1
00:00:02,800 --> 00:00:06,600
/Dziennik Pierwszego Oficera.
/Data 49005.3.

2
00:00:06,800 --> 00:00:09,600
/Kapitan udostępniła mi wahadłowiec

3
00:00:09,800 --> 00:00:11,600
/umożliwiając dokonanie
/rytuału Pakra

4
00:00:11,800 --> 00:00:15,500
/na cześć mojego zmarłego ojca.

5
00:00:48,200 --> 00:00:53,100
Wznoszę modły,
by przemówić do ojca.

6
00:00:54,400 --> 00:00:56,800
Człowieka, którego wiatry zwały...

7
00:00:57,000 --> 00:00:59,000
Kolopak.

8
00:00:59,200 --> 00:01:07,600
Jego kości leżą daleko. Może jednak
znajdzie się duch, który go odszuka

9
00:01:07,800 --> 00:01:10,900
i przekaże moją pieśń.

10
00:01:22,100 --> 00:01:25,300
Tam, widzisz?

11
00:01:26,200 --> 00:01:30,300
Trzeba ich nauczyć nadawania sygnałów
rozpoznawczych w naszej przestrzeni.

12
00:01:30,500 --> 00:01:33,500
- Ja pójdę.
- Tym razem Kaa'r.

13
00:01:33,700 --> 00:01:38,300
- Nie jest gotów.
- Od tygodni domaga się zasłużenia na imię.

14
00:01:38,500 --> 00:01:40,600
Myślisz, że da radę?

15
00:01:40,800 --> 00:01:45,700
Ty od razu byłeś gotów
do pierwszego zadania?

16
00:01:45,900 --> 00:01:52,800
Przekaż mu, że dziś ma szansę
zasłużyć na miano Ogla.

17
00:02:07,500 --> 00:02:08,800
Komputer.
Raport.

18
00:02:09,000 --> 00:02:13,300
/Ostrzał fazerowy,
/osłabienie osłony rufowej.

19
00:02:13,500 --> 00:02:14,400
Źródło?

20
00:02:14,600 --> 00:02:20,700
/Z kierunku 195 na 6
/zbliża się pojazd Kazonów.

21
00:02:29,300 --> 00:02:32,500
Komputer, otwórz kanał
do Kazonów.

22
00:02:32,700 --> 00:02:36,200
Mówi Komandor Chakotay
z okrętu Federacji Voyager.

23
00:02:36,400 --> 00:02:37,800
Dlaczego do mnie
strzelacie?

24
00:02:38,000 --> 00:02:41,000
/Wtargnąłeś do przestrzeni
/Kazon Ogla, Federancie.

25
00:02:41,200 --> 00:02:42,200
Nie wiedziałem.

26
00:02:42,400 --> 00:02:45,800
Nie mam wrogich zamiarów.
Przestańcie strzelać to odlecę.

27
00:02:46,000 --> 00:02:48,600
/Nikt nie odlatuje,
/gdy narusza przestrzeń Ogla.

28
00:02:48,800 --> 00:02:51,800
Słuchaj synu, mój okręt
jest o kilka lat świetlnych stąd.

29
00:02:52,000 --> 00:02:57,000
/Nie jestem twoim synem, Federancie.
/Jestem twoim katem.

30
00:04:43,700 --> 00:04:45,800
"INICJACJA"

31
00:04:46,000 --> 00:04:49,700
Chakotay do Kazonów.
Posłuchaj uważnie.

32
00:04:49,900 --> 00:04:55,800
Nie chce walczyć.
Przerwij atak albo odpowiem ogniem.

33
00:05:19,800 --> 00:05:25,600
Chakotay do Kazonów. Namierzyłem
silnik, ostrzegam po raz ostatni.

34
00:05:25,800 --> 00:05:30,800
Jeżeli nie przestaniesz,
zniszczę twój statek.

35
00:05:34,500 --> 00:05:38,300
No dobra,
skoro tego chcesz.

36
00:05:47,600 --> 00:05:50,300
Chakotay do Kazonów.
Odbiór.

37
00:05:50,500 --> 00:05:56,000
- Komputer, ślady życia na statku?
/- Potwierdzam, jeden.

38
00:05:56,200 --> 00:06:02,700
Okręt Kazonów, twój reaktor zaraz wybuchnie.
Masz 30 sekund na ewakuacje, odbiór.

39
00:06:02,900 --> 00:06:07,400
Jeśli masz kapsułę
musisz uciekać.

40
00:06:09,400 --> 00:06:12,700
Komputer, namiar transportera
na formę życia.

41
00:06:12,900 --> 00:06:15,200
/Namierzam.

42
00:06:15,400 --> 00:06:18,100
Transport na pokład.

43
00:06:18,900 --> 00:06:21,500
Energia.

44
00:06:32,500 --> 00:06:35,200
Chakotay do Voyagera.

45
00:06:38,000 --> 00:06:41,100
Chakotay do Voyagera.

46
00:06:41,300 --> 00:06:43,200
Komputer,
raport o uszkodzeniach.

47
00:06:43,400 --> 00:06:50,000
/Komunikacja dalekiego zasięgu, czujniki
/reakcyjne i osłony rufowe nie działają.

48
00:06:52,500 --> 00:06:54,700
Witaj na pokładzie.

49
00:07:06,100 --> 00:07:12,400
Może w pewnym stopniu pomagam
jako kucharz i oficer moralny.

50
00:07:12,600 --> 00:07:17,700
- Bardzo nam pomagasz, Neelix.
- Skoro pani tak uważa.

51
00:07:17,900 --> 00:07:23,100
Bez ciebie porucznik Ajala
nie przetrwałby rozłąki z dziećmi.

52
00:07:23,300 --> 00:07:27,900
Tęskni za synami.
Chciałbym móc zrobić więcej.

53
00:07:28,100 --> 00:07:34,700
A twoje posiłki stanowią
uroczystość za każdym razem.

54
00:07:38,500 --> 00:07:43,300
Kapitanie, zawsze potrafiła pani
dotrzeć do serca, dziękuję.

55
00:07:43,500 --> 00:07:47,500
Kiedy dołączyłem do załogi,
obiecałem,

56
00:07:49,000 --> 00:07:54,600
że pomogę wybrnąć z każdych
kłopotów w tym kwadrancie.

57
00:07:54,800 --> 00:07:59,500
Jako przewodnik,
strateg, badacz...

58
00:08:02,200 --> 00:08:04,600
Czuję się...

59
00:08:05,500 --> 00:08:08,400
niewykorzystany.

