1
00:00:12,300 --> 00:00:15,100
Kapitanie?

2
00:00:15,800 --> 00:00:16,900
Raport.

3
00:00:17,100 --> 00:00:20,000
Wygląda na to że Kazoni wycofują się.

4
00:00:20,200 --> 00:00:21,500
Musieli oberwać.

5
00:00:21,700 --> 00:00:25,400
Nie tak mocno jak my.
Wysiadły wszystkie silniki.

6
00:00:25,600 --> 00:00:28,500
Straciliśmy osłony i broń.

7
00:00:28,700 --> 00:00:32,000
Oby szybko nie wrócili.
Jesteśmy całkiem bezbronni.

8
00:00:32,200 --> 00:00:34,300
Janeway do maszynowni.
Wasz status?

9
00:00:34,500 --> 00:00:36,000
Nie jest dobrze, kapitanie.

10
00:00:36,200 --> 00:00:41,100
Wyłączyliśmy reaktor aby uniknąć stopienia rdzenia,
silniki impulsowe nie działają.

11
00:00:41,300 --> 00:00:47,000
Mogę uruchomić manewrowe, ale mamy rannych
i trzeba się nimi zająć.

12
00:00:47,200 --> 00:00:50,100
Poruczniku,
Kurt Bendera mocno oberwał.

13
00:00:50,300 --> 00:00:51,300
Nie.

14
00:00:51,500 --> 00:00:53,700
Konsola eksplodowała prosto w jego twarz.

15
00:00:53,900 --> 00:00:56,200
Musimy go natychmiast zabrać do ambulatorium.

16
00:00:56,400 --> 00:00:57,400
Torres do ambulatorium.

17
00:00:57,600 --> 00:01:01,500
/Oby to coś pilnego poruczniku.
Mamy pełne ręce roboty.

18
00:01:01,700 --> 00:01:05,900
/Transport awaryjny.
/Mamy poważnie poparzonego.

19
00:01:06,100 --> 00:01:08,000
Dobrze.
Robimy co tylko można.

20
00:01:08,200 --> 00:01:11,800
Kolejne uszkodzenia, kapitanie.
Wyrwa na pokładzie czwartym.

21
00:01:12,000 --> 00:01:14,300
Pole izolacyjne działa,
ekipy naprawcze w drodze.

22
00:01:14,500 --> 00:01:17,200
Ranni na wszystkich pokładach,
nie ma raportów o zabitych.

23
00:01:17,400 --> 00:01:22,200
Kapitanie, proszę o pozwolenie zejścia
do maszynowni, pomogę Torres z napędem.

24
00:01:22,400 --> 00:01:23,600
Dobry pomysł. Proszę iść.

25
00:01:23,800 --> 00:01:28,200
Kapitanie, moje odczyty wskazują że deflektor
nawigacyjny jest poważnie uszkodzony.

26
00:01:28,400 --> 00:01:31,600
Musimy go naprawić zanim uruchomimy silniki.

27
00:01:31,800 --> 00:01:32,900
Wyślijcie ekipy naprawcze.

28
00:01:33,100 --> 00:01:37,400
- Kim, kompletna analiza uszkodzeń.
- Tak jest.

29
00:01:37,600 --> 00:01:38,600
Nie reaguje.

30
00:01:38,800 --> 00:01:40,300
75 miligramów impredezyny.

31
00:01:40,500 --> 00:01:44,600
Stymuluję serce,
może być już za późno.

32
00:01:44,800 --> 00:01:45,700
Nie działa.

33
00:01:45,900 --> 00:01:49,300
Stymulator korowy.

34
00:01:52,200 --> 00:01:53,500
Przykro mi.

35
00:01:53,700 --> 00:01:57,500
Rany były zbyt poważne.

36
00:01:59,000 --> 00:02:08,000
Kiedyś uratował mi życie...
Przy granicy kardasjańskiej.

37
00:02:08,300 --> 00:02:10,800
Wejść.

38
00:02:12,200 --> 00:02:17,700
Chorąży Bendera nie żyje.
Doktor nie mógł mu pomóc.

39
00:02:17,900 --> 00:02:19,900
Tak mi przykro, Chakotay.

40
00:02:20,100 --> 00:02:21,700
Wiem, że byliście przyjaciółmi.

41
00:02:21,900 --> 00:02:28,400
- Zorganizuje pan pogrzeb?
- Zajmę się tym.

42
00:02:30,000 --> 00:02:32,600
- Coś jeszcze?
- Tak.

43
00:02:32,800 --> 00:02:37,300
Wygląda na to, że zasady się zmieniły...

44
00:02:37,500 --> 00:02:42,900
Jeżeli mamy tutaj przetrwać,
także powinniśmy się zmienić.

45
00:02:43,100 --> 00:02:45,700
To znaczy?

46
00:02:45,900 --> 00:02:51,800
Zdecydowała pani, że Voyager
pozostanie okrętem Gwiezdnej Floty

47
00:02:52,000 --> 00:02:55,500
- a załoga ma postępować zgodnie z regulaminem.
- Zgadza się.

48
00:02:55,700 --> 00:02:59,300
Regulamin zdaje egzamin w kwadrancie Alfa.

49
00:02:59,500 --> 00:03:02,500
Ale tutaj...

50
00:03:03,300 --> 00:03:09,100
Powinniśmy myśleć jak Maquis.
A Maquis radzą sobie sami.

51
00:03:09,300 --> 00:03:11,200
Teoretycznie nie mieliśmy szans.

52
00:03:11,400 --> 00:03:16,100
Dlatego sami o siebie dbaliśmy,
nikt nam nie pomagał.

53
00:03:16,300 --> 00:03:20,700
- Brzmi znajomo?
- Jeśli namawia mnie pan

54
00:03:20,900 --> 00:03:23,000
do porzucenia zasad,
ponieważ nie mamy zaplecza...

55
00:03:23,200 --> 00:03:26,600
Kapitanie, to czwarty atak w ciągu dwóch tygodni.

56
00:03:26,800 --> 00:03:31,500
Straciliśmy trzech członków załogi,
dwunastu odniosło poważne rany.

57
00:03:31,700 --> 00:03:35,200
Okręt jest poważnie uszkodzony,
ledwo utrzymujemy sprawność WARP.

58
00:03:35,400 --> 00:03:38,500
Kazoni wrócą.

59
00:03:45,000 --> 00:03:52,200
Nie możemy już sobie pozwolić
na utrzymanie dotychczasowego porządku.

60
00:05:44,100 --> 00:05:46,000
SOJUSZ

61
00:05:46,200 --> 00:05:51,200
Wielu z nas zawdzięcza życie Kurtowi Benderowi.

62
00:05:51,400 --> 00:05:57,400
Zawsze był pomocny i chętny do pracy.

63
00:05:57,600 --> 00:06:02,700
Spotkałem go w osadzie górniczej na Telfas Jeden.

64
00:06:02,900 --> 00:06:08,200
Kilku górnikom nie spodobało się moje poczucie
humoru, więc postanowili porachować mi kości.

65
00:06:08,400 --> 00:06:12,000
Ich było czterech, a ja sam.

66
00:06:12,200 --> 00:06:17,700
Nagle znikąd pojawił się obcy człowiek
i wyrównał nasze szanse.

67
00:06:17,900 --> 00:06:21,900
Stanęliśmy plecami do siebie
i wkrótce napastnicy zdecydowali,

68
00:06:22,100 --> 00:06:24,900
że moje poczucie humoru
nie jest takie złe.

69
00:06:25,100 --> 00:06:26,500
Podziękowałem mu.

70
00:06:26,700 --> 00:06:31,000
On się tylko uśmiechnął
i powiedział: "Lubię dobre mordobicie".

71
00:06:31,200 --> 00:06:34,700
Od tej chwili stał się moim przyjacielem.

72
00:06:34,900 --> 00:06:41,100
On walczył dalej...
Aż do samego końca.

73
00:06:44,100 --> 00:06:47,900
Będzie mi go brakować.

74
00:06:49,000 --> 00:06:51,600
Chorąży.

