1 00:00:20,300 --> 00:00:25,900 Witam na Ziemi! Jestem admirał Bullock. Będę waszym dowódcą przez pół roku. 2 00:00:26,000 --> 00:00:33,200 Pytania i komentarze kierujcie do mnie. Problemami zajmuje się porucznik Kinis. 3 00:00:34,200 --> 00:00:38,800 Larsen - przydział przy Radzie Federacji w charakterze oficera łącznikowego. 4 00:00:38,900 --> 00:00:45,500 Young i Rieskin - orbitalna kontrola przylotów z sektora boliańskiego. 5 00:01:36,000 --> 00:01:38,900 STAR TREK VOYAGER S5 E02 - In The Flesh 6 00:01:43,200 --> 00:01:46,400 Na podstawie "STAR TREK" stworzonego przez GENE RODDENBERY 7 00:01:47,800 --> 00:01:50,300 W ROLACH GŁÓWNYCH 8 00:01:51,800 --> 00:01:54,600 KATE MULGREW jako Kapitan Kathryn Janeway 9 00:01:56,400 --> 00:01:59,300 ROBERT BELTRAN jako Chakotay 10 00:02:00,900 --> 00:02:03,700 ROXANN DAWSON jako B'Elanna Torres 11 00:02:08,800 --> 00:02:11,700 ROBERT DUNCAN McNEILL jako Tom Paris 12 00:02:13,100 --> 00:02:15,900 ETHAN PHILLIPS jako Neelix 13 00:02:21,600 --> 00:02:24,400 ROBERT PICARDO jako Doktor 14 00:02:25,600 --> 00:02:28,500 TIM RUSS jako Tuvok 15 00:02:32,000 --> 00:02:35,000 JERI RYAN jako Siedem z Dziewięciu 16 00:02:36,800 --> 00:02:39,700 GARRETT WANG jako Harry Kim 17 00:02:55,100 --> 00:02:58,300 TWÓRCY RICK BERMAN & MICHAEL PILLER & JERI TAYLOR 18 00:03:04,800 --> 00:03:06,600 POD POWŁOKĄ 19 00:03:09,000 --> 00:03:13,000 Oszczędzę ci czasu, synu. To bambusy. 20 00:03:13,500 --> 00:03:19,800 Wiem, ale trikorder uważa je za klony. Przekaźnik izodynowy musiał nawalić. 21 00:03:19,900 --> 00:03:24,700 - Zgłoś to w Logistyce, dostaniesz nowy. - Dobry pomysł. 22 00:03:24,800 --> 00:03:28,800 - Idę tam, mogę ci towarzyszyć? - Jak najbardziej. 23 00:03:29,000 --> 00:03:32,400 - Jaki masz tu przydział? - Nie wiem. 24 00:03:32,500 --> 00:03:34,800 Nie dostałem jeszcze rozkazów. Dopiero przyleciałem. 25 00:03:34,900 --> 00:03:38,300 - A gdzie byłeś? - Trzyletnia służba na Intrepid. 26 00:03:38,400 --> 00:03:42,300 Doprawdy? Myślałem, że Intrepid patroluje Strefę Neutralną. 27 00:03:42,400 --> 00:03:47,400 Owszem, ale z Deep Space Siedem zabrałem się transportowcem. 28 00:03:47,500 --> 00:03:53,000 - Zmęczyła cię zabawa z Romulanami? - Miło jest być z powrotem. 29 00:03:53,200 --> 00:03:57,300 A pan? Jak długo pan tutaj pracuje, panie... 30 00:03:57,400 --> 00:04:01,200 - Boothby. Nazywam się Boothby. - Boothby? Słyszałem o panu. 31 00:04:01,300 --> 00:04:05,800 Mam nadzieję. Opiekuję się tu ogrodami już pięćdziesiąt cztery lata. 32 00:04:05,800 --> 00:04:11,700 - Plus minus parę miesięcy. - Ogrody rzeczywiście są piękne. 33 00:04:12,200 --> 00:04:16,000 Dział Logistyki, prosto przez główny kompleks, potem skręcić w prawo. 34 00:04:16,100 --> 00:04:17,700 Dziękuję. 35 00:04:17,900 --> 00:04:19,500 Komandorze... 36 00:04:19,600 --> 00:04:25,100 Logistyka to teren zastrzeżony. Nie wejdzie tam pan z holokamerą. 37 00:04:25,200 --> 00:04:30,200 Za długo był pan w Strefie Neutralnej. Nie jesteś chyba szpiegiem Romulan, synu? 38 00:04:30,300 --> 00:04:35,400 Robiłem parę zdjęć dla przyjaciół. Pozwoli pan zrobić jedno sobie? 39 00:04:35,500 --> 00:04:40,000 - Mnie? Chcesz moje zdjęcie? - Słynny Boothby - będę sławny. 40 00:04:40,200 --> 00:04:42,000 Skoro tak... 41 00:04:43,800 --> 00:04:47,600 Kadecie! Zróbcie nam zdjęcie, dobrze? 42 00:04:50,000 --> 00:04:53,000 Nie obetnijcie nam głów. 43 00:04:57,800 --> 00:05:01,200 Proszę o odbitkę, młodzieńcze. 44 00:05:26,300 --> 00:05:29,100 Zajął pan moje miejsce. 45 00:05:29,200 --> 00:05:31,600 I czyta pan moją książkę. 46 00:05:31,800 --> 00:05:34,300 Chce pan też mojego drinka? 47 00:05:34,400 --> 00:05:36,700 To zależy. Co pani pije? 48 00:05:36,800 --> 00:05:40,400 Klingońskie martini: wermut, gin, odrobina krwawego wina. 49 00:05:40,600 --> 00:05:43,400 Krwawe wino? Unikam go. 50 00:05:44,300 --> 00:05:46,900 A czego pan nie unika? 51 00:05:47,000 --> 00:05:49,200 Przepraszam, czekałem na przyjaciela. 52 00:05:49,400 --> 00:05:52,700 - Valerie Archer. - Hayek. Jason Hayek. 53 00:05:52,800 --> 00:05:56,800 Ładny tatuaż. Pewnie możesz opowiedzieć o nim legendę. 54 00:05:56,900 --> 00:05:58,700 I to długą. 55 00:05:59,000 --> 00:06:03,600 "Poza logiką: wolkańskie spojrzenie na myśli Platona". 56 00:06:03,700 --> 00:06:07,000 - Brzmi fascynująco. - Mogę ją pożyczyć, jeśli chcesz. 57 00:06:07,000 --> 00:06:11,300 Dzięki. Wolkańską filozofię wytrzymuję tylko w małych dawkach. 58 00:06:11,400 --> 00:06:13,700 - Stacjonujesz tutaj? - Tymczasowo. 59 00:06:13,800 --> 00:06:15,900 A skąd jesteś? 60 00:06:18,000 --> 00:06:20,700 Powiedz pierwsza. Skąd jesteś? 61 00:06:20,800 --> 00:06:24,000 Zewsząd. Moi rodzice służyli na okręcie. 62 00:06:24,100 --> 00:06:27,300 Nim miałam dziesięć lat, zwiedziłam połowę Kwadrantu. 63 00:06:27,400 --> 00:06:30,600 - Dziecko Floty. - Tak bywa. 64 00:06:43,900 --> 00:06:47,700 Mogę cię o coś spytać? Przywróciło cię kiedyś? 65 00:06:47,800 --> 00:06:50,800 Przywróciło? Jeszcze nie. 66 00:06:51,400 --> 00:06:55,300 Chorąży O'Halloran.... To już jego trzeci raz w tym tygodniu. 67 00:06:55,400 --> 00:06:58,800 Jeszcze raz i wyleci ze szkolenia. 68 00:06:58,900 --> 00:07:03,200 - A ty? Jakieś kłopoty? - Ludzka forma to nie problem. 69 00:07:03,200 --> 00:07:06,500 - Przeszkadzają mi drobiazgi. - Drobiazgi? 70 00:07:06,600 --> 00:07:09,800 Oddychanie tlenem, poruszanie się na dwóch kończynach. No i sen. 71 00:07:09,900 --> 00:07:14,000 Pomysł pozostawania nieprzytomnym przez osiem godzin jest taki... 72 00:07:14,200 --> 00:07:16,200 - ... obcy. - Rozumiem cię. 73 00:07:16,300 --> 00:07:20,800 Dlatego czytam ich książki. Pomagają mi się odprężyć. 