1
00:00:15,700 --> 00:00:20,000
Potrzebuję pana pomocy
przy kanale Jefrisa.

2
00:00:20,400 --> 00:00:23,700
- Właśnie zakończyłem służbę.
- To Pilne.

3
00:00:28,900 --> 00:00:31,800
/Mostek do komandora Tuvoka.

4
00:00:33,400 --> 00:00:37,300
- Tuvok słucham.
/- Jest pan potrzebny na mostku.

5
00:00:37,400 --> 00:00:39,400
Już idę.

6
00:00:49,600 --> 00:00:52,400
Komputer światła.

7
00:00:53,600 --> 00:00:59,600
Neelix?
Jest tu ktoś?

8
00:01:00,100 --> 00:01:03,100
/- Voyager do porucznika Parisa.
- Paris Słucham.

9
00:01:03,200 --> 00:01:04,900
/Jak ci idzie Tom?

10
00:01:05,000 --> 00:01:08,000
Jeszcze jedno okrążenie
i mamy wszystkie dane.

11
00:01:08,100 --> 00:01:12,600
/Doskonale, do zobaczenia po powrocie.
/Chakotay wyłącza się.

12
00:01:14,800 --> 00:01:19,100
- Szeregowy, poruczniku.
- Komandorze.

13
00:01:44,700 --> 00:01:48,200
Według mnie idealnie
ustawiłaś złącza mocy.

14
00:01:48,300 --> 00:01:50,300
Wiem.

15
00:01:50,400 --> 00:01:54,300
Skoro wiesz to,
czemu chciałaś żebym je sprawdził?

16
00:01:54,400 --> 00:01:56,400
Nie chciałam.

17
00:01:56,500 --> 00:01:59,500
To, po co mnie tu ściągnęłaś?

18
00:01:59,600 --> 00:02:02,100
Obserwując Tores i Parisa nauczyłam się,

19
00:02:02,200 --> 00:02:07,900
że ludzie szukają czasem
pretekstu żeby spotkać się intymnie.

20
00:02:08,000 --> 00:02:10,300
Intymnie?

21
00:02:11,400 --> 00:02:14,700
Opór jest daremny.

22
00:02:20,400 --> 00:02:23,200
- Paris do Voyagera!
/- Tu Voyager.

23
00:02:23,400 --> 00:02:25,900
Przed chwilą pękł
główny przewód napędu,

24
00:02:26,000 --> 00:02:30,800
straciłem sterowność, zasilanie awaryjne
nie działa, silniki nie reagują.

25
00:02:30,900 --> 00:02:33,200
/Powtórz Tom, źle cię odbieram.

26
00:02:33,200 --> 00:02:36,100
Zaczyna mnie znosić,
nie utrzymam się na orbicie.

27
00:02:36,200 --> 00:02:39,000
/- Powtórz wiadomość.
- Prześlijcie mnie na Voyagera.

28
00:02:39,100 --> 00:02:42,400
/Voyager do porucznika
/Parisa odezwij się.

29
00:02:45,200 --> 00:02:47,600
Neelix.

30
00:02:49,700 --> 00:02:53,600
- W czym mogę służyć kapitanie.
- Gdzie są wszyscy?

31
00:02:53,600 --> 00:02:57,100
- Nie zauważyła ich Pani.
- Nie.

32
00:02:57,400 --> 00:02:59,700
Proszę podejść.

33
00:03:08,400 --> 00:03:10,600
Komputer światło.

34
00:03:17,800 --> 00:03:23,100
Komandor Tuvok
melduje się na służbie.

35
00:03:23,200 --> 00:03:24,800
Czy coś się stało?

36
00:03:25,800 --> 00:03:30,100
Czy ty czegoś nie zapomniałeś Tuvok?

37
00:03:37,000 --> 00:03:44,400
Ze względu na nagłość tego wezwania,
zapomniałem włożyć mundur.

38
00:03:56,300 --> 00:03:58,700
- Co się z nimi stało?
- Umarli.

39
00:03:58,800 --> 00:04:03,800
- Dlaczego?
- Nie dowiozła ich pani na czas do domu.

40
00:05:05,000 --> 00:05:08,000
STAR TREK VOYAGER - S4 E13 - Waking Moments

41
00:05:12,500 --> 00:05:15,500
Na podstawie "STAR TREK"
stworzonego przez GENE RODDENBERY

42
00:05:17,000 --> 00:05:19,500
W ROLACH GŁÓWNYCH

43
00:05:21,000 --> 00:05:23,800
KATE MULGREW
jako Kapitan Kathryn Janeway

44
00:05:25,600 --> 00:05:28,500
ROBERT BELTRAN
jako Chakotay

45
00:05:30,100 --> 00:05:32,800
ROXANN DAWSON
jako B'Elanna Torres

46
00:05:38,000 --> 00:05:40,900
ROBERT DUNCAN McNEILL
jako Tom Paris

47
00:05:42,200 --> 00:05:45,100
ETHAN PHILLIPS
jako Neelix

48
00:05:51,000 --> 00:05:53,900
ROBERT PICARDO
jako Doktor

49
00:05:54,800 --> 00:05:57,700
TIM RUSS
jako Tuvok

50
00:06:01,200 --> 00:06:04,100
JERI RYAN
jako Siedem z Dziewięciu

51
00:06:06,000 --> 00:06:08,800
GARRETT WANG
jako Harry Kim

52
00:06:24,200 --> 00:06:27,500
TWÓRCY
RICK BERMAN & MICHAEL PILLER & JERI TAYLOR

53
00:06:33,500 --> 00:06:36,200
CHWILE PRZEBUDZENIA

54
00:06:49,700 --> 00:06:53,100
- Witaj.
- Dzień dobry.

55
00:06:54,400 --> 00:06:59,100
- Wyspałeś się?
- Nie bardzo.

56
00:06:59,300 --> 00:07:01,800
Dlaczego tu przyszłaś?

57
00:07:01,900 --> 00:07:07,000
Bo chciałam Cię zapytać,
dlaczego nie zjawiłeś się na śniadaniu?

58
00:07:07,100 --> 00:07:09,400
Na śniadaniu?
Która godzina?

59
00:07:09,500 --> 00:07:14,700
- 7.40
- My umówiliśmy się w mesie na 7 rano?

60
00:07:14,800 --> 00:07:18,000
Czekałam od chwili,
gdy skończyłam nocną wachtę,

61
00:07:18,300 --> 00:07:22,500
2 razy wzywałam Cię przez komunikator.

62
00:07:22,600 --> 00:07:26,000
Ja niczego nie słyszałem
miałem koszmarny sen.

63
00:07:26,100 --> 00:07:29,800
Byłem w innym świecie,
przepraszam zaraz się ubiorę.

64
00:07:29,900 --> 00:07:32,200
Pośpiesz się masz być na mostku o 8,

65
00:07:32,300 --> 00:07:35,600
- idę spać.
- To nie do zniesienia.

66
00:07:35,800 --> 00:07:39,400
Nie mamy dla siebie czasu.

67
00:07:40,600 --> 00:07:44,100
- W piątek wieczorem.
- Zgoda.

68
00:07:44,200 --> 00:07:47,900
Pojeździmy na nartach,
co powiesz na Samorits?

69
00:07:48,200 --> 00:07:53,200
- Ostatnio też były narty.
- Tym bardziej, dopracujesz ślizgi.

70
00:07:53,200 --> 00:07:57,700
Wolę program gdzie temperatura
nie wynosi 30 stopni poniżej zera.