75
00:07:05,500 --> 00:07:08,400
Kapitanie, mogę o coś spytać?

76
00:07:08,600 --> 00:07:09,400
Oczywiście.

77
00:07:09,600 --> 00:07:14,400
Odkąd Kazoni nasilili ataki, wielu obawia się,
że nie przeżyjemy tutaj.

78
00:07:14,600 --> 00:07:18,100
Chciałbym wiedzieć jakie jest pani zdanie...

79
00:07:18,300 --> 00:07:23,400
A wasze?
Możecie mówić swobodnie.

80
00:07:23,600 --> 00:07:26,000
Dałbym im to czego chcą.

81
00:07:26,200 --> 00:07:30,400
Replikatory, transportery i wszystko inne czego chcą.

82
00:07:30,600 --> 00:07:32,900
Wie pan, że oznacza to pogwałcenie...

83
00:07:33,100 --> 00:07:35,100
Znam Pierwszą Dyrektywę.

84
00:07:35,300 --> 00:07:38,300
Ale Federacja jest 70,000 lat świetlnych stąd.

85
00:07:38,500 --> 00:07:41,700
Kogo obchodzi co robią tutaj z naszą technologią?

86
00:07:41,900 --> 00:07:52,400
Rozumiem chorąży, ale powiem to jasno:
Prędzej zniszczę okręt niż oddam Kazonom cokolwiek.

87
00:07:56,500 --> 00:08:00,700
Tak zrobili by Maquis?

88
00:08:06,700 --> 00:08:10,400
W porządku, komandorze.
Wiem że Hogan i Bendera byli przyjaciółmi.

89
00:08:10,600 --> 00:08:12,800
Ale nie z tego powodu
chce oddać Kazonom sprzęt.

90
00:08:13,000 --> 00:08:15,000
Myślę, że wyraziłam się jasno.

91
00:08:15,200 --> 00:08:19,100
Załoga też chciała wyrazić swoje opinie.

92
00:08:19,300 --> 00:08:22,900
To nie demokracja, Chakotay.
Nie mogę dowodzić okrętem poprzez głosowanie.

93
00:08:23,100 --> 00:08:25,900
Maquis uważają, że Federacja
opuściła ich już dawno.

94
00:08:26,100 --> 00:08:30,800
Pani jest gotowa oddać życie
za regulamin, ale oni nie.

95
00:08:31,000 --> 00:08:33,200
Nie wierzę, że pan ich popiera.

96
00:08:33,400 --> 00:08:39,400
Nie, ale czy nie możemy dojść
do jakiegoś porozumienia?

97
00:08:40,600 --> 00:08:41,900
Pokład trzeci.

98
00:08:42,100 --> 00:08:50,500
Kapitanie, mówię tylko, że czasem trzeba nagiąć
zasady, kiedy nie pasują do sytuacji takiej jak nasza.

99
00:08:50,700 --> 00:08:52,700
Póki co, one nas nie zawiodły.

100
00:08:52,900 --> 00:08:55,600
Kazoni to pierwszy przykład.

101
00:08:55,800 --> 00:09:01,400
Przyjrzyjmy się regulaminowi Floty
i przekonajmy się, czy znajdzie zastosowanie tutaj.

102
00:09:01,600 --> 00:09:03,800
Komputer, zatrzymaj turbowindę.

103
00:09:04,000 --> 00:09:11,600
Komandorze, jeśli ma pan jakieś
sugestie, chętnie ich wysłucham.

104
00:09:11,800 --> 00:09:16,400
- Dobijmy targu, zawrzyjmy sojusz.
- Z Kazonami?

105
00:09:16,600 --> 00:09:18,400
Z jedną frakcją,
albo dwoma.

106
00:09:18,600 --> 00:09:23,500
Gdyby Ogla i Relora byli po naszej stronie,
reszta bała by się nas tknąć.

107
00:09:23,700 --> 00:09:28,600
Nie są godni zaufania i nie mogę sobie
wyobrazić wejścia z nimi w układ.

108
00:09:29,000 --> 00:09:30,500
Z całym szacunkiem...

109
00:09:30,700 --> 00:09:34,700
Może dlatego, że pani wyobraźnię
ogranicza regulamin floty.

110
00:09:34,900 --> 00:09:39,800
Obowiązkiem dowódcy jest dbanie o dobro załogi.

111
00:09:40,000 --> 00:09:45,500
Proszę się zastanowić...
czy pani się z tego wywiązuje.

112
00:09:59,200 --> 00:10:01,700
Wejść.

113
00:10:05,500 --> 00:10:07,100
Nie spodziewałem się pani.

114
00:10:07,300 --> 00:10:09,000
Byłam już u pana wcześniej.

115
00:10:09,200 --> 00:10:13,300
Owszem, ale niezbyt często,
pamiętam każdą wizytę.

116
00:10:13,500 --> 00:10:17,300
Volkańska herbata, gorąca.

117
00:10:18,400 --> 00:10:21,500
Zawsze gdy coś panią trapiło...

118
00:10:21,700 --> 00:10:23,000
Trafił pan w dziesiątkę

119
00:10:23,200 --> 00:10:25,300
Och... Dziękuję.

120
00:10:25,500 --> 00:10:30,700
Komandor Chakotay zasugerował, abyśmy
zawarli sojusz z jedną z kazońskich frakcji.

121
00:10:31,000 --> 00:10:37,500
Nie przekażemy im technologii,
ale obiecamy pomagać w razie ataku.

122
00:10:37,700 --> 00:10:39,900
Zapewne czuje się pani niezręcznie.

123
00:10:40,100 --> 00:10:41,700
Jak mam to rozważyć?

124
00:10:41,900 --> 00:10:45,900
Nie mogę odejść od przepisów
wyznaczonych przez Flotę.

125
00:10:46,100 --> 00:10:51,200
Nie układamy się z przestępcami, nie bierzemy
udziałów w politycznych machinacjach innych kultur.

126
00:10:51,400 --> 00:10:56,500
To stoi w sprzeczności, ze wszystkim
czego się uczyłam i w co wierzę.

127
00:10:56,700 --> 00:10:58,000
Zgadza się.

128
00:10:58,200 --> 00:11:00,100
Usłyszę teraz "jednakowoż"?

129
00:11:00,300 --> 00:11:03,200
Jest pani spostrzegawcza, kapitanie.

130
00:11:03,400 --> 00:11:07,400
Sugestia komandora Chakotaya ma sens.

131
00:11:07,600 --> 00:11:09,800
Proszę mi pomóc go znaleźć.

132
00:11:10,000 --> 00:11:14,800
Kiedy byłem młodym człowiekiem,
wielki wizjoner Spock

133
00:11:15,000 --> 00:11:17,500
zaproponował Federacji sojusz
z Imperium Klingońskim.

134
00:11:17,700 --> 00:11:19,300
Wynikła zażarta dyskusja.

135
00:11:19,500 --> 00:11:26,100
Klingoni byli brutalni,
stosowali przemoc powiększając swoje Imperium.

136
00:11:26,300 --> 00:11:31,200
Sprzeciwiłem się koalicji,
jednak sojusz zawarto.

137
00:11:31,400 --> 00:11:35,800
W kwadrancie zapanował spokój,
którego brakowało przez 200 lat.

138
00:11:36,000 --> 00:11:41,600
Kontrowersyjna sugestia Spocka
stała się kamieniem węgielnym pokoju.

139
00:11:41,800 --> 00:11:43,500
Istnieje różnica.

140
00:11:43,700 --> 00:11:48,800
Pomagając jednej z frakcji,
damy im przewagę nad innymi.

141
00:11:49,000 --> 00:11:54,800
- Zmienimy równowagę sił.
- Rozumiem pani obawy.

142
00:11:55,100 --> 00:12:00,600
To jednak rozwiązanie tymczasowe,
ponieważ opuszczamy ten kwadrant.

143
00:12:00,800 --> 00:12:07,200
Tymczasem, region zyska na stabilności,
a my będziemy bezpieczniejsi.