60
00:08:08,600 --> 00:08:10,800
Dorównuję każdemu.

61
00:08:11,000 --> 00:08:15,100
Nie zaproszono pana
do holodeku bojowego, prawda?

62
00:08:15,300 --> 00:08:16,900
/Kapitanie, jest pani
/potrzebna na mostku.

63
00:08:17,100 --> 00:08:18,100
Już idę.

64
00:08:18,300 --> 00:08:23,900
Poproszę, by pana uwzględniono.
A teraz zapraszam na mostek.

65
00:08:24,100 --> 00:08:27,400
Tak jest, proszę pani...
Kapitanie.

66
00:08:29,300 --> 00:08:32,400
Możemy ruszać,
ale komandor jeszcze nie powrócił.

67
00:08:32,600 --> 00:08:35,900
- Wywoływaliście go?
- Tak, ale brak odpowiedzi.

68
00:08:36,100 --> 00:08:40,700
- Kiedy się meldował?
- Ponad 6 godzin temu.

69
00:08:45,500 --> 00:08:49,100
Według planu nie jest daleko.
Polecimy po niego.

70
00:08:49,300 --> 00:08:51,700
Ściągnijcie drużyny zwiadu.

71
00:08:51,900 --> 00:08:54,500
Paris, kurs na ostatnią
pozycję Chakotay'a.

72
00:08:54,700 --> 00:08:56,400
Tak jest.

73
00:09:09,700 --> 00:09:12,100
Co ja tu robię?

74
00:09:13,900 --> 00:09:15,800
- Nie ma za co.
- Co?

75
00:09:16,000 --> 00:09:17,400
To ludzki zwrot.

76
00:09:17,600 --> 00:09:22,600
Dziękujesz mi za ocalenie życia,
a ja mówię, "nie ma za co".

77
00:09:26,200 --> 00:09:29,500
Przyjmuję twoją kapitulację.

78
00:09:30,400 --> 00:09:34,800
Obiecuję, że jak tylko trafimy
na Voyagera, wrócisz do swoich.

79
00:09:38,400 --> 00:09:42,500
- Trzeba było pozwolić mi zginąć.
- Nie zabijam dzieci.

80
00:09:42,700 --> 00:09:48,100
/Uwaga, z kierunku 022 na 8
/zbliża się obcy pojazd.

81
00:09:50,500 --> 00:09:53,300
- Jak ci na imię, synu?
- Co?

82
00:09:53,500 --> 00:09:56,700
- Twoje imię.
- Po co ci ono?

83
00:09:56,900 --> 00:10:00,700
Powiem im,
że jesteś na pokładzie.

84
00:10:04,000 --> 00:10:06,400
Zwą mnie Kaa'r.

85
00:10:06,600 --> 00:10:09,300
Komputer, otwórz kanał.

86
00:10:11,200 --> 00:10:20,300
Do statku Kazonów. Mam na pokładzie
młodzieńca o imieniu Kaa'r, około 13 lat.

87
00:10:21,300 --> 00:10:26,100
Chce go wam przekazać,
zanim wrócę na mój okręt.

88
00:10:26,300 --> 00:10:33,000
- Komputer, potwierdź otwarcie kanału.
/- Sygnał został odebrany.

89
00:10:33,200 --> 00:10:36,800
Powiedz, że nic ci nie jest.

90
00:10:39,300 --> 00:10:42,900
/Uwaga, jednostka Kazonów
/wypuściła promień trakcyjny.

91
00:10:43,100 --> 00:10:45,900
- Cała wstecz.
/- Niewykonalne.

92
00:10:46,100 --> 00:10:50,200
/Moc promienia
/przewyższa moc silników.

93
00:10:50,400 --> 00:10:54,200
- Wciągają nas.
- Zabij mnie.

94
00:10:57,500 --> 00:11:00,000
Proszę.

95
00:11:02,500 --> 00:11:06,200
Dlaczego tak ci spieszno
do śmierci?

96
00:11:07,700 --> 00:11:11,800
Są gorsze rzeczy
niż śmierć z ręki wroga.

97
00:11:25,300 --> 00:11:29,800
Jeśli sprawdźcie czujniki
to znajdziecie w pobliżu duży okręt.

98
00:11:30,000 --> 00:11:31,300
Nazywa się Voyager.

99
00:11:31,500 --> 00:11:33,700
I właśnie mnie szuka.

100
00:11:34,200 --> 00:11:37,700
Kaa'r, mówiłem Razzikowi,
że nie jesteś gotów.

101
00:11:37,900 --> 00:11:40,700
Ja wiem dlaczego tu jestem,
ale ty?

102
00:11:40,900 --> 00:11:44,700
Byłem gotów zabić,
albo zginąć.

103
00:11:45,700 --> 00:11:47,500
Czułem ogień na swojej skórze.

104
00:11:47,700 --> 00:11:51,100
Wracaj tam.

105
00:11:57,000 --> 00:12:00,500
Wszystko przez tego głupca.
Tego Federanta.

106
00:12:00,700 --> 00:12:07,100
Który nie ma odwagi zabijać wrogów.
Wyciągnął mnie tym swoim transporterem.

107
00:12:12,700 --> 00:12:15,500
Tak samo jak z Nistrim i Relora.

108
00:12:16,400 --> 00:12:23,300
Naruszając naszą przestrzeń, obnosząc
swoje mundurki i znaczki Federacji.

109
00:12:23,500 --> 00:12:28,900
Żadnego szacunku.
Jakby kosmos był wasz.

110
00:12:29,500 --> 00:12:32,800
Ta część należy do nas.

111
00:12:36,800 --> 00:12:39,700
Próbowałem go zabić.

112
00:12:44,300 --> 00:12:47,900
Chcę się zobaczyć z Razzikiem.

113
00:12:48,500 --> 00:12:51,900
Żądam spotkania.

114
00:12:53,600 --> 00:12:56,300
Kto to jest Razzik?

115
00:12:57,700 --> 00:13:02,500
Powiedz temu Razzikowi, że komandor
Federacji domaga się rozmowy.

116
00:13:02,700 --> 00:13:04,500
Co robisz?

117
00:13:05,600 --> 00:13:08,300
Najwyraźniej to wasz przywódca.

118
00:13:08,500 --> 00:13:13,700
Może okaże się na tyle rozsądny,
by wysłuchać argumentów.

119
00:13:16,500 --> 00:13:18,600
Widzisz to.

120
00:13:18,800 --> 00:13:21,200
To szczątki fregaty Nistrim.

