1
00:00:03,700 --> 00:00:08,200
/Jeffrey. Belle.
/Spóźnicie się. Szybko.

2
00:00:10,600 --> 00:00:14,700
Ojciec zaraz wychodzi do pracy.

3
00:00:18,100 --> 00:00:19,800
Pokażcie paznokcie.

4
00:00:19,900 --> 00:00:21,400
Świetnie.

5
00:00:21,500 --> 00:00:24,500
Buty wypastowane?
Doskonale.

6
00:00:24,600 --> 00:00:27,900
Ojciec będzie z was dumny.

7
00:00:28,000 --> 00:00:32,900
- Ja pierwsza pożegnam ojca.
- Byłaś pierwsza wczoraj.

8
00:00:33,000 --> 00:00:36,400
Dzieci, małe ptaszki
powinny żyć w zgodzie.

9
00:00:36,500 --> 00:00:39,200
Masz rację.
Przepraszam możesz być pierwsza.

10
00:00:39,300 --> 00:00:43,000
To rzeczywiście twoja kolej.
Ja byłam wczoraj.

11
00:00:43,100 --> 00:00:46,100
Idzie.
Uśmiech.

12
00:00:48,600 --> 00:00:50,000
Kawa była wyśmienita.

13
00:00:50,100 --> 00:00:55,000
Cieszę się.
Replikowałam nowy smak spaksol 3.

14
00:00:55,400 --> 00:00:56,800
Wrócę o zwykłej porze.

15
00:00:56,900 --> 00:01:01,200
Pamiętaj, że masz się oszczędzać
do ważniejszych zadań.

16
00:01:01,300 --> 00:01:03,600
- Niech inni cię wyręczają.
- Zgadzam się.

17
00:01:03,700 --> 00:01:05,400
Życzę ci miłego dnia.

18
00:01:05,500 --> 00:01:08,000
Kiedy wrócisz moje lekcje
będą już odrobione.

19
00:01:08,100 --> 00:01:09,900
Chętnie je przejrzę.

20
00:01:10,000 --> 00:01:12,800
Czy mój aniołek dostanie
dziś piątkę z historii?

21
00:01:13,000 --> 00:01:16,300
Oczywiście.
Poćwiczymy algebrę kiedy wrócisz?

22
00:01:16,400 --> 00:01:17,300
Z przyjemnością.

23
00:01:17,400 --> 00:01:21,400
Pamiętaj, że na kolację
przychodzą twoi znajomi z pracy.

24
00:01:21,500 --> 00:01:26,100
- Chętnie ich poznam.
- Nie zapomniałem.

25
00:01:27,800 --> 00:01:30,700
Do widzenia.

26
00:01:32,800 --> 00:01:38,300
- Jak nowa holorodzina.
- Spełnia wszelkie oczekiwania.

27
00:03:27,200 --> 00:03:32,100
PRAWDZIWE ŻYCIE.

28
00:03:32,000 --> 00:03:35,700
/Dziennik kapitański.
/Data gwiezdna 50836,2.

29
00:03:35,800 --> 00:03:41,000
/Nawiązaliśmy łączność z prawdopodobnie
/przyjazną rasą Vosligye.

30
00:03:41,100 --> 00:03:45,100
/Za godzinę dotrzemy
/do jednej z ich stacji.

31
00:03:45,200 --> 00:03:46,200
Chorąży Kim.

32
00:03:46,300 --> 00:03:52,200
Zechce pan spojrzeć na odczyty
i powiedzieć czy zbliżamy się do stacji?

33
00:03:52,300 --> 00:03:55,100
Powinniśmy.

34
00:03:56,300 --> 00:03:58,700
Dziwne.
Nie widzę jej.

35
00:03:58,800 --> 00:04:02,300
- Potwierdził pan współrzędne?
- Tak.

36
00:04:02,400 --> 00:04:05,800
Chwileczkę.
Mam coś.

37
00:04:05,900 --> 00:04:09,000
To... szczątki.

38
00:04:09,500 --> 00:04:12,000
- Szczątki?
- Potwierdzam.

39
00:04:12,100 --> 00:04:16,000
Pole szczątków zajmuje
80 km sześciennych.

40
00:04:16,100 --> 00:04:20,800
- Skład?
- Boronit, sarm i spieki węglowe.

41
00:04:21,100 --> 00:04:25,500
- To mogła być stacja.
- Na monitor.

42
00:04:29,900 --> 00:04:33,100
- Co się stało?
- Coś ją rozerwało.

43
00:04:33,200 --> 00:04:36,100
Godzinę temu.

44
00:04:36,300 --> 00:04:40,300
Żadnych oznak życia.
Nikt nie ocalał.

45
00:04:40,400 --> 00:04:43,700
Na stacji było
sześćdziesięciu naukowców.

46
00:04:43,800 --> 00:04:46,500
Żadnych rozpoznawalnych sygnatur broni.

47
00:04:46,600 --> 00:04:50,300
Może ktoś ma taką,
która nie zostawia sygnatury.

48
00:04:50,400 --> 00:04:54,700
Chciałabym wiedzieć, kim byli.
Dlaczego zniszczyli stację naukową.

49
00:04:54,800 --> 00:05:00,200
Może się uda.
Znalazłem dziwny wzór w podprzestrzeni.

50
00:05:00,800 --> 00:05:02,600
Jakby cząsteczki plazmy.

51
00:05:02,800 --> 00:05:08,000
Mam.
Ślad torowy.

52
00:05:08,600 --> 00:05:12,000
- Statku?
- Nie wiem.

53
00:05:12,100 --> 00:05:15,100
Ten sam kurs.

54
00:05:16,100 --> 00:05:19,500
Procesory optyczne.
Projektory.

55
00:05:19,600 --> 00:05:23,600
- Jest pan zdrów.
- Tyle wiem sam.

56
00:05:23,700 --> 00:05:29,700
Wierze, ale po pańskich ostatnich
pomysłach wolałam sprawdzić.

57
00:05:30,100 --> 00:05:34,800
Te pomysły miały posłużyć
zwiększeniu sprawności.

58
00:05:34,900 --> 00:05:39,500
- Nie można mnie za to winić.
- Nie winię intencji.

59
00:05:39,800 --> 00:05:43,600
- Chęć usprawnienia jest godna pochwały.
- Dlatego stworzyłem rodzinę.

60
00:05:43,700 --> 00:05:47,000
- Rodzinę?
- Pacjenci tak często o tym mówią,

61
00:05:47,100 --> 00:05:50,000
że zrozumiałem jak ważna jest
rodzina dla stworzeń biologicznych.

62
00:05:50,100 --> 00:05:51,800
Mniej więcej.

63
00:05:51,900 --> 00:05:56,800
Doktor stworzył żonę i dwoje dzieci
by doświadczyć życia rodzinnego.

64
00:05:56,900 --> 00:05:58,900
Ciekawe.