144
00:12:07,400 --> 00:12:10,200
Po naszym odlocie znowu zaczną wzajemne walki.

145
00:12:10,400 --> 00:12:13,100
Być może.

146
00:12:13,400 --> 00:12:18,900
Jednak nawet tymczasowa stabilizacja
pomoże docenić pokój.

147
00:12:19,700 --> 00:12:23,100
Ten kwiat jest rzadką hybrydą.

148
00:12:23,300 --> 00:12:27,100
o ile wiem, to nie istnieje
nigdzie indziej w galaktyce.

149
00:12:27,300 --> 00:12:33,800
Stworzyłem go łącząc orchidee
południowo-amerykańską z volkańską.

150
00:12:34,000 --> 00:12:41,800
Wątpiłem w powodzenie, roślina chorowała,
jednak po kilku tygodniach,

151
00:12:42,000 --> 00:12:50,400
organizm dostosował się do nowych warunków,
stając się silniejszy niż każda z osobna.

152
00:12:53,000 --> 00:13:01,200
Po długich przemyśleniach, postanowiłam
zawrzeć sojusz z jedną z kazońskich frakcji.

153
00:13:01,400 --> 00:13:03,200
Kapitanie, nie mówi pani poważnie!

154
00:13:03,400 --> 00:13:05,200
- To wbrew...
- Chorąży...

155
00:13:05,400 --> 00:13:08,900
Omówimy to w stosownym czasie,
nie będziemy teraz debatować.

156
00:13:09,100 --> 00:13:13,600
Wybierzemy jedynie drogę do celu,

157
00:13:13,800 --> 00:13:17,400
- Kapitanie... Jeśli mogę.
- Tak, panie Neelix?

158
00:13:17,600 --> 00:13:26,000
Jesteśmy niedaleko od planety Sobras,
którą zamieszkuje frakcja Pommar.

159
00:13:26,200 --> 00:13:29,700
Mam tam znajomego,
który jest mi winny przysługę.

160
00:13:29,900 --> 00:13:35,000
Mógłbym się z nim spotkać i porozmawiać.

161
00:13:35,300 --> 00:13:37,200
Ma pełnomocnictwo swojego Maje?

162
00:13:37,400 --> 00:13:40,700
Nie, ale ten chętnie słucha jego rad.

163
00:13:40,900 --> 00:13:48,100
Takie nieoficjalnie spotkanie,
pozwoli nam się zorientować, bez ryzyka.

164
00:13:48,600 --> 00:13:49,600
Dobry pomysł.

165
00:13:49,800 --> 00:13:51,200
Wykonać, panie Neelix.

166
00:13:51,400 --> 00:13:55,100
Może od razu dogadamy się z Seską?

167
00:13:55,300 --> 00:13:58,900
- Niezły pomysł.
- Chyba żartujesz.

168
00:13:59,100 --> 00:14:03,000
Właściwie nie.
Seska sama próbuje zjednoczyć Kazonów.

169
00:14:03,200 --> 00:14:05,100
Na pewno skorzysta z naszego poparcia.

170
00:14:05,300 --> 00:14:06,000
Racja.

171
00:14:06,200 --> 00:14:09,400
Zyskalibyśmy przynajmniej Nistrim.

172
00:14:09,600 --> 00:14:10,900
Myślę, że to zły pomysł.

173
00:14:11,100 --> 00:14:13,500
Nie można mieć wszystkiego, komandorze.

174
00:14:13,700 --> 00:14:19,000
Skoro wchodzimy do błota z Kazonami,
nie możemy narzekać, że sie ubrudzimy.

175
00:14:19,200 --> 00:14:21,300
Dobrze. Pomówię z Seską.

176
00:14:21,500 --> 00:14:24,200
Nie. Za wiele przeszliście.

177
00:14:24,400 --> 00:14:31,400
Neelix, poleci pan na Sobras.
Tymczasem, ja skontaktuję się z Seska.

178
00:14:31,600 --> 00:14:34,600
Rozejść się.

179
00:14:45,900 --> 00:14:49,400
/Dziennik kapitański, data gwiezdna 49337,4

180
00:14:49,600 --> 00:14:55,900
/Po wysłaniu wiadomości do Seski i Nistrim Maje Culluha,
/otrzymaliśmy natychmiastową odpowiedź.

181
00:14:56,100 --> 00:15:00,200
Kapitanie Janeway, komandorze Chakotay.

182
00:15:00,400 --> 00:15:03,300
Zaskoczyliście nas.

183
00:15:03,500 --> 00:15:05,200
Jest pan gotów spotkać się z nami?

184
00:15:05,400 --> 00:15:07,100
To ciekawa propozycja.

185
00:15:07,300 --> 00:15:13,600
Seska, zapewnia mnie,
że nie wysunęliście jej nieszczerze.

186
00:15:13,800 --> 00:15:16,100
Spotkam się z tobą.

187
00:15:16,300 --> 00:15:19,500
Spotykamy się.
Prześlemy wam współrzędne.

188
00:15:19,700 --> 00:15:22,800
Jeśli wolno, kapitanie,
sami wybierzemy współrzędne.

189
00:15:23,000 --> 00:15:25,500
Dobrze, czekamy.

190
00:15:25,700 --> 00:15:28,300
Spotkamy się za 20 godzin.

191
00:15:28,500 --> 00:15:34,200
Muszę powiedzieć, kapitanie,
nie mogę się doczekać.

192
00:16:04,500 --> 00:16:06,200
Witajcie, moi przyjaciele.

193
00:16:06,400 --> 00:16:11,100
Proszę, nie przeszkadzajcie sobie.

194
00:16:13,400 --> 00:16:16,400
Szukam przyjaciela nazywa się Jal Tersa

195
00:16:16,600 --> 00:16:20,200
Jest dzisiaj wieczorem?

196
00:16:20,400 --> 00:16:23,100
Dziękuję.

197
00:16:34,400 --> 00:16:37,000
Tersa, mój przyjacielu.

198
00:16:37,200 --> 00:16:39,400
Niebezpiecznie jest się tak zakradać.

199
00:16:39,600 --> 00:16:43,200
Gdzież bym śmiał,
ale się tak zapatrzyłeś w...

200
00:16:43,400 --> 00:16:44,900
Co robisz?

201
00:16:45,100 --> 00:16:47,100
Puzzle.

202
00:16:47,300 --> 00:16:49,400
Co ciebie tutaj przygnało, Talaxianinie?

203
00:16:49,600 --> 00:16:52,100
Znam się na układankach, pomogę.

204
00:16:52,300 --> 00:16:58,300
Tancerka powiedziała, że przesuwając dwa patyczki
z dwunastościanu uzyskam dwudziestościan.

205
00:16:59,500 --> 00:17:03,100
Obiecała spędzić noc z mężczyzną,
który to rozwiąże.

206
00:17:03,300 --> 00:17:06,600
Co za motywacja.

207
00:17:07,000 --> 00:17:12,800
Możliwe, że uczynię
twoją noc niezapomnianą.

208
00:17:13,000 --> 00:17:14,800
Wiesz jak to ułożyć?

209
00:17:15,000 --> 00:17:21,500
Mógłbym... Jeśli najpierw
mnie wysłuchasz.

210
00:17:22,300 --> 00:17:26,300
Od naszego spotkania
mój los się odmienił.

211
00:17:26,500 --> 00:17:31,400
Jestem teraz członkiem
załogi statku kosmicznego Voyager.

212
00:17:31,600 --> 00:17:35,200
Myślisz że żyjemy odcięci od świata?
Każdy to wie.

213
00:17:35,400 --> 00:17:41,100
Pewnie dlatego cię tutaj wpuścili,
zwłaszcza po ostatnim.

214
00:17:43,100 --> 00:17:45,800
Och, drobne nieporozumienie...

215
00:17:46,000 --> 00:17:52,000
Tersa, twój pierwszy Maje chętnie cię słucha,
tak jak moja kapitan mnie.

216
00:17:52,200 --> 00:17:54,600
Możemy się u nich zasłużyć.

217
00:17:54,800 --> 00:17:56,200
Mów dalej.

