1
00:00:17,200 --> 00:00:18,500
Niesamowite.

2
00:00:18,600 --> 00:00:21,200
Wstrząsające.

3
00:00:21,200 --> 00:00:23,700
Powiem tylko... wow!

4
00:00:23,800 --> 00:00:26,600
Prawda panie Wolkanie?

5
00:00:28,400 --> 00:00:29,800
Wow!

6
00:00:29,900 --> 00:00:32,200
Pomijając pańskie wyrażenie zachwytu,

7
00:00:32,200 --> 00:00:34,100
panie NeeIix, to fascynujące przedstawienie.

8
00:00:36,200 --> 00:00:38,900
Fala uderzeniowa.

9
00:00:39,000 --> 00:00:40,800
Ponad 90 kilopascali.

10
00:00:40,800 --> 00:00:42,400
30 procent więcej
niż przewidywaliśmy.

11
00:00:42,400 --> 00:00:43,600
Tom, cała wstecz.

12
00:00:43,600 --> 00:00:46,100
Chcę uniknąć szczytu fali.

13
00:00:47,100 --> 00:00:48,800
Gratuluję.

14
00:00:48,800 --> 00:00:51,900
Poza nami tylko 2 zalogi Floty
oglądały eksplozję supernowej.

15
00:00:54,400 --> 00:00:56,000
Nikt jednak nie był tak blisko.

16
00:00:56,000 --> 00:00:57,700
10 miliardów kilometrów.

17
00:00:57,700 --> 00:00:58,900
To rekord.
Kto stawia szampana?

18
00:01:00,400 --> 00:01:02,400
Szampana?! Gdybym wiedział, 
że chcecie szampana...

19
00:01:02,500 --> 00:01:04,000
Spokojnie, NeeIix.
To tylko powiedzenie.

20
00:01:04,700 --> 00:01:07,100
Dziękuję za zaproszenie.

21
00:01:07,100 --> 00:01:09,000
To zachęci mnie do nauki o fenomenach.

22
00:01:10,400 --> 00:01:13,400
Każdy może oglądać obrazy z mostka,

23
00:01:15,600 --> 00:01:17,400
ale prawdziwa akcja 
rozgrywa się w ambulatorium.

24
00:01:19,600 --> 00:01:21,000
Jak zmodyfikowałaś osłony, B'EIanna?

25
00:01:21,000 --> 00:01:23,600
Poniżej 7 procent strat.

26
00:01:23,600 --> 00:01:24,600
Świetnie.

27
00:01:24,600 --> 00:01:27,000
Chakotay, przeanalizujemy 
odczyty konwersji węgla.

28
00:01:27,900 --> 00:01:29,800
Siedzi Pani na mostku od 14 godzin.

29
00:01:30,100 --> 00:01:31,800
Czy nie pora oodpocząć?

30
00:01:31,800 --> 00:01:35,500
Zajmiemy się z Harrym analizą
astrometryczną i rano złożymy raport.

31
00:01:36,600 --> 00:01:39,400
Wygrał pan.
Do zobaczenia o 0700.

32
00:01:53,500 --> 00:01:54,700
Janeway do ochrony.

33
00:01:54,700 --> 00:01:55,900
Intruz na pokładzie.

34
00:01:56,000 --> 00:01:58,500
Odwołaj obsługę, Kathy.

35
00:01:58,600 --> 00:01:59,800
Już zamówiłem.

36
00:01:59,800 --> 00:02:01,500
Oh, Q.

37
00:02:01,500 --> 00:02:03,600
Chciałaś szampana.

38
00:02:03,600 --> 00:02:06,800
Ochrona.
Intruz na pokładzie.

39
00:02:06,900 --> 00:02:08,100
Daruj sobie. Wyłączyłem telefon.

40
00:02:10,500 --> 00:02:13,300
Nie będą nam przeszkadzać.

41
00:02:13,400 --> 00:02:14,800
Co tu robisz?

42
00:02:14,800 --> 00:02:16,600
Nasze zdrowie.

43
00:02:16,700 --> 00:02:18,600
Nie ma żadnych nas, Q.

44
00:02:18,700 --> 00:02:23,300
Noc jeszcze młoda,
a pościel... atłasowa.

45
00:02:23,300 --> 00:02:25,200
Wyjdź i zabierz to łóżko.

46
00:02:25,200 --> 00:02:27,400
Nie będę spał w pościeli Floty.

47
00:02:28,700 --> 00:02:30,400
Dostaję po niej wysypki.

48
00:02:30,500 --> 00:02:33,500
Nie wejdziesz do łóżka,
więc nie ma się czym martwić.

49
00:02:33,800 --> 00:02:37,200
Oh, Kathy... nie bądź taka.

50
00:02:37,200 --> 00:02:39,300
Przyznaj się.

51
00:02:39,300 --> 00:02:41,400
Minęło sporo czasu.

52
00:02:41,500 --> 00:02:43,400
Poczekam jeszcze trochę.

53
00:02:43,500 --> 00:02:44,400
Wynocha.

54
00:02:44,500 --> 00:02:45,500
Jaka spięta.

55
00:02:45,500 --> 00:02:49,800
Wskocz w coś wygodniejszego.

56
00:02:51,800 --> 00:02:58,900
Jeśli sądzisz, że ci się uda ten podryw,
 to jesteś naiwniejszy niż myślałam.

57
00:03:01,200 --> 00:03:05,100
Zakładasz, że interesuje mnie krótki romans.

58
00:03:05,200 --> 00:03:08,200
Nie powiedziałem jeszcze,
po co się zjawiłem.

59
00:03:08,200 --> 00:03:11,000
Ze wszystkich kobiet, wszystkich ras

60
00:03:11,000 --> 00:03:17,800
i galaktyk, wybrałem ciebie 
na matkę mego dziecka.

61
00:05:07,300 --> 00:05:10,100
Zapytasz się pewnie:

62
00:05:10,200 --> 00:05:12,100
''Dlaczego tak inteligentny, przystojny

63
00:05:12,200 --> 00:05:15,500
i wszechmocny Q chce się połączyć

64
00:05:15,600 --> 00:05:18,600
z tak skromną dwunożną istotą, jak ja?''

65
00:05:18,700 --> 00:05:19,800
Niech pomyślę.

66
00:05:19,900 --> 00:05:22,000
Bo nikt inny cię nie chciał.

67
00:05:22,000 --> 00:05:23,600
Nonsens!

68
00:05:23,600 --> 00:05:26,100
Mogłem wziąć kIingońską targ,

69
00:05:26,100 --> 00:05:29,200
romulańską cesarzową,
 cyriIIiańskiego mikroba.

70
00:05:29,200 --> 00:05:32,500
Serio?
Pokonałam jednokomórkowca?

71
00:05:32,500 --> 00:05:33,800
Co za zaszczyt.

72
00:05:33,800 --> 00:05:36,100
Prawda?

73
00:05:36,200 --> 00:05:38,000
Wciąż o tobie myślę.

74
00:05:38,100 --> 00:05:40,200
Jesteś zdecydowana, namiętna, piękna.

75
00:05:40,200 --> 00:05:41,900
I niezainteresowana.

76
00:05:41,900 --> 00:05:44,300
Kathy, nie odchodź.

77
00:05:44,300 --> 00:05:48,500
Mój kosmiczny zegar tyka.

78
00:05:48,600 --> 00:05:52,100
Poza tym, nie wiesz co tracisz.

79
00:05:52,100 --> 00:05:56,000
Gra wstępna z Q może trwać dekady.

80
00:05:56,100 --> 00:06:00,300
Przez następne 70 lat bedę zajęta.

81
00:06:00,400 --> 00:06:04,100
Oh, to ten głupi ziemski rytuał.

82
00:06:04,100 --> 00:06:06,000
Udajesz trudną do zdobycia.

