60
00:06:55,600 --> 00:06:58,700
Bezsensowna przemoc. Tego programu
nie powinno być nawet w naszej bazie danych.

61
00:06:58,700 --> 00:07:01,300
Nie ma nic lepszego
od dobrej walki, doktorze.

62
00:07:01,400 --> 00:07:04,800
Byłem przy tym, gdy Pryce Jones walczył
dwudzieścia trzy rundy z Gulem Tuletem

63
00:07:04,900 --> 00:07:07,800
i znokautował go. Najlepsza walka
jaką kiedykolwiek widziałem.

64
00:07:07,800 --> 00:07:10,900
- Naprawdę?
- Najwięcej przelanej krwi?

65
00:07:10,900 --> 00:07:17,600
A może Pryce Jones wbił Gulowi Tuletowi
kość nosową prosto do mózgu...

66
00:07:17,600 --> 00:07:19,100
Źle pan zrozumiał.

67
00:07:19,100 --> 00:07:24,400
Zrozumiałem dobrze. Zranić przeciwnika
aby pozbawić go przytomności.

68
00:07:24,400 --> 00:07:26,700
Jak ból głowy?

69
00:07:27,400 --> 00:07:28,900
Boli.

70
00:07:29,200 --> 00:07:32,500
Ma pan poważne obrażenia.

71
00:07:37,300 --> 00:07:40,000
- Widziałem coś dziwnego.
- Pewnie, że pan widział.

72
00:07:40,000 --> 00:07:42,800
Nie, zanim dostałem.

73
00:07:42,800 --> 00:07:44,300
To znaczy?

74
00:07:44,400 --> 00:07:47,200
Popatrzyłem na Boothby'iego.

75
00:07:47,300 --> 00:07:49,800
Krzyknął na mnie.

76
00:07:49,900 --> 00:07:54,300
Odwróciłem się.
Ring zaczął się rozmywać.

77
00:07:55,400 --> 00:08:00,700
Halucynacja. Najprawdopodobniej ucisk na
nerw wzrokowy spowodowany ciosami.

78
00:08:00,700 --> 00:08:05,600
Nie. Trzymałem się z dala od niego
przez całą walkę, nawet mnie nie dotknął.

79
00:08:05,600 --> 00:08:09,900
Pański nerw wzrokowy jest nadczynny.

80
00:08:10,300 --> 00:08:13,800
Przeciwnik chyba nie używał przeciwko
panu jakiejś broni energetycznej?

81
00:08:13,900 --> 00:08:16,300
Używał tylko rękawic.

82
00:08:16,600 --> 00:08:19,500
/- Chakotay na mostek.
- Już idę.

83
00:08:19,500 --> 00:08:23,600
Chcę aby pan przyszedł na badania,
chyba że pan chce mieć zwidy.

84
00:08:30,200 --> 00:08:34,200
Znów zmienił kurs, dwadzieścia
tysięcy kilometrów na lewo.

85
00:08:39,000 --> 00:08:41,100
- Burza jonowa?
- Nie zupełnie...

86
00:08:41,400 --> 00:08:45,600
Ma dwie mile długości, emituje energię
tuzina gwiazd, nie odpowiada żadnemu zjawisku

87
00:08:45,700 --> 00:08:50,200
z naszej bazy danych i nie chce
siedzieć w jednym miejscu.

88
00:08:50,500 --> 00:08:53,900
Dobrze... jedenaście tysięcy
kilometrów po lewej burcie.

89
00:08:55,600 --> 00:08:58,700
- Jesteśmy za blisko.
- Wycofuję nas.

90
00:08:58,800 --> 00:09:01,400
Zjawisko zmienia pozycję co kilka minut.

91
00:09:01,500 --> 00:09:04,700
Nic tak masywnego nie
może się poruszać tak szybko.

92
00:09:07,800 --> 00:09:11,500
Cała wstecz, maksymalne osłony.

93
00:09:23,900 --> 00:09:25,900
Cała stop.

94
00:09:35,400 --> 00:09:38,800
Czy może mi ktoś
powiedzieć gdzie jesteśmy?

95
00:09:39,100 --> 00:09:42,000
Wydaje się,
że jesteśmy wewnątrz zakłócenia.

96
00:09:42,000 --> 00:09:45,500
Otrzymuję mnóstwo surowych danych.
Strumień podprzestrzenny, fale grawitowowe...

97
00:09:45,600 --> 00:09:50,500
Odczyty są niepewne. Zmieniają się tak szybko,
że nie jestem w stanie powiedzieć co tam jest.

98
00:09:50,800 --> 00:09:55,100
/Kapitanie, tu Siedem. Proszę
/natychmiast przyjść do astrometrii.

99
00:09:56,800 --> 00:10:03,100
Borg wiedział o tym zjawisku od wielu lat.
To obszar o zmiennych prawach fizyki.

100
00:10:03,200 --> 00:10:06,900
- Chaotyczna przestrzeń.
- Dlaczego sensory nie ostrzegły nas na czas?

101
00:10:07,000 --> 00:10:10,600
Chaotyczna przestrzeń pojawia
się przypadkowo i niespodziewanie.

102
00:10:10,700 --> 00:10:16,400
- Borg obserwował ją w całej galaktyce.
- Dlaczego statki Federacji nigdy jej nie napotkały?

103
00:10:16,500 --> 00:10:18,400
Jakieś na pewno napotkały.

104
00:10:18,400 --> 00:10:23,000
Zapewne statki, które zniknęły
w niewyjaśnionych okolicznościach.

105
00:10:23,100 --> 00:10:26,000
Statki Borg są bardziej zaawansowane,
ale tylko jednen sześcian przetrwał

106
00:10:26,000 --> 00:10:29,500
- spotkanie z Chaotyczną Przestrzenią.
- Pocieszające...

107
00:10:29,500 --> 00:10:33,600
Przy ciągłych zmianach praw fizyki
nasze sensory nie będą działały.

108
00:10:33,700 --> 00:10:40,000
Problem jest tutaj. Gwałtowne zmiany
grawitacji będą naciskały na kadłub.

109
00:10:40,000 --> 00:10:43,100
- Tarcze nas osłonią, ale tylko przez jakiś czas.
- Przez ile czasu?

110
00:10:43,100 --> 00:10:44,800
Niewiadomo.

111
00:10:45,600 --> 00:10:48,900
Powinniśmy przekalibrować sensory,
przeprojektować jeśli będzie konieczne.

112
00:10:49,000 --> 00:10:54,700
Inaczej będziemy lecieć na
ślepo. Bierzmy się do pracy.

113
00:11:18,100 --> 00:11:20,200
Komputer, mówiłeś coś?

114
00:11:20,300 --> 00:11:21,600
/Nie.

115
00:11:41,700 --> 00:11:46,200
/Bierz go synu!
/To walka na którą czekałeś!

116
00:11:48,400 --> 00:11:52,000
/Początek rundy pierwszej.

117
00:11:52,700 --> 00:11:56,000
/- Mostek do komandora Chakotaya.
- Mów Tuvok.

118
00:11:56,100 --> 00:12:00,100
/- Proszę się zgłosić na mostek.
- Już idę.