218
00:17:56,400 --> 00:18:02,100
Moja kapitan chciałaby porozmawiać z twoim Maje
i podyskutować o możliwym sojuszu.

219
00:18:02,300 --> 00:18:05,600
Myślisz, że byłby zainteresowany
takim spotkaniem?

220
00:18:05,800 --> 00:18:07,200
Sojusz?

221
00:18:07,400 --> 00:18:09,300
Pomiędzy Kazonami-Pommar i Federacją?

222
00:18:09,500 --> 00:18:11,800
Interesująca myśl, nieprawdaż?

223
00:18:12,000 --> 00:18:13,300
Pójdziesz z nami.

224
00:18:13,500 --> 00:18:17,000
Tersa, powiedz im,
że jesteśmy przyjaciółmi.

225
00:18:17,200 --> 00:18:21,400
Nie znam go, to jakiś wariat.

226
00:18:22,000 --> 00:18:26,300
Spędzisz tę noc w samotności.

227
00:18:33,300 --> 00:18:36,200
Rozsądny wybór.

228
00:18:36,400 --> 00:18:39,700
Nistrim to silny sojusznik.

229
00:18:39,900 --> 00:18:47,100
Chcemy mieć pewność, że okażą się tez uczciwi,
że dotrzymacie ustalonych warunków.

230
00:18:47,300 --> 00:18:52,700
Może pan zawiadomić frakcję,
że Voyager sprzymierzył się z Nistrim.

231
00:18:52,900 --> 00:18:55,900
Udzielimy pomocy waszym posterunkom i jednostkom.

232
00:18:56,100 --> 00:19:01,100
Zobowiążemy się też do awaryjnych dostaw
żywności, wody i odzieży.

233
00:19:01,300 --> 00:19:04,800
Nie udostępnimy wam jednak
technologii albo broni.

234
00:19:05,000 --> 00:19:06,400
Rozumiem.

235
00:19:06,600 --> 00:19:13,000
Jeszcze jedno...
Wymiana członów załogi.

236
00:19:13,200 --> 00:19:17,000
- Wymiana?
- Tak.

237
00:19:17,200 --> 00:19:22,100
Sojusz powinien oznaczać partnerstwo.

238
00:19:22,300 --> 00:19:24,400
Proszę to zdefiniować.

239
00:19:24,600 --> 00:19:26,000
To proste.

240
00:19:26,200 --> 00:19:31,200
Załoga Federacji na moim statku.
A załoga Nistrim na waszym.

241
00:19:31,400 --> 00:19:34,900
Maje, zostawmy ten szczegół na później.

242
00:19:35,100 --> 00:19:38,200
Mogę cię zapewnić,
że na to nigdy się nie zgodzę.

243
00:19:38,400 --> 00:19:41,700
To rozwinięcie waszej propozycji.

244
00:19:41,900 --> 00:19:43,900
Nie musimy ustalać tego od razu.

245
00:19:44,100 --> 00:19:48,600
Sam zdecyduję co i kiedy zrobimy.

246
00:19:48,800 --> 00:19:50,400
Tak, Maje.

247
00:19:50,600 --> 00:19:55,100
Żadna kobieta nie będzie mi dyktować warunków.

248
00:19:57,400 --> 00:20:01,300
Uznałam pomysł przymierza z wami za niesmaczny.

249
00:20:01,500 --> 00:20:07,500
Chciałam się przekonać,
ale teraz widzę, że instynkt mnie nie mylił.

250
00:20:07,700 --> 00:20:09,700
Pomów z nią!

251
00:20:09,900 --> 00:20:11,400
Przemów jej do rozsądku.

252
00:20:11,600 --> 00:20:16,200
Uważam spotkanie za zakończone.

253
00:20:22,900 --> 00:20:24,900
Maje się wścieknie, kiedy usłyszy

254
00:20:25,100 --> 00:20:26,600
- o moim aresztowaniu!
- Szybciej!

255
00:20:26,800 --> 00:20:29,400
Nie spodoba mu się takie traktowanie.

256
00:20:29,600 --> 00:20:34,800
O co jestem oskarżony?!
Jak długo będę przetrzymywany?

257
00:20:35,000 --> 00:20:36,000
Ruszaj.

258
00:20:36,200 --> 00:20:39,500
Chyba mam prawo do doradcy.

259
00:20:39,700 --> 00:20:47,000
Sowicie wynagrodzę każdego
kto okaże zrozumienie.

260
00:20:47,700 --> 00:20:50,300
Dziecko?

261
00:21:09,000 --> 00:21:12,900
Nazywam się Neelix.
Jestem talaxianinem.

262
00:21:13,100 --> 00:21:18,700
Jestem Mabus.
Należymy do Trabe.

263
00:21:20,300 --> 00:21:25,600
- Zranili cię.
- Widać szedłem za wolno.

264
00:21:26,600 --> 00:21:31,000
Powstrzymamy krwawienie i oczyścimy ranę.

265
00:21:31,200 --> 00:21:32,700
Dlaczego was przetrzymują?

266
00:21:32,900 --> 00:21:35,500
Zamykają każdego, kto nie jest Kazonem.

267
00:21:35,700 --> 00:21:40,600
Zabrali kilkoro z nas na przesłuchanie,
ale nikt z nich nie wrócił.

268
00:21:40,800 --> 00:21:44,000
- Długo tu jesteście?
- Pięć dni.

269
00:21:44,200 --> 00:21:46,300
Zaatakowali nas w przestrzeni.

270
00:21:46,500 --> 00:21:48,800
Zginęło 20 osób z naszej grupy.

271
00:21:49,000 --> 00:21:55,100
Dziewięć dalszych na powierzchni,
z całej rady rządu zostałem tylko ja.

272
00:21:55,300 --> 00:21:58,900
Kazoni nie spoczną,
dopóki nie zlikwidują wszystkich.

273
00:21:59,100 --> 00:22:03,300
Nauczyliśmy się przetrwania.

274
00:22:03,500 --> 00:22:06,900
Widziałeś ilu zostało wartowników
przy wejściu do więzienia?

275
00:22:07,100 --> 00:22:12,000
Tylko dwóch.
Uznali, że więcej nie trzeba.

276
00:22:12,200 --> 00:22:13,700
Czemu pytasz?

277
00:22:13,900 --> 00:22:16,900
Nie będziemy czekać aż nasz zabiją.

278
00:22:17,100 --> 00:22:22,100
Zdążyliśmy przesłać wiadomość
na inny statek Trabe.

279
00:22:22,300 --> 00:22:25,900
Pomoc jest w drodze.

280
00:22:26,300 --> 00:22:30,200
Możemy liczyć na ciebie?

281
00:22:31,500 --> 00:22:33,700
Dziennik kapitański, uzupełnienie.

282
00:22:33,900 --> 00:22:36,200
/Lecimy na spotkanie z Neelixem.

283
00:22:36,400 --> 00:22:39,700
/Mam nadzieję, że chociaż jemu
poszczęściło się z Kazonami.

284
00:22:39,900 --> 00:22:42,200
Kapitanie, zbliżamy się do współrzędnych.

285
00:22:42,400 --> 00:22:45,200
Cała stop.

286
00:22:45,400 --> 00:22:46,900
Żadnego śladu.

287
00:22:47,100 --> 00:22:51,700
Czujniki dalekiego zasięgu nie wykrywają wahadłowca
w promieniu dwóch lat świetlnych.

288
00:22:51,900 --> 00:22:53,500
Kazoni zatrzymali go.

289
00:22:53,700 --> 00:22:56,100
Nie wyciągajmy pochopnych wniosków.

290
00:22:56,300 --> 00:23:00,100
Coś mogło go zatrzymać.

291
00:23:00,300 --> 00:23:02,300
Utrzymamy pozycję przez dwie godziny.

292
00:23:02,500 --> 00:23:07,300
Jeśli nie wróci, polecimy na Sobras.

293
00:23:19,100 --> 00:23:22,700
Poruczniku, może nas pani oświecić?

294
00:23:22,900 --> 00:23:27,200
Krążą plotki o rozmowach z Kazonami.