121
00:13:21,400 --> 00:13:24,400
Zniszczył ją mężczyzna,
z którym chcesz rozmawiać.

122
00:13:24,600 --> 00:13:27,300
Jednym strzałem
zgładził ponad setkę.

123
00:13:27,500 --> 00:13:32,400
Przedtem nazywał się tylko Raa.
Teraz Jar Razzik.

124
00:13:32,900 --> 00:13:39,800
Ta tunika należała do wojownika Relora.
Inny Ogla zwany Hali zabił go gołymi rękami.

125
00:13:40,000 --> 00:13:46,100
Teraz nazywa się Jar Haliz.
Jeden z największych wojowników.

126
00:13:46,300 --> 00:13:50,500
Tę bransoletę nosił
zabójca mojego brata.

127
00:13:50,700 --> 00:13:58,600
Mój brat, Jar Kinnera,
zasłużył na imię ginąc w boju.

128
00:13:58,800 --> 00:14:03,200
Ja nigdy nie otrzymam
chwalebnego imienia.

129
00:14:03,400 --> 00:14:06,500
Przez ciebie.

130
00:14:15,600 --> 00:14:18,600
Zbliżamy się do ostatniej
pozycji Chakotay'a, kapitanie.

131
00:14:18,800 --> 00:14:22,600
Cała stop.
Pełny skan, panie Kim.

132
00:14:23,400 --> 00:14:28,600
Szczątki składające się z durranium,
magnezytu i elektroceramiki.

133
00:14:28,800 --> 00:14:31,400
Ślady spalin węglowych.

134
00:14:31,600 --> 00:14:33,000
Mostek do maszynowni.

135
00:14:33,200 --> 00:14:37,300
- Przyjmiecie szczątki do analizy.
/- Tak jest.

136
00:14:37,900 --> 00:14:40,300
Transport zakończony.

137
00:14:40,500 --> 00:14:44,300
Kapitanie, wykryłem
oddalający się trop jonowy.

138
00:14:44,500 --> 00:14:46,100
Wahadłowiec Chakotay'a?

139
00:14:46,300 --> 00:14:51,000
Sygnatura nie odpowiada
układom napędowym Federacji.

140
00:14:51,200 --> 00:14:55,500
Czy to znaczy, że ktoś
rozwalił jego wahadłowiec i uciekł?

141
00:14:55,700 --> 00:15:02,300
To tylko spekulacja.
Ale trop stanowi jedyną wskazówkę.

142
00:15:02,600 --> 00:15:06,000
- Wprowadzam kurs.
- Wykonać.

143
00:15:20,400 --> 00:15:22,800
Witaj, Kaa'r.

144
00:15:29,500 --> 00:15:34,900
- Nie przypuszczałem, że wrócisz w ten sposób
- To nie moja wina, tylko jego technologii.

145
00:15:35,100 --> 00:15:41,000
Nie tłumacz się.
Ogla się nie tłumaczą.

146
00:15:41,500 --> 00:15:45,000
Tak.
Wybacz mi.

147
00:15:45,200 --> 00:15:49,900
Wybaczam ci.
Noś to w sercu.

148
00:15:51,200 --> 00:15:54,000
Nie, proszę.

149
00:16:03,700 --> 00:16:07,100
Będziesz dziś jadł
po mojej prawicy.

150
00:16:09,300 --> 00:16:14,300
Po co go uratowałeś?
Marny to sposób na wygranie wojny.

151
00:16:14,500 --> 00:16:18,300
- Nie prowadzę z wami wojny.
- Chciałbym powiedzieć to samo.

152
00:16:18,500 --> 00:16:24,500
Nie znamy tej okolicy. Gdybym miał
mapę z zaznaczoną granicą Ogla

153
00:16:25,500 --> 00:16:26,900
nie zbliżałbym się.

154
00:16:27,100 --> 00:16:31,600
Niestety nasze roszczenia terytorialne
zmieniają się z dnia na dzień.

155
00:16:31,800 --> 00:16:35,300
Mapy są nieprzydatne.

156
00:16:35,500 --> 00:16:38,300
Wyrządziłeś mu wielką krzywdę.

157
00:16:38,500 --> 00:16:42,300
Gdyby mnie zabił, miałbyś
kolejne trofeum z mojego munduru.

158
00:16:42,500 --> 00:16:46,300
To się jeszcze może zdarzyć.

159
00:16:46,500 --> 00:16:51,500
Uważasz, że nie prowadzisz z nami
wojny, komandorze Federacji?

160
00:16:51,700 --> 00:16:54,500
Wszystko co uosabiasz
stanowi dla nas zagrożenie.

161
00:16:54,700 --> 00:16:58,500
Kazoni długo walczyli
z takimi mundurami.

162
00:16:58,700 --> 00:17:02,400
Z mundurami tak,
ale nie takimi.

163
00:17:02,700 --> 00:17:07,300
Z waszymi mundurami,
prawami i technologią.

164
00:17:08,100 --> 00:17:11,900
Nie jesteście tu mile widziani.

165
00:17:14,700 --> 00:17:19,800
Dajcie mu jeść.
Wieczorem egzekucja.

166
00:17:36,900 --> 00:17:44,500
Większość szczątków to stop poliduranidu.
Federacja takiego nie używa.

167
00:17:44,700 --> 00:17:47,600
Więc to nie wahadłowiec
Chakotay'a uległ zniszczeniu.

168
00:17:47,800 --> 00:17:50,300
To pojazd Kazonów.

169
00:17:56,800 --> 00:18:03,700
- Wdrażasz ich za młodu?
- Jak tylko nadają się do obrony młodszych.

170
00:18:07,700 --> 00:18:12,700
Chcieli zobaczyć człowieka.
Przyjrzyjcie się.

171
00:18:14,400 --> 00:18:16,700
W moich oczach nie ma nienawiści.

172
00:18:16,900 --> 00:18:20,900
Należę do łagodnej rasy,
która nie życzy wam złego.

173
00:18:21,100 --> 00:18:22,400
Dosyć.

174
00:18:22,600 --> 00:18:24,700
Chcesz, żeby mnie
znienawidzili?

175
00:18:24,900 --> 00:18:27,400
Ale ja wole, by ich
pierwsze wrażenie było pozytywne.

176
00:18:27,600 --> 00:18:32,400
Zachowujcie się
jak przystało na Kazonów.

177
00:18:33,000 --> 00:18:37,000
Znacie Kaa'ra,
razem trenowaliście.