119
00:12:12,000 --> 00:12:15,000
Przemieszczenie fali grawitonowej wskazuje,
że przemieszczamy się z warp sześć,

120
00:12:15,100 --> 00:12:17,700
czujniki podprzestrzenne wskazują,
że siedzimy w miejscu.

121
00:12:17,800 --> 00:12:22,500
Jeśli tak, to może powinniśmy wyznaczyć kurs,
ruszyć impulsową i zobaczyć co się stanie?

122
00:12:22,800 --> 00:12:27,300
I najprawdopodobniej zderzymy
się z jakąś asteroidą lub gwiazdą.

123
00:12:27,300 --> 00:12:29,900
To i tak byłoby lepsze
od siedzenia tutaj i czekania.

124
00:12:30,000 --> 00:12:32,800
- Nacisk na kadłub zwiększył się o 200 %.
- Osłony?

125
00:12:32,800 --> 00:12:34,800
Trzymają.

126
00:12:37,400 --> 00:12:41,600
Czyli czekamy na wyrwę w kadłubie...

127
00:12:41,700 --> 00:12:44,700
Powinniśmy wysłać parę boi,
aby nam pomogły nawigować.

128
00:12:44,700 --> 00:12:47,000
Niezły pomysł.

129
00:12:47,600 --> 00:12:49,900
Słyszeliście coś?

130
00:12:50,000 --> 00:12:52,300
Nic niezwykłego.

131
00:12:52,300 --> 00:12:54,600
Ja nic nie słyszałem.

132
00:12:54,700 --> 00:12:57,800
/Początek rundy pierwszej.

133
00:12:57,900 --> 00:13:02,500
Wprowadzę kurs. Polecimy wolno.
Co o tym myślisz Chakotay?

134
00:13:02,600 --> 00:13:05,200
/Pretendent - Chakotay!

135
00:13:05,400 --> 00:13:07,700
Nie słyszycie tego?

136
00:13:07,900 --> 00:13:10,500
Czego nie słyszymy?

137
00:13:11,600 --> 00:13:13,200
Patrzcie.

138
00:13:16,000 --> 00:13:17,900
Komandorze.

139
00:13:20,400 --> 00:13:22,600
Dobrze się pan czuje?

140
00:13:22,700 --> 00:13:26,400
/- Załóż rękawice, synu.
- Nie jestem gotowy.

141
00:13:26,500 --> 00:13:28,400
Komandorze.

142
00:13:31,900 --> 00:13:34,500
/Początek rundy pierwszej.

143
00:13:34,700 --> 00:13:37,800
Mostek do ambulatorium,
mamy nagły wypadek.

144
00:13:56,000 --> 00:13:59,400
Dobrze, spróbujmy
osiemset osiemdziesiat hertzów

145
00:14:02,300 --> 00:14:03,700
Lekcje muzyki?

146
00:14:03,800 --> 00:14:05,800
Niedługo będzie śpiewał w duecie.

147
00:14:05,800 --> 00:14:10,800
Sprawdzam czy nie ma żadnych uszkodzeń słuchu.
Na razie dobrze. Wzrok też ma dobry.

148
00:14:12,100 --> 00:14:16,600
Obawiam się, że źródło
kłopotów jest ukryte trochę głębiej.

149
00:14:17,200 --> 00:14:19,100
- Klątwa rodzinna.
- Co masz na myśli?

150
00:14:19,100 --> 00:14:24,200
Chakotay ma genetyczny znacznik odpowiedzialny
za chaos percepcji, zaburzenia zmysłów.

151
00:14:24,300 --> 00:14:27,800
Pierwszymi symptomami
są wzrokowe i słuchowe halucynacje.

152
00:14:27,800 --> 00:14:31,200
Mój lekarz rodzinny stłumił
gen zanim się jeszcze urodziłem,

153
00:14:31,300 --> 00:14:34,900
więc nie musiałem przechodzić
tego co inni, jak mój dziadek.

154
00:14:35,000 --> 00:14:37,200
Z jakiegoś powodu gen
został zaktywizowany.

155
00:14:37,500 --> 00:14:41,000
Nie wiem dlaczego Chakotay myślał,
że szykuje się do walki bokserskiej,

156
00:14:41,100 --> 00:14:44,800
ale to dobre przypuszczenie. Holodekowa
symulacja boksu była obecna w jego umyśle,

157
00:14:44,900 --> 00:14:47,100
kilka niesprawnych neuronów zrobiło resztę.

158
00:14:47,800 --> 00:14:51,300
Czy ta Chaotyczna Przestrzeń,
w którą weszliśmy, mogła stymulować gen?

159
00:14:51,400 --> 00:14:56,000
Możliwe. Aby być pewnym
sugerowałbym wyprowadzić stąd statek.

160
00:14:56,100 --> 00:15:01,500
A w międzyczasie komandor
będzie musiał pozostać w ambulatorium.

161
00:15:01,600 --> 00:15:05,700
Tuvok mówił mi,
że ma pan niezły lewy prosty.

162
00:15:06,900 --> 00:15:09,700
Nigdy nie walcz z Wolkanem.

163
00:15:10,300 --> 00:15:12,800
Jak sobie radzisz?

164
00:15:13,200 --> 00:15:15,000
Wszystko gra.

165
00:15:19,200 --> 00:15:24,800
Kiedy byłem chłopcem, mój dziadek
zaczął widzieć różne rzeczy,

166
00:15:25,000 --> 00:15:29,500
których nikt inny ich nie widział,
słyszeć rzeczy, których nikt inny nie słyszał.

167
00:15:29,600 --> 00:15:36,400
Kilka hipospreji dziennie to wszystko
czego by potrzebował, ale on był uparty.

168
00:15:37,600 --> 00:15:45,100
Powiedział, że jego duch jest ranny,
a rana musi być przyjęta z honorem.

169
00:15:53,200 --> 00:15:55,100
Szalony staruszek.

170
00:16:00,200 --> 00:16:04,200
- Gotowe, kapitanie.
- Janeway do Siedem, włącz sieć czujników.

171
00:16:04,300 --> 00:16:08,600
- Proszę czekać.
- Mamy czujniki.

172
00:16:09,400 --> 00:16:14,100
Skanuję. Tysiąc kilometrów.
Siedemset tysięcy.

173
00:16:14,100 --> 00:16:18,000
Sensory są stabilne do miliona
kilometrów. Nie możemy dalej skanować.

174
00:16:18,000 --> 00:16:19,900
Mamy coś w zasięgu?

175
00:16:19,900 --> 00:16:22,800
Żadnych planet, pól asteroidów, ani dziur.

176
00:16:22,800 --> 00:16:28,600
Jak dla mnie może być...
Kurs na wprost. Ćwierć impulsowej.

177
00:16:32,300 --> 00:16:33,700
Status czujników?

178
00:16:33,800 --> 00:16:37,100
- Ciągle działają.
- Ciągle nic nie ma.

179
00:16:37,200 --> 00:16:41,800
Dobrze. Zwiększmy prędkość.
Panie Paris, pół impulsowej.

180
00:16:41,900 --> 00:16:44,800
Czekajcie... mam statek.

