1
00:00:03,000 --> 00:00:06,600
/Dziennik kapitański,
/data gwiezdna 51367,2

2
00:00:06,700 --> 00:00:09,800
/Ostatnie 3 dni
/spędziliśmy na planecie Marijan.

3
00:00:09,900 --> 00:00:12,800
/Załoga stęskniona za
/nowymi życzliwymi kontaktami

4
00:00:12,900 --> 00:00:17,400
/stara się w pełni
/wykorzystać nasz pobyt.

5
00:00:18,400 --> 00:00:20,700
- Neelix.
- Tom.

6
00:00:20,800 --> 00:00:23,500
- Byłeś na zakupach?
- To prezent dla B'Elanny.

7
00:00:23,600 --> 00:00:26,900
- Co to jest?
- Prezent raczej osobisty.

8
00:00:27,100 --> 00:00:29,100
O nic więcej nie pytam.

9
00:00:29,200 --> 00:00:34,200
Szczerze mówiąc sam mam
w planach mały romansik.

10
00:00:39,500 --> 00:00:43,200
Neelix?
Czy ty się czymś skropiłeś?

11
00:00:43,300 --> 00:00:48,500
Tak Telkackim piżmem.
Pociągający zapach nie sądzisz?

12
00:00:48,700 --> 00:00:52,700
Tak niewątpliwie jest mocny.

13
00:00:53,400 --> 00:00:57,800
- Jestem umówiony z Tallią.
- A dokąd ją chcesz zaprosić?

14
00:00:57,900 --> 00:01:02,000
Tego jeszcze nie zaplanowałem,
pójdę do jej sklepu niby po to,

15
00:01:02,100 --> 00:01:08,000
żeby kupić produkty na statek
i delikatnie zejdę na temat odpoczynku,

16
00:01:08,200 --> 00:01:10,900
zabawy i jednym
słowem kolacji i tańca.

17
00:01:11,000 --> 00:01:14,500
- Przemyślana strategia.
- Rzeczywiście tak sądzisz?

18
00:01:14,800 --> 00:01:18,100
Bo wiem, że w swoim czasie
byłeś niezłym podrywaczem.

19
00:01:18,200 --> 00:01:19,000
Jak to byłem.

20
00:01:19,100 --> 00:01:21,000
No cóż tera
 kiedy jesteś zajęty

21
00:01:21,100 --> 00:01:25,800
oczywiście nie będziesz podrywał pięknych
fascynujących i wyzwolonych Marianek.

22
00:01:25,900 --> 00:01:30,600
- Neelix czy chcesz mnie pognębić?
- Ja tylko...

23
00:01:30,700 --> 00:01:34,700
...z nikim nie byłem od czasu Kes
i czuję się trochę nie zręcznie.

24
00:01:34,800 --> 00:01:38,200
Przydałaby mi się rada.

25
00:01:38,300 --> 00:01:42,300
Najlepsza rada, jakiej mogę ci udzielić
to żebyś był sobą.

26
00:01:42,400 --> 00:01:44,300
Jasne.

27
00:01:44,400 --> 00:01:47,000
Będę sobą.

28
00:01:47,400 --> 00:01:53,000
- Zaczekaj mam dla ciebie jeszcze jedną rade.
- Mianowicie?

29
00:01:53,400 --> 00:01:56,500
Używaj mniej piżma.

30
00:02:09,800 --> 00:02:13,000
Przykro mi panie Guill
to moja ostateczna oferta.

31
00:02:13,100 --> 00:02:18,600
A ja Kapitanie wyczuwam, że jest pani
gotowa zapłacić za to 300 rennów.

32
00:02:18,700 --> 00:02:22,800
Porucznik Torres potrzebuje tego
zwoju do ulepszenia systemu łączności.

33
00:02:22,900 --> 00:02:26,800
- Telepaci.
- Też coś wyczuwam.

34
00:02:27,200 --> 00:02:30,200
Czuję, że jest pan gotów,
zejść do 250.

35
00:02:30,300 --> 00:02:33,600
Czyta pani w myślach.

36
00:02:34,600 --> 00:02:36,600
Przepraszam.

37
00:02:36,700 --> 00:02:40,300
- Zranił panią?
- Nic mi nie jest.

38
00:02:41,500 --> 00:02:45,400
- Tylko nie lubię jak mnie potrącają.
- On nie zrobił tego umyślnie.

39
00:02:46,000 --> 00:02:50,200
Skończmy transakcje, znajdź Neelixa.

40
00:02:54,000 --> 00:02:57,000
Dawno nie widziałem tak pięknych
i dorodnych owoców.

41
00:02:57,100 --> 00:03:00,300
W tym roku mieliśmy marne zbiory
wodnych śliwek.

42
00:03:00,400 --> 00:03:04,400
A do tego są jeszcze mało słodkie.

43
00:03:08,200 --> 00:03:11,100
Wspaniała goryczka.

44
00:03:11,200 --> 00:03:14,600
Świetnie nadają się na przetwory.

45
00:03:16,900 --> 00:03:20,200
Dlaczego mam cię
pociągnąć za bokobrody?

46
00:03:20,300 --> 00:03:22,100
Słu... słucham?

47
00:03:22,200 --> 00:03:26,000
O tym przecież myślisz,
chcesz, żebym cię za nie pociągnęła.

48
00:03:28,200 --> 00:03:30,100
No gdybyś naprawdę chciała.

49
00:03:30,200 --> 00:03:34,400
Oczywiście.
Zaczekasz aż tu skończę?

50
00:03:35,400 --> 00:03:39,700
Może więc spróbuje
zmienić moje plany.

51
00:03:43,800 --> 00:03:47,900
- Jako szef ochrony jestem bezrobotna.
- W jakim sensie.

52
00:03:48,000 --> 00:03:53,300
W naszym społeczeństwie akty przemocy,
zbrodnie przestały istnieć.

53
00:03:53,400 --> 00:03:56,200
Wystarczy przespacerować się
po naszych ulicach rozejrzeć się

54
00:03:56,300 --> 00:03:58,400
łatwo zauważyć,
że nie ma żadnej przemocy.

55
00:03:58,500 --> 00:03:59,900
Imponujące.

56
00:04:00,000 --> 00:04:03,300
Jestem ostatnią policjantką pracującą
w tym mieście.

57
00:04:03,400 --> 00:04:06,100
I bez wątpienia najlepszą.

58
00:04:06,200 --> 00:04:09,500
Ciekaw jestem waszych metod
zapobiegania przestępczości.

59
00:04:09,600 --> 00:04:14,400
A ja waszych, chętnie bym zobaczyła
Voyagera i pańską prace.

60
00:04:14,500 --> 00:04:19,600
Za godzinę zaczynam codzienny obchód
o wszystkim pani opowiem.

61
00:04:20,400 --> 00:04:24,300
- Doskonale.
- Przesyłamy się stamtąd.

62
00:04:24,400 --> 00:04:27,600
/Wolisz mówić na głos.
/Dlaczego?

63
00:04:27,700 --> 00:04:30,100
/Przywykłem do tego przez
/te wszystkie lata

64
00:04:30,200 --> 00:04:34,000
/w Gwiezdnej Flocie
/nie ma zbyt wielu telepatów.

65
00:04:34,100 --> 00:04:36,600
Skoro pan woli.

66
00:04:36,700 --> 00:04:39,100
Neelix wracamy!

67
00:04:39,300 --> 00:04:44,900
Nie nie wracaj sama,
ja jeszcze musze dokończyć transakcje.

68
00:04:46,300 --> 00:04:48,800
/Ratunku .

69
00:04:49,000 --> 00:04:52,100
/Ludzie pomóżcie mi.

70
00:04:53,700 --> 00:04:56,200
/Ratunku!

71
00:04:57,600 --> 00:05:01,800
Następnym razem
to cię nauczy idioto!

72
00:05:05,400 --> 00:05:08,000
Wezwijcie lekarza.

73
00:05:08,100 --> 00:05:14,300
- Dlaczego, dlaczego go pobiłeś?
- Nie wiem.

74
00:07:06,100 --> 00:07:08,800
/PRZELOTNA MYŚL

75
00:07:14,100 --> 00:07:19,900
Pomysł z aresztem jest zadziwiający.
Zamykanie kogoś w pomieszczeniu jako karę.

