1
00:01:08,600 --> 00:01:10,800
Stój!

2
00:01:35,000 --> 00:01:40,000
/Star Trek VOYAGER
/4x04 - Nemesis

3
00:03:17,100 --> 00:03:20,400
- Co jest?
- Znaleźliśmy go w lesie,

4
00:03:20,500 --> 00:03:21,500
sto skoków za żółtym gajem.

5
00:03:21,600 --> 00:03:23,900
- Broń?
- Żadnej.

6
00:03:24,000 --> 00:03:28,100
- A barwy?
- Nie pytaliśmy.

7
00:03:28,500 --> 00:03:31,200
Nie należy do bestii Kredin.

8
00:03:31,400 --> 00:03:34,500
Nie nosi też barw Vori.

9
00:03:34,700 --> 00:03:37,700
Zbyt łagodne spojrzenie jak na Kredin.

10
00:03:38,100 --> 00:03:40,400
Nie zwróciłem uwagi.

11
00:03:40,400 --> 00:03:45,400
To zwróć teraz.
To nie jest Nemesis.

12
00:03:46,800 --> 00:03:50,700
Sam nie wiem kim jest.
Uczyłeś się rozpoznawać Nemesis.

13
00:03:51,000 --> 00:03:52,900
Czujemy wstręt tylko do Nemesis.

14
00:03:53,000 --> 00:03:58,200
- Tak jest.
- Uwolnij go.

15
00:03:58,700 --> 00:04:01,800
Słyszałeś kadecie?

16
00:04:12,700 --> 00:04:15,500
Pobierz zapasy.

17
00:04:19,800 --> 00:04:23,300
- Przepraszam.
- Idź już.

18
00:04:24,300 --> 00:04:26,200
Zakładam, że pan tu dowodzi.

19
00:04:26,400 --> 00:04:28,900
Przodownik Brom, 
czwarty kontyngent obronny Vori.

20
00:04:29,200 --> 00:04:33,700
Komandor Chackotey,
z okrętu floty Voyager.

21
00:04:38,100 --> 00:04:42,800
Proszę o wybaczenie.
Nowi ludzie wszędzie widzą Nemesis.

22
00:04:43,200 --> 00:04:45,300
Toczycie wojnę?

23
00:04:46,000 --> 00:04:47,100
Słusznie zauważyłeś.

24
00:04:47,200 --> 00:04:50,000
Teraz już wiem
dlaczego ostrzelano mój wahadłowiec

25
00:04:50,200 --> 00:04:52,900
Mój obrońca dostrzegł spadający pojazd.

26
00:04:53,100 --> 00:04:55,800
Zapewne twój.

27
00:04:57,100 --> 00:05:00,400
- Po co leciałeś tak blisko?
- Prowadziłem badania.

28
00:05:00,500 --> 00:05:04,800
Wykryłem promieniowanie mikronowe
w atmosferze, więc chciałem się przyjrzeć.

29
00:05:05,100 --> 00:05:10,800
Zaraz potem zostałem zaatakowany
i musiałem się awaryjnie transportować.

30
00:05:11,600 --> 00:05:14,600
To Kradin otworzyli ogień.

31
00:05:15,000 --> 00:05:18,900
- Nasz Nemesis.
- Rozumiem.

32
00:05:19,400 --> 00:05:23,400
Próbowałem wyjaśnić, że nie mam wrogich 
zamiarów, ale oni strzelali dalej.

33
00:05:23,600 --> 00:05:27,700
Nemesis panują w powietrzu.
Strzelają do każdego bez barw Kradin.

34
00:05:28,200 --> 00:05:31,400
Chciałem wezwać okręt,
ale komunikator nie działa.

35
00:05:31,800 --> 00:05:35,200
W strefie działań
sygnalizacja jest tłumiona.

36
00:05:35,400 --> 00:05:37,900
Muszę odnaleźć swój pojazd,
może uda się go naprawić.

37
00:05:38,400 --> 00:05:42,900
Mało prawdopodobne.
Za dwa świty połączymy się z 7 kontyngentem.

38
00:05:43,100 --> 00:05:45,200
Oni skontaktują się z Twoimi.

39
00:05:45,700 --> 00:05:47,500
Możesz iść z nami.

40
00:05:47,700 --> 00:05:51,400
Dziękuję, ale nie mogę czekać dwóch dni.
Muszę odnaleźć swój pojazd.

41
00:05:51,700 --> 00:05:53,500
Nie powinieneś wracać do lasu.

42
00:05:54,200 --> 00:06:00,400
- Nemesis jest wszędzie.
- Postaram się ich unikać.

43
00:06:00,700 --> 00:06:03,100
Jeśli nie zmienisz taktyki.

44
00:06:03,600 --> 00:06:05,800
Nie.

45
00:06:07,200 --> 00:06:10,600
Lepiej poczekać do świtu.

46
00:06:13,400 --> 00:06:16,800
Skorzystam z twojej rady.

47
00:06:52,500 --> 00:06:55,000
Prowiant?

48
00:06:57,200 --> 00:06:59,100
Nie jest najlepszy.

49
00:06:59,600 --> 00:07:02,800
Dziękuję.
Dobre i to.

50
00:07:03,900 --> 00:07:07,100
- Zwą mnie Rafin.
- Chackotey.

51
00:07:07,500 --> 00:07:09,600
Miło mi.

52
00:07:10,000 --> 00:07:13,400
Czy w lesie widziałeś?

53
00:07:14,600 --> 00:07:18,900
- Kogo?
- Bestie Kredin.

54
00:07:20,500 --> 00:07:25,500
- Nie.
- Rafin też nie widział Nemesis.

55
00:07:28,300 --> 00:07:30,500
Nie.

56
00:07:31,600 --> 00:07:33,800
Pierwszy raz wszedłem w strefę wojny.