181
00:16:45,300 --> 00:16:49,100
Zdolny do podróży w warp.
Dryfuje, a jego poszycie jest uszkodzone.

182
00:16:49,100 --> 00:16:51,900
Żadnych oznak życia.

183
00:16:53,100 --> 00:16:56,900
Przyjrzyjmy się bliżej.
Komputer, posłuchajmy tego jeszcze raz.

184
00:16:57,000 --> 00:17:05,000
/Komu odpowiedzieć? Nie dacie mi spokoju?
/... za spóźnienie się?... nie moja wina...

185
00:17:05,300 --> 00:17:13,300
/Zgubiliśmy się tu...dlaczego gwiazdy robią taki hałas?
/...pomóżcie mi zasnąć...nie rozumiem ich.

186
00:17:13,400 --> 00:17:19,300
/Nie chcę z nimi rozmawiać.
/Po prostu chcę wrócić do domu...

187
00:17:20,100 --> 00:17:22,200
To był ich ostatni sygnał ratunkowy.

188
00:17:22,300 --> 00:17:26,800
Według dziennika medycznego, kapitan i jeden
z inżynierów zaczęli mieć halucynacje,

189
00:17:27,000 --> 00:17:31,800
od kiedy weszli w tą przestrzeń.
Lekarzowi nie udało się ich wyleczyć.

190
00:17:31,800 --> 00:17:34,300
Jak długo byli tutaj odosobnieni?

191
00:17:34,500 --> 00:17:39,900
- Prawie rok. W końcu systemy zawiodły.
- Zginęli z wystawienia na próżnię.

192
00:17:40,000 --> 00:17:44,100
Sensory na tym statku są bardziej zaawansowane
niż nasze, ale oni też nie mogli znaleźć wyjścia.

193
00:17:44,100 --> 00:17:48,000
Utrzymajmy pozycję, dopóki nie wymyślimy
czegoś lepszego, aby się wydostać.

194
00:17:48,200 --> 00:17:50,000
Wygląda na to, że oni zrobili to samo.

195
00:17:50,100 --> 00:17:54,700
A po pewnym czasie, kilku z nich
zaczęło zachowywać się jak Chakotay.

196
00:17:54,800 --> 00:17:58,500
- Nie wierzę, że to przypadek.
- Więc dlaczego nikogo innego to nie dotknęło?

197
00:17:58,500 --> 00:18:01,700
Na to pytanie nie mogę
odpowiedzieć. Na razie.

198
00:18:01,800 --> 00:18:05,300
Proszę o zgodę na zabranie ciała.
Chciałbym przeprowadzić sekcję.

199
00:18:05,300 --> 00:18:06,500
Zezwalam.

200
00:18:06,500 --> 00:18:09,600
Użyjcie technologii tego statku,
aby poprawić nasze sensory.

201
00:18:09,700 --> 00:18:13,300
Będziemy potrzebowali każdej
pomocy jaką uda nam się zdobyć.

202
00:18:17,000 --> 00:18:20,500
Przeprowadziłem dokładny skan
tkanki mózgowej obcego i organów zmysłów.

203
00:18:21,200 --> 00:18:26,400
Neurony wzrokowe i słuchowe zostały częściowe
odarte ze swojej naturalnej osłony białkowej.

204
00:18:26,900 --> 00:18:30,700
Rezultat - słuchowe
i wzrokowe halucynacje.

205
00:18:30,900 --> 00:18:33,200
Te same symptomy jak
u Chakotaya, ale inna przyczyna.

206
00:18:33,200 --> 00:18:38,500
Dokładnie. W tym przypadku gen
produkujący białkową izolację został "wyłączony".

207
00:18:38,500 --> 00:18:40,200
Przez co?

208
00:18:40,400 --> 00:18:43,700
W Chaotycznej Przestrzeni
może być coś co reaguje z DNA.

209
00:18:43,700 --> 00:18:48,600
Zmienia je. Ale dlaczego działał
na niego, a teraz na pana... tego nie wiem.

210
00:18:48,800 --> 00:18:51,000
Czy można to leczyć?

211
00:18:51,100 --> 00:18:54,100
Mogę kontrolować
halucynacje stosując neuroblokady,

212
00:18:55,900 --> 00:18:58,500
ale jeśli nie znajdę sposobu,
aby zdeaktywować ten gen...

213
00:18:58,500 --> 00:19:01,100
Muszę wywołać Wyprawę
Duchową. Kapitanie?

214
00:19:01,300 --> 00:19:04,400
To nie jest najlepszy pomysł.
Stymulator wizji "podpina się"

215
00:19:04,400 --> 00:19:08,000
do przedniego płatu,
może pogorszyć sytuację...

216
00:19:08,100 --> 00:19:11,300
Albo pomóc mi ją kontrolować.

217
00:19:11,400 --> 00:19:13,300
Zezwalam.

218
00:19:14,900 --> 00:19:18,600
Dobrze, ale chciałbym,
aby pan założył monitor korowy.

219
00:19:21,200 --> 00:19:24,000
Pozwoli to kontrolować
pańskie oznaki życia.

220
00:19:37,800 --> 00:19:43,600
Ah-koo-chee-moya. Jestem daleko
od świętych miejsc moich dziadków.

221
00:19:44,400 --> 00:19:46,700
Jestem daleko od prochów mojego ludu.

222
00:19:47,400 --> 00:19:50,900
Ale być może jakaś potężna
istota weźmie mnie w objęcia

223
00:19:51,700 --> 00:19:53,800
i da odpowiedzi, których poszukuję.

224
00:20:04,500 --> 00:20:07,400
Dziadku, co tutaj robisz?

225
00:20:07,600 --> 00:20:14,300
Chyba się... zgubiłem...
Po prostu trochę się zgubiłem.

226
00:20:14,300 --> 00:20:16,400
Nie wziąłeś dzisiaj lekarstwa?

227
00:20:16,500 --> 00:20:18,800
O jakich lekarstwach mówisz?
Jest wiele lekarstw...

228
00:20:18,800 --> 00:20:20,800
Tego ze szpitala.

229
00:20:20,900 --> 00:20:23,700
A... tego lekarstwa...

230
00:20:24,000 --> 00:20:28,400
- Dokąd idziesz?
- Mój duch nie chce tego lekarstwa.

231
00:20:28,500 --> 00:20:31,600
Nie obchodzi mnie co uważa
twój duch. I tak je weźmiesz.

232
00:20:31,700 --> 00:20:35,900
- Raczej nie...
- Chodź ze mną do domu.

233
00:20:35,900 --> 00:20:39,100
A po co?
Tam gdzie idę jest lepiej.

234
00:20:40,200 --> 00:20:42,600
Jest ciekawiej.

235
00:20:44,500 --> 00:20:46,600
A gdzie idziesz?

236
00:20:47,100 --> 00:20:49,300
Tam, gdzie mój duch mieszka.

237
00:21:02,300 --> 00:21:04,300
Dziadku...

238
00:21:06,300 --> 00:21:08,400
Gdzie jesteś?

239
00:21:08,700 --> 00:21:10,800
Odpowiedz mi!

240
00:21:12,800 --> 00:21:16,400
/Początek rundy pierwszej.