178
00:18:37,200 --> 00:18:41,700
Kaa'r miał zabić tego człowieka,
by zasłużyć na imię Ogla.

179
00:18:41,900 --> 00:18:47,800
Poniósł porażkę i nie otrzyma
imienia. Nawet po śmierci.

180
00:18:48,300 --> 00:18:51,600
Kto chce zabić człowieka?

181
00:18:52,800 --> 00:18:57,000
Masz swoje pierwsze
wrażenie, Federancie.

182
00:18:57,400 --> 00:19:01,500
Jestem z was dumny.
Kiedyś otrzymacie szansę.

183
00:19:01,700 --> 00:19:10,700
Ale nie po to tu przyszliśmy.
Poznacie cenę porażki w bitwie.

184
00:19:12,200 --> 00:19:15,000
- Weź to.
- Po co?

185
00:19:15,200 --> 00:19:19,000
Zabijesz Kaa'ra, tak jak
powinieneś to zrobić w czasie bitwy.

186
00:19:19,200 --> 00:19:22,600
Mam zabić dziecko
na oczach innych dzieci?

187
00:19:22,800 --> 00:19:26,600
- Co chcesz osiągnąć?
- Wyniosą ważną lekcje.

188
00:19:26,800 --> 00:19:31,000
Kiedy to zrobisz,
będziesz wolny.

189
00:19:31,900 --> 00:19:40,200
Wcale nie pragnę śmierci Kaa'ra.
Zbyt wielu Ogla ginęło z rąk wrogów.

190
00:19:40,400 --> 00:19:45,100
Dlatego musicie się nauczyć,
że w bitwie nie ma drugich szans.

191
00:19:45,300 --> 00:19:49,100
Dlatego Kaa'r musi zginąć.

192
00:19:52,200 --> 00:19:54,500
A jeśli odmówię?

193
00:20:19,800 --> 00:20:21,300
Oddajcie mój wahadłowiec.

194
00:20:21,500 --> 00:20:24,700
Myślisz, że uciekniesz
takim maleństwem?

195
00:20:24,900 --> 00:20:28,700
Zaryzykuję.
A ty?

196
00:20:28,900 --> 00:20:33,400
Pozwólcie tchórzowi uciec.
Dajcie mu wahadłowiec.

197
00:20:38,800 --> 00:20:44,200
Idziesz?
Tutaj nie masz już przyszłości.

198
00:20:44,400 --> 00:20:49,900
Prędzej zginie niż ucieknie
z tobą jak Kalogański pies.

199
00:20:55,800 --> 00:21:00,800
Jeśli zostanę, zginę bez imienia.
Razzik uczył, że tylko tchórze tak umierają.

200
00:21:01,000 --> 00:21:04,000
Nie zdobędziesz go
uciekając z Federantem.

201
00:21:04,200 --> 00:21:08,400
Może nie, ale zaryzykuję.

202
00:21:12,900 --> 00:21:15,900
Pokaże ci,
jak unieszkodliwić uzbrojenie.

203
00:21:23,700 --> 00:21:27,900
- Razzik przeżyje?
- Tylko go ogłuszyłem.

204
00:21:28,900 --> 00:21:31,700
Szybko się uporali
z blokadą uzbrojenia.

205
00:21:31,900 --> 00:21:34,200
Komputer, przygotuj pole warp.

206
00:21:34,400 --> 00:21:36,700
Nie. Ich statek jest niezdarny
przy małych prędkościach.

207
00:21:36,900 --> 00:21:40,600
- Wymanewrujemy ich.
- Jak uważasz.

208
00:21:41,800 --> 00:21:45,400
Sekwencja uchyleniowa Theta 2.
Pełna impulsowa.

209
00:21:45,600 --> 00:21:49,400
Zdradzę ci częstotliwość ich osłon.
Wtedy ich ostrzelamy.

210
00:21:49,600 --> 00:21:52,500
Może zależy ci na śmierci,
ale ja chce wyjść z tego cało

211
00:21:52,700 --> 00:21:54,300
nie krzywdząc innych.

212
00:21:54,500 --> 00:21:59,100
- Wolisz umrzeć w łóżku ze starości?
- Dokładnie.

213
00:22:00,800 --> 00:22:05,700
- Komputer, raport o uszkodzeniach.
/- Osłony rufowe 63%.

214
00:22:05,900 --> 00:22:10,000
Tak się nie wywiniemy.
Komputer, poszukaj atmosfery klasy M.

215
00:22:10,200 --> 00:22:17,200
/Księżyc w kierunku 108 na 18.
/Dystans 1.9 mln km.

216
00:22:17,400 --> 00:22:21,600
To Tarra'k.
Ogla mają tam obóz szkoleniowy.

217
00:22:21,800 --> 00:22:24,400
Jest tam ktoś teraz?

218
00:22:24,900 --> 00:22:27,700
Komputer, kurs na księżyc.

219
00:22:27,900 --> 00:22:32,600
Sekwencja uchyleniowa Omega 1.
Pełna impulsowa.

220
00:22:40,600 --> 00:22:43,700
/Uwaga, zanik osłon rufowych.
/Groźba przebicia poszycia.

221
00:22:43,900 --> 00:22:47,200
Komputer, transport awaryjny.
Dwóch na powierzchnię.

222
00:22:47,400 --> 00:22:52,600
/Transport nie zalecany.
/Księżyc poza bezpiecznym zasięgiem.

223
00:23:05,600 --> 00:23:08,200
Kapitanie, trop jonowy się rozprasza.

224
00:23:08,400 --> 00:23:09,500
Cała stop.

225
00:23:09,700 --> 00:23:15,700
Kolejne szczątki durranium,
magnezytu, węgla.

226
00:23:15,900 --> 00:23:18,900
Resztki innego pojazdu.

227
00:23:19,100 --> 00:23:22,600
Mostek do maszynowni.
Przyjmiecie szczątki do analizy.

228
00:23:22,800 --> 00:23:24,000
/Przyjęłam.

229
00:23:24,200 --> 00:23:26,700
Transport w toku.

230
00:23:29,900 --> 00:23:32,500
Torres do mostka.
Odebrałam próbkę.

231
00:23:32,700 --> 00:23:35,300
/Proszę ją zbadać.

232
00:23:35,500 --> 00:23:38,200
/Nie trzeba.

233
00:23:38,500 --> 00:23:41,900
/To fragment wahadłowca Chakotay'a.

234
00:23:57,100 --> 00:23:58,900
Udało się?