57
00:07:34,000 --> 00:07:37,100
Jeszcze ich zobaczysz.

58
00:07:37,500 --> 00:07:41,200
W ich ciałach nie bije serce.

59
00:07:47,500 --> 00:07:51,400
Ile bestii odeślesz
w zaświaty Refin?

60
00:07:51,500 --> 00:07:55,600
- Nie wiem.
- Zniszczę po jednej

61
00:07:55,700 --> 00:08:02,500
za każdego utraconego
członka rodziny i jeszcze jedną.

62
00:08:02,700 --> 00:08:05,800
- Prawda sojusznicy?
- Prawda, prawda.

63
00:08:07,900 --> 00:08:12,200
Pytam cię, więc ile zniszczysz?

64
00:08:12,800 --> 00:08:15,700
Tyle ile zdołam.

65
00:08:18,500 --> 00:08:20,600
Nosisz strach.

66
00:08:20,800 --> 00:08:26,000
Jeżeli się go nie wyzbędziesz,
Nemesis cię zniszczą.

67
00:08:33,900 --> 00:08:38,400
Dlaczego nazywacie,
swoich wrogów bestiami?

68
00:08:46,700 --> 00:08:51,400
Mówi się, że wszyscy noszą
te same przerażające twarze.

69
00:08:52,200 --> 00:08:57,200
Ich ciała są pomarszczone
jak kora gnijących drzew.

70
00:08:59,100 --> 00:09:02,700
Ich spojrzenie pali ogniem.

71
00:09:03,600 --> 00:09:07,000
A oddech cuchnie bagnem.

72
00:09:07,800 --> 00:09:13,200
Czasem ludzie mówią tak o nieprzyjacielu,
by wyglądał gorzej niż w rzeczywistości.

73
00:09:13,300 --> 00:09:19,400
Zapewne znajdzie się żołnierz Kredin,
który boi się bardziej ciebie niż ty jego.

74
00:09:20,100 --> 00:09:23,200
Nie bali się paląc moją wioskę.

75
00:09:23,500 --> 00:09:28,000
Niszcząc moich braci
i siostry podczas snu.

76
00:09:29,700 --> 00:09:32,800
I matkę mojej matki.

77
00:09:33,800 --> 00:09:39,000
Odkąd istnieję nie powiedziałem
złego słowa i nikogo nie skrzywdziłem.

78
00:09:39,400 --> 00:09:41,900
Ciężka sprawa.

79
00:09:42,300 --> 00:09:49,600
Tylko bestie Kredin zostawiają ciała zabitych odwrócone,
by nie zdołały zejść do zaświatów.

80
00:09:51,000 --> 00:09:55,900
- Jak to odwrócone?
- Kto może odszukać Chackoteya pojazd?

81
00:09:56,400 --> 00:09:59,600
Dziękuję, ale pójdę sam.

82
00:09:59,900 --> 00:10:02,100
Nie znasz lasów
i nie masz broni.

83
00:10:02,300 --> 00:10:05,900
Pójdzie z tobą mój człowiek.

84
00:10:06,900 --> 00:10:08,900
Ty, Rafin.

85
00:10:09,000 --> 00:10:12,000
Ja pójdę z obcym.

86
00:10:14,500 --> 00:10:17,900
- Kiedy pojawi się bestia zniszczę ją.
- Doskonale.

87
00:10:18,600 --> 00:10:21,500
Zamknijcie oczy obrońcy.

88
00:10:21,700 --> 00:10:25,400
Śnijcie o siostrach i matkach.

89
00:10:41,100 --> 00:10:44,400
Niszczyłeś kiedyś kogoś?

90
00:10:44,500 --> 00:10:47,400
Nie lubię zabijać.

91
00:10:47,800 --> 00:10:52,300
W takim razie twój Nemesis nie
był tak straszny jak Kredin.

92
00:10:52,600 --> 00:10:57,300
- Możliwe.
- W ich oczach jesteśmy niczym.

93
00:10:57,700 --> 00:11:00,800
Palą nasze domy, grabią plony

94
00:11:01,200 --> 00:11:03,800
a siostry traktują jak zabawki.

95
00:11:04,200 --> 00:11:09,100
Gdybyś był Vori też pragnąłbyś
przegnać ich z tej półkuli.

96
00:11:09,400 --> 00:11:14,300
Możliwe. Gdyby robili takie
rzeczy moim ukochanym.

97
00:11:14,700 --> 00:11:20,200
Ale na naszej planecie,
zawsze szukamy rozwiązań pokojowych.

98
00:11:21,900 --> 00:11:24,500
Negocjacji.

99
00:11:25,700 --> 00:11:31,500
- Nie znasz Nemesis.
- Zapewne.

100
00:11:33,300 --> 00:11:37,800
Błagaj swoje moce,
byś nigdy ich nie poznał.

101
00:11:47,200 --> 00:11:51,000
Światło wkrótce się skryje,
lepiej wracajmy do reszty.

102
00:11:51,400 --> 00:11:55,000
Powinniśmy już być blisko.

103
00:11:57,100 --> 00:12:00,800
Wracaj, ja muszę szukać dalej.

104
00:12:03,600 --> 00:12:06,900
Przysiągłem iść z tobą.

105
00:12:07,500 --> 00:12:09,900
Spójrz.

106
00:12:16,200 --> 00:12:18,600
Chyba niewiele zostało
z mojego wahadłowca.

107
00:12:18,900 --> 00:12:23,400
Musisz iść z nami
do siódmego kontyngentu.

108
00:12:29,400 --> 00:12:32,500
Nie każ mi strzelać.

109
00:12:46,200 --> 00:12:48,800
Co z nim?

110
00:12:50,200 --> 00:12:52,800
Zniszczony.