83
00:06:06,000 --> 00:06:09,000
Dla ciebie jestem nieosiągalna.

84
00:06:09,000 --> 00:06:11,600
Wyzwanie.

85
00:06:11,700 --> 00:06:13,700
Ale będzie fajnie.

86
00:06:21,800 --> 00:06:23,700
Janeway do mostka.

87
00:06:25,200 --> 00:06:27,000
Myślałem, że pójdzie Pani spać.

88
00:06:27,100 --> 00:06:29,200
Zjawił się Q.

89
00:06:29,300 --> 00:06:34,000
Dajcie znać, kiedy powróci
albo zauważycie coś dziwnego.

90
00:06:36,400 --> 00:06:37,500
Przyjąłem.

91
00:06:37,500 --> 00:06:39,300
A czego chciał?

92
00:06:41,000 --> 00:06:43,700
Miał osobistą prośbę.

93
00:06:44,900 --> 00:06:49,000
Nie wiem co knuje, ale czuję, że wróci.

94
00:07:05,600 --> 00:07:09,000
Mam odczyt konwersji węglowej.

95
00:07:12,300 --> 00:07:13,800
Coś jeszcze?

96
00:07:13,900 --> 00:07:16,700
Q się odezwał?

97
00:07:16,700 --> 00:07:17,900
Nie.

98
00:07:17,900 --> 00:07:21,300
Mógłby się odczepić.

99
00:07:21,400 --> 00:07:23,800
Zastanawiałem się, co to była za prośba.

100
00:07:30,000 --> 00:07:32,100
Chce mieć ze mną potomstwo.

101
00:07:37,300 --> 00:07:39,100
To oczywiście wykluczone.

102
00:07:39,100 --> 00:07:42,000
Ponadto wyczuwam podstęp.

103
00:07:43,500 --> 00:07:45,300
Może.

104
00:07:45,300 --> 00:07:46,700
Chakotay...

105
00:07:46,800 --> 00:07:50,000
Nie mam prawa tak się zachowywać,
ale niepokoję się.

106
00:07:51,700 --> 00:07:53,500
Zazdrość?

107
00:07:53,600 --> 00:07:55,600
Nie mówiłaś, że masz mężczyznę.

108
00:07:56,600 --> 00:07:57,700
Bo nie mam.

109
00:07:57,700 --> 00:08:00,000
Ale ty mnie nie interesujesz.

110
00:08:00,100 --> 00:08:01,800
Jeszcze jakieś pytania?

111
00:08:01,900 --> 00:08:06,000
Co kobieta może widzieć w tym... 
niedźwiedziu?

112
00:08:07,000 --> 00:08:08,200
Tatuaż?

113
00:08:08,300 --> 00:08:11,400
Ja mam większy.

114
00:08:11,400 --> 00:08:14,100
Za mały.

115
00:08:25,500 --> 00:08:28,800
Dziennik Kapitański, Data Gwiezdna 50384.2.

116
00:08:28,900 --> 00:08:30,900
Q wciąż się pojawia.

117
00:08:30,900 --> 00:08:38,000
Poinstruowałam załogę, by starali się
 poznać jego prawdziwe zamiary..

118
00:08:38,800 --> 00:08:41,800
I kto mówił, że raporty
to nudny obowiązek?

119
00:08:43,200 --> 00:08:45,400
Na pewno przyjemniej tu, niż na mostku.

120
00:08:45,400 --> 00:08:48,800
Przekonajmy Kapitan,
 by przeniosła tu odprawy...

121
00:08:49,800 --> 00:08:51,000
To by było.

122
00:08:53,100 --> 00:08:57,000
Fajny program, Tommy, 
ale to tylko hologramy.

123
00:08:57,800 --> 00:09:00,200
Q, czego właściwie chcesz?

124
00:09:04,900 --> 00:09:07,400
Nie rozumiem waszej Kapitan.

125
00:09:07,500 --> 00:09:11,000
Probowałem wszystkiego.
Wypełniłem mostek różami,

126
00:09:11,000 --> 00:09:14,000
pisałem drabiańskie sonety miłosne,
śpiewałem serenady przy kąpieli...

127
00:09:14,000 --> 00:09:16,200
Na pewno się ucieszyła.

128
00:09:18,700 --> 00:09:20,700
Wciąż mnie odrzuca!

129
00:09:20,700 --> 00:09:22,600
Jak to możliwe?

130
00:09:22,700 --> 00:09:24,900
Może po prostu cię nie lubi?

131
00:09:26,000 --> 00:09:27,500
Nie.

132
00:09:27,500 --> 00:09:31,500
Słyszeliśmy o twoich wizytach na Enterprise..

133
00:09:32,400 --> 00:09:35,000
Za każdą kryło się coś jeszcze.

134
00:09:36,600 --> 00:09:40,000
Daruj sobie podryw 
i powiedz czego chcesz.

135
00:09:45,100 --> 00:09:47,500
Moglibyście udzielić mi rady?

136
00:09:48,900 --> 00:09:52,000
Jak przełamać lody z Kathy?

137
00:09:52,100 --> 00:09:54,900
Powiedzcie, jak facet facetowi.

138
00:09:58,000 --> 00:10:00,600
Radzę sobie odpuścić,

139
00:10:00,700 --> 00:10:03,700
zanim zbłaźnisz się jeszcze bardziej.

140
00:10:05,200 --> 00:10:06,300
Chodź, Harry.

141
00:10:06,400 --> 00:10:08,600
I tak nie powie nam prawdy.

142
00:10:18,100 --> 00:10:24,500
Ty. Barowy gryzoniu.
Dolej mi tego... owocowego wynalazku

143
00:10:24,500 --> 00:10:29,200
Najpierw powiesz mi,
dlaczego naprzykrzasz się Kapitan?

144
00:10:30,600 --> 00:10:32,600
Chętnie o niej pomówię.

145
00:10:32,600 --> 00:10:35,800
Co lubi z rzeczy owocowych?

146
00:10:35,800 --> 00:10:37,600
Trufle czekoladowe,
wypchane zwierzęta?

147
00:10:37,700 --> 00:10:39,500
Sztuki erotyczne?

148
00:10:39,600 --> 00:10:42,600
Kapitan Janeway nie przekupisz!

149
00:10:42,700 --> 00:10:44,300
Tobie się udaje.

150
00:10:44,400 --> 00:10:46,400
Co ty pleciesz?

151
00:10:46,500 --> 00:10:49,300
Zdobywasz dla niej różne rzeczy.

152
00:10:49,400 --> 00:10:51,900
Odwracasz uwagę.

153
00:10:51,900 --> 00:10:54,300
Przygotowujesz smakołyki.

154
00:10:54,300 --> 00:10:59,500
Po co inaczej miałaby oglądać twoją...
futrzastą buźkę?

155
00:11:01,000 --> 00:11:04,700
Wiesz, dlaczego mnie lubi?

156
00:11:06,000 --> 00:11:10,600
Jestem szanującym, lojalnym
i szczerym osobnikiem.

157
00:11:10,700 --> 00:11:15,000
Takich cech nigdy nie posądziesz.

158
00:11:54,000 --> 00:11:55,000
Nic z tego, Q.

159
00:11:55,300 --> 00:11:58,200
Zignorujesz taki pyszczek?

160
00:11:58,200 --> 00:12:01,000
Jest uroczy, ale przestań wreszcie.

161
00:12:02,200 --> 00:12:05,500
Przyjmij go...
jako wyraz mojego uczucia.

162
00:12:06,200 --> 00:12:07,600
Nie.

163
00:12:07,600 --> 00:12:08,800
Jak chcesz.

164
00:12:08,900 --> 00:12:10,100
Możemy chociaż porozmawiać?

165
00:12:10,100 --> 00:12:11,900
Tylko?