241
00:21:39,500 --> 00:21:43,100
/Początek rundy pierwszej.

242
00:21:45,100 --> 00:21:49,400
Obcy... Byli tam...
Obserwowali mnie...

243
00:21:49,600 --> 00:21:51,700
Wewnątrz pańskiej Wizji?

244
00:21:51,700 --> 00:21:52,900
Próbowali mi coś powiedzieć.

245
00:21:53,000 --> 00:21:55,900
- Co to było?
- Nie wiem.

246
00:21:56,100 --> 00:21:58,700
Czy są teraz z panem?
Czy słyszy ich pan?

247
00:21:58,800 --> 00:22:00,300
- Tak.
- Proszę im pozwolić mówić.

248
00:22:00,400 --> 00:22:02,800
Nie! Sprawią, że zwariuję!

249
00:22:02,900 --> 00:22:06,900
Nie zwariuje pan. Oni robią
to z jakiegoś powodu. Musi im pan zaufać.

250
00:22:08,000 --> 00:22:10,300
Proszę przestać walczyć...

251
00:22:10,400 --> 00:22:16,700
Niech pan otworzy swój umysł...
odpuści sobie... słucha...

252
00:22:18,800 --> 00:22:25,600
Chaotyczna przestrzeń krzyżuje się z naszą,
przy osiemnastym stopniu wymiarowym.

253
00:22:26,300 --> 00:22:29,300
Voyager wszedł przez...

254
00:22:32,000 --> 00:22:35,800
- ...wyrwę trimetryczną...
- Wyrwę trimetryczną?

255
00:22:35,900 --> 00:22:38,800
...musimy uciec...
albo będziemy zniszczeni...

256
00:22:38,900 --> 00:22:43,100
- Jak mamy uciec?
- Musimy zmienić nasze pole warp...

257
00:22:43,200 --> 00:22:47,100
- W jaki sposób?
- Kurs rentryliczny...

258
00:22:47,200 --> 00:22:49,100
Rentryliczny?

259
00:22:50,300 --> 00:22:53,500
To nie ma sensu, nie rozumiem tego.
Boję się, że trącę rozum!

260
00:22:53,600 --> 00:22:56,900
- Proszę się skupić.
- Tego jest za wiele!

261
00:22:57,000 --> 00:22:59,500
- Nie mogę, jest tego za dużo!
- Chakotay!

262
00:22:59,600 --> 00:23:01,500
Wyrzuć ich!

263
00:23:08,100 --> 00:23:13,100
- Pierwszy kontakt?
- Był krótki, ale się z nimi porozumiewał.

264
00:23:13,200 --> 00:23:18,100
- Kurs rentryliczny...
- Niestety nie wyjaśnili o co im chodziło.

265
00:23:18,100 --> 00:23:22,100
To może być jakaś obca geometria,
ale potrzebujemy więcej danych.

266
00:23:22,200 --> 00:23:24,700
Czy bezpieczne jest
podejmowanie następnego kontaktu?

267
00:23:24,700 --> 00:23:29,700
Medycznie tak. Problem stanowi
przekonanie do tego komandora.

268
00:23:35,700 --> 00:23:42,100
Wiem, że się boisz, ale
jesteś naszą ostatnią deską ratunku.

269
00:23:42,800 --> 00:23:48,000
Myślisz, że ryzykujesz swoją poczytalnością,
ale twoja poczytalność nie pomoże ci

270
00:23:48,200 --> 00:23:54,700
- jeśli zostaniemy w Chaotycznej Przestrzeni.
- Musisz dalej próbować Chakotay.

271
00:23:55,500 --> 00:23:57,800
Próbuj dalej.

272
00:24:06,200 --> 00:24:08,900
Informujcie mnie.

273
00:24:10,500 --> 00:24:13,700
Czy jesteś gotowy, aby kontynuować?

274
00:24:16,100 --> 00:24:21,400
Próbuj skoncentrować się na głosach
obcych. Powiedz mi co mówią.

275
00:24:23,000 --> 00:24:26,300
- Nie słyszę ich.
- Jest pan pewien?

276
00:24:26,300 --> 00:24:29,200
Proszę słuchać uważnie.

277
00:24:34,200 --> 00:24:38,300
Może uda nam się
przywołać odpowiednią sytuację.

278
00:24:38,300 --> 00:24:44,700
Proszę pomyśleć o tym, kiedy ich pan pierwszy
raz usłyszał. Co pan robił, gdzie pan był...

279
00:24:46,400 --> 00:24:51,000
Ring bokserski,
dziwny ring.

280
00:24:51,400 --> 00:24:53,300
Czy ktoś tam jeszcze był?

281
00:24:54,500 --> 00:24:57,400
Tak. Mój przeciwnik.

282
00:24:59,500 --> 00:25:02,400
- "Kid Chaos".
- Opisz go.

283
00:25:11,500 --> 00:25:14,100
Tuvok. Na pozycję.

284
00:25:16,200 --> 00:25:20,800
Thompson i Sharr, celować w tułów.
Chorąży McAlister, pan i ja celujemy w głowę.

285
00:25:20,900 --> 00:25:22,700
Ustawcie fazery na zabijanie.

286
00:25:22,800 --> 00:25:28,700
Niezupełnie sportowe zachowanie.
"Ustawić na zabijanie"? To nawet nie Gwiezdna Flota.

287
00:25:29,200 --> 00:25:30,500
Odłóż broń, synu.

288
00:25:30,500 --> 00:25:35,500
Porady taktyczne od dozorcy
z Akademii? Strzelamy na rozkaz, sir.

289
00:25:35,700 --> 00:25:41,000
Wydaj ten rozkaz, a nie wyjdzie wam to
na dobre. Żadnemu z was.

290
00:25:41,900 --> 00:25:43,500
- Opuścić broń.
- Komandorze.

291
00:25:43,700 --> 00:25:46,900
Powiedziałem wycofać się!

292
00:25:51,000 --> 00:25:53,900
Mamy wiadomości z Vegas,
Marsa i Oriona III.

293
00:25:54,100 --> 00:25:56,400
Zakłady idą trzydzieści trzy do
jednego, że cię przygwoździ,

294
00:25:56,500 --> 00:25:58,600
jedenaście do jednego,
że cię znokautuje w piątej rundzie.

295
00:25:58,700 --> 00:26:02,100
Radio podprzestrzenne nazywa
to "Katastrofą w Delcie".

296
00:26:02,100 --> 00:26:05,900
Ciągle możemy wygrać. Zawołam
doktora, przygotuje cię medycznie.

297
00:26:06,200 --> 00:26:09,600
Chce cię wystawić. Sprawdź
jeszcze raz te wyliczenia.

298
00:26:09,700 --> 00:26:11,200
Pokaż mi ten PADD.

299
00:26:11,300 --> 00:26:15,700
Dobrze, nie ufasz przyjaciołom,
jesteś zdany na siebie.

300
00:26:31,900 --> 00:26:39,600
Złożę skargę w komisji bokserskiej. Ta walka
była niezaplanowana. Ktoś pomylił terminy.

301
00:26:39,700 --> 00:26:45,100
Nie jesteś gotowy. Jeśli teraz będziesz
walczył to zostaniesz zniszczony!