111
00:13:00,200 --> 00:13:02,900
Prosimy o pokój moc,
która uczyniła nas Vori,

112
00:13:03,200 --> 00:13:09,300
polecamy naszego brata
Namona szlachetnym zaświatom.

113
00:13:43,900 --> 00:13:47,800
- Co to?
- Odzienie Namona.

114
00:13:48,200 --> 00:13:50,300
Nie lepiej oddać je bliskim?

115
00:13:50,600 --> 00:13:52,500
Do punktu zbornego daleka droga,

116
00:13:52,700 --> 00:13:55,000
lepiej wtopić się w otoczenie.

117
00:13:55,400 --> 00:14:00,200
Przez twoje barwy floty
zniszczą nas wszystkich.

118
00:14:01,700 --> 00:14:03,500
Przykro mi z powodu Namona.

119
00:14:03,600 --> 00:14:08,500
Nemesis niszczył naszych wcześniej
i będzie później.

120
00:14:10,300 --> 00:14:14,500
Ale wkrótce,
przegnamy ich z tej kuli

121
00:14:16,900 --> 00:14:20,600
i powrócimy do sióstr i matek.

122
00:14:22,200 --> 00:14:26,900
- Weź to.
- To nie moja wojna, nie chcę zabijać.

123
00:14:27,400 --> 00:14:31,700
Jeśli napotkamy Nemesis,
będziesz strzelał.

124
00:14:32,000 --> 00:14:34,200
Dopóki jesteś z nami,
masz robić co mówię.

125
00:14:34,300 --> 00:14:36,700
Jasne?

126
00:14:39,600 --> 00:14:41,900
Jasne.

127
00:14:42,800 --> 00:14:45,200
Rafin?

128
00:14:46,500 --> 00:14:50,800
Naucz Chackoteya
strzelać z broni Vori.

129
00:14:55,600 --> 00:14:58,100
Teraz ty.

130
00:15:05,300 --> 00:15:07,500
Patrzysz za nisko.

131
00:15:08,000 --> 00:15:11,200
Lepiej celować wyżej.

132
00:15:17,900 --> 00:15:21,700
- Dobry jesteś.
- Nie drwij ze mnie.

133
00:15:22,100 --> 00:15:26,100
- To był komplement.
- Trafiać do przedmiotów

134
00:15:26,200 --> 00:15:29,500
a niszczyć Nemesis
to dwie różne rzeczy.

135
00:15:30,000 --> 00:15:34,400
Tak mówił Namon
zanim odszedł w zaświaty.

136
00:15:35,200 --> 00:15:39,800
Miał rację.
Zabijanie jest trudne.

137
00:15:40,600 --> 00:15:46,000
Ryzykuje swe dni i noce
by przegnać Nemesis z naszej kuli.

138
00:15:46,800 --> 00:15:49,600
To jak długi sen.

139
00:15:50,100 --> 00:15:53,400
Kto cię tego nauczył?

140
00:15:53,500 --> 00:15:57,000
Moi bracia i wujowie,
którzy walczyli.

141
00:15:57,500 --> 00:16:00,700
Brom, mój instruktor

142
00:16:02,500 --> 00:16:05,800
i Namon, mój sojusznik

143
00:16:07,100 --> 00:16:10,200
zginął przeze mnie.

144
00:16:11,100 --> 00:16:12,900
Uważasz, że to twoja wina?

145
00:16:13,200 --> 00:16:17,400
Gdyby nie owładnął mną
strach poszedłbym z tobą

146
00:16:17,800 --> 00:16:20,800
i to ja odszedłbym w zaświaty.

147
00:16:21,200 --> 00:16:23,700
Nie ty pociągnąłeś za spust.

148
00:16:23,900 --> 00:16:26,100
A strach
przed walką to nie wstyd.

149
00:16:26,400 --> 00:16:29,000
Jest naturalny.

150
00:16:29,800 --> 00:16:33,600
- Skąd wiesz?
- Brałem udział w wojnie.

151
00:16:33,600 --> 00:16:36,300
Próbując uwolnić swój lud
od wroga, od Kardazjan.

152
00:16:39,200 --> 00:16:47,500
- Czy Kardazjanie byli bestiami?
- Nie byli najmilsi.

153
00:16:47,600 --> 00:16:53,500
Wierzyłem w sprawę,
ale czułem strach przed każdą bitwą.

154
00:16:54,400 --> 00:16:57,400
Pokonałeś obawy?

155
00:16:59,800 --> 00:17:02,300
Chyba tak.

156
00:17:02,400 --> 00:17:04,800
Kazano mi cię przeszkolić

157
00:17:05,500 --> 00:17:10,600
ale to ty nauczyłeś
mnie, pokonywać strach.

158
00:17:51,600 --> 00:17:55,200
- Co to jest?
- Nie wiem.

159
00:18:05,900 --> 00:18:11,000
Przyduszony i odwrócony,
na prażący blask.

160
00:18:11,800 --> 00:18:15,700
- To wasz?
- Strój wskazuje na siódmy kontyngent.

161
00:18:16,100 --> 00:18:18,200
Zwiadowca.

162
00:18:18,300 --> 00:18:20,100
Zbezczeszczony przez Kradin.

163
00:18:20,400 --> 00:18:22,600
Nie ujrzy już zaświatów.

164
00:18:23,000 --> 00:18:25,100
Jesteśmy trzysta skoków
od punktu zbornego.

165
00:18:25,400 --> 00:18:28,400
Daj znak siódmym.

166
00:18:34,500 --> 00:18:37,200
Jeszcze raz.

167
00:18:39,700 --> 00:18:42,800
- Dlaczego nie odpowiadają?
- Mogli przenieść obóz?

168
00:18:43,300 --> 00:18:47,100
Mało prawdopodobne.
Wy dwaj, zbadajcie okolicę.

169
00:18:47,200 --> 00:18:49,700
Ja pójdę.