235
00:24:01,400 --> 00:24:07,600
Komputer powiedział nie zalecany,
a nie niewykonalny.

236
00:24:08,900 --> 00:24:13,800
Może Razzik uzna,
że zginęliśmy?

237
00:24:14,100 --> 00:24:17,700
Zasłużysz na imię
za śmierć w bitwie.

238
00:24:17,900 --> 00:24:20,100
To bitwa?

239
00:24:20,300 --> 00:24:24,500
To żadna bitwa.
Nawet nie strzelaliśmy.

240
00:24:24,700 --> 00:24:29,100
A teraz utknąłem tutaj.
Z tobą.

241
00:24:30,200 --> 00:24:33,700
Owszem, a ja z tobą.

242
00:24:34,800 --> 00:24:40,600
Nie wiem dlaczego,
ale ciągle ratuję ci życie.

243
00:24:40,800 --> 00:24:46,000
Możesz mnie za to znienawidzić,
ale zachowaj to dla siebie.

244
00:24:46,200 --> 00:24:48,800
Dla siebie!

245
00:24:53,000 --> 00:24:57,700
Musimy się schować przed słońcem.
Jakieś sugestie?

246
00:25:06,000 --> 00:25:09,600
Nareszcie zaczynamy się rozumieć.

247
00:25:13,000 --> 00:25:15,700
Nie wiesz, co robisz.

248
00:25:15,900 --> 00:25:18,700
Nie słyszałeś, co powiedziałem?

249
00:25:20,000 --> 00:25:22,000
Padnij.

250
00:25:26,100 --> 00:25:30,600
- Co to było?
- Wiązka protonowa.

251
00:25:32,900 --> 00:25:37,100
Są ukryte z pułapkami biomagnetycznymi
i gniazdami dezruptorów.

252
00:25:37,300 --> 00:25:41,300
- Uroczo.
- Mówiłem, że to obóz szkoleniowy Ogla.

253
00:25:41,500 --> 00:25:44,600
Byłem tu w zeszłym roku
z Razzikiem.

254
00:25:44,800 --> 00:25:48,400
- Znasz więc okolicę.
- Jesteś na moim terytorium.

255
00:25:48,600 --> 00:25:55,100
Jeśli chcesz dożyć
pomarszczonej starości, rób co mówię.

256
00:25:55,300 --> 00:26:01,300
Ocaliłeś mi życie.
Jeszcze dwa razy i będziemy kwita.

257
00:26:02,100 --> 00:26:07,100
/Zbadałem szczątki
/i nie znalazłem śladów człowieka.

258
00:26:07,300 --> 00:26:11,300
- Możliwe, że Chakotay nie zginą w eksplozji.
/- Zgadza się.

259
00:26:11,500 --> 00:26:13,600
Pierwsza dobra wiadomość.

260
00:26:13,800 --> 00:26:16,300
- Dziękuje doktorze.
/- Proszę.

261
00:26:16,500 --> 00:26:21,700
/A teraz. Czy możecie przenieść
/ten złom do ładowni?

262
00:26:22,800 --> 00:26:24,300
/Zagraca mi laboratorium.

263
00:26:24,500 --> 00:26:26,800
Oczywiście, doktorze.

264
00:26:27,000 --> 00:26:30,300
Skoro komandora nie było
na pokładzie, to gdzie się podział?

265
00:26:30,500 --> 00:26:35,400
Zdołaliśmy ekstrapolować
kurs wahadłowca.

266
00:26:35,600 --> 00:26:38,800
Kierował się ku księżycowi
klasy M w tym układzie.

267
00:26:39,000 --> 00:26:43,700
Znaleźliśmy też ślady
przemieszczenia energii.

268
00:26:44,200 --> 00:26:46,500
Mógł się przenieść na księżyc?

269
00:26:46,700 --> 00:26:50,200
Skan zakłóca skutecznie
promieniowanie radiotermiczne.

270
00:26:50,400 --> 00:26:51,500
Radiotermiczne?

271
00:26:51,700 --> 00:26:54,400
Pochodzi z podziemnych
źródeł energii.

272
00:26:54,600 --> 00:27:00,000
To ukryta broń. Baterie fazerów,
pola siłowe, wyrzutnie protonowe...

273
00:27:00,200 --> 00:27:01,100
Kazoni.

274
00:27:01,300 --> 00:27:04,700
W niewoli widziałam,
jak maskują broń.

275
00:27:04,900 --> 00:27:11,100
- To się nazywa pułapki.
- Księżyc stanowi ich fortecę.

276
00:27:11,300 --> 00:27:13,700
Albo obóz szkoleniowy.

277
00:27:13,900 --> 00:27:19,000
Ostra broń jest ich zdaniem
efektywną pomocą naukową.

278
00:27:19,200 --> 00:27:24,500
W obliczu braku dowodów zakładam,
że Chakotay dotarł na księżyc.

279
00:27:24,700 --> 00:27:28,800
Kim, proszę ustalić
miejsce transportu.

280
00:27:29,000 --> 00:27:32,300
- Poruczniku, udamy się na zwiad.
- Wedle życzenia.

281
00:27:32,500 --> 00:27:36,800
Uprzedzam jednak, że zakłócenia
uniemożliwiają komunikację z okrętem.

282
00:27:37,000 --> 00:27:41,800
Pracuję nad polem tłumiącym,
ale to potrwa kilka godzin.

283
00:27:42,000 --> 00:27:44,100
Nie będę czekać,
ale proszę próbować.

284
00:27:44,300 --> 00:27:46,300
Neelix, Kes, znacie Kazonów.

285
00:27:46,500 --> 00:27:48,200
Kes pójdzie z nami.

286
00:27:48,400 --> 00:27:51,600
Neelix, chciał pan robić więcej.
Teraz ma pan szansę.

287
00:27:51,800 --> 00:27:55,900
Posłuży pan radą Parisowi,
w razie pojawienia się jednostek Kazonów.

288
00:27:56,100 --> 00:27:58,700
Może pani na mnie liczyć.

289
00:27:58,900 --> 00:28:02,800
Utrzymamy tych łotrów
na bezpieczną odległość.

290
00:28:03,000 --> 00:28:05,500
Rozejść się.

291
00:28:39,400 --> 00:28:43,400
- Co robisz?
- Nadaję przez trikorder sygnał namiaru.

292
00:28:43,600 --> 00:28:44,400
Po co?

293
00:28:44,600 --> 00:28:47,500
Żeby moi ludzie wiedzieli,
gdzie mnie szukać.