71
00:07:58,600 --> 00:08:04,400
- Może Fidżi, albo Samoa?
- Tam nie ma, co robić.

72
00:08:04,500 --> 00:08:08,700
Za to seks nie służy
tylko do rozgrzewania się.

73
00:08:08,700 --> 00:08:14,700
Co powiesz na kompromis?
Narty w Chile, podoba Ci się?

74
00:08:15,400 --> 00:08:21,600
- Kompromis?
- Co powiesz na Tahiti?...

75
00:08:24,800 --> 00:08:28,700
- A pojeździmy na nartach wodnych.
- Jasne.

76
00:08:33,000 --> 00:08:37,900
Idź się ubrać,
bo Ci nie wystarczy czasu na kawę.

77
00:08:38,700 --> 00:08:41,200
W piątek wieczorem...

78
00:08:48,100 --> 00:08:52,700
Dzień dobry,
jajecznica, grzanki czy może omlet.

79
00:08:52,800 --> 00:08:54,700
Tylko kawa.

80
00:08:54,800 --> 00:08:57,900
Tom, śniadanie
to najważniejszy posiłek w ciągu dnia.

81
00:08:58,000 --> 00:09:00,500
- Neelix.
- Tak jest.

82
00:09:11,600 --> 00:09:16,300
- Neelix, czy ty dziś dobrze spałeś?
- Czemu pytasz?

83
00:09:16,400 --> 00:09:20,100
Ponieważ nalałeś mi
do filiżanki kuchennego oleju.

84
00:09:23,000 --> 00:09:25,700
Rzeczywiście
nie spałem dobrze tej nocy...

85
00:09:25,700 --> 00:09:30,000
-...miałem koszmary.
- Ja też.

86
00:09:30,300 --> 00:09:34,200
To pewnie przez te 3 księżyce,
które minęliśmy wczoraj,

87
00:09:34,300 --> 00:09:38,200
ale filiżanka dobrej
kawy rozjaśni Ci umysł.

88
00:09:38,300 --> 00:09:41,600
Tobie też by się
przydał taki wzmacniacz.

89
00:09:52,600 --> 00:09:55,000
Jakoś mało nas tu dzisiaj.

90
00:09:55,200 --> 00:09:57,100
Tom i Harry spóźniają się,

91
00:09:57,200 --> 00:10:00,300
dałem im jeszcze 5 minut,
ale mogę ich wezwać natychmiast.

92
00:10:00,500 --> 00:10:02,900
Nie trzeba.
Ja sama trochę się spóźniłam.

93
00:10:03,000 --> 00:10:05,700
To Ci się rzadko zdarza,
długo pracowałaś?

94
00:10:05,900 --> 00:10:08,800
Wyjątkowo wcześnie poszłam
do łóżka, ale miałam sen,

95
00:10:08,900 --> 00:10:10,900
po którym już nie mogłam zasnąć.

96
00:10:11,000 --> 00:10:15,000
- Ja też miałem dziś zły sen.
- Musimy je sobie opowiedzieć.

97
00:10:15,200 --> 00:10:18,100
Przepraszam za spóźnienie.

98
00:10:19,800 --> 00:10:21,800
Więc?

99
00:10:22,200 --> 00:10:25,200
Byłem w lesie z moim ojcem,

100
00:10:25,300 --> 00:10:30,400
polowaliśmy na jelenia, co było dziwne,
bo nigdy nie chciałem brać w tym udziału.

101
00:10:30,500 --> 00:10:34,400
Osaczyliśmy zwierzę,
spojrzałem że ojciec zamierza je zabić,

102
00:10:34,600 --> 00:10:38,800
ale to nie był już mój ojciec,
ale jakiś złowrogi obcy.

103
00:10:38,900 --> 00:10:44,600
W moim śnie także był obcy
i nie należał do żadnej ze znanych nam ras.

104
00:10:44,700 --> 00:10:49,700
Miał ostre wypustki na czole
i wzdłuż krtani.

105
00:10:49,800 --> 00:10:51,800
Mój wyglądał tak samo.

106
00:10:51,900 --> 00:10:54,200
Przepraszam, że się wtrącam,

107
00:10:54,300 --> 00:10:59,100
ale ja też miałem dziś zły sen
i też widziałem kogoś takiego.

108
00:10:59,800 --> 00:11:05,100
Tuvok, czy przypadkiem nie
miałeś złego snu tej nocy?

109
00:11:05,800 --> 00:11:10,300
Rzeczywiście miałem
niespokojne sny...

110
00:11:10,400 --> 00:11:14,500
...i był w nich obcy
z wypustkami na twarzy i szyi.

111
00:11:14,600 --> 00:11:17,600
To już nie wygląda
na zbieg okoliczności.

112
00:11:17,700 --> 00:11:20,700
Zwołamy resztę starszego
personelu i posłuchamy ich snów.

113
00:11:20,800 --> 00:11:25,000
- Brakuje jeszcze Harrego.
- Mostek do chorążego Kima.

114
00:11:25,200 --> 00:11:30,000
- Komputer zlokalizuj Kima.
/- Porucznik, Kim jest w swojej kabinie.

115
00:11:30,000 --> 00:11:32,800
Tuvok!

116
00:11:36,700 --> 00:11:38,900
Pokład szósty.

117
00:11:39,100 --> 00:11:43,700
Mam dziwne przeczucie,
że Harry śni o naszym nocnym straszydle.

118
00:11:43,700 --> 00:11:47,300
Jest wielce prawdopodobne,
że doświadczył tego samego, co my.

119
00:11:47,400 --> 00:11:50,500
Powiedz mi gdzie
dokładnie zobaczyłeś obcego?

120
00:11:50,600 --> 00:11:53,300
Zobaczyłem go
właśnie tutaj w turbo windzie.

121
00:11:53,400 --> 00:11:54,100
Co robił?

122
00:11:54,200 --> 00:11:58,500
Wpatrywał się we mnie tak
jakby dokładnie badał mój wygląd.

123
00:11:58,500 --> 00:12:01,000
- Tak samo było w moim śnie.
- Co dalej?

124
00:12:01,100 --> 00:12:06,100
- Wróciłem do mojej kabiny.
- Obcy poszedł za tobą?

125
00:12:06,200 --> 00:12:09,600
- Tak.
- I co?

126
00:12:10,100 --> 00:12:13,300
- Przyglądał się
- Czemu?

127
00:12:13,400 --> 00:12:15,500
Jak się ubierałem.

128
00:12:17,800 --> 00:12:21,200
- Ubierającego się?
- Tak.

129
00:12:23,600 --> 00:12:28,800
- Czy mogę spytać, co miałeś na sobie?
- Wolałbym nie odpowiadać.

130
00:12:40,800 --> 00:12:43,100
Harry...

131
00:12:44,300 --> 00:12:45,400
Harry...

132
00:12:45,500 --> 00:12:51,100
Komputer otworzyć drzwi 105-2,
uprawnienie Tuvok Zeta 9

133
00:13:00,100 --> 00:13:02,100
Harry...

134
00:13:06,600 --> 00:13:10,000
Harry obudź się.

135
00:13:18,100 --> 00:13:20,900
- Czy to śpiączka?
- Niezupełnie.

136
00:13:21,000 --> 00:13:25,000
Wygląda na to, że wszyscy
znajdują się w stanie Hiper REM-u.

137
00:13:25,100 --> 00:13:28,200
Żadna z metod rozbudzenia,
od środków farmaceutycznych...

138
00:13:28,300 --> 00:13:31,100
do bezpośredniej
stymulacji korowej nie dała rezultatu.

139
00:13:31,200 --> 00:13:33,200
Co mogło spowodować taki stan?