170
00:18:53,200 --> 00:18:55,800
Doskonale kadecie.

171
00:18:55,900 --> 00:18:59,400
Głowa w dół, oczy otwarte.

172
00:19:18,600 --> 00:19:24,500
- Co ujrzałeś?
- Siódmy kontyngent... zniszczony.

173
00:19:24,900 --> 00:19:26,700
Wszyscy?

174
00:19:26,700 --> 00:19:28,800
Co najmniej dwudziestu obrońców.

175
00:19:29,400 --> 00:19:32,700
Ale najgorsze, że byli...

176
00:19:37,800 --> 00:19:40,200
Jacy?

177
00:19:40,300 --> 00:19:43,900
Jak on.
Odwróceni.

178
00:19:44,500 --> 00:19:46,600
Przybici do ziemi i odwróceni.

179
00:19:46,800 --> 00:19:50,200
Bezmatkie bestie Kradin.

180
00:19:52,600 --> 00:19:56,000
Postrzegasz obraz, obcy?

181
00:19:56,500 --> 00:19:59,000
Chyba tak.

182
00:19:59,400 --> 00:20:03,700
Teraz wiesz
czemu nazywamy ich bestiami.

183
00:20:04,700 --> 00:20:06,800
Przykro mi.

184
00:20:07,200 --> 00:20:10,900
My czujemy o wiele więcej niż żal.

185
00:20:10,900 --> 00:20:14,200
- Jesteśmy obrońcami?
- Tak jest.

186
00:20:14,700 --> 00:20:18,800
- Nemesis chcą waszych plonów.
- Prawda, prawda.

187
00:20:19,300 --> 00:20:22,100
Waszych domów.

188
00:20:23,100 --> 00:20:25,900
Waszych sióstr.

189
00:20:27,400 --> 00:20:30,900
- Wystarcza mu, że was niszczą?
- Nie, nie.

190
00:20:31,200 --> 00:20:33,800
Chce was pohańbić, ośmieszyć

191
00:20:34,900 --> 00:20:36,400
i nie dopuścić do zaświatów.

192
00:20:36,500 --> 00:20:38,600
- Dobrze o tym wiemy.
- Tak jest.

193
00:20:38,700 --> 00:20:41,500
- I nasz gniew narasta.
- Tak jest!

194
00:20:42,000 --> 00:20:43,900
Nie ulegniemy!

195
00:20:44,200 --> 00:20:47,200
Nie teraz i nigdy!

196
00:20:51,000 --> 00:20:53,400
Atak!

197
00:20:53,900 --> 00:20:57,000
Kryć się i strzelać.

198
00:21:20,400 --> 00:21:22,500
- Bezmatkie bestie.
- Nie wychylaj się.

199
00:21:23,000 --> 00:21:26,400
Zniszczę was wszystkich.

200
00:21:30,800 --> 00:21:34,300
Trzymaj się, wyciągnę cię.

201
00:21:42,600 --> 00:21:48,700
Proszę.
Odwróć moją twarz w kierunku zaświatów.

202
00:22:42,900 --> 00:22:47,700
Obrońca!
Spójrzcie Obrońca.

203
00:22:51,000 --> 00:22:54,300
Witamy w osadzie Larhana,
szlachetny obrońco.

204
00:22:54,800 --> 00:22:57,900
Jesteśmy szczęśliwi.

205
00:23:04,700 --> 00:23:08,300
/Dziennik kapitański,
/data gwiezdna 51082.4

206
00:23:08,300 --> 00:23:13,800
/Po dwóch dniach znaleźliśmy
/resztki wahadłowca Chackoteya.

207
00:23:14,900 --> 00:23:18,700
/Mam nadzieję,
/że jego spotkał lepszy los.

208
00:23:19,200 --> 00:23:25,200
Według ambasadora wahadłowiec został trafiony
i spadł na południowym kontynencie.

209
00:23:25,600 --> 00:23:28,700
W środku strefy wojny.
Możemy go namierzyć?

210
00:23:29,100 --> 00:23:32,500
Promieniowanie na skutek wymiany
ognia zakłóca czujniki.

211
00:23:32,800 --> 00:23:36,000
- Nie wiemy nawet czy żyje.
- Załóżmy, że tak.

212
00:23:36,200 --> 00:23:41,100
- Powinienem był z nim polecieć.
- Nie mogłeś tego przewidzieć. Musimy działać.

213
00:23:41,800 --> 00:23:46,500
- Bellana, zmodyfikuj czujniki.
- Tak, kapitanie.

214
00:23:47,100 --> 00:23:50,600
- Neelix, co wiesz o tej wojnie?
- Jest okrutna.

215
00:23:50,800 --> 00:23:56,000
Ludzie ambasadora Trina od dekad
bronią się, przed dzikim najeźdźcą.

216
00:23:56,400 --> 00:23:58,400
Pomoże nam znaleźć Chackoteya?

217
00:23:58,700 --> 00:24:01,100
Chciałby, ale nie ma jak.

218
00:24:01,500 --> 00:24:05,300
Ma ograniczone środki,
a na powierzchni panuje chaos.

219
00:24:05,500 --> 00:24:11,700
Jak tylko jego ludzie go znajdą, przewiozą
go do najbliższego ośrodka dowodzenia.

220
00:24:12,400 --> 00:24:14,900
Oby nie trafił najpierw
na dzikich najeźdźców.

221
00:24:15,100 --> 00:24:17,400
Kapitanie, poprowadzę zwiad.

222
00:24:17,800 --> 00:24:20,800
Rozumiem twoje uczucia,
ale nie spieszmy się.

223
00:24:21,000 --> 00:24:24,700
Tuvok połącz się z ambasadorem.
Weźmiemy wszystko, co może dać,

224
00:24:25,100 --> 00:24:28,400
mapy, raporty wywiadu.