302
00:26:45,100 --> 00:26:47,200
Nie mogę teraz walczyć!
Nie jestem gotowy!

303
00:26:47,300 --> 00:26:51,000
Chodź!
Nie jesteś tu bezpieczny.

304
00:27:04,200 --> 00:27:09,300
Poszedłem za pana przykładem,
uczyłem się od pana. Nie chcę tego stracić.

305
00:27:09,400 --> 00:27:13,100
Jutro nauczysz się czegoś
nowego. Nic ci nie będzie.

306
00:27:13,200 --> 00:27:15,900
Jesteś moim pierwszym oficerem,
masz obowiązki wobec tej załogi.

307
00:27:15,900 --> 00:27:18,500
Jeśli coś mi się stanie będziesz
musiał doprowadzić Voyagera do domu.

308
00:27:18,500 --> 00:27:21,700
Tuvok przejmie dowództwo.

309
00:27:23,600 --> 00:27:30,200
- Jesteś samolubny Chakotay!
- Robię to dla was, dla was wszystkich!

310
00:27:32,000 --> 00:27:38,800
/Złudzenie. Dementia puglistica.
/Jest pan niepoczytalny.

311
00:27:40,500 --> 00:27:46,100
Mocny cios w głowę i szyję, zamyka
arterię i odcina dopływ krwi do mózgu.

312
00:27:46,200 --> 00:27:48,700
Hak! Głowa, potem obrót!

313
00:27:48,700 --> 00:27:53,600
Gwałtowny wstrząs dla tkanek!
I któżby zapomniał - hak podbródkowy!

314
00:27:53,900 --> 00:27:58,200
Głowa odskakuje, przerywając tkankę
i chrząstki podnosi rdzeń kręgowy ku górze!

315
00:27:58,600 --> 00:28:00,100
Tak!

316
00:28:01,800 --> 00:28:05,800
A rezultat, cała ta emocjonalna poezja.

317
00:28:07,200 --> 00:28:10,800
Uszkodzenie neurologiczne.
Chroniczne encefalopatia pourazowa,

318
00:28:10,900 --> 00:28:15,700
utrata równowagi,
halucynacje, utrata pamięci.

319
00:28:17,100 --> 00:28:19,200
Brzmi znajomo?

320
00:28:19,900 --> 00:28:22,900
Chakotaowi nic nie jest.
Potrzebuje jedynie treningu.

321
00:28:23,000 --> 00:28:27,400
Potrzebuje słuchać swojego
doktora, a nie fantazji.

322
00:28:27,400 --> 00:28:33,500
Wejdź na tą arenę, a staniesz się tym,
czego się najbardziej boisz.

323
00:28:33,500 --> 00:28:35,100
O czym ty mówisz?

324
00:28:35,100 --> 00:28:39,300
On wie o czym mówię.
Prawda Chakotay?

325
00:28:40,600 --> 00:28:42,500
Co ci jest?

326
00:28:42,600 --> 00:28:49,100
Zwycięstwo... porażka... nokaut... K.O....
Nie o to w tym chodzi...

327
00:28:49,200 --> 00:28:51,900
Wiemy jak to się naprawdę kończy.

328
00:28:52,100 --> 00:28:54,700
Szalony staruch.

329
00:29:00,200 --> 00:29:04,500
To twój los, twoje
przeznaczenie. Nie ma ucieczki.

330
00:29:05,100 --> 00:29:08,600
Po prostu musisz dać z siebie wszystko.
Nie możesz sobie pozwolić na strach.

331
00:29:08,600 --> 00:29:12,000
- Nie boję się!
- A kto mówi, że się boisz?

332
00:29:24,600 --> 00:29:26,600
Przepraszam!

333
00:29:28,400 --> 00:29:30,600
Proszę wróć!

334
00:29:39,300 --> 00:29:40,900
Uciekli.

335
00:29:41,400 --> 00:29:44,500
Dziadku.
Gdzie byłeś?

336
00:29:45,100 --> 00:29:51,200
Jacyś ludzie krzyczeli na mnie.
Szli na spacer i chcieli, abym szedł z nimi.

337
00:29:53,300 --> 00:29:58,200
Ciężko iść za nimi.
Chodzą do dziwnych miejsc.

338
00:30:00,000 --> 00:30:05,300
Mieli cię obserwować. Będą
mieli kłopoty jeśli nie pójdziemy do domu.

339
00:30:06,300 --> 00:30:10,100
Jesteś dobrym chłopcem.
Idź. Rozumiemy.

340
00:30:10,200 --> 00:30:12,800
Musisz iść ze mną.

341
00:30:14,200 --> 00:30:17,800
Mówią, że możesz pójść z nami.

342
00:30:19,400 --> 00:30:20,700
Tu nie ma nikogo oprócz nas.

343
00:30:20,900 --> 00:30:24,300
Mówią, że jesteś taki jak my.

344
00:30:24,300 --> 00:30:28,300
Nie jestem!
Nie jestem taki jak wy!

345
00:30:31,200 --> 00:30:37,000
Nie są tacy źli... Kiedy do
nich przywykniesz, to nie są tacy źli.

346
00:30:39,300 --> 00:30:44,300
Trochę za dużo mówią,
czasami mogliby być ciszej.

347
00:30:44,800 --> 00:30:46,800
Ale oni lubią rozmawiać...

348
00:30:52,600 --> 00:30:54,900
Chodź do domu.

349
00:30:57,100 --> 00:30:59,800
Jestem zbyt zmęczony.

350
00:31:01,400 --> 00:31:06,600
To ładne miejsce.
Dobre na dom.

351
00:31:16,600 --> 00:31:18,700
/Początek rundy pierwszej.

352
00:31:19,000 --> 00:31:21,000
Słyszałeś to.

353
00:31:21,800 --> 00:31:23,000
Nie.

354
00:31:23,300 --> 00:31:28,000
Słyszałeś.

355
00:31:28,100 --> 00:31:30,800
Jest ich tu mnóstwo teraz.

356
00:31:31,300 --> 00:31:35,400
Powiedz im żeby się wynosili.
Wynoście się.

357
00:31:36,700 --> 00:31:39,800
Chyba mają inny pomysł.

358
00:31:41,300 --> 00:31:45,400
- Wracajmy do domu.
- Przychodzą po ciebie.

359
00:31:45,900 --> 00:31:49,700
/Pretendent Chakotay!

360
00:31:51,300 --> 00:31:52,300
Lepiej późno niż wcale.

361
00:31:52,400 --> 00:31:53,900
Już prawie odwołano walkę.

362
00:31:54,000 --> 00:31:54,900
Boję się.

363
00:31:55,000 --> 00:31:56,200
Wiem.

364
00:31:56,200 --> 00:31:58,600
Mówiąc co innego, skłamałbyś.

365
00:31:58,700 --> 00:32:00,100
Zawsze się bałem.

366
00:32:00,200 --> 00:32:01,700
To też wiem.

367
00:32:01,800 --> 00:32:05,600
/Mistrz Kid Chaos!

368
00:32:10,400 --> 00:32:13,900
Koniec!