76
00:07:20,700 --> 00:07:23,400
Czy ta metoda
ma resocjalizować przestępcę?

77
00:07:23,500 --> 00:07:27,600
Areszt przede wszystkim
zapewnia bezpieczeństwo pozostałym.

78
00:07:27,700 --> 00:07:29,700
- W jakim sensie.
- O to przykład:

79
00:07:29,800 --> 00:07:32,700
Jeśli na statku znajdzie się
wrogo usposobiony obcy

80
00:07:32,800 --> 00:07:36,500
izolujemy go w areszcie
póki nie oddamy go w ręce jego władz.

81
00:07:36,600 --> 00:07:39,600
- Rozumiem.
- Czasami byliśmy zmuszeni więzić

82
00:07:39,700 --> 00:07:43,700
członka załogi,
który popełnił poważne wykroczenie.

83
00:07:43,800 --> 00:07:47,100
Dziwi mnie, że ktokolwiek z waszych
mógł zrobić coś na tyle poważnego

84
00:07:47,200 --> 00:07:49,400
że konieczna była tak drastyczna kara.

85
00:07:49,500 --> 00:07:52,300
To niezmiernie rzadkie,
procentowo w ciągu całej podróży

86
00:07:52,400 --> 00:07:56,200
areszt był zajęty
przez nie cały procent.

87
00:07:56,300 --> 00:08:00,700
Przepraszam z określenie,
ale dla mnie to barbarzyństwo.

88
00:08:00,900 --> 00:08:03,900
/Gdyby wszystkie rasy byłyby
/tak oświecone jak Twoja i Moja

89
00:08:04,000 --> 00:08:06,300
/Więzienia nie byłyby potrzebne.

90
00:08:06,400 --> 00:08:08,200
/Mostek do komandora Tuvoka.

91
00:08:08,300 --> 00:08:09,400
Tak słucham.

92
00:08:09,500 --> 00:08:12,300
Główną Śledczą Nimira
wzywają z planety.

93
00:08:12,400 --> 00:08:17,000
Doszło do jakiegoś ataku
/na głównym rynku.

94
00:08:20,000 --> 00:08:21,700
Nigdy nie widziałam tyle krwi.

95
00:08:21,800 --> 00:08:24,000
- Uspokój się.
- Słyszałam, że kiedyś kogoś pobito.

96
00:08:24,100 --> 00:08:25,600
- No już.
- Ale byłam wtedy dzieckiem.

97
00:08:25,700 --> 00:08:28,600
- Nic się już nie dzieje.
- Dręczyły mnie koszmary.

98
00:08:28,700 --> 00:08:31,800
Już dobrze, już po wszystkim.

99
00:08:31,900 --> 00:08:35,500
Był oszołomiony, twierdzi,
że nie wiedział, dlaczego zaatakował.

100
00:08:35,600 --> 00:08:38,400
Ale dlaczego nikt
go nie powstrzymał?

101
00:08:38,500 --> 00:08:42,000
Ludzie byli w szoku
my tu praktycznie nie znamy przemocy.

102
00:08:42,100 --> 00:08:45,600
Zapewniam jednak,
że przeprowadzimy rzetelne dochodzenie.

103
00:08:45,700 --> 00:08:49,300
- Przydamy się?
- Tak. Chciałabym pani, panu Neelixowi

104
00:08:49,400 --> 00:08:52,300
i porucznik Torres zadać kilka pytań.

105
00:08:52,400 --> 00:08:54,300
Może pani na nas liczyć.

106
00:08:54,400 --> 00:08:55,500
Główna śledcza.

107
00:08:55,600 --> 00:08:58,300
Czy ma pani jakieś powody
by ich podejrzewać?

108
00:08:58,400 --> 00:09:01,900
Nie komandorze.
To zwykłe czynności dochodzeniowe.

109
00:09:02,000 --> 00:09:05,300
A teraz proszę za mną.

110
00:09:17,600 --> 00:09:21,300
Bardzo proszę zająć miejsce.

111
00:09:21,800 --> 00:09:25,900
Podczas przesłuchania będę telepatycznie
monitorować pani myśli,

112
00:09:26,000 --> 00:09:29,000
a to urządzenie zarejestruje stan
pani engramów,

113
00:09:29,100 --> 00:09:31,300
żebym mogła później
przeanalizować odpowiedzi.

114
00:09:31,400 --> 00:09:35,900
Jeśli dobrze rozumiem
to będzie pani odczytywać moje myśli.

115
00:09:36,000 --> 00:09:40,000
- I jednocześnie je rejestrować.
- Tak.

116
00:09:40,100 --> 00:09:44,300
Trudno byłoby coś
przed panią ukryć.

117
00:09:53,600 --> 00:09:57,400
Jak długo pani była na rynku
przed aktem agresji?

118
00:09:57,500 --> 00:10:01,800
- Godzinę może trochę dłużej.
- A dokładnie gdzie pani stała?

119
00:10:01,900 --> 00:10:05,800
- Po drugiej stronie skweru.
- Czy z tego miejsca dokładnie mógł pan

120
00:10:05,900 --> 00:10:11,000
- widzieć co się stało?
- Nie zupełnie, doszły do nas krzyki,

121
00:10:11,100 --> 00:10:13,700
kiedy podeszliśmy bliżej
i zobaczyliśmy całą scenę.

122
00:10:13,800 --> 00:10:16,600
Po co konkretnie przyszła pani
tego dnia na rynek?

123
00:10:16,700 --> 00:10:20,100
Wraz z Kapitan Janeway umówiliśmy się tam
z panem Guillem.

124
00:10:20,200 --> 00:10:23,100
- W jakiej sprawie?
- Poznałyśmy go dzień wcześniej.

125
00:10:23,200 --> 00:10:26,000
Obiecał nam załatwić zwój rezonansowy.

126
00:10:26,100 --> 00:10:28,800
Rozumiem.
Czy widziała panie wcześniej,

127
00:10:28,900 --> 00:10:31,200
któregoś z uczestników tego starcia?

128
00:10:31,300 --> 00:10:39,000
Ofiary nie widziałam, ale atakujący
to chyba ten sam, który wpadł na B'Elanne.

129
00:10:39,400 --> 00:10:42,000
Wpadł na nią?
Jest pani pewna.

130
00:10:42,100 --> 00:10:45,500
Nie chcący się zderzyli.

131
00:10:46,000 --> 00:10:50,200
- Kiedy dokładnie to się stało.
- Właśnie ustalaliśmy cenę.

132
00:10:50,500 --> 00:10:55,200
- Chyba bardzo się spieszył.
- Jakie były pani myśli po tym zdarzeniu?

133
00:10:55,300 --> 00:10:58,300
Moje myśli?
Jakie to ma znaczenie.

134
00:10:58,400 --> 00:11:02,200
Proszę by pani sobie przypomniała,
to może być ważne.

135
00:11:02,300 --> 00:11:07,000
A co miałam myśleć nikomu nic się nie stało
/zresztą liczyłam monety

136
00:11:07,100 --> 00:11:09,400
/niezbyt dobrze radzę sobie
/z waszymi pieniędzmi.

137
00:11:09,500 --> 00:11:14,900
Pomyślałem sobie...
/że mógłbym upiec świetne ciasto

138
00:11:15,200 --> 00:11:17,300
/z tymi wodnymi śliwkami.

139
00:11:17,400 --> 00:11:22,000
/- Tylko o tym pan myślał panie Neelix.
/- Oczywiście.

140
00:11:22,100 --> 00:11:25,100
A o czym innym miałbym myśleć?

141
00:11:25,200 --> 00:11:29,800
- Trochę mnie to zezłościło.
/- Może pani to sprecyzować.

142
00:11:29,900 --> 00:11:34,500
Spróbuje.
Chyba pomyślałam wtedy o stopie.

143
00:11:35,300 --> 00:11:37,100
Ten idiota nadepnął mi na nią.

144
00:11:37,200 --> 00:11:39,700
- Nazwała go pani idiotą?
- Oczywiście, że nie.

145
00:11:39,800 --> 00:11:42,900
- Ale pomyślała pani?
- Rzeczywiście.

146
00:11:43,000 --> 00:11:47,000
- Czy pomyślała pani o odwecie?
- Zrobił to nie chcący.