225
00:24:29,200 --> 00:24:34,500
Chcę wiedzieć z czym mamy
do czynienia zanim zaryzykuję.

226
00:24:36,400 --> 00:24:40,900
Po stroju widzę,
że jesteś kadetem obrońco.

227
00:24:42,900 --> 00:24:46,700
Zaszło nieporozumienie.
Nie jestem obrońcą.

228
00:24:47,100 --> 00:24:50,700
Kredin zestrzelili mój wahadłowiec
i wylądowałem w strefie wojny.

229
00:24:51,300 --> 00:24:54,400
Jeden z waszych
patroli dał mi mundur.

230
00:24:54,500 --> 00:24:56,500
Który kontyngent?

231
00:24:56,900 --> 00:24:59,300
Czwarty.

232
00:24:59,900 --> 00:25:02,300
Twardzi wojownicy.

233
00:25:03,400 --> 00:25:07,600
Czy przepędziliście
Nemesis z lasów?

234
00:25:08,400 --> 00:25:10,000
Stanęliśmy do walki.

235
00:25:10,100 --> 00:25:16,000
Jesteś więc szlachetnym obrońcą,
nawet jeśli temu zaprzeczasz.

236
00:25:17,000 --> 00:25:22,600
- Jesteś tu mile widziany.
- Dziękuje za uprzejmość.

237
00:25:22,900 --> 00:25:26,600
Potrzebujesz czegoś jeszcze?
Picia, odzienia?

238
00:25:27,200 --> 00:25:30,500
Tylko sprzętu komunikacyjnego.

239
00:25:30,800 --> 00:25:34,000
Nie mamy jak nadać sygnału.

240
00:25:34,300 --> 00:25:39,000
Kredin przegnali nas
z domów i odebrali maszyny.

241
00:25:39,400 --> 00:25:43,300
Gdzie mogę znaleźć
sprzęt komunikacyjny?

242
00:25:43,800 --> 00:25:46,300
- W jednostce zaopatrzeniowej.
- Jak do nich dotrzeć?

243
00:25:46,500 --> 00:25:51,800
Są daleko, co najmniej
dziesięc tysięcy skoków przez lasy.

244
00:25:52,300 --> 00:25:55,100
Więc lepiej wyruszę od razu.

245
00:25:55,700 --> 00:25:57,800
Odpocznij do świtu.

246
00:25:57,900 --> 00:26:00,900
Proszę, odpocznij.

247
00:26:04,600 --> 00:26:07,600
Chyba powinienem.

248
00:26:09,100 --> 00:26:14,400
Chodźcie sąsiedzi,
zostawmy obrońcę Chackoteya w spokoju.

249
00:26:34,400 --> 00:26:38,900
Chciałam wiedzieć
czy czegoś potrzebujesz.

250
00:26:40,400 --> 00:26:43,200
Nie, dziękuję.

251
00:26:44,500 --> 00:26:47,100
Ale było przepyszne.

252
00:26:47,100 --> 00:26:50,100
A kwiaty?
Podobają ci się?

253
00:26:50,600 --> 00:26:55,800
- Sama hodowałam.
- Piękne.

254
00:26:56,200 --> 00:27:00,300
Słyszałam, że Kredin porzucają
naszych obrońców odwróconych.

255
00:27:00,800 --> 00:27:03,500
To prawda?

256
00:27:03,700 --> 00:27:04,900
Powiedz.

257
00:27:05,000 --> 00:27:09,000
Peno mówi, że jestem za mała, 
ale to nie prawda.

258
00:27:10,000 --> 00:27:12,300
Kredin nie
szanują waszych wierzeń.

259
00:27:12,400 --> 00:27:18,300
To bestie. Palą nasze domy
i chcą wszystkich zniszczyć.

260
00:27:18,900 --> 00:27:22,700
- Mnie też się to nie podoba.
- My nie zabieraliśmy ich plonów

261
00:27:22,800 --> 00:27:25,000
i nie niszczyliśmy ich braci.

262
00:27:25,500 --> 00:27:29,000
- Dlaczego nas nienawidzą?
- Niewiem.

263
00:27:29,300 --> 00:27:32,700
Nie rozumiem nienawiści.

264
00:27:34,100 --> 00:27:37,500
Mój brat też jest obrońcą.

265
00:27:37,900 --> 00:27:41,100
Poszedł na wojnę dwa plony temu.

266
00:27:41,500 --> 00:27:44,600
Byłam wtedy młodsza.

267
00:27:45,200 --> 00:27:49,500
Był dzielny
i dobrze wyglądał w barwach.

268
00:27:50,200 --> 00:27:52,800
Tak jak ty.

269
00:27:53,600 --> 00:27:56,700
Może go widziałeś?
Nazywa się Dario.

270
00:27:57,200 --> 00:28:00,900
Jest wielu żołnierzy,
spotkałem tylko kilku.

271
00:28:01,200 --> 00:28:04,900
Jest przodownikiem
siódmego kontyngentu.

272
00:28:05,300 --> 00:28:07,400
Siódmego?

273
00:28:07,700 --> 00:28:13,500
- Na pewno?
- Bardzo twardzi, słyszałeś o nich?

274
00:28:14,500 --> 00:28:17,100
Mój patrol miał się z nimi spotkać.

275
00:28:17,300 --> 00:28:20,600
Na pewno byś go zobaczył.

276
00:28:21,100 --> 00:28:23,600
Wpadliśmy w zasadzkę.

277
00:28:23,800 --> 00:28:27,900
Kiedy wrócisz pewnie spotkasz Dario.

278
00:28:28,900 --> 00:28:31,200
Zaniesiesz mu list.

279
00:28:31,600 --> 00:28:37,000
Idę do jednostki zaopatrzeniowej,
skontaktować się z okrętem.