65
00:05:59,000 --> 00:06:01,700
- Jak idzie?
- Doskonale.

66
00:06:01,800 --> 00:06:05,300
Słyszałem, że to nie łatwe, ale
mnie sprawia to przyjemność.

67
00:06:05,400 --> 00:06:07,700
Tak?

68
00:06:08,000 --> 00:06:12,300
Nie podejrzewałam pana o to.
Chętnie ich poznam.

69
00:06:12,400 --> 00:06:17,900
Tak się składa, że kobieta namawia
mnie do zaproszenia kolegów.

70
00:06:18,000 --> 00:06:22,100
Może odwiedzicie nas z Kes?
Charlene doskonale gotuje.

71
00:06:22,200 --> 00:06:25,100
Tez chciałabym ich poznać.

72
00:06:25,200 --> 00:06:29,600
Proszę powiedzieć żonie,
żeby szykowała porcelanę.

73
00:06:29,700 --> 00:06:32,500
Macie gości.

74
00:06:36,500 --> 00:06:42,700
- Zjedz jeszcze grzybowego pilaw.
- Dziękuję, brałam już dwie dokładki.

75
00:06:42,800 --> 00:06:44,600
Doskonałe.

76
00:06:44,700 --> 00:06:50,900
Ukończyłam kurs kuchni kontynentalnej
by replikować Kennethowi ciekawe dania.

77
00:06:51,000 --> 00:06:53,700
- Kennethowi?
- Mężowi.

78
00:06:53,800 --> 00:06:57,800
- A wy jak się do niego zwracacie?
- Doktorze.

79
00:06:57,900 --> 00:07:03,600
Naturalnie.
Pracuje tak ciężko w ciągłym napięciu.

80
00:07:04,100 --> 00:07:10,200
Chcę by dom był jego schronieniem
gdzie znikają wszelkie troski.

81
00:07:11,100 --> 00:07:14,200
- To miło.
- Mój tata jest bardzo ważny.

82
00:07:14,300 --> 00:07:18,100
To najlepszy lekarz wszechczasów
i ciągle ratuje komuś życie.

83
00:07:18,200 --> 00:07:21,300
- To już przesada.
- Wcale nie.

84
00:07:21,400 --> 00:07:24,500
Zjedz kolację.
Wszyscy doceniają mój talent.

85
00:07:24,600 --> 00:07:28,400
Jeffrey, opowiedz o
swoim szkolnym projekcie.

86
00:07:28,500 --> 00:07:33,400
Wymyśliłem biofiltr oczyszczający
krew z mikroorganizmów

87
00:07:33,500 --> 00:07:35,900
zbyt małych by wywołać
reakcję obronna organizmu.

88
00:07:36,000 --> 00:07:40,900
Jeffrey jest niezwykle bystry.
Przechodzi przyspieszony kurs lekarski.

89
00:07:41,000 --> 00:07:45,800
- Niedaleko pada jabłko od jabłoni.
- Nie zapominaj o Belle.

90
00:07:45,900 --> 00:07:51,300
Studiuje algebrę, trygonometrię
i jest doskonałym sportowcem.

91
00:07:51,400 --> 00:07:56,800
- Musi być pan dumny z rodziny.
- My też jesteśmy z niego dumni.

92
00:07:56,900 --> 00:08:02,600
Mamy najlepszego ojca
i męża w kwadrancie.

93
00:08:03,400 --> 00:08:07,000
Komputer zatrzymaj program.

94
00:08:07,100 --> 00:08:12,200
- Co pani robi?
- Wychodzę zanim wykipi mi krew.

95
00:08:12,600 --> 00:08:14,500
- Doktorze.
- Tak.

96
00:08:14,600 --> 00:08:20,100
Jeśli myśli pan, że tak wygląda
rodzina to grubo się pan myli.

97
00:08:20,300 --> 00:08:22,900
- Nie rozumiem.
- Są doskonali.

98
00:08:23,000 --> 00:08:28,000
- Absurdalnie doskonali.
- Taka rodzina to fantazja.

99
00:08:28,100 --> 00:08:32,400
Niczego się pan nie nauczy
od tych... cukiereczków.

100
00:08:32,500 --> 00:08:37,000
Podałem komputerowi swoje
wymagania co do partnerki i dzieci.

101
00:08:37,100 --> 00:08:40,600
Taki mam gust. Inteligencja.
Wykształcenie. Talent organizacyjny.

102
00:08:40,700 --> 00:08:47,000
W porządku.
Trzeba ich tylko sprowadzić na ziemię.

103
00:08:50,000 --> 00:08:53,800
Mogę pomóc.
Jeśli pan chce.

104
00:08:59,500 --> 00:09:03,400
Kapitanie.
Ślad torowy się rozprasza.

105
00:09:03,500 --> 00:09:05,200
Przyczyna?

106
00:09:05,300 --> 00:09:09,200
Nie wykryłem statków,
konstrukcji ani sygnatur broni.

107
00:09:09,300 --> 00:09:11,500
Chwileczkę.
Jest coś.

108
00:09:11,600 --> 00:09:14,700
Ja też widzę.
Zakłócenie podprzestrzenne.

109
00:09:14,800 --> 00:09:15,800
Co je wywołuje?

110
00:09:15,900 --> 00:09:19,900
Nie wiem, ale przybiera na intensywności.

111
00:09:20,000 --> 00:09:23,500
Osłony.
Alarm czerwony.

112
00:09:24,100 --> 00:09:26,300
Wycofajmy się.

113
00:09:26,400 --> 00:09:30,600
Coś wyłania się z podprzestrzeni.

114
00:09:39,900 --> 00:09:42,200
- Oddalmy się.
- Nie mam silników.

115
00:09:42,300 --> 00:09:45,100
Napęd i nawigacja nie działają.

116
00:09:45,200 --> 00:09:48,100
- Maszynownia, potrzebuję mocy.
/- Pracuję nad tym kapitanie.

117
00:09:48,300 --> 00:09:52,800
Anomalia się zbliża.
Kierunek 047 na 19.

118
00:09:53,100 --> 00:09:56,900
Przygotować się na zderzenie.

119
00:09:58,500 --> 00:10:01,500
- Uderzyło w prawe osłony.
- Uszkodzenie na pokładzie trzecim.

120
00:10:01,600 --> 00:10:03,800
Uzbrojenie.
Rozproszymy to.

121
00:10:03,900 --> 00:10:07,500
- Fazery.
- Chwileczkę.

122
00:10:17,500 --> 00:10:21,600
Powiem szczerze.
Nigdy czegoś takiego nie widziałem.

123
00:10:21,700 --> 00:10:23,200
Raporty o uszkodzeniach.

124
00:10:23,300 --> 00:10:25,600
Dwudziestoprocentowy spadek
mocy prawych dolnych osłon.

125
00:10:25,700 --> 00:10:27,600
Drobne uszkodzenia poszycia
na pokładzie trzecim.