147
00:11:47,100 --> 00:11:51,100
Ale sprawił pani ból.
Nie chciała się pani zrewanżować?

148
00:11:51,200 --> 00:11:56,200
- Nie zrobiłabym tego.
- Ale pomyślała pani o tym.

149
00:11:56,900 --> 00:11:59,800
- Nie pamiętam, co pomyślałam.
- Tak czy nie...

150
00:11:59,900 --> 00:12:03,500
...pomyślała pani o zadaniu mu cierpienia.

151
00:12:03,600 --> 00:12:06,300
Tak czy nie?

152
00:12:08,600 --> 00:12:11,900
Może przez jakiś ułamek sekundy.

153
00:12:12,000 --> 00:12:14,300
/Hej!

154
00:12:15,900 --> 00:12:18,700
/Po prostu nie lubię jak mnie ktoś potrąca,
ale zorientowałam się,

155
00:12:18,800 --> 00:12:23,600
że nie zrobił tego umyślnie
i od razu o tym zapomniałam.

156
00:12:23,700 --> 00:12:28,200
Co?!
Czy moje myśli mają jakieś znaczenie.

157
00:12:29,700 --> 00:12:33,200
Poruczniku Belano Torres
jest pani aresztowana.

158
00:12:33,300 --> 00:12:36,800
- O co jestem oskarżona?
- O zrodzenie się w pani myślach

159
00:12:36,900 --> 00:12:40,800
chęci zadania komuś cierpienia.

160
00:12:46,100 --> 00:12:49,700
Czy to znaczy, że samo myślenie
o przemocy jest zbrodnią?

161
00:12:49,800 --> 00:12:51,600
- Tak.
- To śmieszne.

162
00:12:51,700 --> 00:12:55,600
Zapewniam was, że to u nas konieczne,
kiedyś nasze społeczeństwo

163
00:12:55,700 --> 00:12:59,200
było pełne przemocy.
Kiedy zabroniliśmy wrogich myśli

164
00:12:59,300 --> 00:13:02,100
przestępczość natychmiast zaczęła maleć.

165
00:13:02,200 --> 00:13:05,400
Ostatnie trzy pokolenia
w ogóle jej nie znają.

166
00:13:05,500 --> 00:13:09,900
Naprawdę uważacie, że można mówić ludziom,
o czym wolno im myśleć a o czym nie wolno.

167
00:13:10,000 --> 00:13:11,800
Jest nie zaprzeczalnym faktem,

168
00:13:11,900 --> 00:13:16,800
że myśli o użyciu siły wobec innych
mogą prowadzić do aktów przemocy.

169
00:13:16,900 --> 00:13:20,000
Nawet jeśli Bellana
pomyślała o użyciu siły.

170
00:13:20,100 --> 00:13:22,600
To w końcu Frane zaatakował nie ona.

171
00:13:22,700 --> 00:13:27,300
Zrobił to tylko dla tego, że odebrał
telepatycznie konkretną myśl B'Elany

172
00:13:27,400 --> 00:13:32,300
Ta wizja skaziła jego umysł i w rezultacie
spowodowała utratę kontroli.

173
00:13:32,400 --> 00:13:37,000
Może i dokonał fizycznego aktu,
ale zainspirowała go cudza myśl.

174
00:13:37,100 --> 00:13:40,500
Tam skąd pochodzimy
ludzie odpowiadają za własne czyny!

175
00:13:40,600 --> 00:13:45,400
A u nas ludzie odpowiadają
przede wszystkim za swoje myśli.

176
00:13:45,500 --> 00:13:50,200
Z pewnością rozumiecie taką konieczność
w społeczności telepatów.

177
00:13:50,300 --> 00:13:52,200
- Rzeczywiście.
- Kapitanie?

178
00:13:52,300 --> 00:13:56,300
Akceptuje fakt, że Marianie mogą podlegać
wpływom cudzych myśli,

179
00:13:56,400 --> 00:14:02,000
ale na tym rynku były wówczas dziesiątki osób,
skąd więc pewność, że winna jest B'Elana?

180
00:14:02,100 --> 00:14:05,500
Maryjanie od dawna
nie miewają myśli o przemocy.

181
00:14:05,600 --> 00:14:08,600
Dlatego żaden z nich
nie może być za to odpowiedzialny.

182
00:14:08,700 --> 00:14:12,200
Poza tym dowody wskazujące
na B'Elane są oczywiste.

183
00:14:12,300 --> 00:14:14,400
Myślała o popełnieniu
gwałtownego czynu.

184
00:14:14,500 --> 00:14:17,200
Chciałabym obejrzeć te dowody
jeśli to możliwe.

185
00:14:17,300 --> 00:14:20,100
Proszę bardzo.

186
00:14:20,300 --> 00:14:24,100
Obawiam się,
że będziesz zawiedziona.

187
00:14:24,200 --> 00:14:29,300
- Co Belanie za to grozi?
- Nasz system karny, jak mówicie humanitarny.

188
00:14:29,400 --> 00:14:34,000
W odróżnieniu od was nie zamykamy ludzi
po to żeby ich ukarać.

189
00:14:34,100 --> 00:14:38,200
Zwolnimy cię.
Zaraz po oczyszczeniu engramowym.

190
00:14:38,300 --> 00:14:40,800
- Po czym?
- Chodzi o zabieg medyczny,

191
00:14:40,900 --> 00:14:44,500
który zidentyfikuje i usunie z twojego mózgu
szkodliwe wizje.

192
00:14:44,600 --> 00:14:48,300
- Kapitanie!
- Taka identyfikacja pozwoli nam

193
00:14:48,400 --> 00:14:51,600
na usunięcie tej samej szkodliwej myśli
z umysłu Frejna.

194
00:14:51,700 --> 00:14:55,400
Wymazanie pamięci.
To niebezpieczny zabieg.

195
00:14:55,500 --> 00:14:59,200
Istnieje niewielkie ryzyko
uszkodzeni neurologicznych,

196
00:14:59,300 --> 00:15:03,800
ale jest to jedyny sposób
na wyleczenie Frejna.

197
00:15:03,900 --> 00:15:09,700
Czy możecie odsunąć wykonanie zabiegu,
do czasu kiedy zapoznam się z dowodami.

198
00:15:09,800 --> 00:15:12,200
Proszę.

199
00:15:14,600 --> 00:15:18,700
Przestrojenie instrumentów
zabierze nam około doby.

200
00:15:18,800 --> 00:15:24,200
- Ten czas ma pani do dyspozycji.
- Musi nam wystarczyć.

201
00:15:50,400 --> 00:15:53,600
- Kapitanie musimy wydostać stamtąd Belane.
- Znasz zasady Tom,

202
00:15:53,700 --> 00:15:57,200
przestrzegamy wszystkich praw nie tylko
tych, które my uznajemy.

203
00:15:57,300 --> 00:15:59,500
Nie można nakazać ludziom
kontrolować swoje myśli.

204
00:15:59,600 --> 00:16:03,500
- Widocznie można.
- Pozwoli pani poddać ją temu zabiegowi?

205
00:16:03,600 --> 00:16:07,700
Zrobię wszystko, żeby do tego nie dopuścić.
Neelix złoży notę dyplomatyczną,

206
00:16:07,800 --> 00:16:10,600
a ja i Tuvok przejrzymy
zeznania świadków.

207
00:16:10,700 --> 00:16:13,700
Może zdołamy podważyć argumenty
Głównej Śledczej.

208
00:16:13,800 --> 00:16:15,800
A jeśli nie?

209
00:16:15,900 --> 00:16:22,000
Oby doktor potrafił zneutralizować
skutki oczyszczania engramowego.

210
00:16:22,200 --> 00:16:25,900
Cały personel Voyagera
został wezwany do powrotu.

211
00:16:26,000 --> 00:16:28,700
Koniec z przepustkami.

212
00:16:28,800 --> 00:16:33,000
- Chakotay, musimy pogadać.
- Siadaj.

213
00:16:33,200 --> 00:16:37,600
- Tutaj?
- Kapitan chyba się nie obrazi.

214
00:16:37,900 --> 00:16:39,400
O co chodzi?