166
00:12:42,700 --> 00:12:47,500
Nie byłem... szczery.

167
00:12:47,600 --> 00:12:51,500
Kiedy spytałaś, dlaczego 
chcę spłodzić z tobą dziecko,

168
00:12:51,700 --> 00:12:55,300
zacząłem się przechwalać i żartować.

169
00:12:57,200 --> 00:13:00,100
Ukrywałem jedynie prawdziwe uczucia.

170
00:13:00,300 --> 00:13:03,900
Którymi zapewne teraz się ze mną podzielisz.

171
00:13:04,000 --> 00:13:07,200
Jestem samotny.

172
00:13:07,200 --> 00:13:08,700
Samotny?

173
00:13:08,800 --> 00:13:13,000
Trudno w to uwierzyć,
ale żyję sam od miliardów lat.

174
00:13:13,600 --> 00:13:17,200
Z początku było przyjemnie.
Podróżowałem po galaktyce,

175
00:13:17,300 --> 00:13:21,300
wykorzystywałem wszechmoc
by imponować kobietom.

176
00:13:23,800 --> 00:13:27,700
Ale czuję się pusty.

177
00:13:27,800 --> 00:13:31,100
Chcę, by ktoś mnie pokochał.

178
00:13:31,100 --> 00:13:37,600
Pragnę stałego związku.

179
00:13:37,700 --> 00:13:44,500
Gdybyśmy mieli dziecko, 
zyskałbym stabilizację,

180
00:13:45,200 --> 00:13:47,300
której tak mi brakuje.

181
00:13:47,400 --> 00:13:48,700
Przykro mi, Q.

182
00:13:48,700 --> 00:13:51,600
Nie wierzę.

183
00:13:52,600 --> 00:13:53,600
Dobrze.

184
00:13:53,600 --> 00:13:56,400
Może więc uwierzysz w to.

185
00:14:00,400 --> 00:14:03,800
Utknęliście tu, 
tysiące lat świetlnych od domu,

186
00:14:03,800 --> 00:14:07,800
a ty nie stajesz się młodsza.

187
00:14:07,800 --> 00:14:12,000
Twoje nadzieje na rodzinę
 i ciepło słabną z każdym dniem.

188
00:14:12,200 --> 00:14:13,900
Przyznaj, Kathryn.

189
00:14:13,900 --> 00:14:16,100
Też odczuwasz samotność.

190
00:14:16,200 --> 00:14:20,200
I zastanawiasz się, 
czy kiedykolwiek urodzisz dziecko.

191
00:14:20,400 --> 00:14:22,700
To prawda.

192
00:14:22,700 --> 00:14:25,200
Kiedyś chciałabym urodzić.

193
00:14:26,100 --> 00:14:27,400
Ale nie z tobą.

194
00:14:28,600 --> 00:14:29,600
Nie jestem dla ciebie odpowiednia, Q.

195
00:14:31,500 --> 00:14:34,500
Nikt jeszcze nie był bliższy prawdy.

196
00:14:34,600 --> 00:14:37,000
Q! 
Jak mnie znalazłaś?

197
00:14:37,000 --> 00:14:38,400
Nieważne.

198
00:14:38,500 --> 00:14:40,600
Co robisz z tym psem?

199
00:14:42,400 --> 00:14:45,100
Nie mówię o szczeniaku.

200
00:14:49,600 --> 00:14:52,200
Jestem zajęty.

201
00:14:52,300 --> 00:14:53,600
Przestań mnie nagabywać!

202
00:14:53,600 --> 00:14:56,200
Wracaj do Kontinuum.

203
00:14:56,200 --> 00:14:57,600
Przepraszam... kim jesteś?

204
00:14:59,800 --> 00:15:03,200
Kathryn Janeway,
przedstawiam... Q.

205
00:15:03,300 --> 00:15:06,900
Nie pierwszą lepszą Q,
tylko jego Q.

206
00:15:06,900 --> 00:15:09,100
Byliśmy razem przez jakiś czas.

207
00:15:09,100 --> 00:15:11,500
4 miliardy lat.

208
00:15:11,500 --> 00:15:14,900
Opuszczasz mnie, 
by zanieczyszczyć Kontinuum

209
00:15:14,900 --> 00:15:18,800
DNA tej... małej, wąskiej istoty.

210
00:15:18,900 --> 00:15:21,500
Nie dałem ci do siebie prawa.

211
00:15:21,500 --> 00:15:22,800
Trzymaj się od niego z daleka.

212
00:15:24,900 --> 00:15:27,500
Panno Q, oszczędzę pani kłopotu.

213
00:15:27,600 --> 00:15:29,600
On mnie nie interesuje.

214
00:15:29,600 --> 00:15:31,700
I co narobiłaś?

215
00:15:31,800 --> 00:15:34,600
A już czyniłem postępy.

216
00:15:34,600 --> 00:15:36,000
Mostek do Janeway.

217
00:15:36,100 --> 00:15:37,500
Proszę tu przyjść.

218
00:15:38,600 --> 00:15:43,000
Zabierzcie tę małżeńską 
dysputę poza mój okręt.

219
00:15:49,600 --> 00:15:50,800
Raport.

220
00:15:50,800 --> 00:15:52,800
Nie uwierzy Pani,

221
00:15:52,800 --> 00:15:54,900
ale kolejna gwiazda w tym skupisku
osiąga etap supernowej.

222
00:15:54,900 --> 00:15:57,300
0.02 roku świetlnego od naszej pozycji.

223
00:15:57,400 --> 00:15:59,700
Następna.

224
00:15:59,700 --> 00:16:02,600
Kierunek 217 na 47.

225
00:16:02,600 --> 00:16:05,200
Implozja za 67 sekund.

226
00:16:05,300 --> 00:16:07,000
Oddalmy się.

227
00:16:07,000 --> 00:16:09,800
Nie możemy. Podprzestrzenna fala 
uderzeniowa gwiazdy załamuje pole warp.

228
00:16:10,100 --> 00:16:11,200
Alarm Czerwony.

229
00:16:11,300 --> 00:16:13,200
Tuvok, wzmocnić osłony.

230
00:16:13,300 --> 00:16:15,900
Tom, kurs od fali, maksymalny impuIs.

231
00:16:17,100 --> 00:16:20,500
Supernowa wybucha w galaktyce 
raz na sto lat.

232
00:16:21,500 --> 00:16:26,000
To już trzecia w trzy dni 
w tym samym sektorze.

233
00:16:26,200 --> 00:16:29,200
Czuję, że maczałeś w tym palce.

234
00:16:29,200 --> 00:16:32,500
Należy do prymitywnego gatunku,

235
00:16:33,000 --> 00:16:34,000
ale ma rację.

236
00:16:34,100 --> 00:16:38,600
Twój brak odpowiedzialności 
ma kosmiczne konsekwencje.

237
00:16:38,800 --> 00:16:41,000
Nie przesadzaj!

238
00:16:41,000 --> 00:16:42,200
Wiecznie mnie strofuje.

239
00:16:42,200 --> 00:16:44,400
Teraz widzisz, dlaczego ją porzuciłem.

240
00:16:44,400 --> 00:16:46,200
Wywołujesz supernowe?

241
00:16:46,300 --> 00:16:48,600
Nie do końca.

242
00:16:48,600 --> 00:16:50,100
To znaczy?

243
00:16:51,300 --> 00:16:52,800
Fala uderzeniowa jest za szybka.

244
00:16:52,800 --> 00:16:54,400
Manewry uchyleniowe.

245
00:16:54,400 --> 00:16:56,400
Korekta kursu jest bezcelowa.

246
00:16:56,400 --> 00:17:00,300
Trzy fale uderzeniowe zbliżają się
 po różnych trajektoriach.

247
00:17:00,500 --> 00:17:02,600
Nie unikniemy ich.