74 00:07:20,900 --> 00:07:24,500 Ale nie wolno nam o tym mówić. Myśl jak człowiek. Mów jak człowiek. 75 00:07:24,700 --> 00:07:29,800 - Bądź jak człowiek. Pamiętasz? - Jak mógłbym zapomnieć. 76 00:07:29,900 --> 00:07:34,200 - Miałeś okazję się rozejrzeć? - Jeszcze nie. 77 00:07:34,300 --> 00:07:40,200 Są tu nie tylko sale narad i konsole. Jeśli masz dobrego przewodnika... 78 00:07:40,300 --> 00:07:44,100 - Czy to zaproszenie? - Kończę służbę o dziewiętnastej. 79 00:07:44,300 --> 00:07:45,800 Komandorze. 80 00:07:45,900 --> 00:07:47,500 O wilku mowa... 81 00:07:47,600 --> 00:07:51,600 - Omawialiśmy wolkańską filozofię. - Proszę się przyłączyć. 82 00:07:51,700 --> 00:07:54,800 Może innym razem. Mamy inne zajęcie. 83 00:07:54,900 --> 00:07:58,400 - Czy to nie może czekać? - Obawiam się, że nie. 84 00:07:58,500 --> 00:08:03,600 A co z wieczorem? Jesteśmy umówieni? Tutaj, o dziewiętnastej. 85 00:08:03,700 --> 00:08:05,500 Postaram się. 86 00:08:05,600 --> 00:08:08,300 Żyj długo i pomyślnie. 87 00:08:09,800 --> 00:08:13,500 - "Umówieni"? - Spokojnie, zamierzam ją spławić. 88 00:08:13,500 --> 00:08:18,100 - Mieliśmy tylko obserwować. - Warto zaryzykować. 89 00:08:18,200 --> 00:08:22,500 Mówiła o jakimś "szkoleniu". To są obcy, szkoleni, by udawać ludzi. 90 00:08:22,600 --> 00:08:26,100 - W jakim celu? - Nie wiem. Do tego nie doszedłem. 91 00:08:26,300 --> 00:08:29,600 Wracajmy na miejsce transportu. 92 00:08:36,300 --> 00:08:39,400 Przepraszam panów! To teren zastrzeżony. 93 00:08:39,600 --> 00:08:42,600 - Wstęp od stopnia kapitana wzwyż. - Przepraszam, nie wiedzieliśmy... 94 00:08:42,700 --> 00:08:45,500 - Proszę o udanie się za mną. - Dlaczego? 95 00:08:45,700 --> 00:08:51,200 Wywiad musi przesłuchać intruzów. To rozkaz admirała Bullocka. 96 00:08:51,200 --> 00:08:54,000 Chorąży, jesteśmy spóźnieni na spotkanie w Dowództwie Floty. 97 00:08:54,100 --> 00:08:59,600 - Przesłuchanie musi zaczekać. - Przykro mi, komandorze. 98 00:09:01,500 --> 00:09:03,300 No dobrze. 99 00:09:05,100 --> 00:09:11,100 - Gdy się ocknie, zamelduje o tym. - Chakotay do Parisa. Trzech do przesłania. 100 00:09:11,200 --> 00:09:14,600 /- Trzech? - Później wyjaśnię. 101 00:09:19,100 --> 00:09:22,500 - A to kto? - Chluba Floty. Leć na Voyagera. 102 00:09:22,700 --> 00:09:26,100 - Co tam znaleźliście? - Ziemię. 103 00:09:37,200 --> 00:09:39,700 Witam na pokładzie. 104 00:09:40,300 --> 00:09:42,900 - Gdzie ja jestem? - Na okręcie. 105 00:09:42,900 --> 00:09:47,700 Jakim okręcie?! Po co mnie tu przywieźliście? Złożę raport... 106 00:09:47,800 --> 00:09:52,000 - Daruj sobie. Nie jesteś człowiekiem. - Ale kim jesteś? 107 00:09:52,100 --> 00:09:57,800 Gentry, David. Stopień: chorąży. Numer służbowy 99-beta-3278. 108 00:09:59,000 --> 00:10:04,200 - Planeta ojczysta: Ziemia. - Nic nam po twojej wiedzy o ludziach. 109 00:10:04,300 --> 00:10:06,900 Nie jesteśmy częścią waszej symulacji. 110 00:10:07,000 --> 00:10:10,900 Jestem kapitan Janeway z federacyjnego okrętu Voyager. 111 00:10:11,000 --> 00:10:14,000 Ja jestem z Ziemi, ty nie. 112 00:10:14,500 --> 00:10:20,300 Gentry, David. Stopień: chorąży. Numer służbowy 99-beta-3278. 113 00:10:22,200 --> 00:10:25,100 - Doktorze. - Co robisz? 114 00:10:25,300 --> 00:10:28,100 - Pobieram próbkę twojego DNA. - Po co? 115 00:10:28,200 --> 00:10:31,900 Nie chcesz powiedzieć kim jesteś, musimy więc sprawdzić to sami. 116 00:10:32,000 --> 00:10:35,400 - Nic ci się nie stanie. - Tu Gentry, alarm dla ochrony! 117 00:10:35,500 --> 00:10:39,400 - Wyłączyliśmy twój komunikator. - Nie! 118 00:10:39,500 --> 00:10:43,200 Nie dotykaj mnie! Zaraza! Ludzie! 119 00:10:53,900 --> 00:10:57,700 Wpuścił do swojej krwi toksynę komórkową. 120 00:10:57,800 --> 00:10:59,500 Nie żyje. 121 00:11:04,800 --> 00:11:08,500 Dziennik kapitański, uzupełnienie. Nie wiemy jeszcze, o co tu chodzi, 122 00:11:08,600 --> 00:11:13,000 zdecydowałam się więc ukryć Voyagera za księżycem typu III. 123 00:11:13,100 --> 00:11:17,400 Rada Federacji, Astrofizyka, Kompleks Medyczny Floty. 124 00:11:17,500 --> 00:11:20,900 Odtworzyli nawet klub oficerski. 125 00:11:21,500 --> 00:11:24,900 Komputer, wróć do indeksu 4228. 126 00:11:26,000 --> 00:11:28,000 - To Boothby. - Kapitanie? 127 00:11:28,200 --> 00:11:34,800 Dozorca Akademii Gwiezdnej Floty. Gdy byłam kadetem, przynosił mi róże. 128 00:11:35,200 --> 00:11:38,200 Można z dużą dozą pewności założyć, że to nie jest Boothby. 129 00:11:38,400 --> 00:11:43,200 Kimkolwiek są, mają bardzo dokładne dane o Kwaterze Głównej. 130 00:11:43,300 --> 00:11:45,800 Mogą mieć dostęp do federacyjnej bazy danych. 131 00:11:45,900 --> 00:11:51,000 - Albo byli w San Francisco. - Na stacji są Ziemianie, Wolkani, 132 00:11:51,100 --> 00:11:54,500 - Bolianie, Ferengi... - Wszelkie gatunki Kwadrantu Alfa. 133 00:11:54,500 --> 00:11:57,300 Co wiemy o tej stacji, Siedem? 134 00:11:57,400 --> 00:12:04,400 Dane z trikordera, skany i holozdjęcia pozwoliły stworzyć przekrój wnętrza. 135 00:12:04,400 --> 00:12:09,000 Myślę, że symulacja to mieszanka hologramów i syntezy cząstkowej. 136 00:12:09,100 --> 00:12:12,700 - A źródło zasilania? - Trzynaście generatorów termionowych. 137 00:12:12,800 --> 00:12:16,600 - Sygnatury nie zidentyfikowałam. - Stacja jest silnie uzbrojona. 138 00:12:16,700 --> 00:12:19,500 - Są przygotowani do obrony. /- Ambulatorium do kapitan. 