126
00:10:27,700 --> 00:10:31,100
- Żadnych ofiar.
- Mamy napęd.

127
00:10:31,200 --> 00:10:34,700
Możemy się teraz
oddalić od tego czegoś.

128
00:10:34,800 --> 00:10:40,800
Chyba już nie chcemy.
Nikt z nas nie widział takiego fenomenu.

129
00:10:41,700 --> 00:10:46,400
Z naukowego punktu widzenia
powinniśmy to zbadać.

130
00:10:46,500 --> 00:10:50,200
Według danych telemetrycznych
to wiroprąd astralny,

131
00:10:50,300 --> 00:10:53,400
który utworzył się na granicy
przestrzeni i podprzestrzeni.

132
00:10:53,500 --> 00:10:56,700
- Naładowany plazmą.
- To wyjaśnia ślad cząsteczkowy.

133
00:10:56,800 --> 00:11:00,600
Jeśli zdobędziemy odrobinę takiej
energii uzupełnimy zapasy replikatorów.

134
00:11:00,700 --> 00:11:04,800
Nie wiemy, co wywołało
i rozproszyło ten fenomen.

135
00:11:04,900 --> 00:11:06,800
Jak więc go badać?

136
00:11:06,700 --> 00:11:11,400
Podejrzewam, że tutejsze warunki
sprzyjają tworzeniu się takich wiroprądów.

137
00:11:11,500 --> 00:11:15,100
Proszę kontrolować podprzestrzeń.

138
00:11:15,200 --> 00:11:19,400
Może następne uda się przewidzieć.

139
00:11:24,600 --> 00:11:29,400
Przemyślałem słowa porucznik
Torres i uznałem, że ma rację.

140
00:11:29,500 --> 00:11:33,800
Jeśli mam nabrać doświadczenia moja rodzina
powinna być maksymalnie autentyczna.

141
00:11:33,900 --> 00:11:35,700
O jakie zmiany pan poprosił.

142
00:11:35,800 --> 00:11:40,900
Dodała do programu losowe
algorytmy behawioralne.

143
00:11:41,000 --> 00:11:42,600
Jak wpłynie to na rodzinę?

144
00:11:42,700 --> 00:11:47,300
Sytuacja będzie się rozwijać na
zasadzie prawdopodobieństwa.

145
00:11:47,400 --> 00:11:52,500
- Nie da się niczego przewidzieć.
- Jest pan gotów na niespodzianki?

146
00:11:52,600 --> 00:11:57,100
Moja baza danych zawiera wszystko
na temat pediatrii i wychowania.

147
00:11:57,200 --> 00:12:03,300
- Poradzę sobie z każdym problemem.
- Żona też mogła się zmienić.

148
00:12:03,800 --> 00:12:10,200
Doświadczyłem już romantycznego
związku i nie spodziewam się kłopotów.

149
00:12:10,300 --> 00:12:11,900
Pomyślał pan o wszystkim.

150
00:12:12,000 --> 00:12:15,700
- Kiedy pan do nich idzie?
- Natychmiast. Na kolację.

151
00:12:15,800 --> 00:12:19,100
Komputer program rodzinny
doktora Beta-Ro.

152
00:12:19,200 --> 00:12:23,000
Przenieś AHM
do holodeku numer dwa.

153
00:12:32,200 --> 00:12:35,800
- Myślałam, że już nigdy nie wrócisz.
- Miałem dużo pracy.

154
00:12:35,900 --> 00:12:41,000
Przygotowywałem sondę DNA
dla chorążego Carsona.

155
00:12:42,000 --> 00:12:46,300
Dorobił się infekcji mikrobowej
co jest dość niezwykłe.

156
00:12:46,500 --> 00:12:48,200
Opowiesz mi, kiedy wrócę.
Spóźnię się.

157
00:12:48,300 --> 00:12:53,800
Jest środa mam przemówienie
w ambasadzie Boliańskiej.

158
00:12:54,700 --> 00:12:57,300
- Kolacja gotowa?
- Dzisiaj ty gotujesz.

159
00:12:57,400 --> 00:13:00,100
/Mamo, nie mogę znaleźć młotka.

160
00:13:00,200 --> 00:13:03,600
To posprzątaj pokój.

161
00:13:04,600 --> 00:13:07,600
- Co to za hałas.
- Słuchałam tego cały dzień.

162
00:13:07,700 --> 00:13:10,400
Może ty coś z tym zrobisz.

163
00:13:10,500 --> 00:13:15,600
Tato, pomóż, bo spóźnię się na
zajęcia i trener znowu się wścieknie.

164
00:13:15,700 --> 00:13:19,500
Gdybyś umieściła młotek w szafce
nie musiałabyś go szukać.

165
00:13:19,600 --> 00:13:21,500
Wiem.

166
00:13:21,600 --> 00:13:23,700
Każ Jefrey'owi to wyłączyć.

167
00:13:23,800 --> 00:13:27,700
- Bolą mnie oczy.
- Mnie też.

168
00:13:31,100 --> 00:13:33,800
- Co to za muzyka.
- Klingońska.

169
00:13:33,900 --> 00:13:36,300
W takim hałasie nie odrobisz lekcji.

170
00:13:36,500 --> 00:13:40,600
Tato. Nie mogę znaleźć młotka.
Trener wypchnie mnie do drugiego składu.

171
00:13:40,700 --> 00:13:46,200
- Może cię to czegoś nauczy.
- Niczego nie rozumiesz.

172
00:13:49,700 --> 00:13:51,100
Gdzie Jeffrey?

173
00:13:51,200 --> 00:13:54,000
- Kim jesteście?
- Kolegami.

174
00:13:54,100 --> 00:13:55,800
Macie imiona?

175
00:13:55,900 --> 00:13:58,700
- Larg.
- K'Kath.

176
00:13:58,800 --> 00:14:02,700
Przyjdźcie później.
Jeffrey odrabia lekcje.

177
00:14:02,800 --> 00:14:04,100
Zaprosił nas.

178
00:14:04,200 --> 00:14:07,800
Tato.
Gdzie mój młotek?

179
00:14:08,200 --> 00:14:09,900
Chwileczkę.

180
00:14:10,000 --> 00:14:14,400
Przykro mi, ale Jeffrey nie spotka się
z kolegami dopóki nie odrobi lekcji.

181
00:14:14,600 --> 00:14:17,400
Zaprosiłem ich.

182
00:14:17,500 --> 00:14:23,400
- To nie do przyjęcia.
- Tylko na chwilę, załatwiamy interes.

183
00:14:25,900 --> 00:14:28,800
Potrzebuję młotek.

184
00:14:28,900 --> 00:14:31,200
Jesteś niedobry.
Mama kocha mnie bardziej.

185
00:14:31,300 --> 00:14:35,300
Ona by mi pomogła.
Chcę do mamy.