294
00:28:47,700 --> 00:28:50,300
Nie przyjdą.
Uznają, że nie żyjesz.

295
00:28:50,500 --> 00:28:53,900
Są dociekliwy.
Na pewno jeszcze się nie poddali.

296
00:28:54,100 --> 00:28:59,600
Może cię zabiję,
zabiorę technologię i oddam swoim.

297
00:28:59,800 --> 00:29:02,200
Wtedy odzyskam imię.

298
00:29:02,400 --> 00:29:05,500
Nigdy się nie poddajesz?

299
00:29:07,300 --> 00:29:09,900
Nie powstrzymasz mnie
przed zdobyciem imienia, Federancie.

300
00:29:10,100 --> 00:29:15,500
Nie Federancie.
Mam na imię Chakotay.

301
00:29:15,800 --> 00:29:19,600
Musiałeś na nie zasłużyć?

302
00:29:20,100 --> 00:29:21,900
Niezupełnie.

303
00:29:22,100 --> 00:29:25,300
Więc nic nie oznacza.

304
00:29:26,400 --> 00:29:30,000
Te imię było darem plemienia.

305
00:29:30,200 --> 00:29:34,600
Szanuje je każdego dnia
mojego życia.

306
00:29:35,900 --> 00:29:39,600
Podobnie jak mundur Federacji.

307
00:29:39,900 --> 00:29:42,700
Mam cię szanować za mundur?

308
00:29:42,900 --> 00:29:48,300
Twoje imię, mój mundur.
Obaj musieliśmy na nie zasłużyć.

309
00:29:52,500 --> 00:29:55,100
Co musiałeś zrobić,
żeby zapracować na mundur?

310
00:29:55,300 --> 00:29:58,200
Uczyć się, latami.

311
00:30:00,700 --> 00:30:05,300
Nauka, okręty, nawigacja.

312
00:30:05,500 --> 00:30:09,200
Ale nie musiałeś walczyć?

313
00:30:10,000 --> 00:30:15,400
Nie. Przygotowują nas do obrony.
I to dobrze.

314
00:30:15,600 --> 00:30:20,400
Przechodzimy mnóstwo testów,
zanim zdobywamy prawo do munduru.

315
00:30:20,600 --> 00:30:24,400
Twierdzisz, że moje imię
i twój mundur to to samo?

316
00:30:24,600 --> 00:30:29,300
- Mylisz się.
- Dlaczego? Co nas różni?

317
00:30:29,500 --> 00:30:34,000
Poza tym, że ja ratuje ci życie,
a ty grozisz mi śmiercią.

318
00:30:34,200 --> 00:30:37,600
Bronię rewiru.
Terytorium oznacza potęgę.

319
00:30:37,800 --> 00:30:41,100
Powiem ci coś.
Nie interesuje mnie twoje terytorium,

320
00:30:41,300 --> 00:30:43,900
ani żadne inne.

321
00:30:45,000 --> 00:30:50,500
Mój lud nauczył mnie, że człowiek
nie jest właścicielem ziemi.

322
00:30:50,700 --> 00:30:55,800
Jedyne co może posiadać
to lojalność i odwagę w sercu.

323
00:30:56,000 --> 00:30:59,200
Stąd czerpię siły.

324
00:31:00,800 --> 00:31:03,900
Powinniśmy się przespać.

325
00:33:12,600 --> 00:33:16,100
Statek Kazonów
z kierunku 288 na 9.

326
00:33:16,300 --> 00:33:18,200
Na ekran.

327
00:33:18,600 --> 00:33:21,000
Otworzyć kanał.

328
00:33:22,200 --> 00:33:25,400
Mówi porucznik Paris
z okrętu Federacji Voyager.

329
00:33:25,600 --> 00:33:31,400
/Jar Razzik, Pierwszy Maja Kazon Ogla.
/Chcę mówić z kapitanem.

330
00:33:31,900 --> 00:33:36,500
Tymczasowo ja dowodzę,
więc rozmawiaj ze mną.

331
00:33:37,200 --> 00:33:39,400
/Wtargnęliście na nasz teren.

332
00:33:39,600 --> 00:33:42,400
/Dlaczego orbitujecie
/wokół naszego księżyca?

333
00:33:42,600 --> 00:33:46,000
Zatrzymaliśmy się w celu napraw.
Niedługo ruszamy dalej.

334
00:33:46,200 --> 00:33:50,800
/Kłamiesz.
/Szukacie swojego komandora.

335
00:33:51,100 --> 00:33:53,700
Skąd wiecie?

336
00:33:53,900 --> 00:33:57,900
/To proste.
/Zabiliśmy go.

337
00:33:59,600 --> 00:34:01,400
Z jakiego powodu?

338
00:34:01,600 --> 00:34:03,200
/Porwał naszego młodego.

339
00:34:03,400 --> 00:34:06,500
/Musieliśmy zniszczyć jego pojazd
/podczas ucieczki.

340
00:34:06,700 --> 00:34:11,200
/Znaleźliście szczątki,
/więc opuście ten teren.

341
00:34:11,400 --> 00:34:15,700
- Dzięki za radę.
- Niepowtarzalna propozycja.

342
00:34:15,900 --> 00:34:22,300
Maja Kazon Ogla pozwala
opuścić swoje terytorium?

343
00:34:22,500 --> 00:34:27,500
Co powie reszta Kazonów
o nowym litościwym obliczu Ogla?

344
00:34:27,700 --> 00:34:31,200
/Nie kuś mnie Talaxianinie,
/bo otworzę ogień.

345
00:34:31,400 --> 00:34:33,600
Doprawdy?

346
00:34:34,500 --> 00:34:36,800
Nie sądzę.

347
00:34:37,000 --> 00:34:43,900
Strzelanina przyciągnie rywalizujące sekty
do waszego tajnego obozu szkoleniowego?

348
00:34:44,100 --> 00:34:47,000
Znam wasze jednostki.

349
00:34:47,200 --> 00:34:51,900
Kilka lat temu sprzedałem
Ogla Talaxiańskie czujniki.

350
00:34:52,100 --> 00:34:56,200
Zapewne tak jak i my
znaleźliście ślady życia na księżycu.

351
00:34:56,400 --> 00:34:59,700
/Może jeden z nich
/oznacza waszego kapitana.

352
00:34:59,900 --> 00:35:03,200
/Wiecie już, ile broni
/znajduje się na powierzchni.

353
00:35:03,400 --> 00:35:11,200
/Jedno moje polecenie wywoła autodestrukcje
/sprzętu i zniszczenie skorupy księżyca.