215
00:16:39,500 --> 00:16:43,400
Tuvok i Kapitan przeglądają sobie dowody,
a Belana siedzi w Marijańskim więzieniu

216
00:16:43,500 --> 00:16:46,400
i czeka na lobotomie,
nie zniosę tego.

217
00:16:46,500 --> 00:16:49,300
- Co ci chodzi po głowie?
- Uwolnijmy ją.

218
00:16:49,400 --> 00:16:55,000
- Chcesz otwartego konfliktu z Marijanami?
- To banda pacyfistów nie zareagują.

219
00:16:55,100 --> 00:16:59,000
Pewnie masz racje,
ale zanim odwołamy się do takich metod

220
00:16:59,100 --> 00:17:01,900
dajmy Kapitan szanse
na legalne rozwiązanie.

221
00:17:02,000 --> 00:17:05,200
Kiedy je znajdzie
może być już za późno.

222
00:17:05,300 --> 00:17:08,300
Zrobimy tak...
wymyśl plan misji ratunkowej

223
00:17:08,400 --> 00:17:12,600
ograniczając przemóc do minimum,
a ja go sprawdzę.

224
00:17:12,700 --> 00:17:16,900
- Chcesz mnie czymś zająć, tak?
- Dziwisz mi się?

225
00:17:17,000 --> 00:17:20,400
- Ja nie żartuje Chakotay.
- Ani ja.

226
00:17:20,500 --> 00:17:23,200
Jeśli plan będzie rozsądny,
a kapitan nie znajdzie rozwiązania

227
00:17:23,300 --> 00:17:26,100
poprę projekt misji ratunkowej.

228
00:17:26,200 --> 00:17:28,100
Dzięki, biorę się do tego.

229
00:17:28,200 --> 00:17:33,100
Tom!
Siedziałeś w fotelu Kapitan, ale pamiętaj...

230
00:17:33,200 --> 00:17:36,000
Ona tu rządzi.

231
00:17:38,900 --> 00:17:42,900
- Nie akceptuje pani wniosków Głównej Śledczej?
- Nie odrzucam ich z góry,

232
00:17:43,000 --> 00:17:46,600
ale nie zamierzam uwierzyć
jej jedynie na słowo.

233
00:17:46,700 --> 00:17:50,200
W ciągu ostatnich kilku dni
spędziłem z Nimirą wiele czasu.

234
00:17:50,300 --> 00:17:53,200
Nie wątpliwie potrafi
prowadzić dochodzenie.

235
00:17:53,300 --> 00:17:55,600
- Wcale w to nie wątpię.
- Już nie pierwszy raz skłonności

236
00:17:55,700 --> 00:17:59,200
porucznik Torres do przemocy sprawiają
nam kłopoty.

237
00:17:59,300 --> 00:18:02,200
Nie zaprzeczam.

238
00:18:02,700 --> 00:18:05,500
Ale czy jesteś skłonny uwierzyć,
że jedna przelotna myśl

239
00:18:05,600 --> 00:18:09,600
- czyni ją odpowiedzialną za okrutny napad?
- Tutejsze zbrodnie

240
00:18:09,700 --> 00:18:13,200
są najczęściej wynikiem
uzewnętrznienia myśli o przemocy.

241
00:18:13,300 --> 00:18:17,900
Podobnie było na Wolkanie zanim mój lud
nauczył się panować nad emocjami.

242
00:18:18,000 --> 00:18:21,500
W mojej opinii, Marijan należy podziwiać
za ich osiągnięcia.

243
00:18:21,600 --> 00:18:25,900
Wierze, że mają szlachetne zamiary,
jednak zanim zaczną grzebać w jej mózgu

244
00:18:26,000 --> 00:18:28,500
spróbuje ją zrehabilitować.

245
00:18:28,600 --> 00:18:31,100
Musimy jednak przygotować się
na ewentualność,

246
00:18:31,200 --> 00:18:33,900
że uznają ją winna tego przestępstwa.

247
00:18:34,000 --> 00:18:39,500
Może tak...,
ale nie koniecznie.

248
00:18:40,200 --> 00:18:43,500
Spójrz na to.
Proszę.

249
00:18:43,800 --> 00:18:48,200
Nie chce oskarżać o nie dbałość tak
podziwianej przez ciebie Głównej Śledczej.

250
00:18:48,300 --> 00:18:52,900
Ale nie sądzisz,
że coś zostało pominięte?

251
00:18:54,600 --> 00:18:59,300
- Nowe dowody?
- Dotyczące napastnika pana Frejna

252
00:18:59,400 --> 00:19:03,100
według waszych własnych rejestrów
był czterokrotnie aresztowany

253
00:19:03,200 --> 00:19:05,600
pod zarzutem myślenia o przemocy.

254
00:19:05,700 --> 00:19:10,100
Uznaliście go za recydywistce o skłonnościach
do nie dozwolonych wizji.

255
00:19:10,200 --> 00:19:15,000
Istotnie, lecz te myśli
usuwano za każdym razem.

256
00:19:15,100 --> 00:19:18,300
Spędził wiele lat
na odbudowie neurogenicznej.

257
00:19:18,400 --> 00:19:21,300
Czy w rejestrach nie zapisano,
że jest wyleczony?

258
00:19:21,400 --> 00:19:24,900
Czy możliwe jest,
że jego stan pogorszył się

259
00:19:25,000 --> 00:19:29,200
i że on jest odpowiedzialny za akt
przemocy, do którego doszło na rynku?

260
00:19:29,300 --> 00:19:33,100
Możliwe,
ale nic na to nie wskazuje.

261
00:19:33,200 --> 00:19:37,400
Engramowe skany mózgu Frejna,
że myśli porucznik Torres

262
00:19:37,500 --> 00:19:42,400
całkowicie opanowały jego umysł,
w trakcie ataku.

263
00:19:43,200 --> 00:19:47,100
Wyklucza pani działanie
jego własnych myśli?

264
00:19:47,200 --> 00:19:50,100
Zaczynam się czuć
jakby to mnie przesłuchiwano.

265
00:19:50,200 --> 00:19:53,000
Ja jedynie badam
wszystkie logiczne możliwości

266
00:19:53,100 --> 00:19:57,200
jako oficer śledczy
powinna pani to zrozumieć.

267
00:19:57,300 --> 00:19:59,500
Rozumiem.

268
00:19:59,600 --> 00:20:03,600
Rozumiem też, że wykonuje pan
swoją prace.

269
00:20:03,700 --> 00:20:07,300
Jednak wina pańskiej koleżanki
została już dowiedziona.

270
00:20:07,400 --> 00:20:10,200
Niepodważalnie.

271
00:20:10,300 --> 00:20:13,700
Wyrok zostanie wykonany.

272
00:20:16,600 --> 00:20:21,200
Sądzisz, że to jest dla mnie łatwe
nie chce skrzywdzić porucznik B'Elany,

273
00:20:21,300 --> 00:20:23,400
ale nie mam żadnego wyboru.

274
00:20:23,500 --> 00:20:25,200
Należy usunąć te agresje.

275
00:20:25,300 --> 00:20:29,500
Inaczej grożą nam zachowania mogące wywołać
panikę w całym mieście.

276
00:20:29,600 --> 00:20:32,100
Mówiłeś, że twój lud
przez całe wieki

277
00:20:32,200 --> 00:20:35,900
uczył się sposobów kontrolowania
gwałtownych odruchów.

278
00:20:36,000 --> 00:20:41,700
Daleko nam jeszcze do waszej
samodyscypliny, ale staramy się.

279
00:20:42,200 --> 00:20:45,300
Nie rozumiesz tego?

280
00:20:45,800 --> 00:20:50,300
Nie osądzam waszej kultury
w istocie podziwiam ją.

281
00:20:51,600 --> 00:20:57,700
Podobnie jak twoje metody pracy,
ale nie mogę zaniedbać swoich obowiązków

282
00:20:57,800 --> 00:21:02,700
wobec B'Elany.
Musze kontynuować własne śledztwo.

283
00:21:03,200 --> 00:21:09,300
To twoje zadanie, moje polega na dokonaniu
oczyszczenia engramowego.

284
00:21:11,800 --> 00:21:16,100
Telepatia nie lubię jej
nigdy nie lubiłem,

285
00:21:16,200 --> 00:21:20,000
nie służy negocjacją
nie służy miłości

286
00:21:20,100 --> 00:21:22,700
i z pewnością nie posłużyła B'Elanie.