140
00:13:33,300 --> 00:13:36,400
Badanie nie wykazało żadnych
wirusów, ani bakterii.

141
00:13:36,500 --> 00:13:42,500
Żadnych nieprawidłowości
nerwowych, oni po prostu śpią.

142
00:13:48,800 --> 00:13:54,700
Wydaje mi się, że ich stan jest
jakoś związany z obcym z naszych snów.

143
00:13:54,800 --> 00:13:56,900
Zdołano go zidentyfikować?

144
00:13:57,000 --> 00:14:00,400
Jeszcze nie, pracujemy nad tym,
a jakie są twoje zalecenia?

145
00:14:00,400 --> 00:14:04,700
- Duża dawka animazyny.
- Mówiłeś, że lekarstwa są nieskuteczne.

146
00:14:04,800 --> 00:14:07,200
To nie dla nich, dla pozostałych.

147
00:14:07,200 --> 00:14:13,000
Dopóki nie odkryje, o co tu chodzi
zalecam, aby cała załoga unikała snu.

148
00:14:16,200 --> 00:14:19,300
Jego wypustki były
trochę bardziej wystające.

149
00:14:19,600 --> 00:14:25,900
Komputer zwiększ wysokość
wypustki czołowej o 4 centymetry.

150
00:14:26,500 --> 00:14:30,400
- Teraz lepiej.
- Miał szerzej rozstawione oczy.

151
00:14:30,500 --> 00:14:35,400
Komputer zwiększ odległość
między oczyma o 3 centymetry,

152
00:14:35,600 --> 00:14:38,800
dodaj kolor skóry i fakturę.

153
00:14:39,700 --> 00:14:42,000
To on!

154
00:14:42,100 --> 00:14:48,300
Czy ktokolwiek widział kiedyś tę rasę,
oczywiście na jawie?, Siedem?.

155
00:14:48,500 --> 00:14:51,500
Borg nigdy nie
zasymilował tego gatunku.

156
00:14:51,600 --> 00:14:53,900
To znaczy,
że on jest tylko senna marą?

157
00:14:54,000 --> 00:14:57,000
Jakoś nigdy dotąd
nie śniły nam się te same osoby.

158
00:14:57,100 --> 00:15:00,800
Nie można wykluczyć, że w ten
sposób chce nawiązać z nami kontakt.

159
00:15:00,800 --> 00:15:02,800
Nie podoba mi się taki kontakt.

160
00:15:02,900 --> 00:15:05,800
6 członków załogi
nie może się obudzić.

161
00:15:05,800 --> 00:15:09,100
- A jeśli to jest jakiś rodzaj ataku?
- Skąd?

162
00:15:09,200 --> 00:15:12,400
Skany astrometryczne
nie ujawniły żadnych statków,

163
00:15:12,500 --> 00:15:15,700
ani planet,
na których mogłoby istnieć życie.

164
00:15:15,800 --> 00:15:18,400
To jak go znaleźć?

165
00:15:19,200 --> 00:15:24,300
We śnie,
skoro tylko tam nam się pojawia.

166
00:15:24,300 --> 00:15:28,500
Jeśli chcemy się dowiedzieć, czego od nas
chce, przejdźmy na teren jego działań.

167
00:15:28,500 --> 00:15:32,800
- Co więc pan proponuje?
- Świadome spanie.

168
00:15:32,900 --> 00:15:34,400
Co to jest?

169
00:15:34,500 --> 00:15:37,800
Technika,
która pozwala przejąć kontrole nad snem.

170
00:15:37,900 --> 00:15:42,500
Przeżyłem to kiedyś, śniło mi się,
że spadałem, ale wiedziałem,..

171
00:15:42,600 --> 00:15:46,800
...że to jest sen i mogłem latać,
lądować, robić, co chciałem.

172
00:15:47,000 --> 00:15:49,000
Całkowicie kontrolowałem swój sen.

173
00:15:49,100 --> 00:15:52,300
To, co tobie zdarzyło się
przypadkowo można osiągnąć świadomie.

174
00:15:52,400 --> 00:15:55,100
Wprowadzę się
w świadomy sen tą samą techniką,..

175
00:15:55,200 --> 00:15:57,500
z której korzystam w moich medytacjach.

176
00:15:57,600 --> 00:16:00,600
Spróbuję skontaktować się
tą drogą z obcym.

177
00:16:00,600 --> 00:16:04,800
A jesteś pewien,
że zdołasz się obudzić, kiedy zechcesz?

178
00:16:05,000 --> 00:16:09,000
To rodzaj autohipnozy,
zanim zasnę wybiorę wizualną wskazówkę.

179
00:16:09,100 --> 00:16:12,100
Coś, co mi przypomni ze śnię,
chodźby ziemski księżyc.

180
00:16:12,200 --> 00:16:16,600
Kiedy go zobaczę mogę się obudzić
stukając się w grzbiet dłoni 3 razy?

181
00:16:16,700 --> 00:16:19,800
Być może potrafi pan dokonać
tego w zwykłych warunkach.

182
00:16:19,900 --> 00:16:23,800
Ale sny, których doświadczyliśmy
były dość niezwykłe.

183
00:16:24,000 --> 00:16:27,200
A jak inaczej dowiemy się,
o co chodzi naszej zjawie,..

184
00:16:27,300 --> 00:16:32,700
albo jak obudzić Harrego i innych.
A i my bez snu dłużej nie wytrzymamy.

185
00:16:32,800 --> 00:16:36,400
Zaśniesz w ambulatorium,
pod nadzorem doktora.

186
00:16:36,500 --> 00:16:40,000
Wy w dalszym ciągu przeszukujcie
statek od dziobu do rufy.

187
00:16:40,100 --> 00:16:44,300
Jeśli ten obcy tu jest znajdźcie go.
Chodź.

188
00:16:47,300 --> 00:16:51,400
Zwykle mocny sen
jest jednym z elementów zdrowego życia.

189
00:16:51,400 --> 00:16:54,000
Ale w tym wypadku
nie mogę go zalecić.

190
00:16:54,200 --> 00:16:58,900
Szanuje pańską opinię doktorze,
ale nie widzę innych możliwości.

191
00:16:59,400 --> 00:17:01,500
To wzmocni pańskie podwzgórze,

192
00:17:01,700 --> 00:17:05,800
ale niestety nie zdoła pana
wybudzić ze snu. To zależy od pana.

193
00:17:06,000 --> 00:17:08,100
Rozumiem.

194
00:17:09,700 --> 00:17:11,800
Gotowy?

195
00:17:14,200 --> 00:17:16,300
Przyjemnych snów.

196
00:17:19,100 --> 00:17:24,900
Akuczi moja, z dala od świętych
miejsc moich przodków.

197
00:17:25,900 --> 00:17:30,900
Z dala od kości mojego
ludu zapadam w sen...

198
00:17:31,000 --> 00:17:35,200
...żeby spotkać tego,
który nas tam odwiedza.

199
00:19:04,100 --> 00:19:08,000
Wiem, że to jest sen,
mój sen, kontroluje go.

200
00:19:08,100 --> 00:19:10,200
- Mylisz się.
- Czyżby?

201
00:19:10,300 --> 00:19:15,300
To coś więcej niż sen to moja rzeczywistość,
a wy nie różnicie się od innych.

202
00:19:15,300 --> 00:19:17,400
- Od kogo?
- Od gatunków jawy.

203
00:19:17,500 --> 00:19:20,800
Od stuleci spotykacie nas w stanie,
który nazywacie snem...