354
00:35:11,400 --> 00:35:16,400
Obaj wolimy tego uniknąć.
Ile kosztowałaby wymiana sprzętu?

355
00:35:16,600 --> 00:35:22,800
W okolicy ciężko o taki.
Poza tym stalibyście się bezbronni.

356
00:35:23,000 --> 00:35:29,200
Odlecimy jak tylko ściągniemy załogę.
Całą, razem z Chakotay'em, jeśli żyje.

357
00:35:29,400 --> 00:35:33,900
Waszego człowieka
odprawimy do was.

358
00:35:35,600 --> 00:35:39,500
Schodzą na niższą orbitę,
jakby chcieli wejść w atmosferę.

359
00:35:39,700 --> 00:35:42,600
Potrzebuje łączności
z powierzchnią, B'Elanna.

360
00:35:43,000 --> 00:35:48,400
Nie opracowałam jeszcze pola tłumiącego.
Nie wiem, kiedy się wyrobię.

361
00:35:48,600 --> 00:35:50,200
Lądujemy Voyagerem?

362
00:35:50,400 --> 00:35:54,200
Zbadałem powierzchnię.
Nie wytrzyma ciężaru.

363
00:35:54,400 --> 00:35:58,500
Kapitan będzie miała
niespodziewanych gości.

364
00:35:58,700 --> 00:36:02,100
Zdobyliśmy dla niej
trochę czasu.

365
00:36:15,600 --> 00:36:17,800
Dzień dobry.

366
00:36:18,000 --> 00:36:20,100
- Jak spałeś?
- Dobrze.

367
00:36:20,300 --> 00:36:22,200
Doprawdy?

368
00:36:22,400 --> 00:36:26,700
- Wyglądasz na zmęczonego.
- Co masz na myśli?

369
00:36:26,900 --> 00:36:30,000
To ciągłe chodzenie,
rzucanie kamieniami.

370
00:36:30,200 --> 00:36:31,200
Nie spałeś?

371
00:36:31,400 --> 00:36:36,400
Miałbym zmrużyć oko
przy Ogla grożącym mi śmiercią?

372
00:36:36,600 --> 00:36:40,400
Dlaczego nie strzeliłeś?

373
00:36:40,600 --> 00:36:43,500
- Bo jestem tchórzem.
- Nie wierzę.

374
00:36:43,700 --> 00:36:45,600
Ty zresztą też nie.

375
00:36:45,800 --> 00:36:49,500
Może zrozumiałeś,
że nie jestem twoim wrogiem.

376
00:36:49,700 --> 00:36:53,600
- Tylko głupiec zabija przyjaciela.
- Jeśli jesteś moim przyjacielem...

377
00:36:53,800 --> 00:36:56,600
to jedynym.

378
00:36:59,300 --> 00:37:02,500
Co teraz ze mną będzie?
Dokąd pójdę?

379
00:37:02,700 --> 00:37:07,600
- Przyjmie cię inna sekta?
- Byłbym wyrzutkiem.

380
00:37:07,800 --> 00:37:13,500
Każda kolejna zabierze mi rok
i odeśle dalej.

381
00:37:13,700 --> 00:37:17,200
- Ile jest sekt?
- Liczba ciągle się zmienia.

382
00:37:17,400 --> 00:37:20,000
Wczoraj było 18.

383
00:37:20,200 --> 00:37:23,600
- Mógłbyś lecieć z nami.
- I ubrać się w mundur?

384
00:37:23,800 --> 00:37:25,500
Niekoniecznie.

385
00:37:25,700 --> 00:37:30,900
Im bliżej będziecie domu,
tym ja dalej od swojego.

386
00:37:32,900 --> 00:37:35,900
Szkoda, że mnie nie zabiłeś.

387
00:37:42,000 --> 00:37:48,600
Kapitanie, zbliżają się 4 formy życia.
40 metrów. To Kazoni.

388
00:37:51,600 --> 00:37:54,700
Proszę, odłóżcie broń.
Przyszliśmy pomóc.

389
00:37:54,900 --> 00:37:56,900
Pomóc?
Jak?

390
00:37:57,100 --> 00:38:00,900
Wasi ludzie powiedzieli nam
o waszym zaginionym człowieku.

391
00:38:01,100 --> 00:38:03,900
Pomożemy go szukać.

392
00:38:04,100 --> 00:38:06,000
To miło z waszej strony.

393
00:38:06,200 --> 00:38:10,800
To niebezpieczny teren.
Wszędzie jest ukryta broń.

394
00:38:11,000 --> 00:38:14,100
Poprowadzimy was.

395
00:38:15,400 --> 00:38:17,500
Bardzo dobrze.

396
00:38:27,100 --> 00:38:31,100
Opowiedz mi o mundurach
z którymi walczyli Kazoni.

397
00:38:31,300 --> 00:38:34,700
Trabowie.
Dzieliliśmy jeden świat.

398
00:38:34,900 --> 00:38:37,300
Jeżeli to można nazwać dzieleniem.

399
00:38:37,500 --> 00:38:39,900
Oni mieli wszystko,
a my nic.

400
00:38:40,100 --> 00:38:42,400
Odebraliśmy im to wszystko
podczas rewolucji

401
00:38:42,600 --> 00:38:44,500
26 lat temu.

402
00:38:45,100 --> 00:38:46,500
Co to?

403
00:38:47,400 --> 00:38:50,600
Ktoś się zbliża.
Ludzie i Kazoni.

404
00:38:50,800 --> 00:38:52,700
I co teraz?

405
00:38:52,900 --> 00:38:55,200
Masz tylko jedną drogę
powrotu do Ogla.

406
00:38:55,400 --> 00:38:58,200
Musisz zasłużyć na imię.

407
00:38:58,600 --> 00:39:00,600
Chyba musimy tak zrobić.

408
00:39:00,800 --> 00:39:03,800
Ale jak?

409
00:39:04,000 --> 00:39:06,900
Musisz mnie zabić.

410
00:39:12,900 --> 00:39:16,600
Sygnał pochodzi z jaskini.
Około 40 metrów dalej.

411
00:39:16,800 --> 00:39:21,200
Wasza technologia nieustannie mnie zadziwia.
My szukalibyśmy ich tygodniami.

412
00:39:21,400 --> 00:39:23,800
Powinniśmy pomówić o sojuszu.

413
00:39:24,000 --> 00:39:26,500
Chętnie nawiążemy
przyjacielskie stosunki.