287
00:21:22,800 --> 00:21:26,800
- Sama zawiniła.
- O czym ty mówisz?

288
00:21:26,900 --> 00:21:30,700
Nie uważała na swoje myśli
wywołała przemóc.

289
00:21:30,800 --> 00:21:35,500
B'Elana nie przywykła do towarzystwa
telepatów to nie znaczy, że jest winna.

290
00:21:35,600 --> 00:21:40,600
Więc zawiniła ignorancją
to u was częsta przypadłość.

291
00:21:40,700 --> 00:21:42,700
Co to niby ma znaczyć?

292
00:21:42,800 --> 00:21:46,800
Nawiązujecie kontakty z obcymi rasami
niedostatecznie rozumiejąc ich naturę,

293
00:21:46,900 --> 00:21:53,900
w rezultacie wasz główny cel poszukiwanie
nowych cywilizacji prowadzi do konfliktów.

294
00:21:55,200 --> 00:21:59,600
To co ty nazywasz ignorancją...
my nazywamy poszukiwaniem.

295
00:21:59,700 --> 00:22:05,600
Owszem wiąże się to z pewnym ryzykiem,
ale lepsze to niż asymilowanie

296
00:22:05,700 --> 00:22:07,100
wszystkiego co się napotyka.

297
00:22:07,200 --> 00:22:10,300
Wasz cel to zdobywanie wiedzy,
asymilacja jest idealna

298
00:22:10,400 --> 00:22:13,500
do osiągania tego celu.

299
00:22:13,600 --> 00:22:16,100
Idealna.

300
00:22:16,500 --> 00:22:18,800
Dzień dobry pani
podać to co zwykle?

301
00:22:18,900 --> 00:22:21,700
- Tak proszę.
- Już daje.

302
00:22:21,800 --> 00:22:24,500
Przepraszam.

303
00:22:24,700 --> 00:22:28,200
Idiotko uważaj, co robisz.

304
00:22:49,300 --> 00:22:51,800
Nie żyje.

305
00:22:56,500 --> 00:23:01,200
- Nie mogę uwierzyć, że ona nie żyje.
- Wiem, że to dla Ciebie trudne Neelix,

306
00:23:01,300 --> 00:23:04,400
ale opowiedz mi
o wszystkim co tam zaszło.

307
00:23:04,500 --> 00:23:08,700
Siedem i ja pakowaliśmy zakupione towary,
kiedy usłyszeliśmy krzyk

308
00:23:08,800 --> 00:23:13,200
pobiegłem, stara kobieta
stała nad ciałem Talli.

309
00:23:13,300 --> 00:23:16,600
Trzymając w dłoni zakrwawiony nóż.

310
00:23:16,700 --> 00:23:19,100
Nawet nie miałem
szansy się pożegnać.

311
00:23:19,200 --> 00:23:22,700
- Czy stara kobieta powiedziała coś?
- Nie przypominam sobie,

312
00:23:22,800 --> 00:23:27,200
była równie wstrząśnięta
i oszołomiona jak wszyscy.

313
00:23:27,300 --> 00:23:30,800
Uważa pan, że to ma związek
z tamtym napadem na rynku.

314
00:23:30,900 --> 00:23:34,500
Nie jestem pewien,
ale to nie może być przypadek,

315
00:23:34,600 --> 00:23:38,000
że w ciągu dwóch dni doszło
do dwóch aktów przemocy

316
00:23:38,100 --> 00:23:41,500
w mieście, które szczyci się
wyeliminowaniem przestępczości.

317
00:23:41,600 --> 00:23:44,600
/- Mostek do komandora Tuvoka.
- Tuvok słucham.

318
00:23:44,700 --> 00:23:46,700
/Główna śledcza Nimira
/chce się z panem widzieć,

319
00:23:46,800 --> 00:23:49,800
/prosi o zezwolenie
/o przesłanie się na pokład.

320
00:23:49,900 --> 00:23:54,300
Udzielam zezwolenia
odprowadź ją do sali odpraw. Skończyłem.

321
00:23:54,400 --> 00:23:56,800
Odłóżmy tę rozmowę na później.

322
00:23:56,900 --> 00:24:02,800
Komandorze, to była wspaniała dziewczyna,
niech pan dotrze do tych,

323
00:24:02,900 --> 00:24:07,900
którzy odpowiadają za jej śmierć
i doprowadzi ich przed sąd.

324
00:24:08,000 --> 00:24:11,900
Zrobię wszystko co w mojej mocy.

325
00:24:32,900 --> 00:24:36,100
- Dziękuje, że mnie przyjąłeś.
- Słyszałem, co się stało.

326
00:24:36,200 --> 00:24:39,600
Orientujesz się
co mogło spowodować ostatni atak?

327
00:24:39,700 --> 00:24:43,800
- Właśnie przesłuchiwałam te kobietę.
- I?

328
00:24:43,900 --> 00:24:49,100
Zaatakowała ofiarę reagując na te samą myśl,
która sprowokowała poprzedni napad.

329
00:24:49,200 --> 00:24:51,400
- Myśl Belany?
- Tak.

330
00:24:51,500 --> 00:24:54,000
Ona i Frejn zostali zatrzymani.

331
00:24:54,100 --> 00:24:58,800
- Jak ta myśl mogła trafić do kogoś innego?
- Nie wiem.

332
00:24:58,900 --> 00:25:02,300
Dlatego tu jestem,
potrzebuje pomocy.

333
00:25:05,000 --> 00:25:07,700
- Pomogę ci.
- Dziękuje.

334
00:25:09,500 --> 00:25:14,200
Nie wiem, dlaczego ta myśl dalej zakaża ludzi,
ale wiem, że musze położyć temu kres.

335
00:25:14,300 --> 00:25:19,400
Nigdy nie miałam doczynienia z morderstwem
masz doświadczenie w podobnych śledztwach?

336
00:25:19,500 --> 00:25:23,000
- Owszem.
- Chcę zacząć o odtworzenia czynności

337
00:25:23,100 --> 00:25:24,700
tej kobiety w ciągu ostatnich dni,

338
00:25:24,800 --> 00:25:27,100
żeby sprawdzić
gdzie mogła zetknąć się z tą myślą.

339
00:25:27,200 --> 00:25:28,900
Mądra decyzja.

340
00:25:29,000 --> 00:25:32,300
Tymczasem ja chciałbym przesłuchać B'Elane,
jeśli pozwolisz.

341
00:25:32,400 --> 00:25:36,200
Może świeże spojrzenie,
zdoła ujawnić jakieś nowe fakty.

342
00:25:36,300 --> 00:25:39,600
Zaraz to zorganizuje.

343
00:25:44,900 --> 00:25:49,800
Nie wiem czy znanie jaźni podoba mi się
bardziej niż engramowe oczyszczanie.

344
00:25:49,900 --> 00:25:54,000
Nie będzie to pełne zlanie
skupie się wyłącznie na twoich wspomnieniach

345
00:25:54,100 --> 00:25:58,800
dotyczących wydarzeń związanych z napadem,
nic ci nie grozi.

346
00:25:58,900 --> 00:26:01,700
Jesteś gotowa?

347
00:26:07,100 --> 00:26:11,700
Twój umysł to mój umysł
twoje myśli to moje myśli.

348
00:26:13,500 --> 00:26:17,000
Przypomnij sobie Twoje spotkanie
z panem Frejnem.

349
00:26:17,100 --> 00:26:20,200
/Wpadł na ciebie,
/co się stało potem.

350
00:26:20,300 --> 00:26:24,800
/- Pomyślałam, że chętnie bym go uderzyła.
/- A potem?

351
00:26:24,900 --> 00:26:27,300
/Podszedł Guill i spytał
/czy on mnie zranił.

352
00:26:27,400 --> 00:26:31,900
/- Przypomnij sobie, co wtedy pomyślałaś.
- Dlaczego?

353
00:26:32,000 --> 00:26:36,000
Wyczuwam, że stało się wtedy coś więcej
niż ci się zdaje.

354
00:26:36,100 --> 00:26:39,400
Przypomnij sobie to może być ważne.

355
00:26:39,500 --> 00:26:42,700
No więc pamiętam,
że trzymał mnie za ramiona.