204
00:19:20,900 --> 00:19:24,400
i próbujecie nas zniszczyć,
ale to już koniec.

205
00:19:24,500 --> 00:19:27,600
Teraz my jesteśmy górą,
jeden po drugim...

206
00:19:27,800 --> 00:19:30,600
zapadniecie w sen
i wkroczycie w naszą rzeczywistość,

207
00:19:30,700 --> 00:19:33,600
gdzie to Wy zostaniecie
przez Nas zniszczeni.

208
00:19:34,000 --> 00:19:39,700
Nie zaatakowaliśmy Was, bez własnej woli
natknęliśmy się na was w naszych snach.

209
00:19:39,900 --> 00:19:43,200
Powiedz mi jak obudzić załogę,
a zostawimy was w spokoju.

210
00:19:43,200 --> 00:19:45,800
Dopóki śpicie
nie stanowicie dla nas zagrożenia.

211
00:19:45,900 --> 00:19:48,300
Ja mogę się obudzić,
kiedy zechcę...

212
00:19:48,400 --> 00:19:55,300
jeśli to zrobię, zaczniemy was szukać
i dowiemy się gdzie sypiacie.

213
00:19:55,400 --> 00:19:57,400
Chciałbyś tego?

214
00:19:57,700 --> 00:20:02,900
Opuście naszą przestrzeń, poza
jej granicami twoi ludzie obudzą się.

215
00:20:03,000 --> 00:20:04,900
Jak daleko mamy się oddalić?

216
00:20:05,100 --> 00:20:08,400
Mniej niż parsek stąd
znajduje się układ z 6-cioma planetami,

217
00:20:08,600 --> 00:20:10,700
to jest nasza najbliższa granica.

218
00:20:10,800 --> 00:20:12,900
Przekroczymy ją w jeden dzień.

219
00:20:13,000 --> 00:20:18,500
Więc obudź się i módl się,
żebyś już nigdy więcej o nas nie śnił.

220
00:20:21,700 --> 00:20:25,000
Gratuluje komandorze obudził się pan.

221
00:20:25,100 --> 00:20:28,500
- Chakotay?
- W porządku.

222
00:20:28,700 --> 00:20:32,000
Widziałeś obcego? 
i...

223
00:20:32,700 --> 00:20:36,800
Nie powiem żeby to był sen,
który można nazwać przyjemnym.

224
00:20:37,900 --> 00:20:40,400
Opowiem ci go
po drodze na mostek.

225
00:20:48,200 --> 00:20:53,000
Tuvok szukaj układu z sześcioma planetami
powinien być bliżej niż parsek stąd.

226
00:20:53,100 --> 00:20:56,400
Mam kapitanie,
współrzędne 139,42.

227
00:20:56,500 --> 00:21:01,000
- Tom, wyznacz kurs.
- Tak jest kapitanie.

228
00:21:01,300 --> 00:21:04,200
- Kurs wyznaczony.
- Mogę wiedzieć, co tam jest?

229
00:21:04,400 --> 00:21:08,400
Granica obcego terytorium,
kiedy ją opuścimy śpiący obudzą się.

230
00:21:08,500 --> 00:21:13,200
- A wtedy my pójdziemy się położyć.
- Wszystko w swoim czasie.

231
00:21:14,800 --> 00:21:17,100
Z tego, co powiedział obcy wnioskuję,

232
00:21:17,300 --> 00:21:20,100
że to wspólnota,
która porozumiewa się poprzez sny.

233
00:21:20,200 --> 00:21:22,300
Dla nich to realny świat.

234
00:21:22,800 --> 00:21:23,300
Ciekawe.

235
00:21:23,400 --> 00:21:25,500
To mi to trochę przypomina Aborygenów.

236
00:21:25,500 --> 00:21:29,100
Oni też wierzą, że świat snów
jest równie rzeczywisty jak realny.

237
00:21:29,200 --> 00:21:31,200
Właściwie z ich legend wynika,..

238
00:21:31,300 --> 00:21:34,600
...że to nasi przodkowie
wyśnili istnienie Wszechświata.

239
00:21:34,700 --> 00:21:37,800
To tylko legendy, tutaj są fakty.

240
00:21:38,500 --> 00:21:43,600
Ciekawe czy kiedyś się budzą?
Jak oni się tak rozwinęli?

241
00:21:43,700 --> 00:21:49,000
Pewnie się nie dowiemy.
Czasem pierwszy kontakt bywa ostatnim.

242
00:21:58,000 --> 00:22:01,300
Zbliżamy się do granicy
przestrzeni obcych.

243
00:22:01,400 --> 00:22:05,300
- Komandorze Tuvok, zawiadom doktora.
- Tak jest.

244
00:22:08,500 --> 00:22:11,100
Pobudka poruczniku.

245
00:22:14,200 --> 00:22:16,900
- Co się dzieje?
- Spał pan.

246
00:22:18,400 --> 00:22:23,200
- W ambulatorium?
- Przeniesiono tu Pana w czasie snu.

247
00:22:25,600 --> 00:22:27,600
Długo spałem?

248
00:22:27,700 --> 00:22:32,300
17 godzin i pewnie
śniły się panu koszmary.

249
00:22:32,400 --> 00:22:34,600
Tak coś mi się śniło.

250
00:22:34,700 --> 00:22:41,500
- Proszę opowiedzieć.
- No, więc.. byłem w korytarzu i..

251
00:22:43,000 --> 00:22:47,200
Kapitan prosiłabym dała panu
wyniki badań astrometrycznych,

252
00:22:47,300 --> 00:22:51,300
uważa, że mogą pomóc w określeniu
przyczyny senności załogi.

253
00:22:51,400 --> 00:22:52,500
Dziękuję.

254
00:22:52,600 --> 00:22:57,400
Poruczniku potrzebuje twojej
pomocy w tunelu Jeffriesa 21b.

255
00:22:58,600 --> 00:23:00,600
Coś nie w porządku?

256
00:23:00,700 --> 00:23:06,300
Nie, tylko jestem trochę zaspany.

257
00:23:06,700 --> 00:23:09,500
Więc zaczekam aż się rozbudzisz.

258
00:23:10,000 --> 00:23:13,900
To, co poruczniku
opowie mi pan ten sen?

259
00:23:16,300 --> 00:23:25,500
Wie Pan doktorze...
Jestem... głodny.

260
00:23:25,700 --> 00:23:28,700
W końcu nie jadłem
przez 17 godzin.

261
00:23:28,900 --> 00:23:33,300
Dobrze proszę coś zjeść,
ubrać się i zgłosić za godzinę.

262
00:23:33,700 --> 00:23:36,900
Do zobaczenia.
Na razie.

263
00:23:39,400 --> 00:23:44,700
A zaraz po tym zobaczyłem siebie w
garnku pełnym mojego własnego gulaszu.

264
00:23:44,900 --> 00:23:49,200
- Co za koszmarny sen?
- On był świetnie przyprawiony.

265
00:23:51,900 --> 00:23:55,400
Proszę jest nasza śpiąca królewna.

266
00:23:55,500 --> 00:23:59,100
- To się nazywa drzemka.
- Wszyscy się już obudzili?

267
00:23:59,100 --> 00:24:01,200
Doktor przebadał nas i odprawił.

268
00:24:01,300 --> 00:24:05,100
Siadaj, właśnie opowiadamy
sobie z Neelixem swoje sny.

269
00:24:05,200 --> 00:24:06,500
Opowiedz swój.

270
00:24:06,700 --> 00:24:13,000
Nie był na tyle interesujący
żeby go opowiadać, nic takiego.