280
00:28:37,200 --> 00:28:39,500
Zanieś tam mój list.

281
00:28:40,000 --> 00:28:42,500
Któryś z obrońców przekaże go Dario.

282
00:28:42,800 --> 00:28:45,500
Zrobisz to?

283
00:28:50,000 --> 00:28:53,900
Napiszę go zanim nadejdzie świt.

284
00:29:05,700 --> 00:29:07,700
Życzę wam przyjemnego dnia.

285
00:29:08,500 --> 00:29:11,000
To zapasy na podróż.

286
00:29:11,200 --> 00:29:13,400
Maszeruj śmiało obrońco Chackotey.

287
00:29:13,800 --> 00:29:15,600
Dziękuję.

288
00:29:15,900 --> 00:29:19,300
Byliście bardzo uprzejmi.

289
00:29:21,500 --> 00:29:23,400
To list do brata.

290
00:29:23,700 --> 00:29:27,100
- Dopilnujesz by go dostał?
- Postaram się.

291
00:29:27,500 --> 00:29:30,000
To wystarczy.

292
00:29:30,400 --> 00:29:34,300
Zapach kwiatów odstraszy Nemesis.

293
00:29:35,300 --> 00:29:39,200
Zatrzymaj, więc jeden dla siebie.

294
00:30:48,700 --> 00:30:53,300
Nie stawiaj oporu,
albo zostaniesz zniszczony.

295
00:31:07,400 --> 00:31:10,600
Żadnych śladów
organicznych w szczątkach.

296
00:31:11,100 --> 00:31:13,100
To znaczy, że Chackotey przeżył.

297
00:31:13,300 --> 00:31:16,200
Niestety, wahadłowiec
leżał na terenie wroga.

298
00:31:16,700 --> 00:31:20,200
Nemesis mogli go schwytać,
albo zabić.

299
00:31:20,500 --> 00:31:23,300
Znowu tryska pan optymizmem.

300
00:31:23,500 --> 00:31:28,400
- Co to jest Nemesis?
- Takim terminem ambasador określa wroga.

301
00:31:28,400 --> 00:31:31,100
Strzelają bez ostrzeżenia.

302
00:31:31,200 --> 00:31:34,500
Używają broni biochemicznej
i masakrują cywilów.

303
00:31:35,200 --> 00:31:39,500
Jeśli na nich trafimy
nie powitają nas z otwartymi ramionami.

304
00:31:39,800 --> 00:31:43,200
- Chcę wysłać zwiad.
- Na to właśnie liczyłem.

305
00:31:43,500 --> 00:31:48,600
Uprzedzam, że analiza taktyczna,
nie wróży misji nic dobrego.

306
00:31:49,100 --> 00:31:55,200
Istnieje wysokie prawdopodobieństwo,
że zwiad poniesie ciężkie straty.

307
00:31:56,300 --> 00:31:59,300
- Mamy zostawić Chackoteya?
- Przeciwnie.

308
00:31:59,400 --> 00:32:01,900
- Opracował pan inny plan?
- Istotnie.

309
00:32:02,900 --> 00:32:08,200
Najbezpieczniej będzie,
jeśli infiltracji dokona jeden człowiek,

310
00:32:08,300 --> 00:32:12,000
w towarzystwie oddziału
wyznaczonego przez ambasadora.

311
00:32:12,600 --> 00:32:15,200
Świetnie.
Kiedy wyruszam?

312
00:32:15,700 --> 00:32:18,800
Czuję, że Tuvok
nie to miał na myśli.

313
00:32:18,800 --> 00:32:23,100
Stanowię logiczny
wybór do tego zadania.

314
00:32:24,000 --> 00:32:26,600
Naturalnie.

315
00:32:38,500 --> 00:32:42,400
Usłyszałem wybuchy
i wróciłem pomóc.

316
00:32:43,200 --> 00:32:46,500
Co Kredin ci zrobili?

317
00:32:46,600 --> 00:32:49,700
Przesłuchiwali mnie.

318
00:32:51,500 --> 00:32:54,800
- Gdzie twój dziadek?
- Nie wiem.

319
00:32:55,100 --> 00:32:57,800
Jest stary, a jego serce słabe.

320
00:32:58,100 --> 00:33:01,500
Potrzebuje mojej opieki.

321
00:33:02,400 --> 00:33:04,500
Ty.

322
00:33:06,600 --> 00:33:10,300
Chcę pomówić z twoim dowódcą.

323
00:33:11,400 --> 00:33:12,600
Do ciebie mówię.

324
00:33:12,700 --> 00:33:17,600
Co zrobiliście z jej dziadkiem?
Potrzebuje leków.

325
00:33:21,500 --> 00:33:25,700
Peno mawia,
że po świcie jest jaśniej.

326
00:33:27,000 --> 00:33:30,800
Twój dziadek jest bardzo mądry.

327
00:33:40,800 --> 00:33:43,900
- Powinniśmy się przespać.
- Zaopiekujesz się mną?

328
00:33:44,800 --> 00:33:48,600
Choćby nie wiem
co się stało?

329
00:33:49,200 --> 00:33:52,100
Zamknij oczy...

330
00:33:53,100 --> 00:33:56,900
...i śnij o szlachetnym bracie.

331
00:34:31,600 --> 00:34:33,800
- Dokąd ich zabierają?
- Nie wiem.

332
00:34:34,000 --> 00:34:36,500
Pognają ich
do ośrodka eksterminacji.

333
00:34:37,300 --> 00:34:40,800
- Dlaczego?
- Bo są szarzy i zbyt wiekowi.

334
00:34:40,900 --> 00:34:45,700
Nie będą tak dobrymi
sługami dla Kredin, jak my.

335
00:34:51,100 --> 00:34:54,500
- Dokąd cię zabierają?
- Bądź dzielna córko mojej córki.