369
00:32:13,900 --> 00:32:17,400
Walkę odwołano ze względów medycznych!

370
00:32:19,600 --> 00:32:21,000
Odłóż to. Idziemy.

371
00:32:21,100 --> 00:32:24,000
Podobno na sąsiedniej arenie
są walki niedźwiedzi!

372
00:32:24,100 --> 00:32:25,300
Udanej zabawy!

373
00:32:31,000 --> 00:32:33,300
Wychodzi z tego.

374
00:32:36,500 --> 00:32:37,700
Pszerwałeś walke.

375
00:32:37,700 --> 00:32:39,300
Utknąłeś w wizji.

376
00:32:39,400 --> 00:32:42,000
- Muszę wracać.
- Nie, pójdzie pan do ambulatorium.

377
00:32:42,100 --> 00:32:44,000
- Puśćcie mnie!
- Uspokój się, dla ciebie to koniec.

378
00:32:44,100 --> 00:32:46,000
- Nie! Pozwólcie mi wejść na ring.
- Chakotay.

379
00:32:46,100 --> 00:32:49,000
Pozwólcie mi wejść na
ring. Pozwólcie mi...

380
00:33:07,900 --> 00:33:12,300
- Dwieście tysięcy kilometrów.
- Wysłać następną boję.

381
00:33:12,400 --> 00:33:13,700
Boja wysłana.

382
00:33:13,800 --> 00:33:16,700
Mam zmianę nacisku
grawitonów w punkcie zero-zero-trzy.

383
00:33:16,800 --> 00:33:19,000
- Status.
- Osłony trzymają.

384
00:33:19,000 --> 00:33:21,800
Prędkość stała, ćwierć impulsowej.

385
00:33:21,900 --> 00:33:26,000
Utrzymać kurs i prędkość, panie Paris.

386
00:33:26,100 --> 00:33:29,600
Sensory funkcjonują,
droga w dalszym ciągu wolna.

387
00:33:29,700 --> 00:33:33,900
Kapitanie, proponuje
przejść do 3/4 impulsowej.

388
00:33:34,100 --> 00:33:36,900
Zwiększenie mocy silników
może wpłynąć na Chaotyczną Przestrzeń.

389
00:33:37,000 --> 00:33:38,700
Jest zbyt wiele nieznanych.

390
00:33:38,800 --> 00:33:40,900
W tym tempie zobaczymy
normalną przestrzeń za 2 miesiące.

391
00:33:41,600 --> 00:33:45,400
Im dłużej jesteśmy w Chaotycznej Przestrzeni
tym dłużej jesteśmy wystawieni na te nieznane.

392
00:33:45,500 --> 00:33:49,900
Jego logika jest niezaprzeczalna, kapitanie.
Powinniśmy przyśpieszyć.

393
00:33:49,900 --> 00:33:51,700
Nareszcie...

394
00:33:51,800 --> 00:33:57,600
- Kim jestem, aby zaprzeczyć logice?
- Przyjrzyjcie się temu.

395
00:33:58,500 --> 00:34:02,300
To pierwsza boja, którą
wystrzeliliśmy trzy godziny temu.

396
00:34:03,600 --> 00:34:05,400
Zataczaliśmy okręgi?

397
00:34:05,800 --> 00:34:11,000
- Dokładnie jeden wielki okrąg.
- Utrzymać pozycję.

398
00:34:14,200 --> 00:34:15,700
Stoimy.

399
00:34:18,300 --> 00:34:21,400
- Raport.
- Wypróbowałam 10 tysięcy pięćdziesiąt trzy algorytmy.

400
00:34:21,500 --> 00:34:24,900
aby sprawdzić rozkład energii produkowanej
przez Chaotyczną Przestrzeń

401
00:34:25,000 --> 00:34:28,700
- i znalazłam wzór.
- Porządek w chaosie?

402
00:34:28,900 --> 00:34:32,800
- Proszę obserwować.
- Częstotliwość izolinearna.

403
00:34:32,900 --> 00:34:34,600
Jakiś rodzaj sygnału?

404
00:34:34,600 --> 00:34:38,500
Zlokalizowałam źródło.
Może być naturalne, gwiazda albo kwazar,

405
00:34:38,600 --> 00:34:41,300
który jakimś cudem przetrwał
w Chaotycznej Przestrzeni.

406
00:34:41,400 --> 00:34:45,600
- Ale może być to jakiś przekaz?
- Możliwe.

407
00:34:45,900 --> 00:34:50,100
- Standardowe deszyfratory językowych?
- Wszystkich. Bez sukcesu.

408
00:34:50,100 --> 00:34:53,300
Ostatnio coś mało tych sukcesów.

409
00:35:01,900 --> 00:35:05,500
- Niemożliwe
- Kapitanie?

410
00:35:07,100 --> 00:35:11,400
Uważam, że przez to nie dostałam piątki.

411
00:35:12,400 --> 00:35:15,500
To jedyne pytanie z mieszanej genetyki,
które przegapiłam na ostatnim roku.

412
00:35:15,900 --> 00:35:17,500
Częstotliwość rezonansu nukleotydów.

413
00:35:17,600 --> 00:35:21,300
- Ten sygnał był zaprojektowany aby uaktywniać DNA.
- Przestawia molekularne krzywizny.

414
00:35:21,700 --> 00:35:27,000
Teraz mi wierzycie?
To oni stoją za tą walką, mają w tym cel!

415
00:35:27,600 --> 00:35:30,200
Jego rdzeń zmysłowy jest
hiperaktywny. Ciągle halucynuje.

416
00:35:30,300 --> 00:35:33,900
To nie halucynacja!
Nie Wizja, ale walka o nagrodę.

417
00:35:34,100 --> 00:35:37,300
Chakotay, znasz mnie?
Wiesz, gdzie jesteś?

418
00:35:37,400 --> 00:35:39,300
Znam panią, kapitanie,
ale ty zrujnowałeś walkę!

419
00:35:39,300 --> 00:35:42,400
Zrujnowałeś moją karierę!
Nikt już mnie nie zatrudni!

420
00:35:42,500 --> 00:35:46,100
Odpocznij dopóki Doktor nie
dowie się dlaczego to ci się przydarzyło.

421
00:35:46,200 --> 00:35:47,900
Chcą się ze mną skontaktować.

422
00:35:47,900 --> 00:35:50,100
- Kto?
- Ludzie, którzy tu mieszkają.

423
00:35:50,200 --> 00:35:52,800
- To go uspokoi.
- Czekaj.

424
00:35:52,900 --> 00:35:55,900
Wierzysz, że ktoś tu mieszka?
W Chaotycznej Przestrzeni?

425
00:35:56,100 --> 00:36:00,100
- I próbuje się z tobą porozumieć?
- Tak! Widziałem go!

426
00:36:00,800 --> 00:36:03,100
Opowiedz mi o nim.
Jak wyglądał?

427
00:36:03,200 --> 00:36:08,400
Ma kilka kilo więcej i jest wyższy o parę
centymetrów, ale mógłbym go położyć, kapitanie!

428
00:36:08,400 --> 00:36:11,000
Po prostu musiałbym się
trzymać z dala od lin!