248
00:17:02,700 --> 00:17:04,800
Zasilanie awaryjne do osłon.

249
00:17:04,800 --> 00:17:06,900
możesz nam tego oszczędzić.

250
00:17:06,900 --> 00:17:08,100
16 sekund do zderzenia.

251
00:17:08,100 --> 00:17:10,200
Nie wiem czy wytrzymamy.

252
00:17:10,300 --> 00:17:12,000
Zrób coś, Q!

253
00:17:14,900 --> 00:17:16,100
Skoro nalegasz.

254
00:17:18,200 --> 00:17:20,600
To oszust jeden!

255
00:17:22,100 --> 00:17:23,400
Kontakt z pierwszą falą za trzy sekundy.

256
00:17:24,800 --> 00:17:26,600
Przygotować się na zderzenie.

257
00:17:40,700 --> 00:17:43,400
Q, dokąd mnie zabrałeś?

258
00:17:59,600 --> 00:18:03,200
Twoja suknia jest wyjątkowo ładna.

259
00:18:03,300 --> 00:18:06,000
Nie mam czasu na fantazje.

260
00:18:06,000 --> 00:18:07,300
Chcę z powrotem.

261
00:18:07,300 --> 00:18:09,100
To nie fantazja.

262
00:18:09,200 --> 00:18:12,000
Jesteś w Kontinuum Q.

263
00:18:12,100 --> 00:18:13,400
Kontinuum?

264
00:18:16,800 --> 02:48:20,500
Stworzyłem po prostu zrozumiały
dla ciebie kontekst.

265
00:18:20,800 --> 00:18:26,500
Ostatnio wyglądało,
 jak opuszczona stacja na pustyni.

266
00:18:27,000 --> 00:18:29,600
Straszne, prawda?

267
00:18:29,700 --> 00:18:36,000
To o wiele przyjemniejsze 
dla człowieka amerykańskiego pochodzenia.

268
00:18:37,500 --> 00:18:38,900
Elegancki dom,

269
00:18:38,900 --> 00:18:40,300
południowy styl, wspaniały oficer Unii,

270
00:18:40,400 --> 00:18:43,400
zdecydowany zdobyć względy kobiety,
mimo jej niechęci do Yankesów...

271
00:18:45,800 --> 00:18:49,000
Dosyć tego.

272
00:18:49,000 --> 00:18:51,300
Interesuje mnie jedynie dobro załogi.

273
00:18:51,300 --> 00:18:57,500
Twój pierwszy oficer, ChuckIes,
panuje nad sytuacją.

274
00:18:58,100 --> 00:19:01,300
Chciałabym się przekonać.

275
00:19:01,400 --> 00:19:04,200
To jest ważniejsze, niż twój okręt.

276
00:19:04,200 --> 00:19:07,000
Nawet niż my.

277
00:19:07,000 --> 00:19:11,200
Chodzi o przyszłość Kontinuum.

278
00:19:11,200 --> 00:19:14,800
Powiedz mi wreszcie,
co się naprawdę dzieje.

279
00:19:14,800 --> 00:19:16,900
Zrobię więcej.

280
00:19:16,900 --> 00:19:18,600
Pokażę ci.

281
00:19:25,800 --> 00:19:27,800
Kontinuum płonie.

282
00:19:27,800 --> 00:19:31,000
Toczymy wojnę domową.

283
00:19:38,700 --> 00:19:40,100
Wyjaśnij.

284
00:19:40,200 --> 00:19:42,900
Pamiętasz Quinna?

285
00:19:44,200 --> 00:19:47,100
Q, który popełnił samobójstwo
na Voyagerze?

286
00:19:47,200 --> 00:19:51,000
Pamiętasz, przed czym otrzegałem,
jeśli mu na to pozwolimy?

287
00:19:52,300 --> 00:19:54,100
Mówiłeś o zakłóceniu Kontinuum...

288
00:19:56,500 --> 00:19:59,300
O poważnych konsekwencjach.

289
00:19:59,400 --> 00:20:02,100
Wojna domowa jest chyba poważna?

290
00:20:02,100 --> 00:20:05,000
Jego śmierć wywołała konflikt.

291
00:20:05,000 --> 00:20:09,000
Chaos...

292
00:20:09,000 --> 00:20:13,500
Jego nawoływania do wolności, 
oraz indywidualizmu

293
00:20:13,700 --> 00:20:18,000
odbiły się echem wśrod jego uczniów,
 do których się zaliczam.

294
00:20:19,700 --> 00:20:22,900
To ja chwyciłem trąbkę i sztandar.

295
00:20:23,000 --> 00:20:25,000
Inni poszli za mną.

296
00:20:25,000 --> 00:20:30,000
Siły konserwatystów chciały nas 
zmiażdżyć, ale oparliśmy się.

297
00:20:30,500 --> 00:20:33,700
Wojna o supremację zatacza 
coraz szersze kręgi,

298
00:20:33,700 --> 00:20:37,700
powodując groźne reperkusje w całej galaktyce.

299
00:20:39,200 --> 00:20:40,700
Oh, supernowe.

300
00:20:41,700 --> 00:20:46,700
To... ''gaIaktyczny krzyżowy ogień.''

301
00:20:48,600 --> 00:20:50,100
Straszne.

302
00:20:50,200 --> 00:20:52,600
Ale to również wspaniała okazja.

303
00:20:52,700 --> 00:20:55,900
Nie widzę w wojnie niczego wspaniałego.

304
00:20:56,000 --> 00:20:58,100
Jest motorem zmian.

305
00:20:58,200 --> 00:21:00,600
Na lepsze.

306
00:21:00,700 --> 00:21:04,400
Wasza wojna secesyjna 
położyła kres niewolnictwu.

307
00:21:04,600 --> 00:21:09,500
To było, zanim ludzkość nauczyła się
pokojowo rozwiązywać problemy.

308
00:21:10,400 --> 00:21:16,000
Q już chyba potrafią 
porozumiewać się bezkonfliktowo?

309
00:21:16,200 --> 00:21:18,000
I tu pojawiasz się ty.

310
00:21:18,000 --> 00:21:19,900
Co ja mam z tym wspólnego?

311
00:21:19,900 --> 00:21:24,800
Pomożesz mi zmienić Kontinuum tak,
jak wojna zmieniła wasze społeczeństwo.

312
00:21:25,000 --> 00:21:26,400
Płodząc z tobą dzieci?!

313
00:21:27,500 --> 00:21:29,000
Doskonały plan, no nie?

314
00:21:29,000 --> 00:21:34,900
Jak dziecko zakończyć ma
wojnę wszechmocnej rasy?

315
00:21:35,300 --> 00:21:36,500
To proste.

316
00:21:36,600 --> 00:21:38,700
Stworzymy nowy gatunek Q.

317
00:21:38,800 --> 00:21:40,300
Moja wszechmoc i nieskończony intelekt

318
00:21:40,400 --> 00:21:42,400
z tym co ludzkość ma najlepszego.

319
00:21:45,100 --> 00:21:49,200
Uważasz, że ludzkie DNA
przywróci pokój?

320
00:21:49,300 --> 00:21:50,600
Dokładnie.

321
00:21:50,600 --> 00:21:55,000
Kontinuum potrzebuje świeżej krwi,

322
00:21:55,200 --> 00:21:58,700
nowej wrażliwości,
nowego przywódcy i mesjasza.

323
00:22:02,600 --> 00:22:04,700
Nasze dziecko będzie

324
00:22:04,700 --> 00:22:06,500
jak drogocenny kamień,
rzucony do jeziora kosmosu.

325
00:22:06,500 --> 00:22:12,000
Wywoła falę ludzkiej świadomości i uczuć.

326
00:22:13,400 --> 00:22:17,000
Istota o tak ograniczonych 
możliwościach,

327
00:22:17,200 --> 00:22:18,400
a przekazałaby nam wielki dar.