271
00:24:13,100 --> 00:24:19,100
- Kim ona była?
- Kobietą moich snów.

272
00:24:21,100 --> 00:24:26,000
A czy nie chcielibyście wiedzieć,
co się przyśniło Tuvokowi?

273
00:24:26,700 --> 00:24:30,100
Ciekaw jestem,
jakie sny mają Wolkanie.

274
00:24:30,200 --> 00:24:32,200
Założę się, że muszą być straszne.

275
00:24:32,300 --> 00:24:36,100
A ja ciekawa jestem, jaka sytuacja
jest dla Wolkanów najstraszniejsza.

276
00:24:36,200 --> 00:24:40,700
Samotność i wygnanie, na planecie gdzie
jedyną formą porozumiewania się...

277
00:24:41,200 --> 00:24:46,200
...jest śmiech.

278
00:24:46,500 --> 00:24:48,700
Opowiedz Tuvok.

279
00:24:48,800 --> 00:24:51,700
Nie będę ofiarą dla waszej inkwizycji.

280
00:24:53,400 --> 00:24:56,300
/Czerwony alarm,
/wszyscy na stanowiska.

281
00:24:57,200 --> 00:25:01,600
- Rozpoczynają następne podejście.
- Pełna moc do osłon.

282
00:25:04,300 --> 00:25:06,300
Gotowość bojowa.

283
00:25:08,400 --> 00:25:12,200
Statek obcych nie uszkodzony.
Nasze fazery nie przebijają ich osłon.

284
00:25:12,300 --> 00:25:17,000
Uzbroić torpedy fotonowe, nie przepadam
za taką wymianą ognia na powitanie.

285
00:25:18,500 --> 00:25:20,700
- Osłony nie działają.
- Ognia.

286
00:25:24,100 --> 00:25:27,500
- Straciliśmy zasilanie wyrzutni torped.
- Dlaczego?

287
00:25:27,700 --> 00:25:29,800
Pobrali moc z naszych układów.

288
00:25:29,900 --> 00:25:32,500
- Wywołują nas.
- Ekran.

289
00:25:32,800 --> 00:25:35,600
/Kapitanie, Poruczniku Kim,

290
00:25:35,800 --> 00:25:45,600
/Komandorze Chakotay,
/dobrze, że jesteście tu wszyscy.

291
00:25:45,600 --> 00:25:50,000
Janeway do maszynowni, przesłać
zasilanie awaryjne do silników szybko.

292
00:25:50,100 --> 00:25:53,800
/- Ten rozkaz jest niewykonalny.
- B'Ellano melduj.

293
00:25:53,900 --> 00:25:56,800
Wokół statku ustawiono
miejscowe pole tłumiące kapitanie,

294
00:25:56,900 --> 00:26:00,100
/- nie mogę uruchomić silników broni osłon..
- Ty mnie okłamałeś.

295
00:26:00,200 --> 00:26:03,400
Od początku chodziło
wam o ściągnięcie tu Voyagera.

296
00:26:03,500 --> 00:26:07,600
/Widzę, że zaczynasz rozumieć
/cele i zamiary mojego ludu.

297
00:26:07,700 --> 00:26:09,900
/Przygotujcie się
/do poddania waszego statku.

298
00:26:10,000 --> 00:26:15,000
Kapitanie, zbliżają się 3
następne statki, ładują broń.

299
00:26:15,100 --> 00:26:18,600
Zadałeś sobie tyle trudu
by opanować nasz statek,..

300
00:26:18,700 --> 00:26:28,200
- że nie sądzę byś chciał go zniszczyć.
- To nie będzie konieczne.

301
00:26:28,300 --> 00:26:32,900
Janeway do załogi, zaatakowano nas
wprowadzić procedurę obronną Omega.

302
00:26:33,000 --> 00:26:38,100
To bezcelowe, zajęliśmy wszystkie
pokłady, statek należy do nas.

303
00:27:02,200 --> 00:27:06,100
Myślałem, że negocjuje,
gdy oni wciągali nas w swoją sieć.

304
00:27:06,300 --> 00:27:07,900
Nie mogłeś o tym wiedzieć.

305
00:27:07,900 --> 00:27:10,900
Nie rozumiem,
to oni istnieją także na jawie?

306
00:27:11,000 --> 00:27:15,400
Prawdopodobnie poprzez nasze sny
poznawali nas i wyczuwali nasze słabości.

307
00:27:15,500 --> 00:27:19,000
- Żeby łatwiej złapać nas w pułapkę.
- Trzeba odzyskać statek.

308
00:27:19,100 --> 00:27:20,700
Wydostańmy się z ładowni.

309
00:27:20,700 --> 00:27:24,700
- Tunele Jeffriesa są zamknięte.
- Musimy je otworzyć ręcznie.

310
00:27:24,700 --> 00:27:27,300
To nie będzie łatwe,
wszędzie stoją strażnicy.

311
00:27:27,300 --> 00:27:30,500
- Zorganizujemy dywersję.
- Kto ma jakiś pomysł?

312
00:27:30,600 --> 00:27:33,200
Ja kapitanie.

313
00:27:37,000 --> 00:27:41,400
- Siedem, co ty wyprawiasz?
- Odwracam ich uwagę.

314
00:27:41,600 --> 00:27:45,700
Chorąży Kim,
to twoja wina, że zostaliśmy pojmani.

315
00:27:47,800 --> 00:27:50,100
Radzę żebyś mi oddał.

316
00:27:53,800 --> 00:28:00,500
Tom spróbuj otworzyć tunel Jerfrisa.
A wy zajmijcie się układem zasilania.

317
00:28:02,400 --> 00:28:07,600
Co się tu dzieje, ja ich rozdzielę?
Chorąży zostaw ją, Siedem!

318
00:28:25,200 --> 00:28:28,300
- Co ci jest?
- Ja nadal śpię.

319
00:28:28,400 --> 00:28:30,900
Co ty wygadujesz?

320
00:28:32,400 --> 00:28:34,900
Chakotay?

321
00:28:43,200 --> 00:28:48,200
- Obudził się pan, nareszcie!
- Czyżby, na pewno?

322
00:28:48,400 --> 00:28:50,300
Oczywiście.

323
00:28:55,500 --> 00:28:57,500
Czego pan szuka?

324
00:28:57,600 --> 00:28:59,700
- Księżyca!
- Co?

325
00:29:03,900 --> 00:29:09,300
Nie widzę go,
gdzie jest kapitan?

326
00:29:09,400 --> 00:29:11,700
Śpi, jak cała załoga.

327
00:29:11,800 --> 00:29:13,800
- Wszyscy śpią?
- Oprócz mnie.

328
00:29:13,900 --> 00:29:16,600
- Ja nie potrzebuję snu.
- Co się stało?

329
00:29:16,700 --> 00:29:21,400
Kiedy zapadł pan w świadomy sen,
wszyscy po kolei zaczęli zasypiać?

330
00:29:21,500 --> 00:29:25,200
Jak mogłem starałem się
ich obudzić, ale bezskutecznie.

331
00:29:25,200 --> 00:29:28,800
Śpią od 40 godzin.
Spałem przez 2 dni?

332
00:29:28,900 --> 00:29:32,200
Jeśli się nie obudzą będę musiał
zacząć odżywiać ich dożylnie.

333
00:29:32,300 --> 00:29:35,400
Sądziłem, że się obudziłem,
ale wciąż spałem.

334
00:29:35,500 --> 00:29:39,600
- Nie tylko pan, oto dowód.
- Co to jest?