429
00:36:11,500 --> 00:36:14,500
Holodekowa symulacja Boksu
jest ciągle silnie obecna w jego umyśle.

430
00:36:14,600 --> 00:36:18,200
Najwidoczniej to źródło obrazów
dla jego halucynacji.

431
00:36:19,100 --> 00:36:24,200
A jeśli te halucynacje są czymś
wywołane? Dla jakiegoś celu...

432
00:36:24,700 --> 00:36:30,100
Obcy żyjący w percepcyjnej długości
fali niewykrywalnej dla nas,

433
00:36:30,100 --> 00:36:34,000
a jedyną możliwością komunikacji z nami
jest zmienianie naszych zmysłów.

434
00:36:34,600 --> 00:36:37,300
Zły gen Chakotaya dał im okazję.

435
00:36:37,300 --> 00:36:39,200
Co pani proponuje?

436
00:36:39,300 --> 00:36:45,100
Pamięta pan ten napotkany statek?
Dwóch członków załogi twierdziło, że mają zwidy.

437
00:36:45,200 --> 00:36:49,500
Może coś próbowało się z nimi
porozumieć, ostrzec ich, pomóc im...

438
00:36:49,500 --> 00:36:51,800
Albo próbować ich zniszczyć,
tak jak próbują zniszczyć nas.

439
00:36:51,900 --> 00:36:54,000
Po co zadawać sobie tyle trudu?
I tak jesteśmy uwięzieni!

440
00:36:54,000 --> 00:36:57,300
Pozwólcie mi wrócić na ring!

441
00:36:57,500 --> 00:37:02,500
Jeśli to jakaś forma obcej komunikacji,
to może go ona zranić, na stałe.

442
00:37:02,600 --> 00:37:05,100
/- Mostek do kapitan Janeway.
- Mów Tuvok.

443
00:37:05,200 --> 00:37:08,500
/Wyrwa grawitonowa się powiększyła.
/Nacisk na kadłub rośnie.

444
00:37:08,600 --> 00:37:15,200
- Jestem w drodze.
- Kiedy odwróciliśmy się od pierwszego kontaktu.

445
00:37:20,900 --> 00:37:23,400
Wyślij go na ring.

446
00:37:33,600 --> 00:37:37,600
- Raport!
- Dziura przestrzenna pod nami.

447
00:37:37,800 --> 00:37:40,200
Silniki manewrowe.

448
00:37:43,300 --> 00:37:49,000
Ominąłem ją, ale wyrwa grawitonowa
powiększyła się o trzysta dziesięć procent.

449
00:37:49,200 --> 00:37:51,600
- Janeway do ambulatorium.
- Tu ambulatorium

450
00:37:51,600 --> 00:37:53,700
/- Teraz albo nigdy.
- Zrozumiałem kapitanie.

451
00:37:53,900 --> 00:37:56,700
Muszę tam wejść,
zaraz zabrzmi dzwonek.

452
00:37:57,400 --> 00:38:01,900
Otoczę pana polem, które
wzmocni pańskie wygięcia nukleotydów.

453
00:38:01,900 --> 00:38:06,000
Gen powinien stać się w pełni
zaktywizowany. Rozumie pan?

454
00:38:06,300 --> 00:38:08,000
Rozumiem.

455
00:38:08,700 --> 00:38:10,600
Proszę znaleźć wyjście stąd.

456
00:38:10,600 --> 00:38:12,400
Spróbuję.

457
00:38:29,200 --> 00:38:33,200
Dobry pomysł. Trzymaj go
z dala. Niech się poci.

458
00:38:33,300 --> 00:38:39,000
W tym rogu reprezentujący
kwadrant Alfa, Ziemię i ludzkość

459
00:38:39,400 --> 00:38:44,300
- Pretendent Chakotay!
- Wszyscy cię kochają.

460
00:38:47,000 --> 00:38:51,000
A w tym rogu mistrz kwadrantu delta

461
00:38:51,400 --> 00:38:53,400
Kid Chaos!

462
00:38:55,300 --> 00:38:58,200
Wygląda na to, że ma
sporo siły, jak młot.

463
00:38:58,200 --> 00:39:03,000
Po prostu trzymaj go na dystans i nie pozwól
wyjść na prostą, a nic ci nie będzie.

464
00:39:03,000 --> 00:39:07,000
Gdzie raport o nim? Nic o nim
nie wiemy. Nie wiem z kim walczę!

465
00:39:07,100 --> 00:39:13,800
Walczysz sam ze sobą, to wszystko
co musisz wiedzieć. I nie podnoś łokcia.

466
00:39:13,900 --> 00:39:17,400
/Rozpoczyna się runda pierwsza.

467
00:39:28,600 --> 00:39:35,500
- Boothby! Gdzie jesteś?
- Ciągle tutaj, synu. Nigdzie się nie wybieram.

468
00:39:44,200 --> 00:39:47,800
Ty... jesteś... daleko... od tego co...
ty... zwiesz domem.

469
00:39:48,100 --> 00:39:49,900
Ty... jesteś... zagubiony.

470
00:39:50,100 --> 00:39:52,300
Czy rozumiesz?

471
00:39:52,500 --> 00:39:55,400
Tak... Jesteśmy daleko od domu.

472
00:39:56,600 --> 00:39:58,600
Zgubiliśmy się...

473
00:39:58,700 --> 00:40:04,000
Nasz... dom... jest tu.
W Chaotycznej Przestrzeni.

474
00:40:04,600 --> 00:40:07,500
- Chaotycznej Przestrzeni...
- Chaotycznej Przestrzeni...

475
00:40:07,700 --> 00:40:10,800
- Trzymaj się synu. Głowa do góry.
- Rozumiem!

476
00:40:10,900 --> 00:40:15,300
Jesteśmy... zbyt obcy... dla was.
My jesteśmy... zbyt dziwni... dla was.

477
00:40:15,600 --> 00:40:19,400
Może to my jesteśmy zbyt
obcy, zbyt dziwni...

478
00:40:19,400 --> 00:40:21,700
Jeśli... ty... pozostaniesz...
w Chaotycznej Przestrzeni...

479
00:40:21,900 --> 00:40:24,000
- Chaotycznej Przestrzeni...
- Chaotycznej Przestrzeni...

480
00:40:24,100 --> 00:40:26,800
- Zostaniesz zniszczony!
- Wiemy to.

481
00:40:26,800 --> 00:40:28,900
Nie możemy nawigować.

482
00:40:28,900 --> 00:40:31,100
Nasze sensory nie mogą
pracować w waszej przestrzeni.

483
00:40:31,600 --> 00:40:35,000
Obracaj nim, synu. Nie odpuszczaj.

484
00:40:35,000 --> 00:40:38,300
Wasze... sensory... muszą być przestawione.

485
00:40:38,400 --> 00:40:44,100
- Jak to zrobić?
- Wasze umysły... muszą być... przestawione.

486
00:40:44,800 --> 00:40:47,100
- Rozumiem.
/- Koniec rundy pierwszej.

487
00:40:47,700 --> 00:40:49,700
- Wyrzuć ich!
- Proszę odpuścić, komandorze.

488
00:40:49,800 --> 00:40:52,700
- Nie mogę przyjąć więcej ciosów.
- Wcale pana nie trafiają.