139 00:12:19,600 --> 00:12:22,300 - Słucham? /- Zakończyłem obdukcję zwłok. 140 00:12:22,400 --> 00:12:24,900 /- Lepiej proszę tu przyjść. - Już idę. 141 00:12:25,000 --> 00:12:30,300 Jeśli to stacja szkoleniowa, mogą planować atak na Federację. 142 00:12:30,500 --> 00:12:33,700 Przygotujmy się na najgorsze. 143 00:12:34,800 --> 00:12:39,900 Spróbuj znaleźć sposób na pokonanie ich uzbrojenia. 144 00:12:42,900 --> 00:12:48,900 Wygląda, mówi i pachnie jak człowiek, ale to bez wątpienia obcy. 145 00:12:49,000 --> 00:12:52,200 - Przemiana genetyczna? - I to bardzo złożona. 146 00:12:52,300 --> 00:12:57,300 Dopiero skan mikrokomórkowy wykazał jego odmienność. 147 00:12:57,400 --> 00:13:03,100 Wyizolowałem obce DNA, a komórki nadal są aktywne chemicznie. 148 00:13:03,300 --> 00:13:09,300 Zastrzyk cytokinetyczny powinien wywołać powrót do pierwotnej formy. 149 00:13:09,400 --> 00:13:11,000 Zrób to. 150 00:13:42,700 --> 00:13:46,300 Prawdziwy wilk w owczej skórze... 151 00:13:46,700 --> 00:13:51,500 Gatunek 8472. Tylko po co uczą się udawać ludzi? 152 00:13:53,600 --> 00:13:57,100 W dwudziestym wieku, Sowieci budowali amerykańskie miasta. 153 00:13:57,100 --> 00:14:00,200 Szkolili tam agentów, mających infiltrować Stany Zjednoczone. 154 00:14:00,300 --> 00:14:05,200 - Może Gatunek 8472 robi to samo? - Chcą infiltrować Kwadrant Alfa... 155 00:14:05,300 --> 00:14:08,300 - Może już to robią. - Tom ma rację. 156 00:14:08,400 --> 00:14:12,700 - Bo skąd mają tyle danych? - Może przechwycili je od Borga. 157 00:14:12,800 --> 00:14:17,300 Nieważne skąd je mają. Ważne jest, jak je wykorzystają. 158 00:14:17,400 --> 00:14:22,000 Wnioskując z ich wcześniejszego zachowania, spróbują zniszczyć Ziemię. 159 00:14:22,200 --> 00:14:27,600 Logiczny wniosek - grozili, że zniszczą życie w naszej galaktyce. 160 00:14:27,700 --> 00:14:32,800 Znajdź sposób na trafienie w źródło zasilania stacji. 161 00:14:32,900 --> 00:14:36,100 Będziemy potrzebować dużo głowic z nanosondami. Zajmij się tym, Siedem. 162 00:14:36,300 --> 00:14:37,700 Tak jest. 163 00:14:37,800 --> 00:14:40,300 A ja jestem umówiony. 164 00:14:40,400 --> 00:14:44,500 Nawiązałem kontakt z obcym. Komandor Valerie Archer. 165 00:14:44,600 --> 00:14:48,900 Może kontynuacja znajomości ułatwi nam poznanie ich planów? 166 00:14:49,100 --> 00:14:52,400 Tom, Harry, zabierzcie go tam. 167 00:14:52,600 --> 00:14:55,000 Utrzymujcie ciągły namiar transportera. 168 00:14:55,100 --> 00:15:00,300 Jeśli zaatakują Ziemię... Federacja będzie bezbronna. 169 00:15:02,200 --> 00:15:07,200 A nie mamy możliwości, by ostrzec Dowództwo Floty. 170 00:15:07,300 --> 00:15:12,600 Voyager może mieć jedyną szansę powstrzymania inwazji. 171 00:15:23,600 --> 00:15:28,000 - Ostatnie przygotowania? - Planuję swój występ. 172 00:15:28,100 --> 00:15:31,200 Polecam japońską restaurację na Embarcadero. 173 00:15:31,400 --> 00:15:35,800 - Nie radzę sobie z pałeczkami. - Dowództwo Floty, same wspomnienia. 174 00:15:35,900 --> 00:15:38,800 Nawet, jeśli to tylko replika. 175 00:15:39,100 --> 00:15:44,400 Ostatnio tam byłam po rozkazy na pierwszą misję Voyagera. 176 00:15:45,100 --> 00:15:50,300 - "Lecieć do Badlands, znaleźć Maquis." - Dzięki temu, jesteśmy tu razem. 177 00:15:50,400 --> 00:15:55,700 - A ty? Kiedy ostatnio tam byłeś? - Nie licząc dzisiejszej wizyty? 178 00:15:55,700 --> 00:16:00,400 Trzeciego marca, 2368 roku. Wtedy odszedłem z Floty. 179 00:16:00,500 --> 00:16:03,600 - Wciąż pamiętam minę admirała... - Którego? 180 00:16:03,800 --> 00:16:06,700 - Namimby. - Wykładał w Akademii, prawda? 181 00:16:06,800 --> 00:16:11,200 - Zgadza się. - Etykę międzygatunkową, tak? 182 00:16:12,100 --> 00:16:15,800 - Analizę taktyczną. - Oczywiście. 183 00:16:18,000 --> 00:16:23,100 Sądzisz, że mogę być jednym z nich. Sprawdzasz mnie. 184 00:16:24,100 --> 00:16:29,700 Byliście tam prawie trzy godziny. Wszystko się mogło zdarzyć. 185 00:16:29,800 --> 00:16:31,200 Racja. 186 00:16:31,900 --> 00:16:36,100 Może pójdziemy do ambulatorium? Doktor zbada mnie i Tuvoka. 187 00:16:36,200 --> 00:16:38,700 Tuvok już tam jest. 188 00:16:39,600 --> 00:16:42,900 Wystarczyło poprosić, bym się tam zgłosił. 189 00:16:42,900 --> 00:16:49,800 Pamiętam reakcję chorążego Gentry. Pomyślałam, że będę bardziej subtelna. 190 00:16:50,400 --> 00:16:52,700 - Nie lubisz ryzykować, co? - Nie bierz tego do siebie. 191 00:16:52,700 --> 00:16:58,900 Kazałam zbadać całą załogę. Nie wiemy, skąd oni mają tyle danych. 192 00:16:59,000 --> 00:17:04,800 Może od Borga, może z Ziemi, a może jeden z nich jest tutaj? 193 00:17:06,400 --> 00:17:11,200 Morfologia komórkowa w normie. Sekwencje nukleotydów się zgadzają. 194 00:17:11,400 --> 00:17:15,000 - Jest pan w pełni człowiekiem. - Ulżyło mi. A Tuvok? 195 00:17:15,100 --> 00:17:17,700 Zielonokrwisty Wolkan całą gębą. 196 00:17:17,800 --> 00:17:19,900 Dwóch zbadanych, zostało jeszcze stu dwudziestu pięciu... 197 00:17:20,000 --> 00:17:23,200 - Lepiej się zbieraj. - Racja. Nie chcę się spóźnić. 198 00:17:23,300 --> 00:17:27,400 - Wróć do domu przed północą! - Tak jest. 199 00:17:34,200 --> 00:17:39,100 Dodałem złącze transoptyczne. Umożliwi dostęp do ich komputerów. 200 00:17:39,100 --> 00:17:43,600 Ten fazer zmodyfikowałem, by strzelał nanosondami Borga. 201 00:17:43,700 --> 00:17:48,800 - Zawsze się tak zbroisz na randkę? - Nikt się nigdy nie umawiał z 8472. 202 00:17:48,900 --> 00:17:51,900 Ja nie lubię umawiać się z dziewczynami z innych galaktyk. 