335
00:29:39,900 --> 00:29:44,600
Pole neurogeniczne wytworzone przez
podwyższoną aktywność elektryczną mózgu.

336
00:29:44,600 --> 00:29:48,300
To się przydarzyło wszystkim
śpiącym, a to nie wszystko.

337
00:29:48,400 --> 00:29:53,800
Oto jest wzór fal mózgowych chorążego
Kima określający fazę snu Hiper REM.

338
00:29:53,900 --> 00:29:59,100
- A to wzór Pana Fostera.
- Są identyczne.

339
00:29:59,200 --> 00:30:01,800
Porucznik Torres,
Kapitan Janeway,

340
00:30:01,900 --> 00:30:07,100
Komandor Tuvok.
Nie wiem, co to znaczy.

341
00:30:07,200 --> 00:30:14,200
Chyba wiem.
Oni wszyscy śnią taki sam sen.

342
00:30:18,900 --> 00:30:21,500
Śniłem jeden wspólny sen.

343
00:30:21,500 --> 00:30:24,700
To znaczy, że wszyscy
doświadczają tych samych obrazów.

344
00:30:24,800 --> 00:30:27,800
Choć każdy, że swojego
własnego punktu widzenia.

345
00:30:27,900 --> 00:30:30,600
Tak, widziałem resztę załogi,
działałem z nimi.

346
00:30:30,700 --> 00:30:33,300
Razem pracowaliśmy
żeby odeprzeć atak wroga.

347
00:30:33,400 --> 00:30:36,000
- Którego wcale nie ma.
- Niestety jest doktorze.

348
00:30:36,100 --> 00:30:39,400
- Jak to?
- Może oni tak walczą ze swoimi wrogami.

349
00:30:39,600 --> 00:30:45,400
Istnieją gdzieś w naszej rzeczywistości
jako fizyczne istoty, ale są uśpieni.

350
00:30:45,500 --> 00:30:48,700
Niezdolni do obrony przed
tak zwanymi gatunkami jawy.

351
00:30:48,800 --> 00:30:51,200
W sennej rzeczywistości
są nie do pokonania,

352
00:30:51,400 --> 00:30:55,300
ale jeśli znajdziemy miejsce ich spania,
zdobędziemy przewagę.

353
00:30:55,400 --> 00:30:58,900
Od kiedy się to zaczęło, szukaliśmy
form życia i niczego nie znaleźliśmy.

354
00:30:59,000 --> 00:31:03,000
Może trzeba poszukać inaczej.
Gatunek, który żyje stale w uśpieniu,

355
00:31:03,200 --> 00:31:07,100
nie może mieszkać tam gdzie
mogą go odkryć konwencjonalne skany.

356
00:31:07,200 --> 00:31:11,000
- Zatem jak ich znaleźć?
- Poprzez pole neurogeniczne.

357
00:31:11,000 --> 00:31:14,900
- W stanie Hiper REM każdy je wytwarza.
- Teoretycznie tak.

358
00:31:15,500 --> 00:31:20,200
Szukając innych pól neurogenicznych
możemy dotrzeć do uśpionych obcych.

359
00:31:20,300 --> 00:31:22,900
W razie, czego jestem na mostku.

360
00:31:32,400 --> 00:31:36,900
Mały zastrzyk energii komandorze.
Nie może pan teraz zapaść w sen.

361
00:31:37,000 --> 00:31:39,700
Przepraszam za bałagan,
ale tak to wygląda,

362
00:31:39,800 --> 00:31:48,800
gdy prośby o większe ambulatorium,
wpadają do nieczułych uszu.

363
00:31:48,900 --> 00:31:53,800
- Co to jest?
- Skanery wykryły pole neurogeniczne.

364
00:31:53,900 --> 00:31:57,700
Emanuje spod powierzchni planety
położonej o rok świetlny stąd.

365
00:31:57,800 --> 00:32:01,200
Przepraszam Tom,
ale muszę zmienić nasz kurs.

366
00:32:08,500 --> 00:32:11,900
A więc to sen?
Przecież się obudziliśmy.

367
00:32:11,900 --> 00:32:14,700
Tak powiedział Chakotay zanim
niespodziewanie zniknął.

368
00:32:14,800 --> 00:32:18,200
Ale jak to wyjaśnić,
był tu obudzony razem z nami.

369
00:32:18,300 --> 00:32:20,700
Wyraźnie powiedział, że nadal śpi i...

370
00:32:20,800 --> 00:32:25,400
postukał się po dłoni tak jak miał
to zrobić by obudzić się, że świadomego snu.

371
00:32:25,500 --> 00:32:27,600
Wtedy zniknął.

372
00:32:29,200 --> 00:32:31,900
Czy ktoś wie, dokąd odszedł?

373
00:32:32,300 --> 00:32:36,300
- Pewnie Ci obcy gdzieś go przenieśli.
- Albo po prostu się obudził.

374
00:32:36,300 --> 00:32:37,900
Jak to?

375
00:32:39,200 --> 00:32:41,800
Możliwe, że to wszystko mu się śniło.

376
00:32:41,900 --> 00:32:48,600
Chwileczkę. Jeżeli Chakotay spał 
i obudził się to, co my tu robimy?

377
00:32:48,700 --> 00:32:50,700
Może też śpimy i śnimy.

378
00:32:51,300 --> 00:32:54,100
- Zgubiłam się.
- Nie tylko ty.

379
00:32:54,200 --> 00:32:58,000
Przyjmijmy, że wszyscy
na Voyagerze śnimy o obcych,

380
00:32:58,000 --> 00:33:00,900
którzy najwidoczniej
przeżywają swoje życie we śnie.

381
00:33:01,000 --> 00:33:04,200
Może jesteśmy
w podobnym stanie jak oni?

382
00:33:04,300 --> 00:33:07,400
- To śmieszne, my wcale nie śpimy.
- Zaczekaj.

383
00:33:07,500 --> 00:33:10,000
W naszych snach rzadko
mamy świadomość, że śpimy.

384
00:33:10,100 --> 00:33:13,200
Rozumiem, że czasem można
pomylić sen z rzeczywistością,

385
00:33:13,300 --> 00:33:16,700
..ale to nie tłumaczy naszych
wzajemnych oddziaływań.

386
00:33:16,800 --> 00:33:19,500
- Może ich nie ma.
- Czego nie ma?

387
00:33:19,600 --> 00:33:27,000
Wzajemnych oddziaływań. Może to sen tylko
jednej osoby, np.: mój, a wy mi się śnicie.

388
00:33:27,200 --> 00:33:32,100
- O nie Neelix ja wiem, że tu jestem.
- Zbiorowa nieświadomość.

389
00:33:32,200 --> 00:33:34,800
Podejdź do nas.

390
00:33:36,800 --> 00:33:42,700
Borg to zbiorowa świadomość, a ci obcy mogą
wywoływać stan zbiorowej nieświadomości.

391
00:33:42,900 --> 00:33:47,700
- Sądzisz, że wszyscy śnimy ten sam sen?
- To jest możliwe.

392
00:33:47,800 --> 00:33:51,800
To teoretyczne rozważania,

393
00:33:51,800 --> 00:33:55,900
ale póki nie znajdziemy dowodu
na coś innego, traktujmy to jak inwazję.

394
00:33:56,000 --> 00:33:58,600
Udało mi się otworzyć luk
do tunelu Jeffriesa.

395
00:33:58,600 --> 00:34:00,800
Bardzo dobrze.
Neelix, Siedem, Kim...

396
00:34:00,900 --> 00:34:05,300
odwróćcie uwagę strażników,
spróbujemy odbić statek.