489
00:40:52,800 --> 00:40:55,600
- Unik... walka... uścisk...
- Proszę przestać walczyć.

490
00:40:55,800 --> 00:40:58,400
- Nie mogę bo mnie zniszczą!
- To ryzyko, które musisz ponieść.

491
00:40:58,500 --> 00:40:59,600
Ty ponieś to cholerne ryzyko!

492
00:40:59,700 --> 00:41:00,700
- Oni chcą pana.
- Dlaczego?

493
00:41:00,800 --> 00:41:04,300
- Ponieważ pan ma gen...
- Gen szaleństwa?!

494
00:41:04,400 --> 00:41:06,600
Tak. Gen szaleństwa.

495
00:41:07,000 --> 00:41:09,300
Obcy chcą się z panem porozumieć,
a jedyną rzeczą która cię

496
00:41:09,300 --> 00:41:12,800
powstrzymuje to twój własne strach.
Strach przed utratą kontroli,

497
00:41:12,900 --> 00:41:16,400
- strach przed nieznanym.
- Nieznane! Wcale nie chcę poznać!

498
00:41:16,400 --> 00:41:20,500
Musimy poznać.
Albo wszyscy zginiemy.

499
00:41:20,800 --> 00:41:23,900
Proszę poświęcić jeszcze
kilka chwil. Zrób to dla nas.

500
00:41:24,400 --> 00:41:27,000
Co się ze mną stanie,
kiedy skończą?

501
00:41:27,000 --> 00:41:30,800
Będzie pan na Voyagerze,
otoczony przyjaciółmi.

502
00:41:31,000 --> 00:41:33,000
- Nie rozumiem ich.
- Zrozumie pan.

503
00:41:33,300 --> 00:41:36,600
- Mówią za szybko, zbyt wiele słów...
- Proszę skupić się na pojedynczych słowach.

504
00:41:36,700 --> 00:41:38,900
- Zbyt wiele słów...
- Nie przestawaj, niech będą...

505
00:41:38,900 --> 00:41:43,800
- To boli...
- Nikt pana nie skrzywdzi!

506
00:41:44,700 --> 00:41:46,900
Osiemnasty stopień... szczelina trimetryczna...
- Mów dalej.

507
00:41:46,900 --> 00:41:51,500
Musimy zmodyfikować deflektor.
Musimy wywołać równoległy, rentryliczny kurs.

508
00:41:51,600 --> 00:41:56,300
- Jak to zrobić?
- Chyba rozumiem... To ma sens!

509
00:41:56,400 --> 00:41:57,900
Dokąd idziesz?

510
00:41:58,700 --> 00:42:01,800
Sam mogę wykonać poprawki.
Muszę iść na mostek.

511
00:42:01,900 --> 00:42:05,900
Nie wiem jak długo utrzymam to w umyśle.

512
00:42:07,500 --> 00:42:09,000
- Komandorze?
- Co się stało?

513
00:42:09,000 --> 00:42:11,300
Jego prawy hak prawie mnie
zwaliło z nóg... przesuń się Harry.

514
00:42:11,600 --> 00:42:14,600
- Spokojnie, chorąży.
- Pokazali mi jak się stąd wydostać.

515
00:42:14,600 --> 00:42:15,900
- Z drogi!
- Powiedz nam co robisz.

516
00:42:16,000 --> 00:42:18,200
- Nie mogę.
- To zbyt trudne do wyjaśnienia.

517
00:42:18,500 --> 00:42:22,800
- Blokuję go.
- Nie. Przekaż stanowisko.

518
00:42:24,600 --> 00:42:28,700
On rekalibruje tarczę deflektora
i podłącza ją do czujników.

519
00:42:28,800 --> 00:42:31,400
Musi być zmienione.

520
00:42:31,600 --> 00:42:34,000
Kapitanie, nacisk grawitonów się zwiększa.

521
00:42:34,200 --> 00:42:36,800
Odczytuję mikropęknięcia kadłuba.

522
00:42:36,800 --> 00:42:38,600
Będą zniszczeni.

523
00:42:38,600 --> 00:42:42,400
Włączcie deflektor. Maksymalna
amplituda, włączcie czujniki.

524
00:42:42,700 --> 00:42:45,700
- Kapitanie.
- Zrób to.

525
00:42:50,700 --> 00:42:53,200
Nie wiem jak,
ale sensory znalazły kurs.

526
00:42:53,400 --> 00:42:55,700
Maksymalna impulsowa... Teraz!

527
00:42:55,800 --> 00:43:00,900
Jeśli ten kurs jest zły,
ryzykujemy zniszczeniem kadłuba.

528
00:43:01,300 --> 00:43:03,000
Naprzód.

529
00:43:19,000 --> 00:43:22,600
Wróciliśmy w normalną przestrzeń.

530
00:43:22,600 --> 00:43:26,600
Panie Paris, wznowić
kurs na kwadrant alfa.

531
00:43:45,600 --> 00:43:48,100
Kiedy mówiłam, że powinieneś
wziąć dzień lub dwa wolnego,

532
00:43:48,100 --> 00:43:50,700
myślałam, że zostaniesz
w kwaterze z jakąś dobrą książką.

533
00:43:51,000 --> 00:43:55,700
- Boks mnie kręci.
- Jeśli tak, to zgłoś się na służbę już od rana.

534
00:43:55,800 --> 00:43:58,400
Więc do zobaczenia.

535
00:43:58,700 --> 00:44:04,100
Komputer, włącz program
treningowy Chakotaya Piętnaście beta.

536
00:44:23,200 --> 00:44:25,700
A... Przyszedłeś na mały wycisk?

537
00:44:25,800 --> 00:44:27,800
Chcę potrenować parę rund.

538
00:44:27,800 --> 00:44:31,900
Po tej ostatniej walce?
Rozmawiałeś z lekarzem?

539
00:44:32,000 --> 00:44:35,500
- Jestem zdrowy.
- Tyle mi wystarczy.

540
00:44:36,900 --> 00:44:39,000
Dobrze, będę oglądał walkę.

541
00:44:39,100 --> 00:44:44,800
On za bardzo wpada w uścisk
i bardziej porusza się w prawo niż w lewo.

542
00:44:44,900 --> 00:44:48,200
Użyję lewego prostego
i zobaczę co się stanie.

543
00:44:48,200 --> 00:44:51,800
Jesteś pewien, że jesteś gotowy?

544
00:44:52,700 --> 00:44:55,600
- Jestem gotowy.
- Dobrze.

545
00:44:55,600 --> 00:44:56,600
/Początek rundy pierwszej.

546
00:45:00,000 --> 00:45:03,000
Tłumaczenie:
Piotr Kuras

547
00:45:03,100 --> 00:45:06,000
Opracowanie napisów:
Piotr Sobolewski

548
00:45:06,100 --> 00:45:09,000
Korekta:
Marek Kowalczyk

549
00:45:09,100 --> 00:45:12,000
Zapraszamy na stronę:
http://napisy.gwflota.com

550
00:45:12,100 --> 00:45:16,000
Dopasowanie: czapka
Korekta techniczna: tom2407