336
00:34:55,700 --> 00:35:00,600
- Kto się tobą zaopiekuje?
- Spotkamy się w zaświatach.

337
00:35:01,100 --> 00:35:03,600
Puśćcie go!

338
00:35:06,200 --> 00:35:08,100
Zostaw ją!

339
00:35:08,200 --> 00:35:10,900
Nie ruszaj jej!

340
00:35:14,500 --> 00:35:16,400
O co chodzi piękna?

341
00:35:16,600 --> 00:35:18,900
Uwolnijcie ojca mojej matki.

342
00:35:18,900 --> 00:35:21,700
Mówisz o tym?

343
00:35:23,200 --> 00:35:26,100
Proszę, puśćcie go.

344
00:35:26,200 --> 00:35:29,700
Nie chcesz patrzeć jak cierpi.

345
00:35:29,900 --> 00:35:35,600
- Nie.
- Bez obawy, wkrótce stary przestanie cierpieć.

346
00:35:37,700 --> 00:35:41,800
Zabierzcie tę wrzeszczącą
młódkę do ośrodka eksterminacji.

347
00:35:41,800 --> 00:35:44,900
Chackotey pomóż mi.

348
00:35:51,300 --> 00:35:54,300
Bezmatkie bestie.

349
00:36:03,600 --> 00:36:06,200
Ambasador i żołnierze
są gotowi do transportu.

350
00:36:06,600 --> 00:36:09,000
Energia.

351
00:36:12,100 --> 00:36:16,300
Witam ambasadorze.
Dziękuję za pomoc.

352
00:36:19,400 --> 00:36:23,600
Każda ofiara naszego
krwiopiczego Nemesis - Vori,

353
00:36:23,700 --> 00:36:27,000
jest przyjacielem Kredin.

354
00:36:41,200 --> 00:36:45,000
Chackotey.
Zachowaj spokój.

355
00:36:45,400 --> 00:36:48,100
Uwolnię cię.

356
00:36:52,200 --> 00:36:58,300
Wybacz, że czekałeś odwrócony,
ale siedziałem w lesie, aż Kredin odejdą.

357
00:37:13,500 --> 00:37:18,400
- Co z osadą Larhana?
- Pognali mieszkańców przez las.

358
00:37:19,000 --> 00:37:23,700
- A twoi obrońcy?
- Wszyscy zniszczeni.

359
00:37:23,900 --> 00:37:26,000
Dziękuję, że wróciłeś.

360
00:37:26,300 --> 00:37:28,200
Ryzykowałeś.

361
00:37:28,300 --> 00:37:33,100
Walczyłeś ramię w ramię,
mimo iż jesteś tu obcy.

362
00:37:33,700 --> 00:37:37,900
Widziałem jak ryzykowałeś
ratując żywot Rafina.

363
00:37:38,300 --> 00:37:42,300
Macie racje, nazywając ich bestiami.

364
00:37:43,800 --> 00:37:46,600
Co zamierzasz?

365
00:37:46,800 --> 00:37:50,600
Dołączę do piątego kontyngentu.
Planują uwolnić mieszkańców.

366
00:37:51,100 --> 00:37:54,300
Sytuacja nie wygląda zbyt jasno.

367
00:37:54,800 --> 00:37:57,400
- Pójdę z wami.
- Nie.

368
00:37:57,500 --> 00:38:00,600
Zaprowadzę cię do ośrodka dowodzenia,
skontaktujesz się ze swoimi.

369
00:38:00,700 --> 00:38:02,600
To może poczekać.

370
00:38:02,800 --> 00:38:06,700
Teraz potrzebujecie mojej pomocy.

371
00:38:19,000 --> 00:38:21,700
Wycofać się!

372
00:38:23,400 --> 00:38:27,600
Nemesis podchodzi,
lepiej się wycofać.

373
00:38:55,400 --> 00:38:58,000
/Żołnierze Vori,
/jesteście otoczeni.

374
00:38:58,700 --> 00:39:02,400
/Złóżcie broń i poddajcie się.

375
00:39:05,700 --> 00:39:10,100
/- Wstrzymaj ogień.
- Najpierw musicie mnie zniszczyć.

376
00:39:10,800 --> 00:39:15,200
/Proszę nie strzelać
/komandorze Chackotey.

377
00:39:16,600 --> 00:39:21,000
- Skąd wiesz, kim jestem?
- Jestem porucznik Tuvok.

378
00:39:21,400 --> 00:39:23,200
Nie zbliżaj się.

379
00:39:23,500 --> 00:39:25,600
Mam pana zabrać na Voyagera.

380
00:39:26,000 --> 00:39:28,700
Zniszcz go,
to taktyka Kredin.

381
00:39:29,000 --> 00:39:31,800
To żaden podstęp.

382
00:39:31,900 --> 00:39:36,700
Jestem porucznik Tuvok,
nie poznaje mnie pan?

383
00:39:37,500 --> 00:39:39,900
To Nemesis.

384
00:39:40,000 --> 00:39:41,600
Jesteś bestią Kredin.

385
00:39:41,700 --> 00:39:45,200
Zniszczyłeś wioskę,
zabiłeś Peno i porwałeś Kariję.

386
00:39:45,300 --> 00:39:48,900
- Jest jeszcze dzieckiem
- Poddali pana praniu mózgu.

387
00:39:49,300 --> 00:39:52,500
Proszę się przyjrzeć.

388
00:39:53,400 --> 00:39:54,600
Przypomnij sobie.

389
00:39:54,700 --> 00:40:00,400
Zestrzelono pański wahadłowiec, 
a ci ludzie Vori schwytali pana.

390
00:40:00,500 --> 00:40:03,800
- Uratowali mi życie.
- Sprawili, żeby pan w to uwierzył.

391
00:40:05,400 --> 00:40:10,100
Poddali pan indoktrynacji
i zmusili do udziału w ich wojnie.