328
00:22:18,500 --> 00:22:22,000
Co jest dla ludzi ważniejsze, niż pokój?

329
00:22:22,100 --> 00:22:27,300
Dzięki mnie stałabyś się matką pokoju.

330
00:22:31,600 --> 00:22:34,000
To jak?

331
00:22:36,700 --> 00:22:37,900
Q!

332
00:22:40,400 --> 00:22:42,400
Ty krwawisz.

333
00:22:59,300 --> 00:23:00,700
Raport!

334
00:23:00,700 --> 00:23:02,700
Osłony 20 procent.

335
00:23:02,700 --> 00:23:05,400
Uszkodzenia kadłuba 
na pokładach od 9 do 14.

336
00:23:05,500 --> 00:23:07,800
Ranni.

337
00:23:07,800 --> 00:23:09,400
Napęd warp nie działa.

338
00:23:09,400 --> 00:23:15,000
Według odczytów,fala zepchnęła
nas 16 miliardów km od poprzedniej pozycji.

339
00:23:18,500 --> 00:23:19,700
Co się dzieje?

340
00:23:19,800 --> 00:23:20,900
Gdzie Kapitan?

341
00:23:20,900 --> 00:23:24,400
Puść mnie, zanim cisnę was
do epoki lodowcowej.

342
00:23:26,100 --> 00:23:27,700
Nie jesteś w stanie.

343
00:23:27,700 --> 00:23:29,400
Nie bądź śmieszny.

344
00:23:30,400 --> 00:23:33,000
Coś odebrało ci moc.

345
00:23:33,600 --> 00:23:36,500
Inaczej, nie miałabyś skaleczenia na czole.

346
00:23:36,600 --> 00:23:40,000
Mów, zanim ja cisnę cię do celi.

347
00:23:45,800 --> 00:23:49,200
Więc to wojna w Kontinuum 
wywołuje te supernowe?

348
00:23:49,700 --> 00:23:52,500
Zakładam, że konflikt odebrał ci moc

349
00:23:52,800 --> 00:23:56,500
i uniemożliwia powrót do Kontinuum?

350
00:23:57,000 --> 00:24:00,800
Wolkański taIent do potwierdzania
oczywistości zawsze mnie zadziwiał.

351
00:24:00,900 --> 00:24:04,100
Dlaczego Q i Kapitan Janeway 
wrocili do Kontinuum, a ty nie?

352
00:24:05,200 --> 00:24:08,200
Próbowałam, ale odniosłam rany.

353
00:24:08,200 --> 00:24:12,700
To wykracza poza 
wasze możliwości pojmowania.

354
00:24:14,400 --> 00:24:18,200
Utknęłam tutaj, podczas gdy
Q z tą kobietą wkrótce doprowadzą

355
00:24:18,400 --> 00:24:22,400
do nieodwracalnych zmian w Kontinuum.

356
00:24:22,400 --> 00:24:27,600
Dałam się podejść
o 5 miliardów lat młodszemu od siebie.

357
00:24:27,600 --> 00:24:30,400
Gdyby nie komizm sytuacji,
zaczęłabym płakać.

358
00:24:30,400 --> 00:24:32,600
Chcemy odzyskać Kapitan,

359
00:24:32,600 --> 00:24:35,100
a ty chcesz wrócić do domu.

360
00:24:35,100 --> 00:24:37,200
Pomożemy sobie?

361
00:24:37,300 --> 00:24:39,700
Jak wy możecie mi pomóc?

362
00:24:39,800 --> 00:24:43,200
Musi być inny sposób 
na powrót do Kontinuum

363
00:24:43,200 --> 00:24:45,100
oprócz pstrykania palcami.

364
00:24:45,100 --> 00:24:51,000
Jest jeden sposób, ale wątpię by ta krypa

365
00:24:51,200 --> 00:24:54,500
i jej przygłupia załoga podołają zadaniu.

366
00:24:55,000 --> 00:24:56,700
Przypominam, że ta ''krypa''

367
00:24:58,700 --> 00:25:03,000
i ''przygłupia załoga'' 
to pani jedyna nadzieja.

368
00:25:16,300 --> 00:25:17,600
To boli.

369
00:25:17,700 --> 00:25:19,000
Leż.

370
00:25:19,000 --> 00:25:21,400
Nie sądziłam, że Q może odnieść rany.

371
00:25:21,400 --> 00:25:25,500
Jak mówiłem, tylko ty 
odbierasz to w ten sposób.

372
00:25:28,200 --> 00:25:33,500
Zapewniam cię, 
że nie strzelamy do siebie ołowiem.

373
00:25:33,800 --> 00:25:36,100
To jakaś... broń Q?

374
00:25:37,500 --> 00:25:45,000
Zdziwiłabyś się, co wymyślają 
nieśmiertelni pragnący się pozabijać.

375
00:25:45,500 --> 00:25:47,600
Wstrzymać ogień!
Wstrzymać ogień!

376
00:25:47,600 --> 00:25:48,900
Jesteś otoczony, Q.

377
00:25:48,900 --> 00:25:51,800
Poddaj się, a okażemy litość.

378
00:25:51,800 --> 00:25:53,500
Zawrzyjcie rozejm.

379
00:25:53,500 --> 00:25:55,900
Może dojdziecie do porozumienia.

380
00:25:55,900 --> 00:25:58,000
Odpowiedz, Q.

381
00:26:14,200 --> 00:26:16,200
Nigdy się nie poddam!

382
00:26:20,500 --> 00:26:23,000
Weź strzelbę i stań przy oknie.

383
00:26:23,500 --> 00:26:25,700
To wasza wojna, nie moja.

384
00:26:26,900 --> 00:26:28,800
Ta broń mnie rani.

385
00:26:28,800 --> 00:26:31,000
Ciekawe, co zrobi z tobą?

386
00:26:59,400 --> 00:27:03,100
Dziennik Pierwszego Oficera,
Data Gwiezdna 50392.7.

387
00:27:03,100 --> 00:27:05,900
Nie rozumiemy do końca astrofizyki pIanu,

388
00:27:06,000 --> 00:27:09,200
ale zasugerowane przez kobietę Q zmiany

389
00:27:09,300 --> 00:27:12,100
pozwolą Voyagerowi dostać sie do Kontinuum.

390
00:27:13,200 --> 00:27:14,900
I co?

391
00:27:14,900 --> 00:27:15,900
Co, co?

392
00:27:15,900 --> 00:27:17,200
Skończyłaś?

393
00:27:17,200 --> 00:27:22,000
Rekonfiguracja osłon trochę trwa.

394
00:27:22,700 --> 00:27:24,400
W końcu jesteśmy śmiertelnikami.

395
00:27:24,400 --> 00:27:27,200
Da się to chyba przyspieszyć?

396
00:27:28,700 --> 00:27:30,700
Strzel palcami i zrób to sama.

397
00:27:31,800 --> 00:27:32,800
Zapomnialam.

398
00:27:32,800 --> 00:27:35,300
Straciłaś moc,
i potrzebujesz naszej pomocy.

399
00:27:36,900 --> 00:27:41,000
Musze wrocić do Kontinuum,
zanim Q połączy się z waszą Kapitan.

400
00:27:42,700 --> 00:27:45,900
Nie jesteś pierwszą,
od ktorej uciekł mężczyzna.

401
00:27:46,100 --> 00:27:49,700
Mam nadzieję, że nie porównujesz 
swoich żałosnych romansów

402
00:27:49,700 --> 00:27:54,200
z moja wieczną egzystencją?

403
00:27:54,300 --> 00:27:58,200
Mam juz dosyć twojego
 kompleksu wyższości.

404
00:27:58,600 --> 00:28:00,200
To nie kompleks, kochanie.

405
00:28:00,200 --> 00:28:01,200
To fakt.