397
00:34:11,900 --> 00:34:16,900
- Nie działa zasilanie.
- Wyłączyli rdzeń napędu nadświetlnego.

398
00:34:17,300 --> 00:34:20,700
Ciekawe, co zamierzają zrobić
ze statkiem bez zasilania.

399
00:34:20,700 --> 00:34:23,100
Tuvok weź kilka fazerów ze skrytki.

400
00:34:24,800 --> 00:34:29,600
Obawiam się, że wyłączając pole
tłumiące możemy ściągnąć na siebie ich uwagę.

401
00:34:29,800 --> 00:34:32,900
Zdaje się, że używają technologii
inwersji harmonicznej.

402
00:34:33,000 --> 00:34:39,000
Jeżeli wyizoluje częstotliwość tłumiącą
może zdołam przywrócić główne zasilanie.

403
00:34:42,300 --> 00:34:44,200
Tak łatwo?

404
00:34:44,300 --> 00:34:47,100
/Uwaga przerwanie
/rdzenia napędu za 60 sekund.

405
00:34:47,200 --> 00:34:48,400
Zbyt łatwo.

406
00:34:48,500 --> 00:34:51,000
- Nie rozumiem.
- Możesz odstrzelić rdzeń?

407
00:34:51,100 --> 00:34:53,900
Zobaczę, nie reaguje.

408
00:34:53,900 --> 00:34:57,200
/Przerwanie rdzenia za 50 sekund.

409
00:34:58,100 --> 00:35:02,700
Musimy uciekać,
ustawię pole hamujące wokół maszynowni.

410
00:35:02,700 --> 00:35:05,100
/Przerwanie rdzenia za 40 sekund.

411
00:35:05,200 --> 00:35:07,500
Ustawione, uciekamy.

412
00:35:08,100 --> 00:35:11,000
Nie rozumiem, dlaczego
rdzenia nie można było odstrzelić.

413
00:35:11,000 --> 00:35:13,900
/Przerwanie rdzenia za 30 sekund.

414
00:35:14,400 --> 00:35:17,600
- Coś tu się nie zgadza.
- Kapitanie musimy uciekać.

415
00:35:17,800 --> 00:35:19,900
- Wrócę tam na chwilę.
- To szaleństwo.

416
00:35:20,000 --> 00:35:22,500
Zaraz was dogonię, uciekajcie stąd

417
00:35:22,600 --> 00:35:25,200
- Kapitanie...
- To jest rozkaz!

418
00:35:25,900 --> 00:35:28,000
/Przerwanie rdzenia za 10 sekund.

419
00:35:28,700 --> 00:35:31,200
/9,8,7,6,

420
00:35:31,600 --> 00:35:36,600
/5,4,3,2,1

421
00:35:47,200 --> 00:35:54,500
Albo stałam się odporna na
wybuch antymaterii, albo ciągle śnimy.

422
00:36:00,300 --> 00:36:03,000
Przerwanie rdzenia napędu
zniszczyłoby statek.

423
00:36:03,100 --> 00:36:07,100
Gdyby to była jawa, ale tutaj najwyraźniej
nie jest, to jest teraz oczywiste.

424
00:36:07,200 --> 00:36:12,800
Coś tu nie grało. Zniknięcie Chakotaya,
niemożność odstrzelenia rdzenia napędu,

425
00:36:13,000 --> 00:36:19,200
a jak powiedział Chakotay świadomy sen polega
na jego kontroli i dlatego zaryzykowałam.

426
00:36:19,400 --> 00:36:23,100
Z pewnością istniała mniej ekstremalna
metoda sprawdzenia pani przypuszczeń.

427
00:36:23,200 --> 00:36:26,000
Jako kapitan nie powinna
pani ryzykować życiem.

428
00:36:26,200 --> 00:36:28,700
Jestem wzruszona twoją troską.

429
00:36:28,700 --> 00:36:33,500
Skoro już wiemy,
że to sen, co robimy?

430
00:36:33,700 --> 00:36:36,500
Poszukamy sposobu na rozbudzenie się.

431
00:36:42,100 --> 00:36:45,300
- Jak udało ci się obudzić?
- Tak samo jak tobie.

432
00:36:45,400 --> 00:36:48,400
- A inni?
- Powinni zacząć się budzić

433
00:36:48,600 --> 00:36:51,400
Pobudka panie Paris.

434
00:36:51,600 --> 00:36:54,100
- Trzeba szybko uciec od tej planety.
- O tak.

435
00:36:54,200 --> 00:36:58,300
Zaraz zrobię korektę kursu.

436
00:36:59,600 --> 00:37:01,700
Co ci jest?

437
00:37:03,800 --> 00:37:05,900
To nie jawa.

438
00:37:06,000 --> 00:37:09,700
- Oczywiście, że tak.
- Widzisz.

439
00:37:10,500 --> 00:37:12,100
Nie.

440
00:37:17,500 --> 00:37:21,000
- Doktorze
- Ma przywidzenia, jest zdezorientowany,

441
00:37:21,200 --> 00:37:25,100
podejrzewam, że obudzona
załoga będzie mieć podobne objawy.

442
00:37:25,700 --> 00:37:30,200
- Niech pan się odpręży musze pana uśpić.
- Nie!, ja teraz nie mogę spać.

443
00:37:30,300 --> 00:37:34,000
- Chce panu pomóc.
- Nie!

444
00:37:34,300 --> 00:37:38,600
No komandorze udało się.

445
00:37:42,300 --> 00:37:45,900
- Co się stało?
- Zasnął pan.

446
00:37:46,000 --> 00:37:48,100
Nie mogłem się obudzić
moim sposobem.

447
00:37:48,200 --> 00:37:52,000
Bliskość pola neurogenicznego
znacznie utrudnia zachowanie świadomości.

448
00:37:52,000 --> 00:37:55,400
- Polecę tam i zneutralizuje to pole.
- Nie tak szybko.

449
00:37:55,500 --> 00:37:56,700
To bardzo silna dawka animazyny,

450
00:37:56,700 --> 00:37:59,200
jeśli poczuje się pan śpiący
proszę ją przyjąć.

451
00:38:00,900 --> 00:38:03,800
I proszę utrzymywać ze mną łączność,

452
00:38:03,900 --> 00:38:08,200
w razie, czego wyleję na
pana przysłowiowy kubeł zimnej wody.

453
00:38:13,200 --> 00:38:18,400
- Bez rezultatu.
- Bezpieczniej założyć, że Chakotay i Doktor

454
00:38:18,500 --> 00:38:20,800
...podejmują starania
by przerwać ten nasz sen.

455
00:38:20,900 --> 00:38:23,100
Załoga musi się dowiedzieć,
co tutaj się dzieje.

456
00:38:23,200 --> 00:38:25,600
Jeżeli będą wiedzieć,
że to sen, nic im nie grozi.

457
00:38:25,700 --> 00:38:27,700
A jeśli obcy nas zatrzymają?

458
00:38:27,800 --> 00:38:31,900
Wtedy obrócimy ich wyśniony świat
w koszmar na jawie.

459
00:38:45,700 --> 00:38:51,000
- Jestem na miejscu, doktorze?
/- Przyjąłem komandorze.

460
00:39:26,400 --> 00:39:30,100
- Zejdźcie nam z drogi.
- Ta broń jest przeciw nam bezużyteczna.

461
00:39:30,100 --> 00:39:33,100
Daruj to sobie my wiemy,
że to tylko sen.

462
00:39:33,200 --> 00:39:35,100
Jesteś zdezorientowana.