203 00:17:52,000 --> 00:17:55,200 - Jesteś prawdziwym odkrywcą, Chakotay. - Jest chociaż ładna? 204 00:17:55,400 --> 00:17:59,300 - W ludzkiej formie tak. - Zawsze byłem ciekaw randki z obcą. 205 00:17:59,400 --> 00:18:02,200 - Sporządzę notatki. - Zbliżamy się. 206 00:18:02,300 --> 00:18:05,500 Cała stop. Podnieść osłony. 207 00:18:10,300 --> 00:18:14,800 Energiczne maluchy. Zwiększyłaś ich ruchliwość o ponad 200 procent. 208 00:18:14,800 --> 00:18:17,800 Uznałam, że trzeba zwiększyć ich wydajność. 209 00:18:18,000 --> 00:18:22,600 Ostatnio dzięki nanosondom, 8472 uciekli do płynnej przestrzeni. 210 00:18:22,700 --> 00:18:26,500 - Bardziej wydajnym być nie można. - Ten gatunek łatwo się adaptuje. 211 00:18:26,600 --> 00:18:32,400 Od naszego spotkania minął rok. Może umieją się już obronić. 212 00:18:32,500 --> 00:18:36,200 Jest sposób, by to sprawdzić. Przetestujemy nanosondy na zwłokach. 213 00:18:36,300 --> 00:18:40,200 Ciało jest w komorze trzeciej, prześlij je tutaj. 214 00:18:40,300 --> 00:18:44,300 Obcy nie żyje ledwie parę godzin, więc jego komórki wciąż są aktywne. 215 00:18:44,400 --> 00:18:47,500 Zacznij pełne bioskanowanie. 216 00:18:48,300 --> 00:18:54,200 To tylko odruch. Układ nerwowy nadal jest aktywny elektrycznie. 217 00:18:54,300 --> 00:18:58,500 Coś jest nie tak... Powinno już działać. 218 00:18:59,300 --> 00:19:02,600 - Co się dzieje? - Nukleotydy pozostają bez zmian. 219 00:19:02,600 --> 00:19:06,500 Chyba miałaś rację. Trzeba powiadomić kapitan, może... 220 00:19:06,600 --> 00:19:08,300 Doktorze! 221 00:19:08,700 --> 00:19:11,900 - Fałszywy alarm... - Zreplikuję więcej nanosond. 222 00:19:12,000 --> 00:19:17,000 Ja nadal wolę liczyć na dyplomatyczne rozwiązanie sprawy. 223 00:19:17,200 --> 00:19:21,200 Mało prawdopodobne. Gatunek 8472 nie uznaje dyplomacji. 224 00:19:21,300 --> 00:19:25,100 To zabawne... To samo mówiono o Borgu. 225 00:19:25,200 --> 00:19:28,000 Wszystko jest możliwe, Siedem, o ile ma się otwarty umysł. 226 00:19:28,100 --> 00:19:34,100 - Optymizmu, Siedem, znajdź dobre strony. - Ciężko o optymizm, gdy czeka nas bitwa. 227 00:19:34,200 --> 00:19:38,400 - Wiesz, że groźba jest lepsza niż atak? - Nie. 228 00:19:38,500 --> 00:19:43,600 Broń masowej zagłady często budowano mając nadzieję, że nie będzie użyta. 229 00:19:43,600 --> 00:19:48,600 Jednak w Trzeciej Wojnie Światowej, od tej broni zginęło 600 milionów ludzi. 230 00:19:48,700 --> 00:19:52,300 Czy oni widzieli "dobre strony"? 231 00:19:52,600 --> 00:19:55,600 To nieszczęśliwy wyjątek. 232 00:20:12,200 --> 00:20:14,300 Właśnie o tobie mówiliśmy. 233 00:20:14,400 --> 00:20:17,700 Myślała, że nie przyjdziesz. 234 00:20:17,800 --> 00:20:23,600 Znam ją od pierwszego roku Akademii, niełatwo zrobić na niej wrażenie. 235 00:20:23,700 --> 00:20:27,600 Nie sądziłem, że jesteś w jej typie. 236 00:20:29,300 --> 00:20:33,500 Wybaczcie. Nocne orchidee czekają na mnie. 237 00:20:34,200 --> 00:20:37,200 Pamiętaj co mówiłem, młoda damo. Dasz sobie radę. 238 00:20:37,300 --> 00:20:39,700 Dziękuję, Boothby. 239 00:20:41,700 --> 00:20:45,000 - Jakieś problemy? - Dostałam propozycję awansu. 240 00:20:45,100 --> 00:20:49,000 - Pierwszy oficer na Hor-cha. - Gratuluję. 241 00:20:49,000 --> 00:20:51,700 To klingoński okręt. 242 00:20:53,400 --> 00:20:58,100 - A co na to Boothby? - "du cha mee gagh roch". 243 00:20:58,300 --> 00:21:01,600 "Uśmiechaj się, jedząc gagh". 244 00:21:02,000 --> 00:21:04,100 Mądre słowa... 245 00:21:04,100 --> 00:21:10,600 - Zawsze radzisz się ogrodnika? - Wielu kapitanów zawdzięcza mu karierę. 246 00:21:10,700 --> 00:21:14,600 Choćby Lopez, Picard, czy Richardson. 247 00:21:15,000 --> 00:21:19,200 - Już zamykają. - Miałaś mnie oprowadzić. Dokąd idziemy? 248 00:21:19,300 --> 00:21:22,100 - Umiesz tańczyć? - Zdarzało mi się. 249 00:21:22,200 --> 00:21:24,700 W wolkańskim nocnym klubie jest "Noc ponn farr". 250 00:21:24,800 --> 00:21:28,100 - Wolkańskim? - To za rogiem. 251 00:21:42,100 --> 00:21:44,000 Spokojnie, Harry. 252 00:21:44,100 --> 00:21:48,100 Delta Flyer może nie wytrzymać takiego dreptania. 253 00:21:48,100 --> 00:21:51,900 - Powinien się już zgłosić. - Daj mu czas. 254 00:21:52,100 --> 00:21:54,600 - Cztery godziny? - To przecież randka! 255 00:21:54,700 --> 00:22:00,200 Nie można go poganiać. Pewnie dopiero coś zjedli i wypili. 256 00:22:00,300 --> 00:22:05,400 - Teraz mijają etap grzecznościowy. - Grzecznościowy? 257 00:22:06,500 --> 00:22:10,500 Ostatni 8472, którego poznałem, próbował mnie strawić od wewnątrz. 258 00:22:10,700 --> 00:22:16,000 Może chciał cię lepiej poznać, nie można go za to winić. 259 00:22:17,300 --> 00:22:20,000 Chakotay da sobie radę. 260 00:22:21,100 --> 00:22:24,700 A jeśli nie, to my go uratujemy. 261 00:22:32,700 --> 00:22:36,400 Okazało się, że nawalił transporter i mundur został w buforze wzorca. 262 00:22:36,400 --> 00:22:39,600 - Żartujesz? Byłeś nagi? - Niezupełnie. 263 00:22:39,700 --> 00:22:42,600 - Wciąż miałem komunikator. - Mam nadzieję, że dobrze przypięty. 264 00:22:42,700 --> 00:22:45,100 Komputer, światła. 265 00:22:46,900 --> 00:22:50,000 Więc tak mieszkają teraz oficerowie? 266 00:22:50,100 --> 00:22:52,700 - Nieźle. - Napijesz się czegoś? 267 00:22:52,800 --> 00:22:57,200 - Poproszę wodę. - Czyżbyś był abstynentem? 268 00:22:57,300 --> 00:23:00,800 - Lubię mieć nad sobą kontrolę. - Zawsze w stanie pogotowia? 269 00:23:00,800 --> 00:23:03,000 Coś w tym stylu. 270 00:23:05,500 --> 00:23:08,300 Znalazłeś coś ciekawego? 