186
00:14:49,300 --> 00:14:51,500
Nic pana nie interesuje?

187
00:14:51,600 --> 00:14:55,900
Już czwarty dzień
z rzędu jemy to casserole.

188
00:14:56,000 --> 00:15:00,600
Skórki pleeka z larwami.
Bardzo smaczne.

189
00:15:00,700 --> 00:15:05,400
Doskonałe, ale przydałoby
się urozmaicenie.

190
00:15:05,700 --> 00:15:09,600
Zawsze może pan
skorzystać z replikatora.

191
00:15:09,700 --> 00:15:13,200
Skończyły mi się racje.

192
00:15:13,300 --> 00:15:16,500
W takim razie...

193
00:15:18,300 --> 00:15:21,000
Smacznego.

194
00:15:30,000 --> 00:15:33,700
Piękna kobieta nie
powinna jeść w samotności.

195
00:15:33,800 --> 00:15:37,600
- Co czytasz?
- Nic ważnego.

196
00:15:40,900 --> 00:15:46,400
- "Kobiety wojowniczki nad rzeką krwi."
- Prace eskapistów.

197
00:15:48,800 --> 00:15:51,500
"Rorkh zwrócił ku niej swe płonące oczy

198
00:15:51,600 --> 00:15:56,100
a serce M'nei przyspieszyło
chociaż dłoń chwyciła sztylet.

199
00:15:56,200 --> 00:16:02,800
Zamierzała zatopić ostrze w jego gardle
ale coś kazało jej się zawahać. "

200
00:16:03,400 --> 00:16:05,400
Klingoński romans?

201
00:16:05,500 --> 00:16:11,500
Klingoni też mają romantyczne
zrywy, choć nieco gwałtowniejsze.

202
00:16:13,900 --> 00:16:16,000
Chyba przeczytam.

203
00:16:16,100 --> 00:16:19,200
Może dowiem się jak sprawić
by twoje serce przyspieszyło.

204
00:16:19,300 --> 00:16:24,000
- To nie instrukcja.
- Zależy, co przez to rozumiesz.

205
00:16:24,100 --> 00:16:29,200
Jako inżynier zasady
działania danego urządzenia.

206
00:16:30,700 --> 00:16:32,600
Trafna definicja.

207
00:16:32,700 --> 00:16:36,300
Nie gwarantuję, że cię nie zasztyletuję.

208
00:16:36,400 --> 00:16:39,300
Słyszałeś o nowej rodzinie doktora?

209
00:16:39,400 --> 00:16:40,900
Jak mu idzie?

210
00:16:41,000 --> 00:16:47,400
Z początku był przytłoczony, ale
muszę przyznać, że twardo się trzyma.

211
00:16:47,700 --> 00:16:52,100
Trudno go sobie wyobrazić z dziećmi.

212
00:16:59,100 --> 00:17:02,900
/Starsi oficerowie na mostek.

213
00:17:13,300 --> 00:17:19,400
Proszę wysłać sondę do anomalii i zająć
pozycję do odebrania dokładnych danych.

214
00:17:19,500 --> 00:17:23,600
Bądź gotów do szybkiego odwrotu.

215
00:17:23,900 --> 00:17:29,300
Przepraszam za to.
Próbuję złagodzić fale grawitonowe.

216
00:17:32,300 --> 00:17:35,300
Tak już lepiej.

217
00:17:36,500 --> 00:17:39,700
Dokładniejszej pozycji nie będzie.

218
00:17:39,800 --> 00:17:43,000
Sonda wystrzelona.

219
00:17:47,500 --> 00:17:51,600
- Nawet fajnie.
- Mów za siebie.

220
00:17:52,000 --> 00:17:56,300
Odbieram telemetrię.
Bardzo dziwne.

221
00:17:57,300 --> 00:17:59,600
Temperatura 9 milionów
stopni Kelvina,

222
00:17:59,700 --> 00:18:03,900
wyładowania plazmy oraz idealnie
spokojne oczko w środku.

223
00:18:04,000 --> 00:18:08,500
Część materii musi przechodzić
z przestrzeni do podprzestrzeni.

224
00:18:08,600 --> 00:18:14,700
- Da się ściągnąć trochę tej plazmy?
- Turbulencje uniemożliwią transport.

225
00:18:14,900 --> 00:18:17,600
Spróbujmy.

226
00:18:21,600 --> 00:18:23,200
Koniec.

227
00:18:23,300 --> 00:18:25,900
- Gdzie sonda?
- Zniknęła.

228
00:18:26,000 --> 00:18:28,400
Nadaje, ale mam za dużo zakłóceń.

229
00:18:28,500 --> 00:18:34,200
Wykryłam niestabilną warstwę pomiędzy
przestrzenią i podprzestrzenią.

230
00:18:34,300 --> 00:18:38,700
- Stamtąd biorą się pewnie wiroprądy.
- Kolejny ślad torowy.

231
00:18:38,800 --> 00:18:43,200
Skoro nie da się pobrać plazmy
z wiroprądu odzyskajmy ją ze śladu.

232
00:18:43,300 --> 00:18:47,000
Kolektory Boussarda można
by do tego zmodyfikować.

233
00:18:47,100 --> 00:18:51,300
Tak, ale emisje energii Voyagera
są tak wysokie, że niszczą cząsteczki.

234
00:18:51,400 --> 00:18:53,400
Ta plazma już się nie przyda.

235
00:18:53,500 --> 00:18:56,900
/Wezmę wahadłowiec.
Emisje są niższe.

236
00:18:57,000 --> 00:19:01,300
- Warto spróbować.
- Wystawisz się na promieniowanie.

237
00:19:01,400 --> 00:19:07,200
- Niech doktor pana zabezpieczy.
- Zaraz potem zejdę do hangaru.

238
00:19:13,000 --> 00:19:15,800
To mieszanka chironaliny i lektrazyny.

239
00:19:15,900 --> 00:19:19,300
Da tymczasową osłonę, ale
nie wiem na jak długo.

240
00:19:19,400 --> 00:19:22,400
Dziękuję.
Nie zabawię tam zbyt długo.

241
00:19:22,500 --> 00:19:26,800
Dobrze pana znam.
Flirtuje pan z niebezpieczeństwem.

242
00:19:26,900 --> 00:19:27,900
Zna mnie pan aż za dobrze.

243
00:19:28,000 --> 00:19:33,900
Należał pan pewnie do dzieci,
które włażą na najwyższe drzewa i skały.

244
00:19:34,000 --> 00:19:34,600
Dokładnie.

245
00:19:34,700 --> 00:19:39,000
Wyobrażam sobie, co przechodzili rodzice.

246
00:19:39,100 --> 00:19:41,000
Jak rodzina?

247
00:19:41,100 --> 00:19:44,300
- Podobno niezła zgraja.
- W istocie.