295
00:23:27,400 --> 00:23:31,100
Narada kapitan z Seską
zakończyła się fiaskiem.

296
00:23:31,300 --> 00:23:33,600
Nic z tego nie będzie.

297
00:23:33,800 --> 00:23:36,000
B'Elanna , przyjaźniłaś się z Seską.

298
00:23:36,200 --> 00:23:38,300
Nie mogłaś się dogadać?

299
00:23:38,500 --> 00:23:39,500
Nie.

300
00:23:39,700 --> 00:23:40,500
Nie rozumiem...

301
00:23:40,700 --> 00:23:42,100
Hogan, to poszło zbyt daleko.

302
00:23:42,300 --> 00:23:44,400
Seska nie jest osobą
za która ją uważaliśmy.

303
00:23:44,600 --> 00:23:47,200
Już jej nie ufam.

304
00:23:47,400 --> 00:23:51,400
Moglibyśmy wrócić do domu w jednym kawałku...

305
00:23:51,600 --> 00:23:56,700
Albo zgadzasz się z Kapitan
utrzymania naszej technologii za cenę śmierci?

306
00:23:56,900 --> 00:23:59,900
Podważasz jej decyzję?

307
00:24:00,100 --> 00:24:02,100
Martw się lepiej o komorę dilitu.

308
00:24:02,300 --> 00:24:05,400
Stara się doprowadzić nas do domu,
a jeśli coś ci się nie podoba...

309
00:24:05,600 --> 00:24:07,400
zachowaj to dla siebie.

310
00:24:07,600 --> 00:24:10,100
Jasne?

311
00:24:10,500 --> 00:24:13,300
Doskonale.

312
00:24:21,000 --> 00:24:22,700
Dzieci są za słabe, by biec.

313
00:24:22,900 --> 00:24:23,800
Poniesiemy je.

314
00:24:24,000 --> 00:24:26,200
Przyda się para silnych rąk.

315
00:24:26,400 --> 00:24:27,900
Możecie liczyć na mnie.

316
00:24:28,100 --> 00:24:32,500
Nie obiecuję, że ujdziemy z życiem,
ale tutaj czeka nas pewna śmierć.

317
00:24:32,700 --> 00:24:36,300
Wolę odejść w walce.

318
00:24:39,900 --> 00:24:44,000
Ten wygląda na takiego,
który strzela z byle powodu.

319
00:24:44,200 --> 00:24:48,000
Będę miał na niego oko.

320
00:24:51,300 --> 00:24:52,300
Nadarza się okazja.

321
00:24:52,500 --> 00:24:55,700
Bądźcie gotowi.

322
00:25:11,400 --> 00:25:12,600
Wracać!

323
00:25:12,800 --> 00:25:15,700
Pod ścianę.

324
00:25:24,100 --> 00:25:26,600
Teraz!

325
00:25:35,300 --> 00:25:39,300
Dobra robota przyjaciele.

326
00:25:46,600 --> 00:25:48,600
Dobra, lecimy po niego.

327
00:25:48,800 --> 00:25:50,800
Panie Paris, kurs na Sobras,
pełna impulsowa.

328
00:25:51,000 --> 00:25:51,800
Tak jest, kapitanie.

329
00:25:52,000 --> 00:25:54,100
Tuvok, naładować fazery i wyrzutnie torped.

330
00:25:54,300 --> 00:25:56,200
Przygotujmy się na Kazonów.

331
00:25:56,400 --> 00:25:58,200
Pełna moc osłon.

332
00:25:58,400 --> 00:26:00,400
Żółty alarm.

333
00:26:01,800 --> 00:26:04,300
- Co się stało?
- Okręty.

334
00:26:04,500 --> 00:26:06,400
Kazoni na czujnikach dalekiego zasięgu.

335
00:26:06,600 --> 00:26:09,000
- Zbliżają się szybko.
- Potwierdzam, kapitanie.

336
00:26:09,200 --> 00:26:11,900
Na ekran.

337
00:26:12,600 --> 00:26:16,200
Cała armada,
naładowali uzbrojenie.

338
00:26:16,400 --> 00:26:19,600
Czerwony alarm.

339
00:26:28,000 --> 00:26:30,700
Naładować uzbrojenie i czekać w gotowości.

340
00:26:30,900 --> 00:26:33,000
Kim, wywołać jednostkę przewodnika.

341
00:26:33,200 --> 00:26:34,600
Uprzedzili nas, kapitanie.

342
00:26:34,800 --> 00:26:36,400
Przełączam na ekran.

343
00:26:36,600 --> 00:26:38,600
Witam, kapitanie.

344
00:26:38,800 --> 00:26:41,200
Oto mój dobry przyjaciel, Mabus.

345
00:26:41,400 --> 00:26:44,000
Właśnie uciekliśmy od Kazonów-Pommar.

346
00:26:44,200 --> 00:26:45,800
Co robisz na kazońskim statku?

347
00:26:46,000 --> 00:26:48,000
To okręty Trabe. właściwie...

348
00:26:48,200 --> 00:26:51,200
to wszystko co maja Kazoni,
ukradli od Trabe.

349
00:26:51,400 --> 00:26:54,200
Mabus opowie wam o wszystkim
przy obfitym obiedzie.

350
00:26:54,400 --> 00:27:00,900
Nasze jedzenie było ostatnio marne.
Nie mogę się doczekać.

351
00:27:04,400 --> 00:27:05,800
Zaczęło się osiem lat temu.

352
00:27:06,000 --> 00:27:10,200
Niewiele wiedziałem o Kazonach.

353
00:27:10,400 --> 00:27:17,100
Mieszkali w rezerwatach,
do których dzieci nie miały wstępu.

354
00:27:18,500 --> 00:27:24,100
Nie wiedziałem,
że żyli w ubóstwie i brudzie...

355
00:27:24,300 --> 00:27:28,700
Nie wiedziałem,
że prześladowała ich policja Trabe.

356
00:27:28,900 --> 00:27:33,200
Wpajano nam, że są niebezpieczni i brutalni

357
00:27:33,400 --> 00:27:36,700
i muszą być trzymani w odosobnieniu,
aby nas nie pozabijali.

358
00:27:36,900 --> 00:27:43,600
Sami jesteśmy sobie winni.
Trabe traktowali ich jak zwierzęta.

359
00:27:43,800 --> 00:27:48,200
Podjudzali ich przeciwko sobie,
aby nie zwrócili się przeciwko nam.

360
00:27:48,400 --> 00:27:53,500
Siedzieliśmy beztrosko, podczas gdy oni
stworzyli spragnioną zemsty armię.

361
00:27:53,700 --> 00:27:56,400
Kiedy zrozumieliśmy,
że to my byliśmy ich wrogiem,

362
00:27:56,600 --> 00:27:58,400
nie mieliśmy szans.

363
00:27:58,600 --> 00:28:03,100
Miałem szczęście. Przyjaciel ojca
wciągnął mnie na jeden z statków kosmicznych.

364
00:28:03,300 --> 00:28:04,400
Udało się nam uciec.

365
00:28:04,600 --> 00:28:07,900
Ciągle pamiętam...
Wszystko stało się tak szybko.

366
00:28:08,100 --> 00:28:18,000
W jednej chwili byłem dzieckiem na placu zabaw,
a w następnej... sierotą w kosmosie.

367
00:28:18,200 --> 00:28:29,900
Pod wieloma względami, nasza sytuacja jest
podobna, oddzieleni od bliskich, szukający domu.

368
00:28:31,600 --> 00:28:33,900
Wy możecie to osiągnąć,
kapitanie.

369
00:28:34,100 --> 00:28:37,400
Nam Kazoni odmówili prawa
aby osiąść na nowej planecie.

370
00:28:37,600 --> 00:28:41,500
Jak tylko gdzieś lądujemy,
atakują i odpędzają nas.

371
00:28:41,700 --> 00:28:47,000
Wędrujemy jak nomadzi, bez domu i nadziei.