356
00:26:42,800 --> 00:26:46,500
/Mówiłaś, że podczas handlowych pertraktacji
/czytał ci w myślach.

357
00:26:46,600 --> 00:26:49,700
/- Czy potem także to robił?
/- Nie wiem.

358
00:26:49,800 --> 00:26:53,600
Wyczuwam, że negatywnie
na niego reagujesz.

359
00:26:53,700 --> 00:26:57,800
- On mnie przerażał.
- W jakim sensie?

360
00:26:57,900 --> 00:27:02,800
On chciał czegoś ode mnie,
/czegoś strasznego.

361
00:27:03,700 --> 00:27:06,200
Do licha!

362
00:27:07,200 --> 00:27:09,500
Czemu nie pamiętałam o tym?

363
00:27:09,600 --> 00:27:15,300
Możliwe, że wspominasz tylko
podświadome wrażenie, albo to intuicja.

364
00:27:15,400 --> 00:27:19,400
Porozmawiam o tym z panem Guillem.

365
00:27:26,900 --> 00:27:29,600
Panie Guill?

366
00:27:31,200 --> 00:27:34,800
Jestem komandor Tuvok
szef ochrony Voyagera.

367
00:27:34,900 --> 00:27:38,100
Moje dzieci czekają na mnie
z kolacja jeśli ma pan interes...

368
00:27:38,200 --> 00:27:40,500
...możemy umówić się na jutro.

369
00:27:40,600 --> 00:27:44,600
- Chciałbym porozmawiać o napadzie.
- Ze mną?

370
00:27:44,700 --> 00:27:49,500
Nasza porucznik Torres została oskarżona
o zbrodnię, zawarł z nią pan znajomość.

371
00:27:50,700 --> 00:27:53,400
Tak coś kojarzę.
Aresztowano ją?

372
00:27:53,500 --> 00:27:58,400
Główna śledcza uważa,
że to jej myśl o przemocy spowodowała napad.

373
00:27:58,500 --> 00:28:02,500
Sprawiała wrażenie miłej kobiety.

374
00:28:03,100 --> 00:28:08,100
Podobno podczas negocjacji omal
jej nie przewrócono, pamięta pan to?

375
00:28:08,200 --> 00:28:12,200
Tak, jakiś mężczyzna wpadł na nią.

376
00:28:15,500 --> 00:28:18,800
Pan się różni od swoich kolegów.

377
00:28:18,900 --> 00:28:22,600
- Pan jest telepatą.
- Zgadza się.

378
00:28:22,700 --> 00:28:24,700
Co pana interesuje?

379
00:28:24,800 --> 00:28:28,300
Prowadzę własne
dochodzenie w tej sprawie.

380
00:28:28,400 --> 00:28:30,300
Rozumiem.

381
00:28:30,400 --> 00:28:34,500
A zdawało się,
że chodzi o coś innego.

382
00:28:34,600 --> 00:28:38,600
Czuje, że ukrywa pan jakieś myśli.

383
00:28:39,200 --> 00:28:42,800
Jakieś straszne myśli
ukryte głęboko w pańskim umyśle.

384
00:28:42,900 --> 00:28:45,400
Całkowicie panuje nad tymi wizjami.

385
00:28:45,500 --> 00:28:49,300
Wszyscy mieszkańcy Wolkanu
uczą się tłumić emocje.

386
00:28:49,400 --> 00:28:53,300
Jeśli moja podświadomość niepokoi pana
postaram się bardziej ją stłumić.

387
00:28:53,400 --> 00:28:59,300
Nie proszę, szkoda wysiłku,
nie odczuwam wpływu tych myśli.

388
00:29:01,300 --> 00:29:05,400
Mam wrażenie,
że fascynują pana moje podświadome myśli,

389
00:29:05,500 --> 00:29:08,400
że chciałby pan przyjrzeć się im bliżej.

390
00:29:08,500 --> 00:29:14,700
- Nie myślałem tylko, że mógłbym pomóc.
- Mnie?

391
00:29:15,300 --> 00:29:19,800
Nauczyć się panować
nad mrocznymi impulsami.

392
00:29:19,900 --> 00:29:24,100
Nie dziękuje.
Dostatecznie je kontroluje.

393
00:29:24,200 --> 00:29:26,900
Nie wątpię.

394
00:29:32,700 --> 00:29:35,500
- Czy jeszcze coś?
- Nie.

395
00:29:36,400 --> 00:29:40,100
Pójdę już do domu na kolacje.

396
00:30:08,700 --> 00:30:13,000
- Przyniosłeś pieniądze?
- 3000 Renów.

397
00:30:18,300 --> 00:30:22,300
Dostaniesz coś za to niezwykłego.

398
00:30:38,200 --> 00:30:42,700
- Dlaczego nas pan śledzi?
- Chcę wrócić do naszej rozmowy.

399
00:30:42,800 --> 00:30:48,300
Pana interesuje moja podświadomość,
pomóżmy sobie nawzajem.

400
00:30:48,800 --> 00:30:52,400
- W jaki sposób?
- Poprzez telepatyczne przekazanie

401
00:30:52,500 --> 00:30:54,700
wizji o przemocy.

402
00:30:54,800 --> 00:30:59,400
Czy nie tego właśnie pragniesz?
Zajrzeć do mojej podświadomości.

403
00:30:59,500 --> 00:31:02,800
- Kto to jest?
- Cicho.

404
00:31:02,900 --> 00:31:09,000
- Dlaczego powinienem ci ufać?
- Stąd kolego, że myślisz podobnie jak ja.

405
00:31:11,700 --> 00:31:14,000
Może jednak nie całkiem.

406
00:31:14,100 --> 00:31:16,600
Zaczekaj.

407
00:31:20,100 --> 00:31:25,700
Może istotnie na tym zyskamy,
ale najpierw pozbądź się tego.

408
00:31:33,100 --> 00:31:35,700
Przyjdź później Malim,

409
00:31:35,800 --> 00:31:41,900
a podzielę się z Tobą myślami tak mrocznymi
o jakich Ci się nie śniło.

410
00:32:08,500 --> 00:32:11,900
- I jak?
- Fascynujące.

411
00:32:12,700 --> 00:32:19,000
- Teraz Twoja kolej.
- Musze zregenerować siły.

412
00:32:21,000 --> 00:32:25,800
Szybko się wyczerpujesz
choć masz ogromne możliwości.

413
00:32:25,900 --> 00:32:30,100
Pewnie dlatego,
że rzadko z nich korzystam.

414
00:32:30,200 --> 00:32:33,800
Wyobrażam sobie ile takich myśli
krąży na Voyagerze.

415
00:32:33,900 --> 00:32:40,100
Nawet jeśli nikt ich nie ujawnia
telepata i tak dotrze do tych umysłów

416
00:32:40,300 --> 00:32:43,100
które go interesują.

417
00:32:43,200 --> 00:32:46,200
Tak właśnie zdobywasz swój towar.

418
00:32:46,300 --> 00:32:50,600
Czasem kupuje, czasem znajduje kogoś
kto zgadza się na wymianę,

419
00:32:50,700 --> 00:32:55,500
a czasem kiedy nadarzy się sposobność
biorę to, co chce.

420
00:32:55,600 --> 00:32:58,700
Tak zrobiłeś z porucznik Torres.

421
00:32:58,800 --> 00:33:02,700
Frejn pobrał jej myśli, nie ja.

422
00:33:03,300 --> 00:33:07,000
- Znasz zatem Frejna
- Tylko przelotnie.

423
00:33:07,100 --> 00:33:10,200
- Ale prowadzisz z nim interesy.
- Czemu pytasz?

424
00:33:10,300 --> 00:33:16,400
Interesuje mnie myśl pobrana od B'Elany.
Jej skłonność do przemocy fascynuje mnie.

425
00:33:16,500 --> 00:33:20,400
Nigdy nie udało mi się
wniknąć do jej umysłu.

426
00:33:20,500 --> 00:33:25,300
- Gdybyś pomógł zdobyć te myśli.
- To nie możliwe.

427
00:33:25,400 --> 00:33:28,700
Została już usunięta.

428
00:33:30,000 --> 00:33:32,400
U Frejna,
ale ty też ją posiadłeś.