248
00:19:44,400 --> 00:19:47,800
Przeanalizowałem jednak
sytuację i mam rozwiązanie.

249
00:19:47,900 --> 00:19:50,100
Nie będzie więcej problemów.

250
00:19:50,200 --> 00:19:55,800
Mówi pan jak by leczył chorego.
Z rodziną tak się nie da.

251
00:19:56,400 --> 00:19:59,700
Zobaczymy.
Jest pan zdrów.

252
00:19:59,800 --> 00:20:04,400
- Może się pan rozbijać.
- Dzięki.

253
00:20:11,800 --> 00:20:14,400
- Gdzie Jeffrey?
- Schodzi.

254
00:20:14,500 --> 00:20:17,800
Prosiłem by wszyscy zjawili
się tu o szesnastej.

255
00:20:17,900 --> 00:20:21,900
- Jeffrey spał.
- Po południu?

256
00:20:25,100 --> 00:20:27,000
To prawda?
Spałeś?

257
00:20:27,100 --> 00:20:30,900
- Jesteś chory?
- Siedziałem do późna.

258
00:20:31,000 --> 00:20:35,300
To jedna z kwestii.
Dziękuję wszystkim za przybycie.

259
00:20:35,400 --> 00:20:40,800
Uznałem, że moglibyśmy się
regularnie spotykać całą rodziną.

260
00:20:40,900 --> 00:20:43,000
Też mi zabawa.

261
00:20:43,100 --> 00:20:48,700
Jeśli masz jakieś uwagi powiedz
tak by wszyscy słyszeli.

262
00:20:51,400 --> 00:20:56,400
Odnoszę wrażenie, że nasza
rodzina wymyka się spod kontroli.

263
00:20:56,600 --> 00:21:02,000
Moim obowiązkiem jako ojca
i męża jest ustalić parametry.

264
00:21:02,100 --> 00:21:06,500
- Co to są parametry?
- Ograniczenia.

265
00:21:07,100 --> 00:21:11,000
Zaprojektowałem listę zasad.

266
00:21:12,400 --> 00:21:16,000
Zapoznajcie się z nimi.

267
00:21:16,500 --> 00:21:20,900
- Przeniosłeś moje wykłady.
- Musiałem by wszystko się układało.

268
00:21:21,000 --> 00:21:23,100
Każdy się poświęca.

269
00:21:23,200 --> 00:21:27,600
Przesunąłeś moje treningi na
wtorek, czwartek, sobotę!

270
00:21:27,700 --> 00:21:33,500
- Będę grała w drugim składzie.
- Jesteś za młoda by grać w pierwszym.

271
00:21:33,600 --> 00:21:39,200
- Jak mówiłem każdy się poświęca.
- A ty, co poświęciłeś?

272
00:21:40,400 --> 00:21:43,200
Będę gotował obiady w
dniach wykładów matki.

273
00:21:43,300 --> 00:21:47,100
- I tak gotujesz.
- To żadne poświęcenie.

274
00:21:47,200 --> 00:21:50,700
Jak to żadnych klingońskich kolegów?

275
00:21:50,800 --> 00:21:52,700
Mają na ciebie zły wpływ.

276
00:21:52,800 --> 00:21:55,700
Skłaniają do przemocy
i przesiadują po nocach.

277
00:21:55,800 --> 00:21:58,200
Znajdź sobie wolkańskich przyjaciół.

278
00:21:58,300 --> 00:22:01,900
- Nie możesz mi wybierać przyjaciół.
- Chwileczkę.

279
00:22:02,000 --> 00:22:06,000
Okazujesz brak wyrozumiałości.

280
00:22:16,500 --> 00:22:20,800
Dobrze wiesz, że powinniśmy
trzymać jedną linię.

281
00:22:20,900 --> 00:22:24,700
Oczekuję, że mnie poprzesz.

282
00:22:24,800 --> 00:22:31,600
Trzeba było spytać mnie o zdanie zanim
zacząłeś o wszystkim odgórnie decydować.

283
00:22:31,800 --> 00:22:33,500
Nie jestem dzieckiem.

284
00:22:33,600 --> 00:22:38,500
Też powinnam mieć coś do
powiedzenia na temat zasad.

285
00:22:38,600 --> 00:22:43,100
I nie wybieraj przyjaciół za Jeffreya.

286
00:22:43,400 --> 00:22:47,700
Właśnie.
Pogadajcie sobie beze mnie.

287
00:22:48,000 --> 00:22:49,600
Jeffrey.
Nie pozwoliłem ci wyjść.

288
00:22:49,700 --> 00:22:54,100
Zostaw go.
Nie chcę się kłócić przy dzieciach.

289
00:22:54,200 --> 00:22:57,300
Pomówimy później.

290
00:23:02,200 --> 00:23:06,100
Narobiłeś niezłego bałaganu.

291
00:23:06,200 --> 00:23:11,000
- Najwyraźniej.
- Nie rozumiem ich reakcji.

292
00:23:14,000 --> 00:23:18,300
Próbuję usprawnić
funkcjonowanie rodziny.

293
00:23:18,400 --> 00:23:25,100
Jak ma funkcjonować skoro każesz mi chodzić
na treningi we wtorki, czwartki i soboty?

294
00:23:25,200 --> 00:23:29,600
Bawisz się ze starszymi dziećmi.
To niebezpieczne.

295
00:23:29,700 --> 00:23:33,800
To właśnie jest najfajniejsze.

296
00:23:35,200 --> 00:23:39,100
Jesteś za młoda by zrozumieć zagrożenie.

297
00:23:39,200 --> 00:23:45,100
Moim zadaniem jest cię ochraniać.
Chce tylko być dobrym ojcem.

298
00:23:54,000 --> 00:23:59,000
Jeśli to ci pomoże przejdę
do drugiego składu.

299
00:23:59,700 --> 00:24:03,500
Dziękuję.
To bardzo dojrzała decyzja.

300
00:24:03,600 --> 00:24:07,800
I uważam, że jesteś dobrym ojcem.

301
00:24:08,800 --> 00:24:11,500
Dziękuję.

302
00:24:13,300 --> 00:24:16,200
Kocham cię.

303
00:24:16,700 --> 00:24:20,200
Nawet, jeśli bałaganisz.

304
00:24:30,200 --> 00:24:32,500
/Voyager do wahadłowca Cochrane'a.
/Tom słyszysz nas.

305
00:24:32,600 --> 00:24:34,200
Głośno i wyraźnie.

306
00:24:34,300 --> 00:24:39,800
Jestem 3000 km od wiroprądu.
Jak tylko zaniknie wejdę w ślad.

307
00:24:40,000 --> 00:24:43,900
Jeśli jest podobny do poprzednich
schowa się za kilka sekund.

308
00:24:44,000 --> 00:24:49,700
Dobrze. Zaczynam żałować,
że zjadłem dokładkę śniadania.

309
00:24:50,300 --> 00:24:52,200
Prąd się rozprasza.