372
00:28:49,600 --> 00:28:53,500
Minęło 30 lat, a Kazoni nadal was karzą?

373
00:28:53,700 --> 00:28:55,800
Niesamowite, prawda?

374
00:28:56,000 --> 00:29:01,900
Większość z Trabe, którzy prześladowali Kazonów
już nie żyją, albo są bardzo starzy.

375
00:29:02,100 --> 00:29:08,500
My byliśmy mali kiedy wybuchło powstanie,
nasze dzieci są całkiem niewinne.

376
00:29:08,700 --> 00:29:15,100
Żądza zemsty u Kazonów
jest nadal silna.

377
00:29:20,500 --> 00:29:23,000
/Jak połączyłeś się bez wiedzy innych?

378
00:29:23,600 --> 00:29:28,800
Mam swoje sposoby
obejścia protokołów łączności.

379
00:29:29,000 --> 00:29:32,300
Mogę pomówić z Seską?

380
00:29:32,500 --> 00:29:35,500
/Muszę mieć dowód, że można ci zaufać.

381
00:29:35,700 --> 00:29:40,200
Znamy się od lat.
Powiedz jej kto dzwoni.

382
00:29:40,400 --> 00:29:46,500
/Przekażę.
/Skontaktuj się jutro

383
00:29:56,200 --> 00:30:00,400
Przed powstaniem, Trabe stanowili
wysoko rozwiniętą cywilizację.

384
00:30:00,600 --> 00:30:06,800
Mieli nauczycieli, artystów, a ich
technologia przodowała w kwadrancie.

385
00:30:07,000 --> 00:30:12,000
Nikt nie orientował się w sprawach
Kazonów i tego, jak byli traktowani.

386
00:30:12,200 --> 00:30:17,000
Czemu nie? Trudno nie zauważyć
zniewalania innej rasy.

387
00:30:17,200 --> 00:30:20,500
Musisz zrozumieć.
Trabe byli bogaci i potężni.

388
00:30:20,700 --> 00:30:23,500
Manipulowali informacjami o warunkach na planecie,

389
00:30:23,700 --> 00:30:28,000
nikt nie chciał ich obrazić
i stracić okazji do handlu.

390
00:30:28,200 --> 00:30:30,300
Dostali już nauczkę.

391
00:30:30,500 --> 00:30:34,400
Mabus i inni przyznali się do winy.

392
00:30:34,600 --> 00:30:40,500
Sojusz z odwiecznym wrogiem Kazonów
to nienajlepszy pomysł.

393
00:30:40,700 --> 00:30:43,300
Ryzykujemy, że frakcje
zjednoczą się przeciwko nam.

394
00:30:43,500 --> 00:30:47,600
Na razie zgadzają się co jednego,
że jesteśmy ich wspólnym wrogiem.

395
00:30:47,800 --> 00:30:49,800
Gorzej być nie może.

396
00:30:50,000 --> 00:30:52,700
Trabe mają potężne okręty
i dużo broni.

397
00:30:52,900 --> 00:30:55,300
Taki sojusz będzie lepszy, niż żaden.

398
00:30:55,500 --> 00:31:02,100
Wolałabym uniknąć robienia sojuszy, ale
nie stać nas na taki luksus.

399
00:31:02,300 --> 00:31:06,900
Czuję, że nigdy nie przekonamy
do siebie Kazonów.

400
00:31:07,100 --> 00:31:11,900
Jeśli chodzi o Trabe...
Potrafili się zmienić.

401
00:31:12,100 --> 00:31:14,700
Flota zaleca nawiązywanie
kontaktów z nowym gatunkiem

402
00:31:14,900 --> 00:31:17,900
na bazie otwartości i zaufania...

403
00:31:25,400 --> 00:31:27,300
Cieszę się, że panią widzę.

404
00:31:27,500 --> 00:31:30,200
Chciałem podziękować
za udostępnienie ambulatorium.

405
00:31:30,400 --> 00:31:32,400
Mamy niewielu lekarzy.

406
00:31:32,600 --> 00:31:34,600
Generalnie są w dobrym zdrowiu.

407
00:31:34,800 --> 00:31:39,400
Problem to niedożywienie,
ale podałem im bio-substytuty.

408
00:31:39,600 --> 00:31:41,500
Dziękuję, doktorze.
Ile czasu pan potrzebuje?

409
00:31:41,700 --> 00:31:43,500
Mniej niż godzina.

410
00:31:43,700 --> 00:31:48,200
- Proszę ze mną.
- Oczywiście.

411
00:31:50,500 --> 00:31:54,200
Myślę... O naszej
rozmowie przy stole.

412
00:31:55,400 --> 00:31:57,800
Odnośnie naszej sytuacji.

413
00:31:58,000 --> 00:32:00,200
Wydaje mi się, że możemy
sobie nawzajem pomóc.

414
00:32:00,400 --> 00:32:01,800
Proszę mówić dalej.

415
00:32:02,000 --> 00:32:07,600
Co pan powie na połączenie naszych sił,
mój okręt i pański konwój?

416
00:32:07,800 --> 00:32:10,300
Zyskalibyśmy siłę.

417
00:32:10,500 --> 00:32:13,500
Możemy lecieć razem, dopóki wspólnie
będziemy na tym korzystać.

418
00:32:13,700 --> 00:32:19,200
Może wreszcie oddalimy się od Kazonów,
wtedy osiedlicie się na nowej planecie.

419
00:32:19,400 --> 00:32:22,000
Dobry pomysł, kapitanie.
Nie zgłaszam sprzeciwu,

420
00:32:22,200 --> 00:32:24,200
Jednak korzyści odniesie pani i moja grupa.

421
00:32:24,400 --> 00:32:27,000
Inne konwoje Trabe
nic na tym nie zyskają.

422
00:32:27,200 --> 00:32:29,300
Zastanawiam się...

423
00:32:29,500 --> 00:32:32,700
Gdyby przystała pani na... śmielszy plan.

424
00:32:32,900 --> 00:32:34,400
Proszę mówić.

425
00:32:34,600 --> 00:32:35,400
Razem: Voyager i Trabe...

426
00:32:35,600 --> 00:32:38,100
Kiedy pani się do nas przyłączy
trzeba się będzie z nami liczyć.

427
00:32:38,300 --> 00:32:43,600
Wykorzystajmy to i zaprośmy Kazonów do rozmów.

428
00:32:44,500 --> 00:32:47,400
Żeby osiągnąć co?

429
00:32:47,600 --> 00:32:48,700
Pokój.

430
00:32:48,900 --> 00:32:56,400
Razem, będziemy siłą stabilizującą
i może przekonamy ich frakcje,

431
00:32:56,600 --> 00:32:58,400
że zakończenie walk leży w interesie wszystkich.

432
00:32:58,600 --> 00:33:00,700
Pomyślę o tym.

433
00:33:00,900 --> 00:33:02,700
Wierzę, że się uda.

434
00:33:02,900 --> 00:33:06,200
Wiadomość z Voyagera.

435
00:33:06,400 --> 00:33:09,400
Utworzyli sojusz...
z Trabe!

436
00:33:09,600 --> 00:33:11,200
Trabe?

437
00:33:11,400 --> 00:33:16,100
Zwołują konferencję wszystkich pierwszych Maje.

438
00:33:16,300 --> 00:33:18,000
Jak to się stało?

439
00:33:18,200 --> 00:33:26,600
Pozwoliłeś wymknąć się Voyagerowi,
nalegałeś na tę głupią wymianę załóg.

440
00:33:26,800 --> 00:33:31,200
Nie mogłem pozwolić, aby
kobieta dyktowała mi warunki.

441
00:33:31,400 --> 00:33:36,600
To zaczyna być meczące, Culluh.
Kiedyś się na tym przejedziesz.

442
00:33:36,800 --> 00:33:41,600
- Licz się ze słowami.
- Albo co?

443
00:33:41,800 --> 00:33:49,700
Noszę twoje dziecko.
Nie narazisz go na niebezpieczeństwo.

444
00:33:49,900 --> 00:33:51,800
Możemy jeszcze na tym skorzystać.