392
00:40:10,300 --> 00:40:13,600
Jeszcze krok i strzelę.

393
00:40:14,200 --> 00:40:17,100
Zajmuje pan stanowisko
pierwszego oficera na Voyagerze.

394
00:40:17,500 --> 00:40:22,000
Jest pan naukowcem i badaczem,
nie zabójcą.

395
00:40:28,300 --> 00:40:30,600
- Tuvok.
- Tak, komandorze.

396
00:40:32,500 --> 00:40:34,800
Dlaczego nosi pan te barwy?

397
00:40:35,100 --> 00:40:40,400
- Kredin to bestie i mordercy.
- Przeciwnie.

398
00:40:40,500 --> 00:40:46,000
To oni pomogli nam pana znaleźć
i doprowadzili do obozu szkoleniowego Vori.

399
00:40:46,100 --> 00:40:48,400
Infiltrowaliśmy ośrodek,
ale pana już nie było.

400
00:40:48,400 --> 00:40:51,200
Poprowadzili pana do bitwy.

401
00:40:52,100 --> 00:40:55,900
Do dnia dzisiejszego, pańskie
doświadczenia były nieprawdziwe.

402
00:40:55,900 --> 00:40:59,700
Tą metodą Vori szkolą żołnierzy.

403
00:41:00,000 --> 00:41:05,000
- Nie wierzę.
- Dowiodę tego, o ile opuści pan broń.

404
00:41:35,300 --> 00:41:38,700
Poznaje pan to miejsce?

405
00:41:40,100 --> 00:41:42,900
Osada Larhana.

406
00:41:57,400 --> 00:42:01,000
Spójrzcie sąsiedzi, obrońca.

407
00:42:10,200 --> 00:42:13,800
Witaj w osadzie Larhana,
szlachetny obrońco.

408
00:42:14,300 --> 00:42:17,500
Jesteś mile widziany.

409
00:42:26,700 --> 00:42:30,100
/Dziennik kapitański,
/data 51096.5

410
00:42:30,600 --> 00:42:35,300
/Mimo, iż porucznik Tuvok bezpiecznie
/sprowadził Chackotaya na pokład.

411
00:42:35,700 --> 00:42:40,600
/minie trochę czasu,
/zanim jego psychika się zagoi.

412
00:42:40,900 --> 00:42:44,800
Vori korzystali
z kilku technik kontroli umysłu.

413
00:42:45,300 --> 00:42:49,200
Projekcje fotometryczne,
stymulatory emocji,

414
00:42:49,300 --> 00:42:52,000
oraz manipulacja psychotropowa

415
00:42:52,500 --> 00:42:59,100
Namieszali tak dokładnie, że uwierzyłby
pan nawet, iż pańska matka jest rzepą.

416
00:43:00,100 --> 00:43:03,000
I wszystkie
doświadczenia były symulacją?

417
00:43:03,000 --> 00:43:05,500
Poza bitwą, podczas
której znalazł pana Tuvok.

418
00:43:06,400 --> 00:43:12,100
Atak na symulowanego komendanta
stanowi ukoronowanie szkolenia.

419
00:43:12,300 --> 00:43:15,400
A towarzysze broni?
Nieprawdziwi?

420
00:43:15,800 --> 00:43:17,800
Nie zginęli na moich oczach?

421
00:43:18,200 --> 00:43:20,500
Należeli do symulacji.

422
00:43:20,600 --> 00:43:23,200
Chodziło o wytworzenie więzi
z kolegami i mieszkańcami osady,

423
00:43:23,300 --> 00:43:27,500
co miało doprowadzić
do chęci pomszczenia ich śmierci.

424
00:43:30,400 --> 00:43:33,300
- Dlaczego ja?
- Przypadek.

425
00:43:33,500 --> 00:43:37,700
Przeciął pan ich przestrzeń
i nadawał się na rekruta.

426
00:43:38,200 --> 00:43:41,000
Vori mają dziesiątki
obozów szkoleniowych.

427
00:43:41,200 --> 00:43:45,300
Umieszczają tam zarówno
swoich jak i obcych.

428
00:43:45,600 --> 00:43:49,900
Poddano pana
zaawansowanej propagandzie.

429
00:43:51,800 --> 00:43:53,800
Kredin nie zabijają
niewinnych cywilów?

430
00:43:54,500 --> 00:43:56,800
Nie bezczeszczą ciał Vori?

431
00:43:57,000 --> 00:44:02,100
Nie wiem.
Oskarżają Vori o to samo.

432
00:44:03,400 --> 00:44:06,800
Zależało mi na Vori
i znienawidziłem Kredin.

433
00:44:06,900 --> 00:44:11,400
- Chciałem ich pozabijać.
- Najwyraźniej o to chodziło.

434
00:44:12,900 --> 00:44:16,200
Ambasador Trim pragnie
zamienić słowo z komandorem.

435
00:44:16,300 --> 00:44:21,100
Cieszę się,
że powrócił pan do zdrowia.

436
00:44:21,200 --> 00:44:25,600
i żałuję że nie uwolniliśmy 
go od Nemesis wcześniej

437
00:44:31,800 --> 00:44:34,200
Powiedziałem coś nie tak?

438
00:44:34,500 --> 00:44:36,700
Nie wiem.

439
00:44:37,200 --> 00:44:40,500
Przepraszam kapitanie.

440
00:44:52,700 --> 00:44:58,700
Szkoda, że nie można przestać
nienawidzieć równie szybko, jak zacząć.

441
00:44:58,800 --> 00:45:01,500
Tłumaczenie: TV4
Opracowanie napisów: Krystian Chris Kieś

442
00:45:01,600 --> 00:45:03,900
Dopasowanie DVDRip :Ujemny
Korekta techniczna: tom2407