271 00:23:09,000 --> 00:23:12,800 "Poza krawędzią galaktyki. Ludzkie poszukiwania nieskończoności." 272 00:23:12,900 --> 00:23:15,600 To wydanie pochodzi z dwudziestego pierwszego wieku? 273 00:23:15,700 --> 00:23:18,600 Zreplikowane. Ale to dobra książka. 274 00:23:18,800 --> 00:23:22,400 - Nigdy jej nie czytałem. - A powinieneś. 275 00:23:22,500 --> 00:23:24,800 Istoty ludzkie... 276 00:23:25,000 --> 00:23:27,000 Są prawdziwym paradoksem. 277 00:23:27,100 --> 00:23:28,900 To znaczy? 278 00:23:30,500 --> 00:23:34,500 Na pierwszy rzut oka, wydają się prymitywni. 279 00:23:34,600 --> 00:23:38,800 Nieczystość genetyczna, brak telepatii, brutalna natura. 280 00:23:38,800 --> 00:23:42,900 Jednak stworzyli piękne metody na przekazanie swoich myśli. 281 00:23:43,000 --> 00:23:46,500 Literatura, sztuka, muzyka... 282 00:23:47,100 --> 00:23:50,600 Czasem nawet cieszę się, że jestem w tej postaci. 283 00:23:50,600 --> 00:23:53,500 - Pewnie uważasz mnie za szaloną. - Ani trochę. 284 00:23:53,600 --> 00:23:56,900 - Ciekawe, co oni myślą o nas. - Trudno powiedzieć. 285 00:23:57,000 --> 00:24:00,000 Myślę, że brzydzą się nami. 286 00:24:00,300 --> 00:24:05,600 Atakują każdy gatunek, który nie należy do ich Federacji. 287 00:24:05,700 --> 00:24:10,200 A propos ludzkiej postaci... Przyda mi się zastrzyk izomorficzny. 288 00:24:10,200 --> 00:24:13,100 - Też chcesz? - Nie trzeba. 289 00:24:13,300 --> 00:24:15,100 Rozgość się. 290 00:25:02,100 --> 00:25:04,100 Komandorze... 291 00:25:06,000 --> 00:25:08,600 Jak się podoba widok? 292 00:25:11,600 --> 00:25:15,300 - Jest uroczy. - Chyba jest pełnia. 293 00:25:15,400 --> 00:25:20,400 - W taką noc widać całą Zatokę. - Szkoda, że nie wziąłem kamery. 294 00:25:20,500 --> 00:25:23,100 Pasowałabyś do obrazka. 295 00:25:26,900 --> 00:25:28,700 Czujesz to? 296 00:25:28,900 --> 00:25:34,300 Zasolone cząsteczki tlenu stymulują receptory na skórze. 297 00:25:34,800 --> 00:25:39,000 - Niepłynna przestrzeń ma swój urok. - Tu się zgodzę. 298 00:25:39,100 --> 00:25:43,100 Planeta Ziemia... Już wkrótce, symulację zastąpi rzeczywistość. 299 00:25:43,200 --> 00:25:46,200 - Kiedy to będzie? - Parę tygodni? Parę dni? 300 00:25:46,300 --> 00:25:49,800 Gdy uznają, że jesteśmy gotowi. 301 00:25:49,800 --> 00:25:53,600 - Mogę być z tobą szczery? - Proszę. 302 00:25:58,400 --> 00:26:00,900 Zastanawiam się, czy gra jest warta świeczki. 303 00:26:01,000 --> 00:26:05,600 - To znaczy? - Ta symulacja, nasze zadanie... 304 00:26:06,100 --> 00:26:10,700 - Czy oni na pewno są zagrożeniem? - Byli sojusznikami Borga. 305 00:26:10,800 --> 00:26:13,900 - Wtargnęli do naszego wymiaru. - To był jeden incydent. 306 00:26:14,000 --> 00:26:17,300 Federacja wcale nie musi planować wojny z nami. 307 00:26:17,400 --> 00:26:20,800 Nie można im ufać. Trzeba przygotować się na najgorsze. 308 00:26:21,000 --> 00:26:23,600 Nie jestem przekonany. 309 00:26:24,000 --> 00:26:28,200 Może już zbyt długo jesteś w tej formie? 310 00:26:28,600 --> 00:26:32,200 Jeszcze trochę, a wstąpię do prawdziwej Gwiezdnej Floty. 311 00:26:32,300 --> 00:26:36,400 Obcy z odległej galaktyki poszukuje pracy. 312 00:26:36,600 --> 00:26:39,900 Referencje dostępne na żądanie. 313 00:26:43,200 --> 00:26:45,800 Robi się późno. Lepiej już pójdę. 314 00:26:45,900 --> 00:26:47,100 Już? 315 00:26:48,100 --> 00:26:52,500 Na rano musze przygotować raport taktyczny. 316 00:26:59,200 --> 00:27:01,700 O czymś zapomnieliśmy. 317 00:27:01,900 --> 00:27:07,900 Nie znam ludzkich rytuałów godowych, ale zwykle całują się na dobranoc. 318 00:27:08,000 --> 00:27:10,400 - Nigdy tego nie robiłeś? - W zasadzie... 319 00:27:10,400 --> 00:27:12,300 Ja też nie. 320 00:27:13,100 --> 00:27:16,600 Uznaj to za element szkolenia. 321 00:28:11,500 --> 00:28:13,900 /- Melduj. - Zbadałam jego DNA. 322 00:28:14,000 --> 00:28:16,800 - Miał pan rację. /- Ile wie? 323 00:28:16,900 --> 00:28:19,800 Trudno powiedzieć, trzeba go przesłuchać. 324 00:28:19,900 --> 00:28:23,000 /- Gdzie teraz jest? - Pewnie przy głównym kompleksie. 325 00:28:23,100 --> 00:28:28,900 Proponuję włączyć dzienne oświetlenie. Łatwiej go znajdziemy. 326 00:28:43,300 --> 00:28:47,900 Chakotay do Parisa! Delta Flyer, odpowiedzcie! 327 00:29:15,300 --> 00:29:16,800 Proszę. 328 00:29:18,700 --> 00:29:21,100 Modyfikacje zakończone. 329 00:29:21,400 --> 00:29:26,400 Dziewiętnaście zwykłych torped, plus trzy typu X, ze wzmocnionym ładunkiem. 330 00:29:26,500 --> 00:29:29,700 - Potrzeba więcej. - Zużyliśmy cały zapas nanosond. 331 00:29:29,800 --> 00:29:33,100 - Zreplikujcie więcej. - To niewykonalne. 332 00:29:33,100 --> 00:29:39,200 Niech Doktor weźmie je z twojej krwi lub sam wyhoduje, jeśli trzeba. 333 00:29:39,300 --> 00:29:41,600 Nie chcę, by w trakcie walki zabrakło nam amunicji. 334 00:29:41,800 --> 00:29:46,200 Powinnaś mnie rozumieć. W końcu zabili jakieś cztery miliony członów. 335 00:29:46,300 --> 00:29:52,400 Dyrektywa 010: "Przed walką z obcymi, należy podjąć wszelkie kroki, 336 00:29:52,500 --> 00:29:57,300 by nawiązać pierwszy kontakt i rozwiązać spór z pomocą dyplomacji". 337 00:29:57,400 --> 00:30:02,200 Pierwszy kontakt nawiązaliśmy ponad rok temu i ledwo uszliśmy z życiem. 338 00:30:02,300 --> 00:30:06,600 Bitwa wydaje się nieunikniona. Może nawet cała wojna. 339 00:30:06,700 --> 00:30:09,700 Ale jakoś nie mogę przestać myśleć o tej dyrektywie. 340 00:30:09,800 --> 00:30:13,600 Ten gatunek chce zniszczyć wszelkie życie w naszej galaktyce. 