445
00:33:52,000 --> 00:33:56,700
Członek załogi Voyagera
dostarcza nam informacje.

446
00:33:56,900 --> 00:34:01,400
To prawdziwy potencjał,
którego nie wolno zaprzepaścić.

447
00:34:01,600 --> 00:34:04,700
Chyba nie chcesz lecieć na konferencje?

448
00:34:04,900 --> 00:34:08,500
Mamy biec jak Calogański pies
na zawołanie federalistów?

449
00:34:08,700 --> 00:34:11,900
Chcesz być jedynym Majem,
który nie przybędzie?

450
00:34:12,100 --> 00:34:16,400
Polecisz tam i słuchaj...

451
00:34:16,600 --> 00:34:21,200
Ale nie będziemy negocjować
pod lufami Federacji.

452
00:34:21,400 --> 00:34:30,300
Na miejscu poznasz nastroje
innych Maje i siłę konwoju Trabe.

453
00:34:31,700 --> 00:34:33,300
Może masz rację.

454
00:34:33,500 --> 00:34:36,600
Będziesz bohaterem...

455
00:34:36,800 --> 00:34:41,600
Wykorzystasz konferencję by zjednoczyć frakcje.

456
00:34:41,800 --> 00:34:49,100
Zniszczyć Trabe raz na zawsze,
i zdobyć trofeum w postaci Voyagera.

457
00:34:54,300 --> 00:34:57,600
/Dziennik kapitański,
/data gwiezdna 49342,5

458
00:34:57,800 --> 00:35:02,400
/Neelix wrócił z Sobras
/i przywiózł niepokojące informacje,

459
00:35:02,600 --> 00:35:05,100
/które mogą nas zmusić do zmiany planów.

460
00:35:05,300 --> 00:35:09,800
Należał do Takrit - najemników
działających w tym systemie.

461
00:35:10,000 --> 00:35:12,300
Co robił kiedy Pommar go aresztowali?

462
00:35:12,500 --> 00:35:17,600
Mój kontakt twierdzi,
że sporządzał szkic miejsca konferencji.

463
00:35:17,800 --> 00:35:19,500
Takrit nie słyną ze sztuki.

464
00:35:19,700 --> 00:35:22,800
- Kto go przysłał?
- Więcej nie wiem.

465
00:35:23,000 --> 00:35:27,700
- Ktoś chce sabotować konferencję.
- Jeden z Maje.

466
00:35:27,900 --> 00:35:31,100
Po co przepuszczać okazję
do zlikwidowania wszystkich rywali naraz?

467
00:35:31,300 --> 00:35:35,400
Jeśli to jest prawda, jeden z nich
spróbuje opuścić spotkanie wcześniej.

468
00:35:35,600 --> 00:35:39,300
Kapitanie, myślę,
że nie powinna pani tam iść.

469
00:35:39,500 --> 00:35:45,300
Nie. Mając okazję do zaprowadzenia pokoju w tym
kwadrancie, nie cofnę się przed plotką.

470
00:35:45,500 --> 00:35:48,500
Przed plotką, którą
należy traktować poważnie.

471
00:35:48,700 --> 00:35:52,700
Zgoda. Komandorze...

472
00:35:52,900 --> 00:35:59,000
Monitoruj wszystkie kazońskie jednostki.
Zwracać uwagę na ruchy okrętów blisko powierzchni.

473
00:35:59,200 --> 00:36:03,300
Utrzymujcie nasz namiar,
żeby przenieść nas w razie kłopotów.

474
00:36:03,500 --> 00:36:08,000
Tuvok, Neelix, idziecie ze mną.

475
00:36:21,500 --> 00:36:23,900
Długo zastanawiałem się
nad kształtem stołu.

476
00:36:24,100 --> 00:36:26,400
I wybrałem trójkąt.

477
00:36:26,600 --> 00:36:28,100
Twoja grupa usiądzie przy jednym boku.

478
00:36:28,300 --> 00:36:29,900
A Maje zajmą dwa pozostałe.

479
00:36:30,100 --> 00:36:32,600
Może być?

480
00:36:32,800 --> 00:36:37,500
Dowiedziałeś się czegoś więcej o naszym problemie?

481
00:36:37,700 --> 00:36:39,400
Nie mów o tym tutaj.

482
00:36:39,600 --> 00:36:40,800
Nie zaśmiecaj mi głowy.

483
00:36:41,000 --> 00:36:44,500
Czy kształt stołu jest odpowiedni?

484
00:36:44,700 --> 00:36:47,100
Tersa, tym razem przyleciałem potężnym okrętem.

485
00:36:47,300 --> 00:36:49,400
Więc lepiej powiedz mi co wiesz.

486
00:36:49,600 --> 00:36:51,000
Przysięgam, powiedziałem co wiem!

487
00:36:51,200 --> 00:36:55,900
Chciałem podziękować za możliwość zorganizowania
konferencji tutaj na Sobras.

488
00:36:56,100 --> 00:36:59,700
Mój Maje wynagrodził mnie
za prestiż, jaki uzyska.

489
00:36:59,900 --> 00:37:06,000
Jeśli mogę jakoś pomóc,
daj mi znać.

490
00:37:10,600 --> 00:37:12,400
Niczego nie słyszał,
ale czegoś się boi.

491
00:37:12,600 --> 00:37:16,800
Też czuję, że coś się święci.

492
00:37:17,200 --> 00:37:21,000
Nadchodzą pierwsi Maje.

493
00:37:22,700 --> 00:37:25,800
Minnis z Pommar.

494
00:37:29,600 --> 00:37:32,700
Surat z Mostral.

495
00:37:36,400 --> 00:37:39,400
Loran z Hobii.

496
00:37:43,000 --> 00:37:46,100
VaIek z Oglamar.

497
00:37:49,300 --> 00:37:52,500
Culluh z Nistrim.

498
00:37:55,900 --> 00:37:59,500
Kapitanie, przeznaczenie wciąż
nas do siebie zbliża.

499
00:37:59,700 --> 00:38:03,000
To jest Mabus,
członek zarządu Trabe.

500
00:38:03,200 --> 00:38:06,400
Maje Culluh, Jestem
wdzięczny za przybycie.

501
00:38:06,600 --> 00:38:08,700
Myślę, że osiągniemy porozumienie.

502
00:38:08,900 --> 00:38:14,600
Nie sądziłem, że dożyję dnia,
kiedy zasiądziemy z Trabe przy jednym stole.

503
00:38:14,800 --> 00:38:16,300
Czasy się zmieniają, Maje.

504
00:38:16,500 --> 00:38:19,200
Być może.

505
00:38:24,400 --> 00:38:29,900
Nasz gospodarz Jal Minnis, uprzyjemnił nam
spotkanie podając jedzenie i picie.

506
00:38:30,100 --> 00:38:32,200
Doceniamy wasze przybycie.

507
00:38:32,400 --> 00:38:35,800
Mamy nadzieję, że osiągniemy pokój.

508
00:38:36,000 --> 00:38:37,400
Pokój?

509
00:38:37,600 --> 00:38:38,900
Z Trabe?

510
00:38:39,100 --> 00:38:40,900
Wybaczy pani mój sceptycyzm.

511
00:38:41,100 --> 00:38:42,600
Rozumiem.

512
00:38:42,800 --> 00:38:46,200
Dekady antagonizmu, rozbudzają podejrzenia.

513
00:38:46,400 --> 00:38:51,300
Sadzę, że każdy ma już dość przemocy.

514
00:38:51,700 --> 00:38:58,300
Chce pani uśpić naszą czujność,
aby Trabe znów nas podbili?

515
00:38:58,500 --> 00:38:59,500
Jak?

516
00:38:59,700 --> 00:39:00,900
Żyjemy w rozproszeniu.

517
00:39:01,100 --> 00:39:06,900
Prośmy tylko o szansę
znalezienia nowej ojczyzny.

518
00:39:07,100 --> 00:39:10,100
Przepraszam.

519
00:39:17,400 --> 00:39:24,400
Kapitanie Janeway, interesuje mnie
sojusz, jaki zawarliście z Trabe.