429
00:33:32,500 --> 00:33:34,700
Ja?

430
00:33:37,700 --> 00:33:42,500
Pobrałeś ją z umysłu B'Elany,
zaraz po zderzeniu z Frejnem.

431
00:33:42,600 --> 00:33:43,900
Co?

432
00:33:44,000 --> 00:33:49,400
Zbadałem wspomnienia B'Elany z chwili wypadku.
Pamięta, że czytałeś jej w myślach.

433
00:33:49,500 --> 00:33:52,900
- Pamięta nie dokładnie.
- Może.

434
00:33:53,000 --> 00:33:59,200
A może jednak pobrałeś jej wizje.
To by wyjaśniało, dlaczego ona jest w obiegu.

435
00:33:59,300 --> 00:34:03,800
- I czemu spowodowała morderstwo.
- Dosyć!

436
00:34:04,100 --> 00:34:07,900
- Dawaj mi to, co mi obiecałeś.
- Jedyną osobą z jaką będziesz dzielił

437
00:34:08,000 --> 00:34:11,900
dziś myśli jest główna śledcza.

438
00:34:16,700 --> 00:34:20,300
- Dokąd idziesz?
- Odejdźcie.

439
00:34:20,400 --> 00:34:25,200
- Tuvok zabiera mnie do naszej śledczej.
- Nie!

440
00:34:43,000 --> 00:34:46,900
- Nie ma sygnału.
- Spróbuj bioskanu wielofazowego.

441
00:34:47,000 --> 00:34:49,800
Wzywają nas kapitanie.
To Nimira.

442
00:34:49,900 --> 00:34:52,000
Na ekran.

443
00:34:52,100 --> 00:34:55,800
Główna Śledcza czy udało się
wam odnaleźć Tuvoka.

444
00:34:55,900 --> 00:34:58,900
/- Niestety nie.
- Chcę dołączyć do poszukiwaczy.

445
00:34:59,000 --> 00:35:01,300
/- To nie możliwe.
- Dlaczego?

446
00:35:01,400 --> 00:35:04,200
/Ponieważ wasza obecność
/stwarza dla nas zagrożenie.

447
00:35:04,300 --> 00:35:06,300
- To śmieszne!
- Tom.

448
00:35:06,400 --> 00:35:09,300
Nie sądzę byśmy mogli
wam w czymś zagrozić.

449
00:35:09,400 --> 00:35:11,800
/Ta sprawa nie podlega dyskusji.

450
00:35:11,900 --> 00:35:15,900
/Porucznik Torres zostanie oczyszczona
/i wtedy odeślemy ją wam.

451
00:35:16,000 --> 00:35:20,100
- Kapitanie nie pozwólmy im na to.
/- Decyzja już zapadła.

452
00:35:20,200 --> 00:35:22,900
/Wybaczcie.

453
00:35:32,300 --> 00:35:35,200
- Zostaw mnie!
- B'Elano proszę.

454
00:35:35,300 --> 00:35:37,800
- Radzę się odprężyć.
- Dzięki za rade.

455
00:35:37,900 --> 00:35:41,600
- Uśpić ją
- Nie, czekajcie.

456
00:35:57,700 --> 00:36:00,200
Zaczynać!

457
00:36:10,600 --> 00:36:15,100
- Nie unikniesz kary za zbrodnie.
- Cicho.

458
00:36:16,800 --> 00:36:21,300
- Jesteś odpowiedzialny za czyjąś śmierć.
- Wcale tego nie chciałem.

459
00:36:21,400 --> 00:36:25,800
Ta stara błagała mnie o te myśl,
tutaj.

460
00:36:27,900 --> 00:36:30,900
- Usprawiedliwiasz morderstwo.
- Przestań.

461
00:36:31,000 --> 00:36:34,000
Malin trzymaj go.

462
00:36:36,400 --> 00:36:38,900
Teraz pokaż mi.

463
00:36:51,200 --> 00:36:54,100
Powstrzymujesz się.

464
00:36:54,200 --> 00:36:58,400
- Najgorszego mi nie pokazałeś.
- Nie pokazałem.

465
00:36:58,500 --> 00:37:04,400
- Więc pokaż.
- Jeśli to zobaczysz dasz mi odejść?

466
00:37:06,500 --> 00:37:09,900
- Tak.
- Podejdź bliżej.

467
00:37:13,000 --> 00:37:19,200
Nie lękaj się to ci pozwoli zajrzeć
w najgłębsze zakamarki mojej jaźni.

468
00:37:19,300 --> 00:37:25,500
Twój umysł to mój umysł,
twoje myśli to moje myśli.

469
00:37:30,500 --> 00:37:32,800
O tak, cudownie.

470
00:37:39,400 --> 00:37:43,700
I właśnie takiego
chciałem cię ujrzeć.

471
00:37:55,900 --> 00:38:00,900
- Co mi robisz?
- Jesteśmy uwięzieni

472
00:38:01,000 --> 00:38:06,800
w wolkańskim stanie jaźni
nie pojmujesz prawdziwej natury przemocy.

473
00:38:06,900 --> 00:38:09,900
Jej ciemności, jej potęgi.

474
00:38:27,200 --> 00:38:28,900
Przestań proszę.

475
00:38:34,000 --> 00:38:39,300
Wzmocnić impulsy elektrochemiczne
uważajcie na przewodnictwo synoptyczne.

476
00:38:39,400 --> 00:38:43,300
Nawet najmniejszy błąd może uszkodzić
jej trwale korę mózgową.

477
00:38:43,400 --> 00:38:46,500
/Centrum łączności do
/Głównej Śledczej Niemiry.

478
00:38:46,600 --> 00:38:48,600
- Tu Niemira.
/- Kapitan Janeway

479
00:38:48,700 --> 00:38:53,100
/koniecznie chce z panią mówić.
/Twierdzi, że to niezmiernie pilne.

480
00:38:53,200 --> 00:38:55,200
Przełączcie jej sygnał.

481
00:38:55,300 --> 00:38:58,700
- O co chodzi kapitanie?
/- Jeśli rozpoczęliście oczyszczanie engramowe

482
00:38:58,800 --> 00:39:01,600
/porucznik Torres
/to natychmiast je przerwijcie.

483
00:39:01,700 --> 00:39:07,500
Komandor Tuvok zdobył nowe informacje.
Dowodzą jej niewinności.

484
00:39:28,600 --> 00:39:32,500
Mam nadzieje, że to ważna informacja
przerwanie raz rozpoczętego oczyszczania

485
00:39:32,600 --> 00:39:36,900
- engramownia jest u nas nie dopuszczalne.
- Zatem nie traćmy czasu.

486
00:39:37,000 --> 00:39:39,700
Komandorze.

487
00:39:40,300 --> 00:39:44,700
Odkryłem, że Guill i Frane
są odpowiedzialni za napad na rynku

488
00:39:44,800 --> 00:39:48,000
i w konsekwencji za morderstwo Talli.

489
00:39:48,100 --> 00:39:50,800
- Guill ten kupiec?
- Zgadza się.

490
00:39:50,900 --> 00:39:53,000
A cóż on może
mieć z tym wspólnego?

491
00:39:53,100 --> 00:39:56,000
To Frane działał
pod wpływem myśli pani Torres.

492
00:39:56,100 --> 00:39:57,700
To nie ulega wątpliwości.

493
00:39:57,800 --> 00:40:02,300
Jednakże myśl porucznik Torres nie została
przekazana przypadkowo.

494
00:40:02,400 --> 00:40:04,900
Nie rozumiem.

495
00:40:05,000 --> 00:40:07,500
Kiedy Guill poznał porucznik Torres

496
00:40:07,600 --> 00:40:11,700
od razu wykrył w niej
silne zdolności do przemocy.

497
00:40:11,800 --> 00:40:14,900
Bogactwo okrutnych wizji
które go pociągają.

498
00:40:15,000 --> 00:40:20,700
Chcąc wykorzystać ten potencjał,
umówił się, że Frejn sprowokuje B'Elane.

499
00:40:20,800 --> 00:40:25,600
Chcieli u niej wywołać myśl o przemocy
by telepatycznie pobrać ją z jej umysłu.

500
00:40:27,000 --> 00:40:31,400
- Nigdy w to nie uwierzę.
- Ja to wszystko widziałem.