406
00:28:01,200 --> 00:28:02,700
To łyknij jeszcze jeden fakt:

407
00:28:02,700 --> 00:28:05,800
Jak nie przestaniesz zawracać mi glowy,
nigdy nie skończę.

408
00:28:05,900 --> 00:28:08,100
Wtedy twój związek z Q 
przestanie być wieczny.

409
00:28:14,100 --> 00:28:18,000
Zawsze lubiłam Klingonki.

410
00:28:18,000 --> 00:28:20,300
Macie... ikrę.

411
00:28:26,700 --> 00:28:28,600
Dziękuję.

412
00:28:28,700 --> 00:28:30,700
Proszę bardzo.

413
00:29:01,700 --> 00:29:02,900
Gdzie jesteśmy?

414
00:29:03,000 --> 00:29:05,500
W obozie twojej frakcji.

415
00:29:05,600 --> 00:29:07,600
Jak?

416
00:29:07,600 --> 00:29:09,600
Wyciągnęłam cię z willi

417
00:29:09,700 --> 00:29:12,600
i ukryłam przed patrolami.

418
00:29:12,600 --> 00:29:14,700
Potem poszłam za waszymi ludźmi.

419
00:29:16,500 --> 00:29:21,700
Wygląda na to, że nie wygrywacie.

420
00:29:21,800 --> 00:29:24,100
Ocaliłaś mi życie.

421
00:29:24,100 --> 00:29:27,100
Pora to zakończyć.

422
00:29:27,200 --> 00:29:29,300
Wiedziałem, że się przekonasz.

423
00:29:32,200 --> 00:29:39,500
Zastanawiałam się, czy stworzenie
nowego Q sprowadzi pokój.

424
00:29:39,600 --> 00:29:42,400
Moja słodka, dzika Kathy.

425
00:29:42,500 --> 00:29:45,800
Obiecuję, że nie pożałujesz.

426
00:29:45,900 --> 00:29:49,300
Nie spłodzisz dziecka ze mną.

427
00:29:50,400 --> 00:29:53,500
Połączysz sie z tą czarującą damą,

428
00:29:53,700 --> 00:29:55,700
która zjawiła sie na moim okręcie.

429
00:29:59,700 --> 00:30:02,200
Z drugą Q?

430
00:30:02,200 --> 00:30:03,500
Bezsens.

431
00:30:05,300 --> 00:30:07,500
Jesteście zwiazani od lat.

432
00:30:07,500 --> 00:30:09,800
Nigdy nie dochodziło
 do zbliżeń fizycznych.

433
00:30:09,800 --> 00:30:12,100
Q wyrośli z seksu.

434
00:30:15,000 --> 00:30:18,700
To jakim cudem w ogóle się pojawili?

435
00:30:18,900 --> 00:30:21,300
Q istnieli zawsze.

436
00:30:23,300 --> 00:30:26,200
Poza tym, mogę się tylko połączyć

437
00:30:26,200 --> 00:30:28,500
z gatunkiem zdolnym do 
kopulacji... jak wasz.

438
00:30:28,700 --> 00:30:31,700
Ale ja cię nie kocham.

439
00:30:31,700 --> 00:30:34,100
Co to ma do rzeczy?

440
00:30:34,100 --> 00:30:36,200
To podstawa rodziny.

441
00:30:36,300 --> 00:30:38,600
Nie mogłabym spłodzić dziecka z kimś,
kogo nie kocham,

442
00:30:38,600 --> 00:30:40,500
a potem zostawić je w Kontinuum.

443
00:30:40,500 --> 00:30:42,900
Nie odebrałbym ci go.

444
00:30:42,900 --> 00:30:44,300
Wychowałabyś je.

445
00:30:45,600 --> 00:30:48,200
Ja nie nadaję się na niańkę.

446
00:30:49,600 --> 00:30:52,700
Oh... umywasz ręce od ciężkiej roboty?

447
00:30:52,800 --> 00:30:54,800
Jestem czlowiekiem idei.

448
00:30:54,900 --> 00:30:57,500
Nie nadaję się do pracy.

449
00:30:57,500 --> 00:31:02,500
Zmień specjalizację, bo wasze kłopoty
 wymagają czegoś więcej, niż plastra.

450
00:31:03,000 --> 00:31:05,000
Odrobina ludzkiego DNA

451
00:31:05,100 --> 00:31:07,500
nie wyleczy ran Kontinuum.

452
00:31:07,500 --> 00:31:10,000
Dlaczego?

453
00:31:12,600 --> 00:31:19,000
Bo ''najlepsze cechy ludzkości''
to nie tylko kwestia genetyki.

454
00:31:19,300 --> 00:31:22,900
Miłość, sumienie, wrażliwość...

455
00:31:25,000 --> 00:31:28,100
ludzie wykształcili je przez wieki;

456
00:31:28,100 --> 00:31:33,500
rodzice przez pokolenia 
wpajali dzieciom wartości.

457
00:31:35,900 --> 00:31:40,200
Stworzenie nowego rodzaju Q,
to szlachetny pomysł,

458
00:31:40,200 --> 00:31:44,000
ale zapłodnienie 
drugiej osoby nie wystarczy.

459
00:31:44,200 --> 00:31:48,500
Jeśli chcecie, by wasze potomstwo
przejęło wasze ideały,

460
00:31:48,500 --> 00:31:51,200
musicie ich uczyć sami.

461
00:31:51,300 --> 00:31:54,100
Po to jesteś mi potrzebna.

462
00:31:54,100 --> 00:31:56,400
Wykształcisz malucha.

463
00:31:56,500 --> 00:31:58,900
Pomyśl o możliwościach Kontinuum.

464
00:31:59,000 --> 00:32:02,900
Cały wszechświat byłby
jego placem zabaw.

465
00:32:02,900 --> 00:32:06,600
Poznalibyście wymiary,
o których nie miałaś pojęcia.

466
00:32:10,300 --> 00:32:13,700
Nie kusi cię to nawet odrobinkę?

467
00:32:15,000 --> 00:32:17,300
Skłamię, jeśli powiem nie.

468
00:32:17,400 --> 00:32:20,200
Każdy badacz
chętnie poznałby nowe wymiary.

469
00:32:24,200 --> 00:32:27,000
Ale mam inne obowiązki, 
ktorych nie porzucę.

470
00:32:29,700 --> 00:32:30,800
Racja.

471
00:32:30,900 --> 00:32:34,200
Załogę uwięzionego Voyagera.

472
00:32:34,200 --> 00:32:38,300
Mógłbym odesłać ich do domu.

473
00:32:38,400 --> 00:32:41,900
Raz mnie już tym kusiłeś.

474
00:32:42,000 --> 00:32:46,500
Ale twoja wiarygodność jest bliska zeru.

475
00:32:49,400 --> 00:32:51,000
Sami dotrzemy do domu.

476
00:32:52,600 --> 00:32:56,000
Osiągniemy to 
ciężką pracą i determinacją.

477
00:32:56,200 --> 00:32:59,700
Nie szukamy łatwej drogi.

478
00:33:02,700 --> 00:33:05,200
Nawet gdybym chciał,
nie potrafię płodzić potomstwa.

479
00:33:05,200 --> 00:33:06,700
Nie ma precedensu.

480
00:33:06,800 --> 00:33:08,300
Coś wymyślisz.

481
00:33:08,400 --> 00:33:11,800
W końcu jesteś wszechmocny.

482
00:33:11,900 --> 00:33:13,800
Muszę się zastanowić.

483
00:33:13,800 --> 00:33:14,800
Czs minął, Q.

484
00:33:14,800 --> 00:33:18,000
Przerwij wojnę,
zanim zniszczy Kontinuum.

485
00:33:18,200 --> 00:33:26,000
Wezmę białą flagę, pójdę do obozu
 wroga i powiem, że jesteś gotów rozmawiać.