341 00:30:13,600 --> 00:30:16,800 Czas odrzucić filozofię Gwiezdnej Floty. 342 00:30:16,900 --> 00:30:20,000 /Kapitan proszona na mostek. 343 00:30:21,400 --> 00:30:23,600 Delta Flyer nas wzywa. 344 00:30:23,700 --> 00:30:25,900 - Tom? /- Chakotay ma kłopoty. 345 00:30:26,000 --> 00:30:29,200 /Próbował nas wezwać dziesięć /minut temu, ale łączność przerwano. 346 00:30:29,300 --> 00:30:32,300 /Stację otacza pole siłowe, /nie możemy go przesłać. 347 00:30:32,400 --> 00:30:37,300 - Czy zostaliście wykryci? /- Chyba nie, na razie nie strzelają. 348 00:30:37,500 --> 00:30:40,000 Zostańcie tam i spróbujcie znaleźć komandora. Zaraz tam będziemy. 349 00:30:40,100 --> 00:30:43,600 /- Tak jest. - Przygotować broń. 350 00:30:43,700 --> 00:30:46,100 Czerwony alarm! Wszyscy na stanowiska bojowe! 351 00:30:46,200 --> 00:30:48,700 Schodzimy z orbity. 352 00:30:51,900 --> 00:30:55,600 - Miałeś przygotować raport taktyczny. - Czego się napijesz, synu? 353 00:30:55,800 --> 00:30:59,100 Ja wezmę dwustuletnią whisky. 354 00:31:00,800 --> 00:31:06,400 Trzymam ją na specjalne okazje. A bez wątpienia taką mamy. 355 00:31:08,200 --> 00:31:10,300 Toast za Ziemię. 356 00:31:17,500 --> 00:31:22,800 Chakotay, stopień: komandor, numer służbowy 47-alfa-612. 357 00:31:26,000 --> 00:31:32,500 - Pierwszy Oficer na okręcie Voyager. - Gatunek 8472 z płynnej przestrzeni. 358 00:31:32,500 --> 00:31:36,600 No to już się znamy. Ile macie okrętów? 359 00:31:37,000 --> 00:31:40,400 Nie masz języka? Zadałem ci pytanie. 360 00:31:40,400 --> 00:31:44,300 Ile okrętów macie w Kwadrancie Delta? 361 00:31:44,400 --> 00:31:45,800 Jeden. 362 00:31:46,900 --> 00:31:51,800 - Jak nas znaleźliście? - Wykryliśmy federacyjny przekaz. 363 00:31:51,900 --> 00:31:53,700 Minęły tygodnie, zanim znaleźliśmy źródło. 364 00:31:53,800 --> 00:31:59,500 Symulacja miała być dokładna. Widać trochę przesadziliśmy. 365 00:32:00,500 --> 00:32:05,800 Skoro znaleźliście naszą stację, na pewno ostrzegliście Federację. 366 00:32:05,900 --> 00:32:09,300 - Wasza flota już tu leci. - Wyciągacie złe wnioski. 367 00:32:09,400 --> 00:32:15,600 - Nie planujemy wojny z wami. - Więc szpiegujecie nas z ciekawości? 368 00:32:15,700 --> 00:32:21,600 - Zbliża się okręt. To Voyager. - Podnieść osłony, przygotować broń. 369 00:32:21,800 --> 00:32:25,700 Kapitan Janeway nie zaatakuje. Przyleciała po mnie. 370 00:32:25,800 --> 00:32:29,200 Nadarzyła się prawdziwa okazja, trzeba ją wykorzystać. 371 00:32:29,400 --> 00:32:31,700 Wykonaj ekstrakcję genetyczną. 372 00:32:31,700 --> 00:32:35,200 To może nam pomóc lepiej utrzymywać ludzką postać. 373 00:32:35,300 --> 00:32:36,900 Tak jest. 374 00:32:40,900 --> 00:32:44,800 - Zbliżamy sie do stacji. - Maksimum osłon, przygotować broń. 375 00:32:45,000 --> 00:32:49,900 Uwaga załoga, alarm bojowy! Przygotować się do walki. 376 00:32:50,000 --> 00:32:51,700 Jest obraz. 377 00:32:52,800 --> 00:32:56,300 - Skanują nas. - Niech się przyjrzą. 378 00:32:56,400 --> 00:32:59,600 - Delta Flyer leci do nas. - Wywołać ich. 379 00:32:59,700 --> 00:33:04,500 - Tom, co z wami? /- Ostrzelali nas, osłony opadły. 380 00:33:04,600 --> 00:33:07,300 /- Możemy przyłączyć się do was? - Dokujcie w hangarze drugim. 381 00:33:07,400 --> 00:33:10,500 - Chakotay się odezwał? /- Niestety nie. 382 00:33:10,500 --> 00:33:13,600 Podlećmy bliżej stacji. Celować w układy uzbrojenia. 383 00:33:13,700 --> 00:33:17,800 - Trzeba celować w źródła zasilania. - Nie chcę zniszczyć podtrzymania życia. 384 00:33:17,900 --> 00:33:20,400 Jeśli uda się załatwić to bez ofiar, to tym lepiej. 385 00:33:20,500 --> 00:33:24,900 - Oni nie zasługują na litość. - To zły moment na debatę o etyce. 386 00:33:25,000 --> 00:33:28,700 - Celuj w układy uzbrojenia! - Jesteśmy w zasięgu. 387 00:33:28,900 --> 00:33:35,300 Trzy tysiące osiemset kilometrów. Trzy i pół tysiąca, trzy dwieście. 388 00:33:36,800 --> 00:33:39,300 - Valerie... - Nie tak mam na imię. 389 00:33:39,300 --> 00:33:40,700 A jak? 390 00:33:44,100 --> 00:33:46,400 Boicie się nas, prawda? 391 00:33:46,400 --> 00:33:50,400 Sądzicie, że jesteśmy brutalni, że chcemy was zniszczyć. 392 00:33:50,500 --> 00:33:52,800 Ale to nieprawda. 393 00:33:58,300 --> 00:34:03,700 Jeśli zechcecie z nami porozmawiać, sami się przekonacie. 394 00:34:07,900 --> 00:34:11,000 "Tajemnice rodzą tajemnice". 395 00:34:13,000 --> 00:34:16,300 - Shaw? - George Bernard Shaw. 396 00:34:16,900 --> 00:34:20,000 Masz na półce jego "Dzieła zebrane". 397 00:34:20,100 --> 00:34:23,100 Miał złożony umysł. Jak na człowieka. 398 00:34:23,200 --> 00:34:27,300 I miał rację. Szpiegowanie i domysły... 399 00:34:29,700 --> 00:34:33,100 To pewnie doprowadzi do wojny. 400 00:34:36,000 --> 00:34:37,900 Voyager... 401 00:34:43,600 --> 00:34:47,100 - Aktywują broń. - Zrób to samo. 402 00:34:47,400 --> 00:34:49,400 Wywołują nas. 403 00:34:51,400 --> 00:34:53,600 - Pan Boothby... /- Kapitan Janeway. 404 00:34:53,600 --> 00:34:57,900 Miło pana widzieć po tylu latach. Jak się podoba Kwadrant Delta? 405 00:34:58,000 --> 00:35:00,200 /Nie kpij ze mnie, panienko. 406 00:35:00,300 --> 00:35:05,400 /Może udajemy tu Gwiezdną Flotę, /ale broń mamy dużo lepszą. 407 00:35:05,600 --> 00:35:08,700 /Jeden rozkaz wystarczy, /by zniszczyć wasz okręt. 408 00:35:08,900 --> 00:35:11,900 /- Radzę uciekać. - Nigdzie nie polecimy. 409 00:35:12,100 --> 00:35:18,900 Najpierw uwolni pan mojego oficera i dokładnie wytłumaczy, co tu robicie. 410 00:35:19,300 --> 00:35:26,000 Celujemy w stację nanosondami Borga. I użyjemy ich jeśli będzie trzeba. 