520
00:39:24,600 --> 00:39:27,800
Zwłaszcza, że odrzuciliście moją ofertę paktu.

521
00:39:28,000 --> 00:39:32,200
Cel Trabe pokrywa się z naszym.

522
00:39:32,400 --> 00:39:36,500
Reprezentuję organizację głoszącą
idee pokojowej egzystencji.

523
00:39:36,700 --> 00:39:38,400
Trabe niczego więcej nie pragną.

524
00:39:38,600 --> 00:39:45,000
Trabe chcieli pokoju dla siebie,
zapłaciliśmy za to.

525
00:39:45,200 --> 00:39:48,200
Oni opływali w luksusy,
a my żyliśmy w biedzie.

526
00:39:48,400 --> 00:39:55,400
Obawiam się, kapitanie, że wasza unia
z Trabe ma zmusić nas do kapitulacji.

527
00:39:55,600 --> 00:39:59,700
Zapewniamy was,
że jednak czeka was zawód.

528
00:39:59,900 --> 00:40:04,900
Nie będę udawać, że
nie planowaliśmy pokazu siły.

529
00:40:05,100 --> 00:40:09,900
Osobno jesteśmy słabi,
ale razem stanowimy siłę.

530
00:40:10,100 --> 00:40:13,100
Grozisz nam, kapitanie?

531
00:40:13,300 --> 00:40:16,900
Zrozumcie naszą determinację.

532
00:40:17,100 --> 00:40:24,500
To nie jest groźba, tylko propozycja.
Pokój miedzy nami zapewni stabilizację.

533
00:40:24,700 --> 00:40:27,300
Wszyscy na tym skorzystamy.

534
00:40:27,500 --> 00:40:34,600
Nie wiem jak wy,
ale ja im nie ufam.

535
00:40:35,300 --> 00:40:39,400
Kobieta i Trabe?
Mamy ich słuchać?

536
00:40:39,600 --> 00:40:48,300
Jest pani hipokrytką, kapitanie.
Sprzymierza się z najgorszymi szumowinami w tym kwadrancie.

537
00:40:48,500 --> 00:40:54,300
Jeśli takie wartości ceni wasza święta
Federacja, to ja się na to nie piszę.

538
00:40:54,500 --> 00:40:58,500
Panowie, pozwólcie mi się naradzić
z kolegami z Federacji.

539
00:40:58,700 --> 00:41:03,000
Napijcie się, za chwile wrócimy.

540
00:41:03,200 --> 00:41:06,800
Kapitanie, może pani?

541
00:41:13,200 --> 00:41:18,000
Kapitanie, musimy porozmawiać teraz!

542
00:41:18,900 --> 00:41:21,500
Padnij!

543
00:41:22,400 --> 00:41:25,300
Co jest, kapitanie?

544
00:41:25,500 --> 00:41:26,400
To pułapka!

545
00:41:26,600 --> 00:41:29,600
Kryjcie się!

546
00:41:30,400 --> 00:41:34,300
Voyager, czerwony alarm.

547
00:42:09,200 --> 00:42:13,800
Zaprzepaściła mani szansę na pokój.

548
00:42:14,000 --> 00:42:15,900
Pokój? To Masakra!

549
00:42:16,100 --> 00:42:20,800
Zlikwidowałbym przywódców.
Nie podnieśliby się przez lata.

550
00:42:21,000 --> 00:42:26,200
Zaplanowałeś to wszystko
i wykorzystałeś naszą dobrą wolę.

551
00:42:26,400 --> 00:42:27,600
Nie zna pani Kazonów.

552
00:42:27,800 --> 00:42:31,100
Nie ma rozmów z nimi.
Oni rozumieją tylko przemoc.

553
00:42:31,300 --> 00:42:35,100
- A może wy tak rozumujecie.
- Jest pani naiwna, kapitanie.

554
00:42:35,300 --> 00:42:39,200
I nie zna surowej rzeczywistości
tej części kosmosu.

555
00:42:39,400 --> 00:42:42,500
Oboje byśmy na tym skorzystali.

556
00:42:42,700 --> 00:42:45,600
Nie okażę wdzięczności,
proszę się wynosić z mojego statku.

557
00:42:45,800 --> 00:42:48,700
Szefie, przenieście naszego byłego gościa.

558
00:42:48,900 --> 00:42:51,700
Kapitanie, niech pani tego nie robi.
Będzie nas pani potrzebowała!

559
00:42:51,900 --> 00:42:52,600
Nie sądzę.

560
00:42:52,800 --> 00:42:57,200
Kazoni pragną zemsty.
Jeden okręt tego nie wytrzyma.

561
00:42:57,400 --> 00:42:59,100
Nie zawieramy paktów z katami.

562
00:42:59,300 --> 00:43:02,100
Transport.

563
00:43:06,000 --> 00:43:09,100
Radzę ruszać, zanim Kazoni
dotrą do swoich statków.

564
00:43:09,300 --> 00:43:11,100
Janeway do Parisa.
Odlatujemy.

565
00:43:11,300 --> 00:43:14,900
Tak jest, kapitanie.

566
00:43:21,500 --> 00:43:24,200
Teraz jesteśmy jeszcze bardziej
narażeni niż kiedykolwiek.

567
00:43:24,400 --> 00:43:27,800
Musimy być przygotowani na każdy atak.

568
00:43:28,000 --> 00:43:30,700
Zarządzam stałe przeglądy
wszystkich systemów.

569
00:43:30,900 --> 00:43:33,900
Wyznaczę dodatkowe ćwiczenia bojowe.

570
00:43:34,100 --> 00:43:36,000
Neelix, co z zapasami żywności?

571
00:43:36,200 --> 00:43:40,300
Nieźle, kapitanie. Nie musimy się
zatrzymywać przez kilka tygodni.

572
00:43:40,500 --> 00:43:44,200
Dobrze. Poruczniku, stan
naszych systemów napędowych?

573
00:43:44,400 --> 00:43:48,100
Mamy zapas antymaterii.
Nie ma problemów.

574
00:43:48,300 --> 00:43:52,000
Silniki manewrowe i warp
osiągają pełną sprawność.

575
00:43:52,200 --> 00:43:54,700
Jeszcze jedno chcę powiedzieć.

576
00:43:54,900 --> 00:43:59,200
Mam nadzieje, że czegoś się nauczyliśmy.

577
00:43:59,400 --> 00:44:05,500
Spotkaliśmy tutaj tylko kilka pokojowych ras,
inne dbają wyłącznie o własne interesy.

578
00:44:05,700 --> 00:44:09,200
W tym rejonie kosmosu
nie ma wspólnych zasad.

579
00:44:09,400 --> 00:44:13,500
Dotychczasowe doświadczenia wykazały,
że im większy chaos panuje wokół,

580
00:44:13,700 --> 00:44:19,600
tym bardziej powinniśmy się
trzymać swoich podstawowych zasad.

581
00:44:20,300 --> 00:44:27,400
W atmosferze ciągle zmieniającej się sytuacji,
musimy mieć jakiś punkt odniesienia,

582
00:44:27,600 --> 00:44:30,800
a stanowią go idee
i zasady Federacji.

583
00:44:31,000 --> 00:44:37,800
Moim zdaniem,
to nasz najlepszy sojusznik.

584
00:44:41,100 --> 00:44:45,000
/Tłumaczenie: TV4
/Wklepanie tekstu: czapka

585
00:44:45,100 --> 00:44:59,400
/Opracowanie napisów i redakcja tekstu:
/izbkp <izbkp@lexx.eu.org>
 
/Bajorański Korytarz Podprzestrzenny: 25.07.2004.

586
00:45:00,500 --> 00:45:07,000
{c:$FFD700}Korekta: SirLEO
sirleo@sgcpoland.com - 02.08.2004

587
00:45:07,500 --> 00:45:13,500
{c:$FFD700}Zapraszam na polski Hub DC 'All Sci-Fi'
hatak.sytes.net

588
00:45:13,500 --> 00:45:19,000
Login: test
Hasło: test