486
00:33:26,700 --> 00:33:29,200
Kathy, nie zgrywaj bohatera.

487
00:33:29,200 --> 00:33:32,200
Idę, Q,

488
00:33:32,200 --> 00:33:35,200
A ty zacznij myśleć nad precedensem.

489
00:33:44,600 --> 00:33:47,100
Dziennik Pierwszego Oficera,
Uzupełnienie.

490
00:33:47,200 --> 00:33:51,200
Obraliśmy kurs na miejsce,
z którego wejdziemy do Kontinuum

491
00:33:51,400 --> 00:33:52,800
i znajdziemy Kapitan.

492
00:33:54,600 --> 00:33:56,500
Ty. Sternik.

493
00:33:56,500 --> 00:33:59,600
Kurs 235 na 08.

494
00:33:59,700 --> 00:34:03,000
Pełna impulsowa.

495
00:34:06,100 --> 00:34:08,000
O co chodzi, Harry?

496
00:34:08,000 --> 00:34:11,500
Lecimy ku kolejnej
 powstającej supernowej.

497
00:34:11,700 --> 00:34:14,400
Chyba chcecie wejść
do Kontinuum.

498
00:34:14,500 --> 00:34:15,800
W jednym kawałku.

499
00:34:15,800 --> 00:34:18,200
Rusz mikroskopijnym umysłem.

500
00:34:18,300 --> 00:34:24,000
Supernowe to zakłócenia przestrzenne
w Kontinuum, rezultat wojny.

501
00:34:24,100 --> 00:34:28,000
Podczas eksplozji, tworzy się 
próżnia o negatywnej gęstości,

502
00:34:28,200 --> 00:34:30,600
która wciaga materię z okolicy do Continuum.

503
00:34:31,700 --> 00:34:33,500
Voyagera też wciągnie?

504
00:34:33,500 --> 00:34:34,900
Jeśli idealnie zgramy to w czasie.

505
00:34:34,900 --> 00:34:38,800
Inaczej wybuch rozerwie was na mikrony.

506
00:34:38,900 --> 00:34:47,000
Bliskość supernowej zmiażdży nas 
bez względu na dokładność obliczeń.

507
00:34:47,200 --> 00:34:48,900
Ale pesymista.

508
00:34:48,900 --> 00:34:50,400
Ma rację.

509
00:34:50,500 --> 00:34:51,500
Ci humanoidzi.

510
00:34:51,600 --> 00:34:53,000
Q do maszynowni.

511
00:34:54,700 --> 00:34:58,000
Wyłącz napęd warp, 
nadaj impuls beta-tachionowy

512
00:34:59,400 --> 00:35:02,100
poprzez osłony
i przygotuj sie do wystrzelenia

513
00:35:02,100 --> 00:35:03,200
wiązek antyprotonowych 
w obrębie pęcherza osłon.

514
00:35:03,300 --> 00:35:05,400
Rozumiesz coś z tego, B'EIanna?

515
00:35:05,500 --> 00:35:10,500
Nie całkiem, ale jeśli 
ona myśli to co ja myślę,

516
00:35:10,900 --> 00:35:15,000
to zwiększymy odporność osłon...
dziesięciokrotnie.

517
00:35:15,600 --> 00:35:19,000
O ile pole nie spali nas na grzankę.

518
00:35:19,400 --> 00:35:22,500
Dotrzemy do implodującej 
gwiazdy za 13 sekund.

519
00:35:22,600 --> 00:35:24,500
Mogę jeszcze zmienić kurs.

520
00:35:25,500 --> 00:35:26,500
Utrzymać kurs.

521
00:35:26,600 --> 00:35:32,000
B'EIanna, wyłącz warp,
 remoduIuj osłony i przygotuj wiązki.

522
00:35:37,400 --> 00:35:40,400
Za trzy sekundy wejdziemy w koronę.

523
00:35:41,900 --> 00:35:43,700
Antyprotony.

524
00:35:59,400 --> 00:36:02,600
Kapitan Janeway, jak przypuszczam.

525
00:36:02,700 --> 00:36:04,000
Możecie odejść.

526
00:36:04,100 --> 00:36:06,300
Przepraszam, że Pani czekała.

527
00:36:09,900 --> 00:36:13,900
Przyszła Pani sama i nieuzbrojona?

528
00:36:13,900 --> 00:36:15,400
Tak.

529
00:36:15,400 --> 00:36:19,800
Kontinuum to teraz niebezpieczne miejsce,
tym bardziej dla ludzkiej kobiety.

530
00:36:19,900 --> 00:36:22,000
Podziwiam Pani odwagę.

531
00:36:22,100 --> 00:36:24,700
Przynoszę propozycję rozejmu od Q.

532
00:36:24,800 --> 00:36:28,400
Pora na dyplomację minęła.

533
00:36:28,500 --> 00:36:29,900
Jeśli szybko nie zakończymy wojny,

534
00:36:30,000 --> 00:36:33,200
szkody w podprzestrzeni będą nieodwracalne.

535
00:36:33,200 --> 00:36:35,600
Zgadza się pan, 
że trzeba zakończyć walkę.

536
00:36:35,600 --> 00:36:36,700
Tak.

537
00:36:36,700 --> 00:36:42,000
Dlatego chcemy tego dokonać
w jak najszybszym trybie.

538
00:36:42,400 --> 00:36:45,000
Cieszę się.

539
00:36:45,100 --> 00:36:47,500
Wolno wiedzieć jak?

540
00:36:47,500 --> 00:36:49,500
To proste.

541
00:36:49,500 --> 00:36:52,500
Q przewodzi tak zwanej ''frakcji wyzwoleńczej''.

542
00:36:52,700 --> 00:36:54,900
Dlatego zostanie stracony.

543
00:36:56,400 --> 00:37:05,000
W dziejach mojej rasy, najtragiczniejsze 
były właśnie walki bratobójcze.

544
00:37:05,900 --> 00:37:08,800
Q ma pomysł na 
bezkonfliktowe zakończenie.

545
00:37:10,900 --> 00:37:14,700
Proszę, by go pan wysłuchał.

546
00:37:14,800 --> 00:37:16,800
Panujemy nad sytuacją.

547
00:37:16,900 --> 00:37:20,000
Będę wdzięczny, jeśli 
powie mi Pani, gdzie go szukać.

548
00:37:20,500 --> 00:37:22,400
Nie zrobię tego.

549
00:37:22,400 --> 00:37:24,600
Tak sądziłem.

550
00:37:27,000 --> 00:37:30,700
Na szczęście nie potrzebujemy
już Pani pomocy.

551
00:37:30,800 --> 00:37:31,900
Mówiłam, że chce negocjować.

552
00:37:32,000 --> 00:37:33,000
Proszę go puścić.

553
00:37:33,000 --> 00:37:34,000
Ona ma rację.

554
00:37:34,000 --> 00:37:35,100
Zmieniłem zdanie.

555
00:37:35,100 --> 00:37:36,700
Płacz sobie.

556
00:37:36,800 --> 00:37:39,700
Czekałem na tę chwilę
przez wieczność.

557
00:37:39,700 --> 00:37:41,100
Zakuć ich.

558
00:37:42,000 --> 00:37:43,500
O co mnie oskarżacie?

559
00:37:43,500 --> 00:37:49,000
Kolaboracja z wrogiem.
Kontinuum karze za to.... śmiercią.

560
00:38:16,000 --> 00:38:20,000
Przecież mówiłam,
że znaleźliśmy pokojowe rozwiązanie.

561
00:38:21,900 --> 00:38:26,000
Jeśli cię to pocieszy,
niektórzy zapamiętają nas jako męczenników.

562
00:38:26,200 --> 00:38:28,300
Nie zależy mi na tym zaszczycie.