414
00:39:26,700 --> 00:39:27,200
Kapitanie?

415
00:39:27,400 --> 00:39:30,100
Podniósł się poziom
promieniowania radiotermicznego.

416
00:39:30,300 --> 00:39:32,300
Kobieta Okampa ma rację.

417
00:39:32,500 --> 00:39:35,900
To niebezpieczne miejsce.
Tracimy tu wielu uczniów.

418
00:39:36,100 --> 00:39:40,200
Może pójdziemy sami.
Na pewno są blisko.

419
00:39:40,400 --> 00:39:42,900
Dziękuję, ale pójdziemy razem.

420
00:39:43,100 --> 00:39:45,900
/- Voyager do zwiadu.
- Słucham, panie Paris.

421
00:39:46,100 --> 00:39:48,900
Wreszcie przebiliśmy zakłócenia.
Wszystko w porządku?

422
00:39:49,100 --> 00:39:50,900
/- Natknęliśmy się na...
- Wszystko w porządku.

423
00:39:51,100 --> 00:39:53,200
Ogla nam pomagają.

424
00:39:53,400 --> 00:39:55,900
Właśnie o tym miałem powiedzieć.

425
00:39:56,100 --> 00:40:00,000
- Namierzyliście komandora?
/- Chwileczkę.

426
00:40:00,700 --> 00:40:04,900
- Voyager do Chakotay'a.
/- W porządku, Paris.

427
00:40:05,100 --> 00:40:09,100
- Za chwilę pana przeniesiemy.
/- Wstrzymajcie się chwilę.

428
00:40:09,600 --> 00:40:12,700
Według odczytu zwiad jest
50 metrów ode mnie.

429
00:40:12,900 --> 00:40:13,800
/To prawda, ale...

430
00:40:14,000 --> 00:40:17,600
Niech ambulatorium będzie gotowe
na reanimację. Kod Biały.

431
00:40:17,800 --> 00:40:20,100
- Powiedział pan "kod biały"?
/- Tak.

432
00:40:20,300 --> 00:40:24,200
Nie ma czasu na wyjaśnienia.
/Wyłączam się

433
00:40:25,300 --> 00:40:29,900
Wszystko będzie w porządku.
Nasza technologia przywróci mnie do życia.

434
00:40:30,100 --> 00:40:34,300
- Dlaczego to robisz?
- To przeze mnie straciłeś imię.

435
00:40:34,500 --> 00:40:37,700
Nie mogę cię tak zostawić.

436
00:40:40,400 --> 00:40:43,800
/- Chakotay do zwiadu.
- Dobrze pana słyszeć, komandorze.

437
00:40:44,000 --> 00:40:50,500
/Zachowajcie ostrożność.
/Młody Kazon grozi mi śmiercią.

438
00:40:53,800 --> 00:40:55,800
Tędy będzie bezpieczniej.

439
00:40:56,000 --> 00:41:01,100
Według odczytu ta droga
stanowi logiczny wybór.

440
00:41:01,300 --> 00:41:06,800
Wybaczcie mojemu towarzyszowi.
Chciał was zmylić.

441
00:41:13,400 --> 00:41:18,900
Więc technologia nie zawsze wam pomaga.
Czasem was zdradza.

442
00:41:19,100 --> 00:41:24,100
Nie ukończylibyście
naszego treningu.

443
00:41:30,000 --> 00:41:34,900
- Zwiad do Voyagera.
- Kapitanie, tam jest mikrogenerator.

444
00:41:35,100 --> 00:41:39,000
Racja, jeśli zwęzimy wiązkę
unieszkodliwimy go.

445
00:41:39,200 --> 00:41:44,200
- Przestawię fazer na wyższą częstotliwość.
- Oby szybko.

446
00:41:50,900 --> 00:41:54,700
Czekałem na ciebie, Razzik.

447
00:41:54,900 --> 00:41:58,100
Więc komandor Federacji
jest twoim jeńcem?

448
00:41:58,300 --> 00:42:03,900
- Uciekłem z nim, żeby go zabić.
- I zasłużyć na imię?

449
00:42:04,100 --> 00:42:06,500
Na to miałem nadzieję.

450
00:42:06,700 --> 00:42:08,600
Byłeś dobrym nauczycielem.

451
00:42:08,800 --> 00:42:12,900
Wiem, co powiesz.
Wiele razy to powtarzałeś.

452
00:42:13,100 --> 00:42:17,300
W bitwie nie ma drugich szans.

453
00:42:22,000 --> 00:42:26,200
Ale nie ty jesteś moim wrogiem,
tylko on.

454
00:42:29,800 --> 00:42:34,000
Nazywam się
Jar Karden Kazon Ogla.

455
00:42:38,500 --> 00:42:44,500
Jesteś teraz Pierwszym Maje.
Moje życie należy do ciebie.

456
00:42:49,600 --> 00:42:51,900
Możesz mnie zabić, jeśli chcesz.

457
00:42:52,100 --> 00:42:57,300
Albo pozwól żyć,
a pójdę za tobą w każdy bój.

458
00:43:04,400 --> 00:43:07,300
Jar Karden.

459
00:43:09,600 --> 00:43:13,500
- Kazon Ogla.
- Kazon Ogla.

460
00:43:17,400 --> 00:43:19,700
To nie miejsce Federacji.

461
00:43:19,900 --> 00:43:24,200
Jeśli jeszcze raz się spotkamy,
nie zawaham się zabić.

462
00:43:24,400 --> 00:43:26,900
Rozumiem.

463
00:43:33,600 --> 00:43:37,500
Janeway do Voyagera.
Pięcioro do transportu.

464
00:44:09,300 --> 00:44:13,700
Wznoszę modły,
by przemówić do ojca.

465
00:44:14,800 --> 00:44:17,700
Człowieka,
którego wiatry zwały Kolopak.

466
00:44:17,900 --> 00:44:22,200
Ojcze, jeśli słyszysz mój głos
pośród gwiazd...

467
00:44:22,400 --> 00:44:26,300
proszę cię, byś opiekował się mną,
tak jak do tej pory.

468
00:44:26,500 --> 00:44:34,700
/Opiekuj się także Kardenem.
/Chłopcem, którego czeka ciężka droga.

469
00:44:38,900 --> 00:44:43,300
Tłumaczenie: Sir Coval
Kontakt: sir-coval@wp.pl

470
00:44:43,500 --> 00:44:48,700
Dopasowanie do DVDRip:Cholek
poprawki - JacBe 2004.05.16