501
00:40:31,500 --> 00:40:37,100
Niestety nie docenili myśli mocy B'Elany.
Była potężniejsza niż wszystko czego

502
00:40:37,200 --> 00:40:39,500
dotąd doświadczyli.

503
00:40:39,600 --> 00:40:43,700
Pod jej wpływem Frejn
stracił panowanie nad sobą i dokonał napadu.

504
00:40:43,800 --> 00:40:48,700
Jak tak spokojni ludzie jak Guill i Frejn
mieli by się wystawiać na działanie

505
00:40:48,800 --> 00:40:51,300
takich okrutnych obrazów?

506
00:40:51,400 --> 00:40:56,400
Moje śledztwo ujawniło dość niepokojący
aspekt waszego społeczeństwa

507
00:40:56,500 --> 00:40:59,600
Istnieje czarny rynek
na którym wielu waszych obywateli

508
00:40:59,700 --> 00:41:01,800
handluje nie legalnymi myślami.

509
00:41:01,900 --> 00:41:04,800
Guill jest w tym
środowisku ważną osobistością,

510
00:41:04,900 --> 00:41:08,800
którą ja właśnie zdemaskowałem.

511
00:41:12,400 --> 00:41:17,900
Czemu ktokolwiek z moich ludzi miałby
mieć ochotę do takich właśnie zachowań.

512
00:41:18,000 --> 00:41:22,900
Widocznie zakaz myśli o przemocy
nie sprawił, że one zniknęły.

513
00:41:23,000 --> 00:41:26,800
Ten zakaz spowodował,
że ludzie zaczęli się z nimi kryć.

514
00:41:26,900 --> 00:41:30,000
Odnoszę wrażenie,
że macie poważniejszy problem.

515
00:41:30,100 --> 00:41:34,100
Niż przelotne myśli waszych gości.

516
00:41:36,000 --> 00:41:40,800
Nawet gdyby to była prawda
to nikt w to nie uwierzy.

517
00:41:40,900 --> 00:41:45,600
Radzę ci osobiści przesłuchać podejrzanego
jego engramy z pewnością potwierdzą

518
00:41:45,700 --> 00:41:47,700
prawdziwość moich słów.

519
00:41:47,800 --> 00:41:52,400
- Gdzie on jest teraz?
- Został zamknięty w naszym areszcie.

520
00:41:58,000 --> 00:41:59,600
/Dziennik kapitański
/zapis uzupełniający.

521
00:41:59,700 --> 00:42:03,000
/Główna Śledcza Niemira zabrała
/ z aresztu pana Guilla.

522
00:42:03,100 --> 00:42:07,400
/Ciekawe czy jego przypadek doprowadzi
/do reformy wymiaru sprawiedliwości.

523
00:42:07,500 --> 00:42:11,800
/Tymczasem doktor zajął się leczeniem
/porucznik Torres i komandora Tuvoka.

524
00:42:11,900 --> 00:42:15,500
Na szczęście nie zdążyli
dokończyć procedury.

525
00:42:15,600 --> 00:42:17,200
Może pani wracać na służbę.

526
00:42:17,300 --> 00:42:21,400
Choć już bez kilku engramów gwałtowności
w tej zapalczywej głowie.

527
00:42:21,500 --> 00:42:24,700
Nic nie szkodzi
mam ich jeszcze duży zapas.

528
00:42:24,800 --> 00:42:26,900
Aż się boje.

529
00:42:27,000 --> 00:42:31,500
- Dzięki za ratunek.
- Dociekałem jedynie prawdy.

530
00:42:31,600 --> 00:42:32,800
To znaczy,

531
00:42:32,900 --> 00:42:37,700
że gdybym była winna przekazania tej
myśli pozwoliłbyś im poddać mnie lobotomii.

532
00:42:37,800 --> 00:42:41,900
Jesteśmy zobowiązani szanować
prawa napotykanych cywilizacji.

533
00:42:42,000 --> 00:42:44,200
Więc

534
00:42:44,700 --> 00:42:48,000
nadal jesteś zwolennikiem
Mariańskiego systemu?

535
00:42:48,100 --> 00:42:51,800
Przyznaję,
że istnieją w nim pewne wady.

536
00:42:51,900 --> 00:42:54,800
I nie będziesz już wygłaszał kazań
o moim charakterze?

537
00:42:54,900 --> 00:42:55,900
Jeśli chcesz wiedzieć.

538
00:42:56,000 --> 00:42:59,500
Dzięki tej sprawie z większym szacunkiem
spojrzałem na twoją walkę wewnętrzną.

539
00:42:59,600 --> 00:43:01,400
Naprawdę?

540
00:43:01,500 --> 00:43:04,400
Przy takim obciążeniu
prymitywną psychiką Klingońską

541
00:43:04,500 --> 00:43:08,700
Dziwne, że w ogóle potrafisz
kontrolować swoje skłonności do przemocy.

542
00:43:08,800 --> 00:43:12,500
- Dzięki. Miły jesteś.
- Staram się.

543
00:43:13,700 --> 00:43:17,000
Jednakże istnieją różnorakie
wolkańskie techniki

544
00:43:17,100 --> 00:43:19,300
mogące wspomóc
twoją samo kontrole.

545
00:43:19,400 --> 00:43:22,000
Nie gadaj.

546
00:43:31,500 --> 00:43:33,000
- Słucham.
- Chce porozmawiać.

547
00:43:33,100 --> 00:43:34,000
Oczywiście.

548
00:43:34,100 --> 00:43:35,600
- Nie usiądziesz?
- Wole stać.

549
00:43:35,700 --> 00:43:37,000
Jak zwykle.

550
00:43:37,100 --> 00:43:41,400
Zachęcała mnie pani do wyrażania opinii
jeśli mam coś do powiedzenia.

551
00:43:41,500 --> 00:43:43,200
Słucham cię.

552
00:43:43,300 --> 00:43:46,600
Chcecie wrócić do kwadrantu Alfa,
a jednocześnie stosujecie protokół

553
00:43:46,700 --> 00:43:51,200
Gwiezdnej Floty o pierwszym kontakcie.
Te dwa cele są sprzeczne.

554
00:43:51,300 --> 00:43:55,000
- W jakim sensie?
- Wasza filozofia podróżników, badaczy

555
00:43:55,100 --> 00:43:59,100
wystawia Voyagera na ciągłe ryzyko.
Wyznaczając bezpośredni kurs na Ziemie

556
00:43:59,200 --> 00:44:03,500
i unikając kontaktu z obcymi rasami
zwiększycie szanse powrotu.

557
00:44:03,900 --> 00:44:07,800
- Ale to byłoby nudne.
- Jak to?

558
00:44:08,900 --> 00:44:13,600
Szukamy nowych ras, ponieważ to ciekawe,
a nie ze względu na jakieś protokoły.

559
00:44:13,700 --> 00:44:17,000
Trawi nas ciągła nie nasycona
ciekawość wszechświata.

560
00:44:17,100 --> 00:44:21,900
Główny mechanik i szef obrony o mało nie
stracili dziś życia to jest nie do przyjęcia.

561
00:44:22,000 --> 00:44:25,100
Może dla ciebie,
ale nie dla mnie i mojej załogi.

562
00:44:25,200 --> 00:44:31,900
To doświadczenie z Marijanami pozwoliło nam
przyjrzeć się zupełnie nowej kulturze.

563
00:44:32,000 --> 00:44:37,800
- Czy to jest konieczne?
- Nie, ale to nasz wszystkich ciekawi.

564
00:44:37,900 --> 00:44:40,200
- Zatem nie zgadzamy się.
- Trudno.

565
00:44:40,300 --> 00:44:43,900
Wcale nie chce żeby
wszyscy zgadzali się ze mną.

566
00:44:44,000 --> 00:44:49,400
Dziękuje za twoją opinie,
ale natury nie da się zmienić.

567
00:44:58,000 --> 00:44:59,200
Możesz odejść.

568
00:45:00,000 --> 00:45:03,000
Tłumaczenie: C+
Przepisał: Ujemny

569
00:45:03,100 --> 00:45:06,000
Napisy: Ujemny

570
00:45:06,100 --> 00:45:09,000
Korekta techniczna:
tom2407