411 00:35:26,500 --> 00:35:31,200 /Nie boję się pogróżek. Zniszczymy /wasze układy uzbrojenia nim... 412 00:35:31,300 --> 00:35:34,900 W ostatnim starciu z nami, ponieśliście duże straty. 413 00:35:35,000 --> 00:35:37,900 Chcecie znowu ryzykować? 414 00:35:40,000 --> 00:35:43,800 Strzelanina niczego nie rozwiąże. 415 00:35:44,100 --> 00:35:50,100 Możemy dalej sobie grozić i szpiegować się, ryzykując wojnę. 416 00:35:52,100 --> 00:35:54,700 Możemy też być bardziej bezpośredni. 417 00:35:54,800 --> 00:35:59,400 /- Co pani sugeruje? - Może zjazd absolwentów? 418 00:36:06,900 --> 00:36:12,900 Ta wasza Federacja to wielki śmietnik. Powszechna tolerancja, Pierwsza Dyrektywa... 419 00:36:13,900 --> 00:36:18,600 - Wszystko to śmietnik. - To barwna, ale niedokładna metafora. 420 00:36:19,100 --> 00:36:21,500 Dodajcie do listy wolkańską logikę. 421 00:36:21,600 --> 00:36:26,300 Zbadaliście bazy danych Floty. Na pewno znacie naszą historię. 422 00:36:27,500 --> 00:36:31,800 - Trzymamy się naszych dyrektyw. - Szczytne ideały to jedno. 423 00:36:31,900 --> 00:36:34,600 Wasze czyny to osobna sprawa. 424 00:36:35,100 --> 00:36:39,600 Weszliście na stację, porywając i zabijając jednego z naszych. 425 00:36:39,600 --> 00:36:44,600 - Mówiłam już, że sam się zabił. - Stworzyliście broń biologiczną. 426 00:36:45,100 --> 00:36:47,700 - Jesteście sojusznikami Borga! - Nie. 427 00:36:47,800 --> 00:36:51,900 Przy tym stole siedzi jeden, przebrany za człowieka. 428 00:36:53,700 --> 00:36:58,300 - Nie jestem już częścią Kolektywu. - Raz Borg, zawsze Borg. 429 00:36:58,400 --> 00:37:03,900 - Siedem jest członkiem tej załogi. - Borg jest nieważny. Groźni są ludzie. 430 00:37:04,500 --> 00:37:08,500 Uznali, że Federacja planuje inwazję przeciwko nim. 431 00:37:09,400 --> 00:37:10,700 Rozumiem. 432 00:37:10,600 --> 00:37:14,200 Więc uderzycie pierwsi? Zaatakujecie Ziemię? 433 00:37:14,400 --> 00:37:17,500 - Być może. - Nie mogę na to pozwolić. 434 00:37:17,700 --> 00:37:22,200 Proszę bardzo, strzelajcie! Wyślijcie tę stację do diabła! 435 00:37:23,100 --> 00:37:27,700 W Kwadrancie jest jeszcze tuzin, nie znajdziecie wszystkich. 436 00:37:28,100 --> 00:37:32,100 A jeśli powiem, że Gwiezdna Flota nie planuje inwazji? 437 00:37:32,100 --> 00:37:36,400 - Że Ziemia nic o was nie wie? - Uznam, że pani kłamie. 438 00:37:36,600 --> 00:37:41,200 Sprawdźcie tę swoją bazę danych, nie ma tam o was ani słowa. 439 00:37:42,000 --> 00:37:45,800 To bez znaczenia. Wywiad musiał utajnić te dane. 440 00:37:48,000 --> 00:37:49,200 Też racja... 441 00:37:49,200 --> 00:37:54,000 Możemy tak gdybać cały dzień. Wy nie zaufacie nam, ani my wam. 442 00:37:55,400 --> 00:37:59,300 No i proszę. Wiedziałem, że ten "zjazd" nic nie da. 443 00:37:59,400 --> 00:38:01,400 - Admirale... - Siedem! 444 00:38:01,500 --> 00:38:03,900 - Rozbrój głowice. - Kapitanie? 445 00:38:03,900 --> 00:38:05,400 Zrób to. 446 00:38:12,200 --> 00:38:16,000 - Co chce pani udowodnić? - Ktoś musi zdjąć palec z cyngla. 447 00:38:16,100 --> 00:38:18,000 Mogę to być ja. 448 00:38:22,000 --> 00:38:24,800 - Wyłączyli broń. - To podstęp! 449 00:38:25,200 --> 00:38:27,800 Jesteśmy bezbronni. Co teraz zrobicie? 450 00:38:27,900 --> 00:38:31,600 Wyślecie Voyagera do diabła, czy może porozmawiamy? 451 00:38:31,600 --> 00:38:35,200 Ziemianie... Macie talent do dramatyzmu... 452 00:38:36,300 --> 00:38:40,500 Chcecie gadać? Świetnie, ale bez owijania w bawełnę. 453 00:38:41,600 --> 00:38:45,100 Czego od nas chcecie? Tylko szczerze, kapitanie. 454 00:38:45,200 --> 00:38:48,200 Voyager jest sam w Kwadrancie Delta. 455 00:38:48,400 --> 00:38:52,100 Od ponad czterech lat nie mamy kontaktu z Ziemią. 456 00:38:52,200 --> 00:38:56,000 Czemu wtargnęliście z Borgiem do naszego wymiaru? 457 00:38:56,200 --> 00:39:00,500 Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to Borg zaczął wojnę. 458 00:39:00,700 --> 00:39:05,000 Chwilowo się sprzymierzyliśmy, gdyż uznaliśmy was za zagrożenie. 459 00:39:05,100 --> 00:39:08,800 "Wasza galaktyka zostanie zniszczona". Brzmi znajomo? 460 00:39:09,000 --> 00:39:11,100 My się tylko broniliśmy. 461 00:39:11,100 --> 00:39:13,700 To czemu wciąż tu jesteście? 462 00:39:14,300 --> 00:39:17,100 Konflikt z Borgiem zakończył się ponad rok temu. 463 00:39:17,200 --> 00:39:22,600 Symulacja Floty, udawanie ludzi... Kto tu planuje inwazję? Tylko szczerze. 464 00:39:25,400 --> 00:39:29,000 Proszę nie odpowiadać. Ona nami manipuluje. 465 00:39:29,100 --> 00:39:31,800 - No to ja odpowiem. - Komandorze! 466 00:39:31,900 --> 00:39:38,600 Mamy umieścić na Ziemi agentów, by monitorować wasze wojska. 467 00:39:38,700 --> 00:39:41,600 To misja zwiadowcza, nic więcej. 468 00:39:42,200 --> 00:39:46,500 Można jej zaufać, kapitanie. Boją się nas, tak jak my ich. 469 00:39:46,500 --> 00:39:49,400 Chyba, że to, co mówiłaś na randce, było częścią gry. 470 00:39:49,500 --> 00:39:51,800 - Nie było! - Dość tego! 471 00:39:52,600 --> 00:39:55,200 - Nie możemy z nimi negocjować! - Prosze usiąść, admirale. 472 00:39:55,300 --> 00:39:59,600 Siadaj, mówię! Albo kopnę cię w ten twój ludzki tyłek. 473 00:40:00,200 --> 00:40:02,700 Oboje daliście się omamić. 474 00:40:03,500 --> 00:40:07,500 Wiem już, jak myślą ludzie i tak się zastanawiam... 475 00:40:07,600 --> 00:40:11,400 Czy faktycznie są tacy brutalni? A jeśli źle ich oceniamy? 476 00:40:11,600 --> 00:40:15,400 - Nie możemy ryzykować! - Woli pan kolejną wojnę? 