463
00:39:35,300 --> 00:39:39,100
Tak sądzisz?
Orientuje się lepiej niż ci się wydaje.

464
00:39:39,200 --> 00:39:41,900
Zastrzelić ich.

465
00:39:43,800 --> 00:39:47,400
Z drogi i otworzyć ładownię.

466
00:39:51,200 --> 00:39:57,800
Słuchajcie, to jest sen, od tego czy
potrafimy go kontrolować zależy nasze życie.

467
00:39:57,900 --> 00:40:02,100
Jeśli nam się uda obcy
nie zdołają nas skrzywdzić.

468
00:40:04,800 --> 00:40:09,900
- Jest pani pewna siebie kapitanie.
- A nie powinnam?

469
00:40:10,200 --> 00:40:14,100
Czy pomyślała pani, co się dzieje
z waszymi ciałami w realnym świecie?

470
00:40:14,100 --> 00:40:17,400
Jak długo będą one w stanie
przetrwać bez odżywiania?,

471
00:40:17,500 --> 00:40:21,800
bez fizycznej aktywności?
Wasze ciała więdną w czasie,

472
00:40:21,900 --> 00:40:25,400
kiedy my tu rozmawiamy,
nie możecie tego powstrzymać.

473
00:40:25,500 --> 00:40:27,500
To się jeszcze okaże.

474
00:40:27,600 --> 00:40:29,700
To jakiś rodzaj przekaźnika.

475
00:40:29,700 --> 00:40:33,300
Wygląda jakby używano go
/do wzmacniania pola neurogenicznego.

476
00:40:33,500 --> 00:40:35,400
Można go wyłączyć?

477
00:40:35,500 --> 00:40:42,100
Chciałem to zrobić fazerem, ale jest
otoczony jakimś polem siłowym.

478
00:40:42,200 --> 00:40:46,500
- Komandorze?
- Przepraszam trudno mi się skoncentrować.

479
00:40:46,800 --> 00:40:48,800
Czas na lekarstwo.

480
00:40:59,400 --> 00:41:05,700
- Czy ta animazyna jest naprawdę silna?
- Tak, radzę natychmiast ją przyjąć.

481
00:41:06,100 --> 00:41:09,700
Ci obcy wyglądają na słabych.

482
00:41:09,700 --> 00:41:15,600
To ciekawe spostrzeżenie,
a teraz proszę wziąść lekarstwo.

483
00:41:15,700 --> 00:41:19,000
Pewnie nie mają takiej
tolerancji na stymulanty jak my.

484
00:41:19,100 --> 00:41:21,100
/Do czego pan zmierza?

485
00:41:21,200 --> 00:41:24,700
Może dawka animazyny
obudziłaby jednego z obcych?

486
00:41:24,900 --> 00:41:28,000
Chętnie przedyskutuję
z panem farmakologię porównawczą,

487
00:41:28,000 --> 00:41:30,200
ale dopiero po pańskim zastrzyku.

488
00:41:30,300 --> 00:41:34,700
Prawdę mówiąc,
wolałbym ją wstrzyknąć któremuś ze śpiących.

489
00:41:34,800 --> 00:41:37,100
Czemu to miałoby służyć?

490
00:41:37,200 --> 00:41:41,100
Gdybym któregoś obudził, wtedy
zmusiłbym go do wyłączenia generatora

491
00:41:41,200 --> 00:41:46,400
Animazyny nie wystarczy na 2 dawki,
jeśli pan zaśnie już nic pana nie obudzi.

492
00:41:47,000 --> 00:41:51,700
- Doktorze proszę iść na mostek.
- Komandorze...

493
00:41:51,900 --> 00:41:56,200
To rozkaz, z mostka wyceluje
pan na mój sygnał torpedą fotonową.

494
00:41:56,400 --> 00:41:58,600
Tak torpeda spali pana na popiół.

495
00:41:58,700 --> 00:42:05,200
Nie tylko mnie, ich
także, wraz z ich przekaźnikiem.

496
00:42:05,500 --> 00:42:08,500
Jeśli nie odezwę się za 5 minut.
/Zrozumiano?!

497
00:42:08,700 --> 00:42:10,900
- Komandorze.
- Zrozumiano?!

498
00:42:11,300 --> 00:42:14,600
Tak jest.

499
00:42:26,200 --> 00:42:30,200
Powiedz mi jak wyłączyć przekaźnik,
albo zacznę strzelać.

500
00:42:30,200 --> 00:42:34,300
- Co się stało?
- Chyba się obudził.

501
00:42:36,200 --> 00:42:43,600
Daje ci 5 sekund,
4,3,2.

502
00:42:47,000 --> 00:42:49,000
Chakotay.

503
00:42:51,900 --> 00:42:54,900
I kto pani teraz pomoże kapitanie?

504
00:42:55,600 --> 00:42:59,600
Znalazłem jaskinie i wasz lud.
Jestem tam w realnym świecie.

505
00:42:59,700 --> 00:43:04,500
Wszystko zostanie zniszczone za 2 minuty,
jeżeli nie wyłączycie przekaźnika.

506
00:43:05,300 --> 00:43:10,300
Jeśli tam jesteś ty także zginiesz,
nie wierze ci.

507
00:43:10,400 --> 00:43:16,500
Jeżeli nie skontaktuję się ze swoim
statkiem, to obaj zginiemy we śnie.

508
00:43:21,500 --> 00:43:27,300
/Dziennik oficera medycznego.
/Data gwiezdna 51471,3.

509
00:43:27,500 --> 00:43:32,000
/Po zneutralizowaniu pola neurogenicznego,
/udało mi się obudzić całą załogę.

510
00:43:32,100 --> 00:43:34,100
/Niestety przebyte doświadczenie...

511
00:43:34,300 --> 00:43:38,300
/spowodowało wśród wielu z nich
/efekt uboczny, uporczywą bezsenność.

512
00:43:58,400 --> 00:44:01,000
Komputer światło.

513
00:44:03,400 --> 00:44:06,700
Przepraszam komandorze,
nie chciałem pana przestraszyć.

514
00:44:06,700 --> 00:44:08,900
Chyba nie robisz jeszcze śniadania.

515
00:44:09,000 --> 00:44:13,000
Nie robię tylko porządek w szafkach.
Nie mogę spać.

516
00:44:13,300 --> 00:44:14,700
Ja też.

517
00:44:14,800 --> 00:44:18,800
- Nie napiłby się pan herbaty?
- Chętnie.

518
00:44:19,300 --> 00:44:26,500
Wiem, że to głupie, ale, za każdym razem,
kiedy zasypiam boje się, że się nie obudzę.

519
00:44:28,900 --> 00:44:30,200
Wy też?

520
00:44:30,600 --> 00:44:33,800
Właśnie skończyliśmy
partię Howerbola na holodeku.

521
00:44:33,900 --> 00:44:36,600
Trzy mecze pod rząd,
bo chcieliśmy się zmęczyć.

522
00:44:36,700 --> 00:44:40,300
Wiecie, zaczynają mi się
podobać te nasze nocne spotkania.

523
00:44:41,400 --> 00:44:45,000
Szczerze mówiąc 
wolałbym dobry nocny sen.

524
00:44:49,600 --> 00:44:53,700
Ktoś tu przyszedł na śniadanie.

525
00:44:55,000 --> 00:44:59,000
Tłumaczenie Canal+
Opracowanie napisów: Jimix (jimix@o2.pl)

526
00:44:59,100 --> 00:45:02,000
Dopasowanie do wersji DVDRip
czapka

527
00:45:02,100 --> 00:45:05,000
Korekta techniczna:
tom2407