563
00:38:31,200 --> 00:38:36,500
Przyznasz jednak, że wspólna śmierć
ma jednak coś z romantyzmu.

564
00:38:39,400 --> 00:38:42,100
Ostatnie słowa?

565
00:38:42,100 --> 00:38:44,500
Nie będę błagać o życie.

566
00:38:44,500 --> 00:38:47,800
Z waszej perspektywy, jest mało znaczące.

567
00:38:49,600 --> 00:38:52,100
Nie dostrzegacie tylko, że Q,
jako wszechmocny gatunek

568
00:38:52,200 --> 00:38:58,000
ma okazję stać się siłą pozytywną,
dając przykład galaktyce.

569
00:38:58,200 --> 00:39:02,200
Apeluje do was.
Nie róbcie tego.

570
00:39:02,200 --> 00:39:06,000
Nie korzystajcie z przemocy
do rozwiązywania problemów.

571
00:39:07,400 --> 00:39:09,700
Q, chcesz coś dodać?

572
00:39:13,200 --> 00:39:16,700
Poświęcę swoje istnienie

573
00:39:16,800 --> 00:39:22,700
dla wolności oraz indywidualizmu,
o które walczyłem.

574
00:39:22,700 --> 00:39:26,100
Ta kobieta jest jednak niewinna.

575
00:39:26,200 --> 00:39:32,000
Ocaliła mi życie i próbowała
 ratować nas przed sobą.

576
00:39:32,800 --> 00:39:38,000
Zabijcie mnie, jeśli musicie...
ale ją puśćcie wolno.

577
00:39:38,500 --> 00:39:41,600
Wzruszające, Q.

578
00:39:41,600 --> 00:39:47,500
Jak zwykle twoja retoryka
nie idzie w parze z odpowiedzialnością.

579
00:40:04,000 --> 00:40:05,000
Gotowy.

580
00:40:08,700 --> 00:40:09,700
Ładuj.

581
00:40:15,300 --> 00:40:17,000
Przykro mi.

582
00:40:18,500 --> 00:40:19,900
Wiem.

583
00:40:21,200 --> 00:40:23,100
Ognia!

584
00:40:23,200 --> 00:40:24,100
Dostałem.

585
00:40:25,200 --> 00:40:26,500
Umieram.

586
00:40:30,200 --> 00:40:32,000
Q.

587
00:40:32,000 --> 00:40:33,000
Co?

588
00:40:33,000 --> 00:40:35,000
Nie strzelają do nas.

589
00:40:35,000 --> 00:40:36,300
Nie?

590
00:41:10,800 --> 00:41:12,000
Kapitanie, jest Pani cała?

591
00:41:13,200 --> 00:41:15,500
Ukochana, wiedziałem, że przyjdziesz.

592
00:41:15,500 --> 00:41:17,200
Nie rozwiążesz mnie?

593
00:41:18,000 --> 00:41:21,000
Skąd wiem, że nie uciekniesz 
z kolejną dwunożną, która wpadnie ci w oko?

594
00:41:21,000 --> 00:41:25,200
Mam propozycję, która przekona cię 
o moim oddaniu.

595
00:41:32,300 --> 00:41:33,500
Odłóż broń!

596
00:41:46,000 --> 00:41:47,200
Pomyśl, Q.

597
00:41:47,200 --> 00:41:51,000
Będziemy wizjonerami, odnowicielami,
 rodzicami pokoju.

598
00:41:51,300 --> 00:41:53,800
Kuszące.

599
00:41:53,800 --> 00:41:56,200
Co z nim zrobić?

600
00:41:56,200 --> 00:41:58,100
Mamy plan, jak zakończyć wojnę.

601
00:41:58,200 --> 00:41:59,100
Odwołaj żołnierzy.

602
00:41:59,200 --> 00:42:01,400
Wtedy ja odwołam swoich.

603
00:42:01,400 --> 00:42:05,000
To ludzie, ale mają naszą broń.

604
00:42:06,500 --> 00:42:07,400
Wstrzymać ogień!

605
00:42:09,500 --> 00:42:11,400
Każ naszym przestać strzelać.

606
00:42:14,000 --> 00:42:19,500
Zastanawiałaś się, jak dokonamy
 tego historycznego aktu prokreacji?

607
00:42:19,600 --> 00:42:21,600
Od chwili, gdy to zasugerowałeś.

608
00:42:29,200 --> 00:42:31,100
Uwielbiam takie świństwa.

609
00:42:31,100 --> 00:42:32,400
Zostawię was samych.

610
00:42:33,700 --> 00:42:35,100
Nie chcesz popatrzeć?

611
00:42:48,100 --> 00:42:50,100
Dobry byłem?

612
00:42:50,100 --> 00:42:52,000
Bardzo.

613
00:42:53,000 --> 00:42:54,000
I już?

614
00:42:55,600 --> 00:42:56,600
Straciłaś szansę.

615
00:42:56,600 --> 00:42:58,200
Szkoda łez.

616
00:43:06,700 --> 00:43:08,200
Poruczniku Paris,
pozycja?

617
00:43:11,200 --> 00:43:13,100
Wróciliśmy na pierwotny kurs.

618
00:43:13,200 --> 00:43:15,100
Cała załoga obecna.

619
00:43:15,300 --> 00:43:18,600
Kim,
jakieś supernowe?

620
00:43:20,100 --> 00:43:21,300
Nie.

621
00:43:21,400 --> 00:43:23,100
Przed nami spokojna przestrzeń.

622
00:43:23,100 --> 00:43:25,200
Wojna zakończona.

623
00:43:26,600 --> 00:43:31,200
Panie Chakotay,
standardowy przegląd.

624
00:43:31,200 --> 00:43:34,600
Jeśli wszystko się sprawdzi,
wejść w warp 6.

625
00:43:36,000 --> 00:43:38,000
Będę u siebie.

626
00:43:45,500 --> 00:43:47,600
Ma moje kości policzkowe.

627
00:43:47,600 --> 00:43:49,100
Uroczy.

628
00:43:52,600 --> 00:43:55,100
Ojcostwo ci służy.

629
00:43:55,100 --> 00:44:00,000
Patrzę teraz na wszechświat
zupełnie innym wzrokiem.

630
00:44:02,400 --> 00:44:05,900
Nie mogę wywoływać anomalii czasowych,

631
00:44:05,900 --> 00:44:09,100
czy inwersji podprzestrzennych,
nie martwiąc się o syna.

632
00:44:09,200 --> 00:44:11,800
Cieszę się, że zamierzasz
dawać dobry przykład.

633
00:44:11,900 --> 00:44:15,100
A jaki mądry.

634
00:44:15,200 --> 00:44:19,000
Umie już wytrącać planety z orbity.

635
00:44:19,400 --> 00:44:21,300
Myślałam, że nauczysz go miłości.

636
00:44:22,600 --> 00:44:23,700
Oh...

637
00:44:23,800 --> 00:44:28,000
Dlatego weźniemy 
ciocię Kathy na chrzesną.

638
00:44:30,600 --> 00:44:32,600
Jestem... zaszczycona.

639
00:44:32,600 --> 00:44:35,900
Poczekaj, aż poprosimy,
żebyś została z dzieckiem.

640
00:44:35,900 --> 00:44:39,500
Nie można go zostawić na nanosekundę.

641
00:44:39,500 --> 00:44:43,700
Idę.

642
00:44:43,700 --> 00:44:48,300
Kula u nogi nie lubi,
kiedy się spóźniamy.

643
00:44:48,400 --> 00:44:49,700
Powiedz pa pa.

644
00:44:52,400 --> 00:44:53,900
Pa pa.

645
00:44:54,100 --> 00:44:58,000
Wklepane i poprawione by MPxx.

646
00:44:58,500 --> 00:45:04,000
Korekta:
tom2407