310
00:24:52,300 --> 00:24:56,100
- Uwaga Tom.
/- Jestem gotów.

311
00:24:59,100 --> 00:25:01,000
Zająłem pozycję.

312
00:25:01,100 --> 00:25:04,400
Włączam kolektory.

313
00:25:04,900 --> 00:25:05,900
To działa.

314
00:25:06,000 --> 00:25:09,800
/Może jednak unikniemy
/Casserole Neelixa.

315
00:25:09,900 --> 00:25:11,900
Będziemy panu wdzięczni.

316
00:25:12,000 --> 00:25:14,600
Kapitanie, zakłócenie podprzestrzenne.

317
00:25:14,700 --> 00:25:16,500
Kolejny wiroprąd?

318
00:25:16,600 --> 00:25:20,700
- Na to wygląda.
- Tom, uciekaj.

319
00:25:27,700 --> 00:25:29,300
Harry możemy go przenieść?

320
00:25:29,400 --> 00:25:32,400
- Transporter nie działa.
- Próbuję uruchomić.

321
00:25:32,500 --> 00:25:36,200
- Tom, jest pan tam?
- Wciąga mnie.

322
00:25:36,300 --> 00:25:39,000
- Mam za mało mocy.
- Co z transporterem?

323
00:25:39,100 --> 00:25:42,600
- Zablokowany.
- Prąd wciąga wahadłowiec.

324
00:25:42,700 --> 00:25:48,100
- Janeway do Parisa odbiór.
- Wiroprąd się rozprasza.

325
00:26:02,400 --> 00:26:05,800
Kiedy sonda zniknęła wciąż nadawała.
A wahadłowiec?

326
00:26:05,900 --> 00:26:09,200
Przez te zakłócenia nie
mogę rozróżnić sygnału.

327
00:26:09,300 --> 00:26:12,400
Proszę oczyścić.

328
00:26:13,500 --> 00:26:15,900
Przestroiłem filtr.
Może teraz.

329
00:26:16,000 --> 00:26:19,900
"Voyager" do Parisa odbiór.

330
00:26:22,100 --> 00:26:25,200
Spróbujmy na paśmie Theta.

331
00:26:25,300 --> 00:26:30,000
/Nie słyszę was za dużo
/zakłóceń plazmowych.

332
00:26:30,100 --> 00:26:35,200
Proszę dostroić namiar
nadbiornika i spróbować ponownie.

333
00:26:35,300 --> 00:26:38,300
/Słyszę.
/Tak lepiej?

334
00:26:38,400 --> 00:26:39,200
Trochę.

335
00:26:39,300 --> 00:26:43,400
- Gdzie pan jest?
- Sam nie wiem.

336
00:27:20,700 --> 00:27:23,200
Doktorze?
Pomóc w czymś?

337
00:27:23,300 --> 00:27:26,600
Nie.
Chociaż może.

338
00:27:27,200 --> 00:27:33,400
Wykonuję test immunogeniczny chorążego
Carsona i nie mogę dobrać miarek.

339
00:27:33,500 --> 00:27:37,900
- Chętnie spróbuję.
- Będę wdzięczny.

340
00:27:46,300 --> 00:27:51,600
Mam problemy w domu.
Nie mogę przestać o nich myśleć.

341
00:27:51,700 --> 00:27:53,400
Nic się nie dzieję.

342
00:27:53,500 --> 00:27:57,000
Proszę wziąć wolne
i spędzić czas z rodziną.

343
00:27:57,100 --> 00:28:00,400
Raczej tego nie docenią.

344
00:28:00,500 --> 00:28:04,200
Nie może ich pan ignorować.

345
00:28:07,700 --> 00:28:11,900
Komputer program rodzinny
doktora Beta-Ro.

346
00:28:12,000 --> 00:28:15,800
Przenieś AHM do holodeku numer dwa.

347
00:28:22,200 --> 00:28:24,300
Tato.
Co tu robisz?

348
00:28:24,400 --> 00:28:29,500
- Mieszkam o ile pamiętasz?
- Wcześnie wróciłeś?

349
00:28:30,400 --> 00:28:33,500
Przeszkodziłem?

350
00:28:33,700 --> 00:28:36,600
Nie.
Rozmawiałem tylko z kolegami.

351
00:28:36,700 --> 00:28:41,500
Chętnie ich poznam.
Larg. K'Kath. Usiądźcie.

352
00:28:49,500 --> 00:28:50,900
Co to jest?

353
00:28:51,000 --> 00:28:54,200
- Co?
- Coś trzymasz.

354
00:28:54,300 --> 00:28:57,200
- To?
- Tak.

355
00:28:57,800 --> 00:29:01,700
- To nóż.
- A na co wygląda?

356
00:29:07,600 --> 00:29:09,500
Po co wam nóż?

357
00:29:09,600 --> 00:29:14,200
Nóż D'k tagh to istotny
element naszej kultury.

358
00:29:14,300 --> 00:29:19,600
Dostaje go każdy Klingon
przed obrządkiem wzejścia.

359
00:29:36,800 --> 00:29:40,500
Tak się składa, że znam
Klingońskie rytuały.

360
00:29:40,600 --> 00:29:43,900
To sztylet Kut'luch.

361
00:29:46,700 --> 00:29:49,300
Prawda?

362
00:29:56,100 --> 00:29:58,400
Tak.

363
00:30:01,200 --> 00:30:07,500
Wykorzystywany do rytuału przemocy,
pierwszej krwi na drodze wojownika.

364
00:30:07,600 --> 00:30:10,800
Kto miał go użyć?

365
00:30:16,000 --> 00:30:21,000
Czy któryś z was przygotowuje
się do Kut'luch?

366
00:30:21,800 --> 00:30:23,200
Czekam na odpowiedź.

367
00:30:23,300 --> 00:30:27,600
- Robisz z igły widły.
- Nie sądzę.

368
00:30:29,000 --> 00:30:31,600
Chłopcy wyjdźcie proszę.

369
00:30:31,700 --> 00:30:33,900
I nie przynoście broni do tego domu.

370
00:30:34,000 --> 00:30:38,000
Mówiłem, że ludzie to tchórze.

371
00:30:38,600 --> 00:30:41,600
Zadzwońcie później.

372
00:30:41,700 --> 00:30:44,500
I co?
Wszystko popsułeś!

373
00:30:44,600 --> 00:30:46,900
- To znaczy, co?
- Nieważne.

374
00:30:47,000 --> 00:30:51,800
Chciałeś użyć tego noża.
Namówili cię do rytuału przemocy?

375
00:30:51,900 --> 00:30:57,000
Sam ich poprosiłem.
To zaszczyt.

376
00:30:58,100 --> 00:31:04,100
Nie biorą każdego a przez ciebie
wyszedłem teraz na człowieka.