477 00:40:17,500 --> 00:40:20,700 - Mów dalej, synu. - Archer ma rację. 478 00:40:20,800 --> 00:40:25,600 Trzeba odrzucić uprzedzenia. Nie najlepiej zaczęliśmy znajomość, 479 00:40:27,200 --> 00:40:29,600 ale może spróbujemy ponownie nawiązać pierwszy kontakt? 480 00:40:29,700 --> 00:40:32,400 I może tym razem zrobimy to jak trzeba? 481 00:40:32,500 --> 00:40:34,700 - Wierzysz mu? - Tak. 482 00:40:37,100 --> 00:40:40,000 - Mam kilka warunków. - Słucham. 483 00:40:40,200 --> 00:40:45,000 Po pierwsze, chcę zbadać te nanosondy. Cholernie mnie niepokoją. 484 00:40:45,500 --> 00:40:49,800 Zgoda, ale chcę w zamian pewnych informacji taktycznych. 485 00:40:50,000 --> 00:40:53,000 Na początek, o tej waszej przemianie genetycznej. 486 00:40:53,100 --> 00:40:56,900 Coś się da załatwić. Jest pan z nami, admirale? 487 00:40:58,900 --> 00:41:01,000 Mnie to wystarczy. 488 00:41:07,500 --> 00:41:10,800 /Dziennik kapitański, /data gwiezdna 52136,4; 489 00:41:11,100 --> 00:41:15,600 /Uniknęliśmy walki z Gatunkiem 8472. /Przynajmniej na razie. 490 00:41:16,900 --> 00:41:20,600 /W ramach gestów dobrej woli, /wymieniamy technologię. 491 00:41:20,800 --> 00:41:25,300 - Schematy głowic z nanosondami. - To na pewno ich przekona. 492 00:41:27,900 --> 00:41:30,100 - Być może... - Trochę wiary, Siedem. 493 00:41:30,200 --> 00:41:33,500 Trudno wierzyć w coś, co może być błędem taktycznym. 494 00:41:33,600 --> 00:41:38,500 Lub pierwszym krokiem w stronę pokoju. Jestem skłonna zaryzykować. 495 00:41:39,400 --> 00:41:42,500 Może się przyłączysz? Pierwszy raz ujrzysz Ziemię. 496 00:41:42,600 --> 00:41:46,900 Wolę pozostać na pokładzie. Jeśli wystąpią jakieś problemy... 497 00:41:47,000 --> 00:41:49,400 Nie wystąpią, a przynajmniej nie natury taktycznej. 498 00:41:49,500 --> 00:41:54,600 Prędzej problemy kulturowe, typu "jak uścisnąć dłoń Gatunkowi 8472?". 499 00:41:55,700 --> 00:41:57,300 Ale damy sobie radę. 500 00:41:57,500 --> 00:42:02,100 Gdy kazała pani rozbroić głowice, sądziłam, że natychmiast zaatakują. 501 00:42:02,200 --> 00:42:05,200 Uważałam, że wykorzystają waszą ludzką słabość. 502 00:42:05,400 --> 00:42:07,100 Myliłam się. 503 00:42:08,300 --> 00:42:13,000 Gdybym była na pani miejscu, teraz pewnie walczylibyśmy z 8472. 504 00:42:14,200 --> 00:42:17,700 - Skąd pani wiedziała? - Nie wiedziałam. Tak jak mówiłam... 505 00:42:17,700 --> 00:42:19,200 Wiara... 506 00:42:21,700 --> 00:42:25,400 Witam w Terrasferze Ósmej, symulacji Dowództwa Gwiezdnej Floty. 507 00:42:25,500 --> 00:42:29,200 Jestem admirał Bullock i mam oprowadzić was po obiekcie. 508 00:42:29,300 --> 00:42:35,000 Pytania i komentarze kierujcie do mnie. Problemami zajmuje się porucznik Kinis. 509 00:42:37,000 --> 00:42:41,000 Komandorze Tuvok, chciał pan zbadać nasze generatory termionowe. 510 00:42:41,100 --> 00:42:44,200 - Tak. - Zaprowadzę tam pana osobiście. 511 00:42:44,300 --> 00:42:47,400 - Ambasadorze Nelix... - Neelix, sir. 512 00:42:50,400 --> 00:42:54,600 Pójdzie pan z porucznikiem, zwiedzicie systemy kontroli środowiska. 513 00:42:54,700 --> 00:42:59,200 Wspaniale. Chętnie też posłucham, co pan sądzi o Wolkanach. 514 00:43:00,000 --> 00:43:04,700 Pewnie nie odtworzyliście "Nocnej Sowy"? To sklepik z kawą na Market Street. 515 00:43:04,800 --> 00:43:08,600 Niestety nie. Zostańcie tu i odpocznijcie trochę. 516 00:43:08,700 --> 00:43:11,500 Do płynnej przestrzeni wracamy dopiero za parę dni. 517 00:43:11,600 --> 00:43:16,000 Dziękuję, ale prawdziwa Ziemia jest daleko. Wolę wrócić na kurs. 518 00:43:16,100 --> 00:43:20,100 - Jakie są szanse, że pana wysłuchają? - Nie mogę nic obiecać, kapitanie. 519 00:43:20,100 --> 00:43:23,200 Moi zwierzchnicy nie mają aż tak otwartych umysłów. 520 00:43:23,300 --> 00:43:26,600 Pokój z ludźmi? Aż podskoczą z wrażenia! 521 00:43:28,100 --> 00:43:31,700 Ale opowiem im, co tu zaszło, więc przy odrobinie szczęścia, 522 00:43:31,900 --> 00:43:37,100 - niektórzy mogą doznać objawienia... - Wie pan, jak nawiązać z nami łączność. 523 00:43:37,200 --> 00:43:40,000 Liczę, że damy radę pociągnąć tę sprawę dalej. 524 00:43:40,200 --> 00:43:42,400 Nie szukajcie nas, my znajdziemy was. 525 00:43:42,600 --> 00:43:44,700 Byłbym zapomniał... 526 00:43:49,700 --> 00:43:55,300 Stworzona dzięki syntezie genetycznej, ale pachnie tak pięknie, jak prawdziwa. 527 00:44:04,100 --> 00:44:06,600 Cieszysz się, że wracasz? 528 00:44:07,100 --> 00:44:10,700 - Wreszcie wrócę do własnego ciała. - Koniec z bezsennością. 529 00:44:10,800 --> 00:44:12,800 Koniec ze snem. 530 00:44:13,700 --> 00:44:17,400 Powinnaś wiedzieć, że jesteś świetnym człowiekiem. 531 00:44:17,500 --> 00:44:19,000 Szkoda... 532 00:44:19,900 --> 00:44:25,000 Że nasze gatunki są tak różne. Inaczej, poprosiłabym o drugą randkę. 533 00:44:25,100 --> 00:44:29,200 Miałaś być moim przewodnikiem. Może kiedyś pokażesz mi swój wymiar? 534 00:44:29,300 --> 00:44:30,700 Chętnie. 535 00:44:32,700 --> 00:44:35,600 Cóż... Muszę wracać na Voyagera. 536 00:44:36,400 --> 00:44:38,800 O czwartej odlatujemy. 537 00:44:41,400 --> 00:44:44,800 Nie będę miała okazji, by to powtórzyć... 538 00:44:55,700 --> 00:44:57,700 Tym razem lepiej? 539 00:44:59,100 --> 00:45:01,000 Szybko się uczysz. 540 00:45:04,000 --> 00:45:08,000 Tłumaczenie: Piotr Pajerski 541 00:45:08,100 --> 00:45:12,000 Opracowanie napisów: Marek Kowalczyk 542 00:45:12,100 --> 00:45:18,000 Zapraszamy na stronę grupy tłumaczy pod adresem: http://napisy.gwflota.com 543 00:45:18,100 --> 00:45:22,000 Korekta techniczna: tom2407