377
00:31:04,700 --> 00:31:09,300
Chciałeś kogoś zaatakować żeby
dowieść odwagi przed kolegami?

378
00:31:09,400 --> 00:31:14,400
Zyskałbym szacunek, ale
ty tego nie zrozumiesz.

379
00:31:14,700 --> 00:31:18,100
To, co zamierzałeś jest złe.

380
00:31:18,200 --> 00:31:19,500
Nieprawda.

381
00:31:19,700 --> 00:31:24,200
To zwyczaj innej kultury.
Nie masz prawa go oceniać.

382
00:31:24,400 --> 00:31:28,100
Jestem twoim ojcem
i ustalam standardy etyczne.

383
00:31:28,200 --> 00:31:33,200
Nic z tego twoje standardy
są ludzkie i słabe.

384
00:31:33,600 --> 00:31:38,200
Klingońskie ideały są szlachetniejsze.
I to na nich będę się wzorował.

385
00:31:38,300 --> 00:31:43,700
Jeśli chcesz tu mieszkać
musisz się stosować do zasad.

386
00:31:43,800 --> 00:31:47,900
Skoro tak, to nie będę tu mieszkał.

387
00:31:48,300 --> 00:31:50,000
Zastanów się.

388
00:31:50,100 --> 00:31:53,500
Już to przemyślałem.
Chcę być wojownikiem.

389
00:31:53,600 --> 00:31:58,300
Nie osiągnę tego na
smyczy bladego P'Tah.

390
00:32:12,400 --> 00:32:16,900
- Co się stało?
- Belle miała wypadek.

391
00:32:30,800 --> 00:32:32,100
Co z nią?

392
00:32:32,200 --> 00:32:36,800
Operowaliśmy ją z doktorem
Finley'em przez 3 godziny.

393
00:32:36,900 --> 00:32:41,100
Jak tylko powstrzymywaliśmy jeden
krwotok tworzył się następny.

394
00:32:41,200 --> 00:32:46,000
Nie rozumiem.
Uderzyła tylko głową o boisko.

395
00:32:46,100 --> 00:32:48,100
Skąd takie poważne obrażenia?

396
00:32:48,200 --> 00:32:54,200
Doznała poważnego urazu czaszki.
Od pnia mózgu po ośrodek ruchu.

397
00:32:56,300 --> 00:32:58,500
Wciąż tworzyły się nowe skrzepy.

398
00:32:58,600 --> 00:33:02,200
Krwotoku nie da się powstrzymać.

399
00:33:02,300 --> 00:33:06,000
Co teraz?
Jak się to leczy?

400
00:33:07,100 --> 00:33:12,000
Mózg wciąż stanowi tajemnicę.

401
00:33:13,600 --> 00:33:17,800
Co to znaczy?
Co się z nią stanie?

402
00:33:20,400 --> 00:33:24,200
Nic nie da się już zrobić.

403
00:33:26,900 --> 00:33:31,600
Musisz jej pomóc.

404
00:33:31,700 --> 00:33:35,100
Nie możesz jej tak...

405
00:33:42,600 --> 00:33:44,800
Nie zgadzam się.

406
00:33:44,900 --> 00:33:49,000
Porozmawiam z doktorem Finley'em.

407
00:34:09,800 --> 00:34:15,100
- Belle.
- Tatusiu?

408
00:34:15,700 --> 00:34:18,200
Jestem.

409
00:34:20,700 --> 00:34:24,500
Wszystko jest takie zamazane.

410
00:34:25,600 --> 00:34:31,200
- Co się stało?
- Uderzyłaś się w głowę.

411
00:34:32,300 --> 00:34:37,800
- Nic nie boli.
- Podałem ci lekarstwo.

412
00:34:40,300 --> 00:34:43,700
Dlatego nie czuję nóg?

413
00:34:44,800 --> 00:34:47,100
Tak.

414
00:34:48,100 --> 00:34:53,200
Co teraz?
Będę jeszcze widzieć?

415
00:34:55,400 --> 00:34:59,100
Komputer zakończ program.

416
00:35:05,000 --> 00:35:07,000
- Wrócił pan.
- Tak.

417
00:35:07,100 --> 00:35:09,200
Znalazł pan kulturę,
którą wyhodowałam.

418
00:35:09,300 --> 00:35:11,400
Tak. Dziękuję.
Dobra robota.

419
00:35:11,500 --> 00:35:15,300
Jak rodzina?
Chyba dobrze. Zakończyłem program.

420
00:35:15,400 --> 00:35:19,900
- Już?
- Zyskałem to, czego potrzebowałem.

421
00:35:20,000 --> 00:35:23,300
To bardzo przyjemne, ale
kontynuacja byłaby stratą czasu.

422
00:35:23,400 --> 00:35:26,200
Miałam nadzieję spotkać
się z nimi ponownie.

423
00:35:26,300 --> 00:35:31,300
Zaproszę panią jak tylko
stworzę nową rodzinę.

424
00:35:42,000 --> 00:35:44,400
To najszersze pasmo
jakie mogłam uzyskać.

425
00:35:44,500 --> 00:35:47,000
Janeway do Parisa.
Jak mnie słychać?

426
00:35:47,100 --> 00:35:51,300
/Głośno i wyraźnie.
Analizuję odczyty czujników.

427
00:35:51,400 --> 00:35:56,000
Trafiłem chyba do warstwy
międzyprzestrzennej,

428
00:35:56,100 --> 00:35:58,400
/pomiędzy przestrzenią
/a podprzestrzenią.

429
00:35:58,500 --> 00:36:00,800
Dlatego skanery nie mogą pana znaleźć.

430
00:36:00,900 --> 00:36:05,100
/Harry miał rację.
Tutaj powstają wiroprądy.

431
00:36:05,200 --> 00:36:07,500
/Widzę ich tysiące.

432
00:36:07,600 --> 00:36:11,900
Bardzo ciekawe, ale jak pana wydostać?

433
00:36:12,000 --> 00:36:19,600
Czuję, że jedyne wyjście
prowadzi przez te same drzwi.

434
00:36:19,900 --> 00:36:22,500
We wnętrzu wiroprądu?

435
00:36:22,600 --> 00:36:27,300
Właśnie przyglądam się jednemu,
który dojrzewa do wyjścia w przestrzeń.

436
00:36:27,400 --> 00:36:32,300
/Jeśli trafię w lej
/wylotowy powinno się udać.

437
00:36:34,000 --> 00:36:37,000
Niestety nic innego nie
przychodzi mi do głowy.

438
00:36:37,100 --> 00:36:41,700
- Niech pan zdecyduje.
- Nie mam wyboru.

439
00:36:51,100 --> 00:36:55,300
Na razie dobrze.
Dochodzę do oka.

440
00:36:56,000 --> 00:37:00,200
Ten prąd zaraz przeniknie
do przestrzeni.

441
00:37:00,300 --> 00:37:03,000
Zaczyna się.

442
00:37:03,100 --> 00:37:07,200
Kapitanie, lepiej odsuńcie Voyagera.

443
00:37:07,300 --> 00:37:14,000
- Co jest nie tak?
- Ten prąd to olbrzym może wam zagrozić.

444
00:37:14,100 --> 00:37:18,100
Musimy być w zasięgi transportu.

445
00:37:23,500 --> 00:37:27,000
Prąd zbliża się z prędkością 300 km/s.

446
00:37:27,100 --> 00:37:28,300
Chakotay, ster.

447
00:37:28,400 --> 00:37:32,600
Musimy się utrzymać
w zasięgu transportera.

448
00:37:32,700 --> 00:37:35,800
Spróbuję uciec.

449
00:37:58,600 --> 00:38:01,600
- Harry, co z namiarem?
- Jeszcze nie.

450
00:38:01,700 --> 00:38:03,200
Za dużo zakłóceń.

451
00:38:03,300 --> 00:38:07,000
- Tom, za ile wyjdzie pan z prądu?
- Im szybciej tym lepiej.

452
00:38:07,100 --> 00:38:10,500
Kadłub nie wytrzymuje.

453
00:38:18,400 --> 00:38:20,800
Znalazłam wahadłowiec.

454
00:38:20,900 --> 00:38:24,800
- Pęka poszycie.
- Próbuję.

455
00:38:28,400 --> 00:38:32,000
Wahadłowiec na pokładzie.
Jeden ślad życia.

456
00:38:32,100 --> 00:38:34,300
Jest ranny.
Przenieś go do ambulatorium.

457
00:38:34,400 --> 00:38:38,000
Chakotay wycofujemy się.

458
00:38:41,100 --> 00:38:45,600
Twarda głowa znowu ocaliła panu życie.

459
00:38:46,800 --> 00:38:50,400
Ależ to była przejażdżka.

460
00:38:51,100 --> 00:38:53,100
To cud, że pan nie zginął.

461
00:38:53,200 --> 00:38:56,400
Ludzi, którzy igrają z ogniem
powinni wtrącać do celi.

462
00:38:56,500 --> 00:38:59,900
Nawet nie zastanowił się
pan nad konsekwencjami.

463
00:39:00,000 --> 00:39:03,400
Żyj chwilą, ryzykuj.

464
00:39:08,600 --> 00:39:11,000
Przepraszam.

465
00:39:11,100 --> 00:39:14,500
Dobrze się pan czuje?

466
00:39:16,100 --> 00:39:19,900
Chodzi o moją rodzinę.
Córka miał wypadek.

467
00:39:20,100 --> 00:39:24,200
Też lubiła ryzykować.
Teraz umrze.

468
00:39:28,900 --> 00:39:31,700
Przykro mi.

469
00:39:32,100 --> 00:39:36,500
Zakończyłem program.
Już tam nie wrócę.

470
00:39:37,800 --> 00:39:41,200
Może pan to przemyśli.

471
00:39:42,200 --> 00:39:45,300
Nie dałbym rady.

472
00:39:47,600 --> 00:39:50,600
To zbyt trudne.

473
00:39:51,100 --> 00:39:54,800
Każdy chciałby unikać bólu.

474
00:39:55,600 --> 00:39:57,900
Ale ludzie nie mają takiego wyboru.

475
00:39:58,100 --> 00:40:01,300
Ja na szczęście mam.

476
00:40:01,400 --> 00:40:04,300
Na szczęście?

477
00:40:04,500 --> 00:40:09,300
Stworzył pan ten program by
zobaczyć jak wygląda życie rodzinne.

478
00:40:09,400 --> 00:40:13,400
Na dobre i na złe.
Nie da się tego rozdzielić.

479
00:40:13,500 --> 00:40:16,100
Dlaczego?

480
00:40:16,800 --> 00:40:20,400
Proszę pomyśleć o sytuacji na Voyagerze.

481
00:40:20,500 --> 00:40:25,500
Każdy z nas zostawił
bliskich, poniósł stratę.

482
00:40:27,200 --> 00:40:30,500
Ale to nas zbliżyło.

483
00:40:30,900 --> 00:40:33,900
Znaleźliśmy tu wsparcie.
Znaleźliśmy tu przyjaciół.

484
00:40:34,000 --> 00:40:39,700
Staliśmy się rodziną między
innymi, dlatego że dzielimy ból.

485
00:40:40,500 --> 00:40:45,700
Jeśli pan zrezygnuje,
zatrzyma się pan w rozwoju.

486
00:40:49,200 --> 00:40:56,400
Nie pożegna się pan z córką,
nie zapewni wsparcia żonie i synowi.

487
00:40:58,500 --> 00:41:02,000
Pozbawi się ich miłości.

488
00:41:04,600 --> 00:41:09,800
Nigdy nie zrozumie pan,
 co to znaczy mieć rodzinę.

489
00:41:20,800 --> 00:41:25,400
Komputer
wznów program rodzinny Beta-Ro.

490
00:41:42,200 --> 00:41:46,000
Tato.
Co się ze mną stanie?

491
00:41:49,000 --> 00:41:52,500
Będę jeszcze widzieć?

492
00:41:53,800 --> 00:41:56,400
Nie wiem.

493
00:41:56,600 --> 00:42:00,000
Jesteś ciężko chora.

494
00:42:00,100 --> 00:42:02,500
Umrę?

495
00:42:06,600 --> 00:42:10,400
Masz zbyt poważne obrażenia.

496
00:42:11,500 --> 00:42:13,900
Umrę?

497
00:42:16,400 --> 00:42:18,700
Tak.

498
00:42:25,400 --> 00:42:30,400
Jeśli zostaniesz przy
mnie, nie będę się bała.

499
00:42:33,300 --> 00:42:36,500
Zostanę.
Obiecuję.

500
00:42:52,800 --> 00:42:55,200
Tato.

501
00:43:07,400 --> 00:43:09,000
Masz mała.

502
00:43:09,100 --> 00:43:11,700
Twój koc.

503
00:43:16,600 --> 00:43:20,500
Jesteśmy przy tobie.
Wszyscy.

504
00:43:32,800 --> 00:43:35,900
Robi się ciemno.

505
00:43:40,900 --> 00:43:44,000
Chce mi się spać.

506
00:43:44,400 --> 00:43:48,200
Wszystko w porządku, zaśnij.

507
00:43:49,100 --> 00:43:52,400
Będziemy przy tobie.

508
00:44:50,000 --> 00:44:55,000
Przepisanie tekstu:
LK za pomocą C+

509
00:44:55,500 --> 00:45:00,500
Napisy: Pawlak
pawlak1@fiszebrandt.pl

510
00:45:01,000 --> 00:45:06,000
Dopasowanie DVDRip FOV: czapka 
Korekta: BST

511
00:45:06,500 --> 00:45:11,500
Korekta techniczna:
tom2407

